Jak radzicie sobie z ciągłymi docinkami i żartami z Was w pracy?W dużym skrócie, od zawsze miałem problem z nawiązywaniem jakichkolwiek relacji z innymi osobami, byłem odtrącany przez większość grup, nie potrafię po prostu funkcjonować pośród ludzi. Tyle, że naprawdę staram się im nie przeszkadzać ani nie wchodzić w drogę, a w obecnej pracy, w której jestem od roku praktycznie nie mam życia. Dosłownie każde odezwanie się przeze mnie, nawet z całkowicie neutralną rzeczą kończy się wyśmianiem mnie i żartami na mój temat. Codziennie w szatni zastaję albo wszystkie śmieci z kubła w swojej…


























