Mirko Anonim

#gownowpis

Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
Mirki jest sprawa, wygrywa najlepszy komentarz z największą ilością plusów.( ͡° ͜ʖ ͡°)Podczas spaceru na mieście zauważyłem starego dziada który nie posprzątał po gównie swojego psiecka.Po zwróconej mu uwadze zaczął zachowywać się dość agresywnie. I drzeć ryja, że jak mi nie pasuje to mogę sobie je zeżreć.Niestety zdjęcie jest bardzo rozmazane i w zasadzie pozwala na identyfikację wyłącznie osobom które widzą tego osobnika na codzień.W zasadzie to wiem w jakiej klatce mieszka, bo tam się pospiesznie ewakuował.My się nad wydrukowaniem w punkcie ksero ulotek z jego mordą i wrzuceniu do…
Człowiek jednak jak młody to często głupi, bo brak mu wiedzy, doświadczenia i poczucia własnej wartości.Jak byłam na studiach, to swojemu pierwszemu poważnemu chłopakowi skłamałam, że nie jestem dziewicą, mimo że byłam. Myślałam wtedy, że to trochę siara nie mieć doświadczeń seksualnych, zwłaszcza że on twierdził, że nie był prawiczkiem. Miałam niezły mindfuck, jak kilka razy mi to wypomniał, że nie czekałam na niego (niby mówił w żartach, ale chyba serio go to bolało). Później się zresztą okazało, że ja też byłam jego pierwszą.Cóż, #logikarozowychpaskow mocno. Nie wiem, kto mi wmówił, że…
#rozwojosobisty #wychodzimyzprzegrywu #gownowpis #chwalesie #zalesieMirki w wieku prawie 28 lat zaczynam od 0. Z małej wsi wyprowadzam się do miasta wojewódzkiego. Wynająłem pokój, mam dwóch współlokatorów na mieszkaniu. Kasy starczy mi na 3 miesiące więc mam czas by znaleźć jakąś robotę.Tak jakoś się to potoczyło, że utknąłem w bagnie na długo ale czas zacząć żyć. Próbowałem coś zmienić na miejscu ale to się nie da. Trzeba się wyrwać ze starego środowiska. Latami nic się nie działo u mnie, tylko robota i komp, od 4 lat nie byłem na wakacjach dłuższych niż 3 dni bo nawet nie czułem…
Mirki jestem wynalazcą, i właśnie znalazłem rozwiązanie na wstydliwy mi problem.
Krótko po powrocie z tureckiej części cypru, czemu to takie ważne zaraz się dowiecie - mój różowy pasek zaprosił do nas koleżanki. Cały dzień spędziliśmy więc na przygotowywaniu mieszkania na przyjęcie gości, pierwszy problem pojawił się chwilę po ich przybyciu. Mój brzuch zaczął niebezpieczne dawać znać, że pora udać się do toalety aby tam w kulturalny sposób pozbyć się nadmiaru gazów nagromadzonych w mym ciele. Kolejnym problemem jest to, że moja dupa niezależnie od pory dnia,…
Muszę coś z siebie wyrzucić i wolę z anonima. Gdy ktoś zgłasza mi jakiś niegroźny wpis, a moderacja go usuwa to wtedy sam zgłaszam ze zdwojoną siłą w akcie zemsty. Dziękuję za możliwość wyspowiadania się.#zalesie #oswiadczeniezdupy #gownowpis
Mam dwie siostry, które są faworyzowane przez rodziców. Mam 25 lat, siostry po 34 i 35 lat. Właśnie się dowiedziałem, że rodzice jednej i drugiej bezdzietnej lambadziarze kupili po mieszkaniu i samochodzie. Rodzice prowadzą swoje firmy i dobrze zarabiają. Wychodzą z założenia, że ja jako facet mam sam się dorobić wszystkiego, a one jako kobiety muszą być traktowane lepiej. Każda dostała mieszkanie warte 500 tys zł plus auta z salonu. Niby chinole, bo dostały obie jaecoo 7, ale jednak wartość mają. One wkroczyły w dorosłe życia na poziomie easy, a ja na standardowym jak każda szara osoba, bo…
Mam znajomą parę. Obydwoje są po studiach (wspominam o tym, bo jednak trzeba mieć pewien poziom inteligencji, żeby je ukończyć). On ogarnia biznesy, robi hajs, zna się na wielu dziedzinach – i to naprawdę się zna. Taki samozwańczy pan profesor. Ona zawodowo ogarnia trochę mniej, ale jest bardzo poukładana życiowo.Mimo to wierzą w płaską Ziemię, krasnoludki i inne dziwne rzeczy. Chyba jestem masochistą, bo czasami debatuję z nimi o tych głupotach, podważając każde ich sformułowanie. Kiedyś zapytałem, czy jacyś archeolodzy albo szanowane instytuty mają dowody na istnienie np. ludzi mierzących…
Kilka miesięcy temu różowa ze mną zerwała. Źle się układało pod koniec związku i to była kwestia czasu. Od czasu zerwania moje życie zaczęło się układać, odniosłem poważny sukces zawodowy, na który poświęciłem większość czasu, przez co miałem mniej czasu dla niej. Początkowo tęskniłem. Teraz czuję się świetnie i spełniam swoje marzenia, a ona stoi w miejscu.Utrzymywaliśmy sporadyczny kontakt przez wspólne grono znajomych. Odkąd dowiedziała się o moim życiowym awansie, całkowicie oszalała. Dowiedziałem się, że zaczęła rozpowiadać o mnie nieprawdziwe historie i część z tamtych osób w to…
Mam skłonność do przesadzania z alkoholem.Kiedyś jak chodziłem na imprezy to potrafiłem wypić jedno lub dwa piwa.Mam skłonność do nadużywania, idąc na imprezę potrafię przesadzić z alkoholem, mam kilka sytuacji których żałuję po alkoholu bo wstyd w lustro po nich patrzeć. Obecnie mam dwumiesięczną od picia, nie chce pić.Jest takie przysłowie “jak się nie umie pić to się nie piję”, myślicie że to w moim przypadku to prawda?Czy lepiej zrobić ograniczenia typu pić tylko na wyjazdach i w sylwestra i maksymalnie tylko 2-3 piwo/drinki.Dodam że obecnie chodzę dalej na imprezy tak samo jak…
Nigdy nie sądziłem, że spotka mnie coś tak niezręcznego. Kilka tygodni temu byliśmy z żoną na urodzinach jej cioci. Była tam też jej młodsza kuzynka, z którą wcześniej widziałem się może dwa razy. Na początku nic szczególnego, normalne rozmowy przy stole. Dopiero później zauważyłem, że coraz częściej szuka okazji, żeby zostać ze mną sam na sam. Raz poprosiła mnie o pomoc z wniesieniem pudeł do garażu i zaczęła wypytywać o moje małżeństwo, czy „naprawdę jestem taki szczęśliwy”. Później kilka razy złapałem ją na tym, że długo się we mnie wpatruje. Na koniec, kiedy się żegnaliśmy, powiedziała…
Zauroczyłem się w szwagierce, a tego nie chce.Rok temu brałem ślub. Wszystko się układało, wesele, budowa domu, staranie się o dziecko. Firma mi zaczęła lepiej prosperować. Żona znalazła lepiej płatną pracę. Ale doszło do rozwodu u teściów. Teściowa się załamała i wróciła do picia, jest alkoholiczką, która przez 15 lat była trzeźwa. Razem z teściową w domu mieszkała moja szwagierka, która ma 20 lat.Nie mogła już znieść własnej matki, która chlała dzień w dzień. Zapytała czy nie może wprowadzić się na jakiś czas do nas, dopóki nie ogarnie pracy i mieszkania. Uznaliśmy z żoną, że może się…
Mam dziś 41 #urodziny. Zamiast tortu, upiekłem ziemniaczaną babkę, w którą normalnie wetknąłem i zdmuchnąłem świeczki. Wyszła nawet dobra, nie za słodka.#gownowpis #depresja
Lubię wyjść do ludzi, lubie pójśc na imprezę, lubie pójść na grilla czy na piwo ze znajomymi. Ale czego zupełnie nie trawię to wesela. Nie mam pojęcia czemu ale aż mnie w środku skręca jak sobie pomyślę o tym, że w najbliższych miesiącah czekają mnie dwie takie imprezy. Niestety jedna brata dziewczyny, druga jej bliskiej przyjaciółki więc nie ma możliwości nie pójśc. Wszyscy wystrojeni jak stróż w boże ciało, laski z makijażem że nie idzie ich poznać, faceci wbici w przycisasne 'modne' garniaki i niewygodne buty. Sala udekorowana z przepychemWszystko to żeby potem siedzieć przy stole z…
Mirki mirabelki całe życie mam trądzik, rodzice nie mieli kasy a później chyba się przyzwyczaiłam. Mam 34 lata i che ruszyć ten temat i mieć w końcu gładką skórę bez aktywnych zmian trądzikowych. Czy jesteście mi w stanie polecić w Warszawie dobrego specjalistę który zleci mi odpowiednie badania a nie przepisze antybiotyk bez żadnych badań jak teraz miałam w luxmedzie i oczywiście nie działa. Zmieniłam ostatnio dietę i od trzech tygodni nie jem przetworzonego jedzenia ani słodyczy i tak już zostanie. Używam lekkich niekomedogennych kosmetyków dermatologicznych. Cethapil do mycia twarzy, krem…
No i koniec pisania na wypoku z mojego konta. Przecież nie będę podawał nr telefonu do weryfikacji na portalu ze śmiesznymi obrazkami xd #przegryw #gownowpis #oswiadczenie
Sporo ostatnio na wykopie wpisów i komentarzy na temat dyskryminacji mężczyzn. Sporo również rozmów na temat wyśrubowanych wymagań kobiet na rynku matrymonialnym itp. Zgadzam się z tym, że wiele w tych kwestiach wygląda nie tak, jak powinno. Ale wiecie co? Czasem warto zacząć od samego siebie. Do czego zmierzam? Otóż, jestem mężczyzną i mam jedynie 172 cm wzrostu. Nie ukrywam, że mam na tym punkcie kompleks, staram się z tym sobie radzić, ale zwyczajnie nie potrafię zaakceptować i pokochać samego siebie. Otoczenie mi w tym nie pomaga, często przecież słychać głosy, że ktoś taki jak ja to nie…
Dawno temu zrobiłem #usunkonto dlatego piszę z anonimowych ale chciałem wam powiedzieć, że zupełnie nagle mi się przypomniało jak kilka lat temu był types który co jakiś czas wrzucał swój wielki owłosiony #bebech i nigdy go nie zapomnę bo był po prostu kurewsko seksowny. Baby takich rzeczy nie doceniają, ale wśród gejów miałby branie jak chuj.#gownowpis
Jak radziliście sobie z ograniczeniem picia alko w kontekście wszechobecnych używek i pijących znjaomych? Raz po raz po imprezach i piciu utwierdzam się w przekonaniu, że tego nie potrzbuje. Bół głowy, mało konstruktywne spotkania, moralniak straconego dnia na kacu. Postanowiłem ograniczać do minimum (albo i zera) jakiekolwike spożycie i dobrze mi to wychodziło ale niestety łapie się zawsze na tym, że łatwo mnie przekonać do picia. Mam wrażenie, że to kwestia moich znjaomych że każde spotkanie oparte jest na spożyciu alko w różnej formie. Ale musi to byćTeż tak macie?Macie takie…
Koledzy mi się poobrażali za to że zamiast lecieć z nimi na szybki break w ten nadchodzący weekend to od środy idę do pracy. Po pół roku bezrobocia. I tak źle i tak niedobrze, bo nie jest to co prawda również praca moich marzeń ale na bezrybiu i rak rybą.#pracbaza #praca #gownowpis
Drodzy Mircy i Mirabelki, Szanowne wykopki, Wy, którzy w swych cyfrowych okopach życia szukacie echa własnych westchnień, piszę do Was jak stary kumpel z piwnicy obok, ten co to w knajpie przy piwie opowiada o tym, co go gryzie, choć wie, że piwo ciepłe, a kumpel już dawno nie słucha. Bo cóż innego mi pozostaje? Mam od dzisiaj lat czterdzieści pięć, ale o telefon po śmieciarkę nie proszę, bo czuję się jak trzydziestolatek, który dopiero co wyszedł z mgły, co go przez piętnaście lat małżeństwa otulała niby kołdra z waty – ciepła, ale duszna, ciężka, uniemożliwiająca jakikolwiek ruch. Bo oto, w…
Mirki i Mirabelki, doskwiera mi #samotnosc (jestem koło 30-tki). Mi nawet nie chodzi o związki, ale o zwykłych znajomych, z którymi rzeczywiście mnie coś łączy. Mam oczywiście kilku zaufanych z dawnych lat, ale w ich hierarchii nie jestem w czołówce, więc też nie chcę być szczególnie nachalny, czy im się narzucać, a tym bardziej opowiadać o rzeczach, które ich nie interesują. Za bardzo nie wiem gdzie można poznać nowe osoby, bo koncepcja, że mam się dosiąść do kogoś w randomowym barze (pomijając, że nie chodzę do takich miejsc) wydaje się być mocno creepy. Czasem w związku z moimi…
Zbliża się final WOŚP, a więc kolejna wojenka, w której polaczki (nie mylić z Polacy) będą licytować się kto jest złodziejem i oszustem xDZ jednej strony jakieś pseudo prawactwo ze swoim bólem 4 liter, że WOŚP jest wspierany przez obce im środowiska, będą szukać haków na Owsiaka i wyliczać jak to okrada wolontariuszy i obywateli.Z drugiej strony pseudointeligentne libki, co sobie nakleją demonstracyjnie na czoło naklejkę WOŚPu i będą szukać okazji na podkreślenie swojej niechęci do Kaczora i jego partii xDa ja sobie mogę do puchy wrzucić zarówno na WOŚP, Caritas czy nawet na jakieś…
Wiecie co dla mnie było zawsze oznaką sukcesu i spełnionego życia? I czego od dziecka zazdrościłem ludziom spotykanych na ulicach? Nie jakiś egzotycznych wakacji, luksusów, willi z basenem, ferrari w garażu i walizki gotówki w szafie 'na szybkie wydatki'. Zawsze z podziwem i zazdrością patrzyłem na facetów w wieku 50+ lat, zadbanych, eleganckich, schludnie ubranych, w ładnym aucie z żoną i dziećmi. Będących na takim etapie, że mogą pozwolić sobie na bezpieczne, komfortowe życie, którzy mogą zapewnić dzieciom wszystko co chcą w ich młodzieńczych latach, czasem pojechać na wspólne wakacje…
Screenshot-2026-01-13-at-10-25-39
Mam za chwilę 40te urodziny i zaraz zaczną się pytania o prezent.W sumie wszystko co potrzebuje kupuje sobie sam ale pomyślałem że coś bym porobił nowego, ciekawego (może to kryzys wieku sredniego, kto wie)Wiem, że to pytanie całkowicie od czapy i spotka się z wieloma głupimi odpowiedziami, ale co mi tam - dawajcie sugestie co człowike mógłby dostać co by porobić coś nowego, fajnego i nie 'zdziadziec'?Jakiś ciekawy kursik? Perkusja elektryczna do nauki gry?A może wy macie jakieś ciekawe hobby warte podzielenia się?#pytanie #kiciochpyta #hobby #zainteresowania #gownowpis
Mam za chwilę 40te urodziny i zaraz zaczną się pytania o prezent. W sumie wszystko co potrzebuje kupuje sobie sam ale pomyślałem że coś bym porobił nowego, ciekawego (może to kryzys wieku sredniego, kto wie) Wiem, że to pytanie całkowicie od czapy i spotka się z wieloma głupimi odpowiedziami, ale co mi tam - dawajcie sugestie co człowike mógłby dostać co by porobić coś nowego, fajnego i nie 'zdziadziec'?Jakiś ciekawy kursik? Perkusja elektryczna do nauki gry? A może wy macie jakieś ciekawe hobby warte podzielenia się?#pytanie #kiciochpyta #hobby #zainteresowania #gownowpis
Mam wrażenie, że prowadzę puste, nudne życie :/ Naszło mnie na takie rozkminy po ostatnim spotkaniu w większym gronie. Mam 37 lat, żonę, dwójkę dzieci, dom, stabilną choć nie za ciekawą pracę w IT. Dzieci małe, dom na wykończeniu więc praktycznie czasu nie mam na nic. Z hobby pozostała mi siłownia, czasem rower, czasem wyjście do lasu na wyprawę. Ale życie raczej aktualnie mi przemija i po robocie (o 16) wchodzi ogarnianie dzieci, zaraz usypianie i juz czlowiek nie ma czasu i ochoty na nic i tak dzien po dniu. Byłem z żoną na spotkaniu w podobnym gronie wiekowym z ludźmi z którymi się…
W ostatnim czasie dużo było tu (słusznego) narzekania na Wykop. Ja natomiast chcę napisać coś pozytywnego. Dziękuję Wam, że tu jesteście. Wiem, że ten serwis obecnie jest cieniem dawnego siebie, ale mimo wszystko ta strona, a raczej ta społeczność, jest na swój sposób unikatowa. Owszem, dużo tu kłótni i sporów, ale są też pozytywne aspekty, użytkownicy nadal potrafią być mili dla siebie nawzajem (przynajmniej niektórzy), nawiązywać ciekawe dyskusje czy tworzyć fajne inicjatywy. Można zasięgnąć tu rady od człowieka, a nie LLMa, pośmieszkować, zaczerpnąć inspiracji muzycznej czy kulinarnej,…
#zalesie #gownowpisTl;dr: Korpo to patola dla młodych i ambitnych pracowników, gwarancja bycia oszukanym.Jeszcze na studiach dołączyłem do firmy na krótkie praktyki, ale sprawdzałem się tak dobrze, że zaproponowali mi stałą współpracę. Na początku stawka głodowa i umowy zlecenie przedłużane co 3 miesiące na fałszywym stanowisku, tzn. zaniżonym, ale ponoć musiało to tak wyglądać z przyczyn "formalnych i budżetowych". Realnie byłem traktowany jak reszta załogi, z tym, że po prostu zarabiałem dużo mniej robiąc to samo. Po roku takiego zwodzenia nadszedł "nowy budżet" i było "zielone…
Mirki ale fajnie!Pojechałam sobie sama do hotelu z basenem w górach, dzisiaj byłam w basenie, w jacuzzi oraz na masażu. Na początku trochę było mi smutno samej, ale trudno.Teraz tak sobie siedzę i myślę, że fajnie jest być młodą kobietą w XIX wieku. Zarobiłam kasę to sobie pojechałam na wypoczynek przed świętami i nie muszę się płaszczyć i pajacować przed żadnym facetem żeby mnie zabrał w takie miejsce.Mogłabym wyrwać jakiegoś Mirka czy innego programistę, nasciemniać mu że mi się podoba i pojechać sobie z nim na wycieczkę. Ale po co? Teraz nie muszę niczego udawać i użerać się z żadnym…
Był ktoś na plaży nagiej kiedyś, mieszkam w ciepłym kraju i mam taką fajną obok siebie, widziałem że tam nawet fajne kobity chodzom i chciałbym się przejść zobaczyć, ale najlepiej jak nikogo nie będzie, zawsze chciałem spróbować nago wykąpać się w morzu i poopalać chwilę, ale zawsze mi jakoś brakowało odwagi ( ͡° ͜ʖ ͡°)#pytanie #gownowpis #przegryw
Wiem, że pewnie spotkam się tu z heheszkami ale mam pytanie do mieszkańców #warszawa i innych dużych miast. Przeprowadziłem się 3 miesiące temu właśnie do stolicy z małego miasta powiatowego bo dostałem fajna pracę stacjonarną. To mój pierwszy kontakt z tym miastem i czuje się trochę zagubiony. Na pewno spędzę tutaj przynajmniej dwa lata ale może i więcej. Od zawsze czytałem o tym, że w dużych miastach fajne są możliwości, kultura, dostępność obiektów, infrastruktury itp I właśnie z tego chciałbym pokorzystać, tylko do końca nie wiem co to znaczy xD Możecie mi podpowiedzieć co jest…
Hejka, mam pytanie czy we mnie jest coś nie tak? Ludzie mi mówią że jestem dziwny.Przestrzegam prawa i jakichś takich zwykłych zasad społecznych, w sensie nawet jak jest pusta droga o 6 rano a jest czerwone to po prostu stoję (mimo że inne osoby idą), nie parkuję na chodnikach, dbam o dobro wspólne, mam kulturę mijania się tramwaj,schody, kierunek drogi itpZnajomi mi mówią że dla nich to przesada. Ja nawet głupiej śrubki z roboty nie wezmę, bo wolę po prostu iść i kupić.Do tego dochodzą kwestie takie że często wiem że z racji mojej pracy sporo mam inside info i często gęsto wkurwia…
siema,gdzie dziś poznać dziewczynę? mam 25 lat i od jakichś 3/4 moje relacje z kobietami leżą i kwiczą xd pomijam znajomości typu koleżanka z pracy czy laska x która jestem na cześć. po klubach i imprezach nie chodzę bo nie lubię, na koncerty bym jeździł ale nie mam z kim bo żaden ze znajomych nie słucha takiej muzyki co ja, siedzieć w domu nie siedzę bo ćwiczę kalistrnike praktycznie cały rok na zewnątrz, pracuje z ludźmi ale też ciężko żeby tak kogoś poznać. jakies porady? XD założyłem ostatnio tindera znalazło mi parę par ale ja nawet nie wiem co do tych lasek pisać, tym bardziej do taki…
Mam całkiem ok. pracę biurową, brak dużej odpowiedzialności, full zdalnie, wpada na PIT okolice 300k rocznie za całość - to już sufit, wiem że dla lekarzy itp. to szału nie robi, ale ja nie po god tier kierunku i z moim ogarnięciem uważam to za jakiś mały sukces.Jednak nauczony doświadczeniem programistów zawsze narzekam na ogrom pracy, zarobki ostro zaniżam, narzekam na szefa i zniechęcam każdego potencjalnego kandydata na wejście do branży xD Nie potrzeba mi konkurencji turbowymiataczy, którzy za parę lat obniżą moje realne zarobki o połowę.#korposwiat #pracbaza #zarobki #oswiadczenie
Mirasy między 30-tką a 40-tką, macie jakichś przyjaciół? Ostanio jak rozmawialiśmy z żoną to jakoś wyszedł temat relacji społecznych i zdaliśmy sobie sprawę, że mamy okrągłe 0 przyjaciół czy nawet znajomych xD. Żona ma jakichś kolegów i koleżanki z pracy, ale raczej się nie spotykają pozazawodowo, ja od covidu pracuję full zdalnie, wcześniej kontakty typu small-talk przy automacie z kawą, piwko po robocie, wbiłem na imprezę firmową itp., szkolne i studyjne znajomości się skończyły max. kilka lat po szkole, a tak to od kilku lat w sumie zero xD. Z…
Mirki w związkach i single, zawsze się nad tym zastanawiałem, ale nigdy nie miałem porównania i jestem ciekaw waszych opinii.Która różowa byście woleli?1 - spokojna i normalna, ale nudna, segz średnio raz na miesiąc 2 - emocjonalna i wybuchowa, ma swoje odpały i potrafi zrobić z igły widły, ale na koniec dnia zasypiacie razem w zgodzie, segz codziennie albo i kilka razy dziennie #zwiazki #gownowpis

Dołączona ankieta

Pytanie

Którą różową wybierasz?

Odpowiedzi

1
2
W domu nigdy nie było żadnych zwierząt, bo stary nie chciał. Jak stary coś zdecydował, to była prawda objawiona i cała rodzina musiała na jego decyzjach zazwyczaj cierpieć. Więc teraz mam 34 lata i kupiliśmy z moją różową dom z działką. Od razu pojechaliśmy do schroniska i zaadoptowaliśmy starego psa. Wszystko super, pies świetny - my zachwyceni. W tym samym miesiącu ciotka różowej przywiozła swojego kota i błagała żebyśmy go przyjęli, bo sama musiała wracać do Ameryki z powodu uzależnień jej syna. Wzięliśmy futrzaka - i spoko.Tylko nie powiedziała, że kotka rodzi za miesiąc i z miotu…
Zaryzykuje linczem, ale moim zdaniem, kobieta, która jest matką jest w pełni bardziej wartościową i silną kobieta od tej, która nie jest. Mam wrażenie, że bezdzietne kobiety zatrzymały się mentalnie w wieku 20-25 lat. Trochę damska wersja Piotrusia Pana. Nawet jak radzą sobie w życiu, to często wynika to po prostu z tego, że ogarniają dobrze zawodowo i mają kasę lub partnera, który ma i w zasadzie to wszystko. Macierzyństwo rozwija po prostu człowieka. Schemat życia praca-dom-hobby. Dla wielu to niezależność i "rozrywka". Ale przychodzi taki wiek, że czegoś brakuje. Że staje się to…
Jakie macie rzeczy, które podobają wam się u kobiet, a powszechnie są uważane za nieatrakcyjne? Inb4 siusiak ( ͡° ͜ʖ ͡°)U mnie:- włosy pod pachami (ale tylko u szczupłych lasek). Miałem znajomą hipiskę, chuda z dużymi cyckami i jej to pasowało. - lekko zaokrąglony brzuch, 1 fałdka (nie lubię płaskich brzuchów ale grubasów też nie)#Zwiazki #Seks #gownowpis
Odkąd pamiętam miałem siedzący tryb życia. Siedzenie na studiach i przy laptopie po studiach. Siedzenie w pracy i siedzenie po pracy. Nic więc dziwnego, że zaczęły się u mnie problemy z hemoroidami. Nie życzę najgorszemu wrogowi tego bólu, który towarzyszył wypróżnianiu się. Próbowałem wszystkiego, maści, czopki, pomagały tylko "na chwilę". Problem zawsze nawracał.Swego czasu zostałem wysłany przez pracodawcę w delegację. Nocowałem w hotelu i wtedy poznałem cud techniki zwany bidetem. Jaka to była ulga po prostu umyć tyłek, zamiast trzeć po nim papierem. Jednym - dwoma użyciami papieru…
Jak sobie pomyślę o przyszłych świętach to robi mi sie przykro. Znowu.. chodzi o to ze po śmierci mamy mieszkam z ojczymem (taka wola mamy a ja traktuje go jak ojca i wg, no mniejsza) a dom obok mieszka brat z rodziną. Jest mi przykro,poniewaz ile razy bym ich nie zaprosiła to teście brata sa ważniejsi (widac ze maja kontrole troche nad bratowa i jej zdaniem nawet w domu brata), od kilku lat wg bratowa wymiguje sie aby przyjść do mnie na wigilię pomimo ze mamy dobre relacje. W zeszłym roku zaprosiłam ich miesiac wcześniej juz nawet a temat zostal otwarty. Pare dni przed, brat mowil, że oni…
Nie wiem, czy post przejdzie, ale taki #gownowpis chciałem popełnić.Chciałem jedynie się pochwalić, że znalazłem sposób na to żeby na chwilę wyłączyć działanie leków przeciwdepresyjnych, przeciwlękowych.Wiadomo, że one spłycają emocje, a muszę na nich być cały czas i nie ma możliwości zejścia z nich.Zacząłem popalać marihuanę i podziałało. Pomimo, że lękliwość wraca na fazie to mam uczucia i... palę głównie dlatego żeby zwalić konia.Bliżej mi do lvl40, a orgazmy czuję jak nastolatek. Świetnie się sprawdza.#depresja #fobiaspoleczna #psychiatria
Przewlekły stres roz*ierdolił mi zdrowieJakieś dwa lata temu zacząłem nową pracę na stanowisku biurowym. Tak wyszło, że przez pół roku dobrze się pokazywałem i systematycznie dostawałem "awanse", a co za tym idzie większa odpowiedzialność i więcej obowiązków (przynajmniej zarobki dobre).Na początku pojawił się bezdech senny, potrafiłem się wybudzać 15-20 minut po zaśnięciu głębokim wdechem. Pomyślałem, że to przez Iqosy - rzuciłem palenie i po dwóch tygodniach przeszło. Przestałem praktycznie spożywać alkohol, a raczej ograniczyłem się do 3-4 piwek raz na 1,5 miesiąca. Potem przewlekłe…
Czy mam prawo wymagać od żony większego skupienia na mnie pomimo bycia wzorową matką? Z żoną żyje nam się dobrze, mamy dwójkę dzieci które zajmują sporo czasu i sporą część jej czasu. Ja pracuje więcej, ona krócej więc naturalnie ona częściej się nimi zajmuje. Ja kiedy mogę, ale procent obowiązków przy nich okresliłbym jako 65-35 Jest matką wzorową, tu bez dwóch zdań. Jednak czasem mam poczucie bycia zaniedbanym jako mąż. O co mi chodzi? Ja staram się, pomimo myslenia o dzieciach i innych sprawach, również mieć w głowie żonę. Często kupię kwiaty bez okazji, czasem zrobie obiad / kolację…
Przez ostatnie 1,5 roku zanotowałem niesamowity progres w życiu. Przepracowałem rozstanie po wieloletnim związku, w znaczącym stopniu uporałem się z męczącymi mnie chorobami (praktycznie ostatnia prosta), zacząłem na nowo trenować i bić rekordy sportowe, zrobiłem super formę na to lato, rozwinąłem się w pracy w rok niczym w 2-3 lata (praca w małej firmie i duża decyzyjność), ustabilizowałem finanse po zeszłorocznym dołku, odnowiłem kilka wartościowych znajomości, nauczyłem się wiele na błędach i z doświadczeń. Byłem w życiowym dołku - bez zdrowia, rzucony jak śmieć do kosza przez ex…
Picie i abstynencja mają swoje plusy i minusy, nie będę tu nikogo przekonywać że jest inaczej. a każdy powinien na własnej skórze się przekonać. Mnie jedna rzecz urzekła w 'niepiciu'. Brak kaców, brak umierania następnego dnia, brak zastanawiania się czy się zrzygać czy się nie zrzygać. Kiedyś potrafiłem pół niedzieli przeleżeć w łóżku, potrafiłem cały dzień nie zrobić dosłownie nic przez mój stan, potrafiłem czuć się jak rozdeptane g*wno, potrafiłem zastanawiać się czy nie zrobić sobie twixa co by poprawić swoje bytowanie, a potem czuć się jeszcze gorzej przez to. Teraz po spotkaniach…
Szukam auta do ok 10kMa być tanie w eksploatacji i utrzymaniu Nie celuje w BMW audi Lexus Mercedes i innych drogich marekZwykle auto...Nie musi mieć dużego silnika i dużo koniNie musi mieć podgrzewanych siedzeń czy kamer ew automatuZależy mi na Klima Elektryczne zamkiBez uszkodzenBez wypadkowe Mały przebieg Mały sedan ( podoba mi się )Auto będzie stało pod chmurką (nie mam garażu)Będę jeździł na zakupy i do pracy…
images
Cześć, Jak sobie radzicie z partnerką która przestala o siebie dbać? Schemat pewnie tradycyjny - żona, potem dziecko co trochę zmęczyło i koniec końców przestała ćwiczyć (nie żebyw cześniej była jakimś freakiem sportowym ale na zajęcia różne chodziłą), przestała patrzeć na zdrowe odżywianie Nie jest gruba ale określił bym jej budowe ciała jako 'zapuszczoną' i mówiąc wprost - przestała mnie przez to fizycznie pociągać co było dla mnie szokującym faktem ale tak rzeczywiście jest. Ona zdaje sobie sprawę z aktualnego stanu jej ciała bo też jej to przeszkadza (przez co nie czuje się pewnie),…
Po 10 latach małżeństwa z żoną (a 16 związku ogółem) chodzi mi po głowie rozwód. Nie myślałem, że kiedyś do tego dojdzie bo myślałem że dożyjemy razem starości ale coś we mnie pękło. Nie moge przy niej normalnie funkcjonować, irytuje mnie, jej podejście do życia się zmieniło, skupia się tylko na ogarnianiu dzieci (choć oczywiście i jest to mój obowiązek) a na wszystko inne 'nie ma czasu / nie ma siły'. Ale nie, żebyśmy mieli jakieś małe dzieci, najmniejsze ma 4 lata, najstarsze 7. I nie żeby miała jakoś mało czasu bo pracuje na 3/4 etatu. Siedzi w domu całe dnie, przestała o siebie dbać i…
Dziwnie się żyje po 30(32lvl). Znajomych coraz mniej. Ogólnie czuję sie bardziej wycofany społecznie. Większość życia spędziłem za granicą. Dokładnie 10 lat w Grecji oraz 10 w Holandii. Nie potrafię się odnaleźć w Polsce po tylu latach. Z pasji to jeździłem motocyklami 12 lat ale wypaliłem się już. Mieszkanie kupiłem 2 lata temu za gotówkę. Zawsze o tym marzyłem ale to marzenie bardziej by cieszyło mając 20 lat i dużo wiecej znajomych i aktywności codziennych. Pracuje jako kierowca zawodowy w systemie 2/2. Na początku roku robiłem 4/4 co dawało mi miesiąc wolnego x6 w roku. Byłem 23 dni w…
Chłop siedzi w domu i się nudzi narzekając w środku głowy że nie mam nikogo z kim mógłbym gdzieś pojechać, nad jakieś jezioro czy góry- źle.Do chłopa napiszą dawni koledzy czy gdzieś z nimi jedzie- tak samo źle i często odpuszczam wymyślając jakiś głupi pretekst.A jak już pojadę to siedzę cicho bo w sumie to nie potrafię kompletnie w smalltalk a tematy które mógłbym poruszyć lub oni poruszają wydają się dla mnie cringowe i nie warte otwarcia japy.To jest tak kurwsko męczące i to tak już od kilku lat. Dodam że jak się już zgodzę na jakiś wyjazd to potem bezpośrednio przed wyjazdem siedzę…
Dlaczego w Polsce jest taka pogarda w stosunku do wsi i prowincji? Zwłaszcza wśród ludzi z wielkich miast i korporacji.Wychowałem się w mieście. Średniej wielkości. Mieszkałem także w dużej aglomeracji. Poznałem masę ludzi z różnych środowisk. I nigdzie nie czułem się tak dobrze, jak na wsi. Nigdzie nie poznałem też tak fajnych ludzi. Dzieciństwo spędziłem u cioci na wsi, gdzie czułem, że czas płynie inaczej, ludzie mniej się spieszą, są bardziej otwarci na aktywne spędzanie czasu (młodzi zwłaszcza). Żyli w symbiozie.Najlepsze dziewczyny w życiu, które poznałem, były ze wsi. Poznałem też…
Wiem, że wykop to ostatnie miejsce aby pytać o porady zdrowotne, ale spróbuje, może ktoś przechodził coś podobnego. otóż od zawsze mam problemy z wypróżnianiem. Przzejawiają się w tym, że bardzo często latam do ubikacji i w ekstremalnych przypadkach wyprodukuje i 8 stolców dziennie. Ich forma nie należy do prawidłowych, co to to nie. Zazwyczaj bliżej im do rozwolnienia aniżeli zbitego, zdrowego stolca (takiego to juz nie pamietam) ;) Powoduje to też problemy na podłozu psychologicznym bo zawsze się czuje 'niedosr*ny' jak np gdzies wychodzę i potrafię jeszcze dwa razy polecieć do…
Okres wakacyjny to i wiadomo - urlop tylko jak i gdzie o spędzić?W tym roku u mnie wypadło na Węgry, Jak Węgry to wiadomo Balaton. Wypad trwał 4 dni.Chcę poruszyć w tym wątku koszty takiego pobytu.1. Nocleg - pokój z klimą, WIFI i łazienką. Spoko aneks kuchenny. Jakość wszystkiego normalna. Położenie niecałe 10 min spacerkiem od brzegu jeziora.2. Posiłki - Jedliśmy na w nie najtańszych restauracjach codziennie obiady. Dużo zakupów w najlepszej w miejscowości piekarni. Do tego lody / przekąski / winko. Jedzenie bardzo smaczne. Porcje duże, wszystko świeże i ceny normalnie. W Siofok w…
Zaraz mnie uj strzeli z moją rodziną i bratem nierobem, Owinął sobie rodziców wokół placa i traktowany jest jak urwa książe a palcem nie kiwnie. Ale po kolei. Mam rodzinę, własną firmę, zacząłem budowę domu samemu z teściem. Ogólnie roboty mam ze wszystkim tyle, że często jedyne wolne to 6h snu na dobę. Ale nie narzekam, zaciskam zęby i prę do przodu bo takie jest życie. Mam też brata który mieszka z rodzicami. Mieszka i żeruje - nie dołoży złotówki do rachunków, obiadki podane na tacy, cały dom posprzątany. Ale 'on jest biedny' bo 3 lata temy się rozstał z dziewczyną i wrócił do domu/…
Czy ja jestem uzależniony od alkoholu czy po prostu poyebany? Nie pije dużo, nie pije wódki. Potrafię cały miesiąc nic nie wypić, nigdy samemu (nawet piwa). Ale jak się zdaży okazja, jak się wyjdzie do baru to wchodzi piwko jedno, drugie, trzecie, czasem przy większej okazji whisky. Ogólnie w towarzystwie bardzo łatwo mnie namówić na picie. A co potem? Oczywiście kac. Nawet po małej ilości alko czuje się ujowo. Boli mnie brzuch, cały dzień coś mi siędzi na zoładku, boli głowa. I tak jest zawsze, nawet po dwóch piwach. Człowiek powinien się nauczyc na błedach? Ni uja. Nastepna okazja i…
Właśnie skończyłem studia — pewnie łatwo się domyślić, z jakiego kierunku. Zamiast czuć ulgę, czuję pustkę. Studiowanie, mimo że często trudne, dawało mi jakiekolwiek poczucie sensu. Byłem częścią jakiegoś systemu, miałem cele, nawet jeśli chwilowe – kolokwia, sesje, zaliczenia.Teraz tego nie ma. Większość znajomych już coś znalazła — pracę, staże — czy to dzięki wcześniejszemu doświadczeniu, czy dzięki zaangażowaniu na ostatnim semestrze. A ja? CV rozsyłam, ale portfolio brak. I nawet jeśli chciałbym rozwinąć jakiś projekt, to nie mam siły się skupić.Psychicznie jestem wykończony. Studia…
Huop tak se ostatnio rozmyślał o #gorzkiezale , które zdarza mu się usłyszeć w #kolchoz od znajomych twarzy. Żale te zazwyczaj dotyczą tego jak to małżonka tego czy tamtego Areczka odpierdala manianę. Albo coś na nim wymusza, albo wprost go zastrasza, że puści go w samych skarpetkach jak tylko pomyśli o tym, żeby nie chodzić na jej smyczy itp. itd.Pomyślałem sobie, "gdzie ja jestem w tym wszystkim?" Wtedy doszła do mnie niesamowita #takaprawda , że paradoksalnie #p0lka które zawsze okazywały mi pogardę, a wszelkie próby nawiązania przeze mnie relacji z nimi spotykały się z mniej lub bardziej…
Tylko na Wykopie ludzie bawi takie bezbectwo jak naśladowcy Frediego Kamionki. Fredi był śmieszny, bo to był niezamierzony błąd. Teraz ludzie celowo wymyślają to gówno bezmyślnie naśladując oryginał np. ,,Zaginął Smród od strony serwerowni''.#fredikamionka #gownowpis
Miałem tak piękny sen, w którym wszystko się układało. Że aż po obudzeniu ode chciało mi się żyć ( ͡° ʖ̯ ͡°)Chłop miał swój własny kąt, różową i całe szczęśliwe życie.Aż nawet po obudzeniu się, czułem jej dotyk którymi się śnił. A mógł chłop zdechnąć we śnie i zostać sobie w nim (╥﹏╥)
Ciekawy jestem czy macie w swoim otoczeniu podobne przypadki ?Było sobie 2 kumpli, dobre ziomki ze szkoły średniej. Jeden uczył się dobrze - sporo osiągnął, poszedł w dyrektory i miał realną władzę w pewnej firmie. Drugi - nie układało mu się w życiu. Miał gównopracę za najniższą, nie był skory do rozwoju itd.Ale od czego się ma kumpli. Ów dyrektor wykorzystując swoją wysoką pozycję wciągnął tego swojego ziomka do firmy na jakieś ambitniejsze stanowisko. Pensja od razu większa. Koleś chwilę popracował i poszedł w pizdu do innej firmy na jeszcze lepsze stanowisko za jeszcze większą kasę.…
Czytam te historie programistów 15k co są samotni i mają po 30 lat. Na ulicy widzę zaniedbanego typa z rozowym paskiem. Czemu tak jest czasami? Ci drudzy nie musieli nikomu udowadniać swojej wartości. Trafiali na takie grupy w przeszłości, które ich akceptowały. Łatwiej też znaleźć kogoś na "swoim poziomie", jak się ma mniej.Jak się za młodu czegoś nie dostało to rzadko się to dostaje później.Jakoś tego blackpilla na ulicy nie widzę.#gownowpis #przemyslenia #zwiazki
W swoim zyciu nie mialem za duzo relacji damsko-meskich. W podstawowce nie myslalem o tym tak jak teraz co jest dosc oczywiste, bo bylem dzieckiem. Gimnazjum i liceum to byly poczatki mojej izolacji od rowiesnikow mimo, ze mialem kolegow trzymalem sie raczej na uboczu, nie wychodzilem z domu. Bylem pochloniety internetem tam mialem znajomych z ktorymi mialem wspolny jezyk i mialem wrazenie, ze oni sa lepsi. Studia 1 rok to tez okres samotnosci myslalem, ze cos sie zmieni ale dalej bylem takim troche outsiderem, ktory probowal sie socjalizowac i wtłumic w grupe. Drugi rok czyli ten obecny to…
Nikogo to pewnie nie interesuje ale i tak się podzielę.Od lat mam myśli "S". Zawsze ze mną są, w większym lub mniejszym stopniu. Teraz akurat od jakiegoś czasu trafił się ogres gdzie jest w większym stopniu.Zawsze zależało mi na tym, żeby mieć w życiu dorosłym pełny grafik, czyli robić rzeczy, być zajętym, też ogarnąć w końcu wagę i sylwetkę. A jak na razie moje dorosłe życie to w większości praca - dom, ewentualnie jakieś sprawy do załatwienia i to też nie zawsze, odkładanie częste. Do tego brak porządku w wynajmowanym pokoju.Mam teraz idealną pracę do tego żeby coś działać, bo tak…
Nie mam na nic czasu, życie ucieka mi między palcami, źle mi z tym. Mam wrażenie, że wpadłem w pułapkę monotomi, braku czasu dla siebie, na zainteresowania, jestem przygnieciony obowiązkami. Lvl 38 here, żona, dwójka dzieci, dom, stabilna praca (tak wiem wiem, tak wygląda dorosłe życie huehue) Dzień w dzień przezywam ten sam schemat - rano ogarnianie do pracy i dzieci, praca od 9 do 17, potem 2h spędzenia czasu z dziećmi, żoną i ogarnianie ich do spania (są w akim wieku że jeszcze nie są samodzielne). Jak już zasną koło 21 to obejrzę serial i idę spać. Weekend nie wygląda dużo lepiej.…
Co debilnego odwaliliście po #alkohol ? Ja ostatnio wracałem pociągiem bardzo porobiony z imprezy firmowej. Oko mi się przymknęło i obudziły mnie kanary, poza moją strefą biletową (miałem miesięczny). Dużo z dyskusji nie pamiętam ale wiem, że się wygrażałem, nie chciałem współpracować ani przyjąć mandatu (kazałem im wysyłać pocztą).Wysiadłem potem na wsi zabitej dechami o północy, 8 km od domu z 5 proc baterii. Udało mi się na szczęście zamówić taksówkę zanim padł telefon bo inaczej bym miał dłuuuugą nockę.Anyway.... miesiąc później dostaję mandat pocztą. A w opisie " <imię i nazwisku>…
Kończę właśnie studia informatyczne i od trzech miesięcy próbuję znaleźć jakąkolwiek pracę w zawodzie. Niestety, bez skutku. Wysyłam CV, czasem ktoś się odezwie, ale kończy się albo na jednej rozmowie, albo na braku odpowiedzi. Mam świadomość, że sam też sobie nie pomogłem — ostatni rok studiów praktycznie zmarnowałem. Przez problemy rodzinne kompletnie się rozjechałem i nie miałem głowy do nauki, projektów, rozwoju. Teraz, kiedy przyszło co do czego, mam wrażenie, że zostałem z niczym.Kolejny problem to dylemat, co dalej — czy iść na magisterkę, może dziennie, może zaocznie — tylko nie…
Jak tak zacząłem zastanawiać się nad życiem, to serio najwięcej ludzi i część rodziny odwróciła się ode mnie, kiedy zaczęło mi iść w życiu i nabrałem ambicji na osiągnięcie czegoś. Ludzie stopniowo odmawiali spotkań, podśmiewali się, potem wręcz krytykowali, na szczęście wprost, nie za plecami, ale zauważyłem w przeciągu 10 ostatnich lat zniknięcie większości najlepszych kumpli i przyjaciół.-kiedy szedłem na studia - „Hehe po co ci ta szkoła? Zasuwasz z nami w kołchozie.”-kiedy kupiłem mieszkanie - „I jak, wje8ałeś się w kredyt? Tam obok będą kurniki, będziesz żył w smrodzie.” 9 lat, pusto…
jak ja nienawidze pogody w tym kraju, KURWA, CZY TU MUSI CO DRUGI DZIEN PADAC DESZCZ? Naprawde porzygac sie mozna, jestem z tych, ktorzy potrzebuja nieustannie slonca zeby cieszyc sie zyciem. Naprawde mysle nad emigracja do jakiegos cieplego kraju.#pogoda #gownowpis
Szukam 4 msc pracy Interview źle na mnie wpływa Mam dużo rozmów z hr bo mam dobre CV Dużo rozmów techn ale nic z nich nie wynikaNauczyłem się teorii tych ich pytanStaram się rzucać w miarę małe kwoty żeby mnie szybko wzięli i nic Widzę że przed techniczna mam stres , boli mnie brzuch , nie jemGorzej niż na uczelni na egzmnie czy na maturze Tutaj w grę wchodzi to czy będę miał co jeść czy nie ... ParanojaJedna zła odp i wylatuje Nie mogę powiedzieć 'mnie wiem " bo rekruterzy odrazu mają mnie w dupie więc muszę Szyc na szybko cokolwiekKonkuruje z każdym i nie wiem czy źle…
Taka śmieszna sytuacja. Z rok temu mąż kuzynki sprzedałem mi samochód. Zaufałem I- mój błąd- nie wziąłem do mechanika. Okazał się trup. No ale wpakowałem kilka k i jeszcze chwilę pojeździł. Przez ten rok, mimo że rodzina, chłop miał mnie w dupie i nawet jak jego syn prosił o korepetycje, to nie chciał zaprosić do domu.Samochód pogoniłem w połowie stycznia za grosze. Na części, na handel? Nie wiem. Bajer taki, że jego stare OC było do początku lutego. I on nigdzie nic nie zgłaszał. Ani do wydziału komunikacji, ani do ubezpieczyciela. I te OC w UFG nadal formalnie wisi na niego,…
Jutro juwenalia studenckie, razem z kolegą już dobre 3 msc temu ogarnęliśmy apartament, mieliśmy zaproszone kilka koleżanek, miała być elegancka imprezka cały piątek, sobotę i niedzielę.. Koniec końców wyszło, że dziś mojego kolegi matka pojechała do szpitala i jest w ciężkim stanie.. No cóż.. Wszystko trzeba odwołać, kilkaset zł jesteśmy na minusie za apartament.. Życie to jest jednak dziwne.. Człowiek tyle czasu planował, nie mógł się doczekać, a tu jak zwykle coś się musi nie udać.. Klasyk.. Już mi się wszystkiego odechciało #rozowepaski #gownowpis #niebieskiepaski
Widzę że zaczyna się robić o tej sprawie głośno więc chyba muszę wyrzucić swoje #gorzkiezale a może też przy okazji więcej osób o tym usłyszy i laska mimo wszystko się znajdzie.W zdecydowanej wiekszosci przypadków zaginięcia czy samobóje ludzie przejmują się tylko kobietami, posty na fb jakieś marsze czy inne chuje muje. A jak dotyczy to chłopa to conajwyzej wspomni o tym ktoś i zaraz wszyscy zapomną. A najczęściej te kobiety to jakieś karyny albo inna #patologia a potem latami się to ciągnie i dramat na pół kraju. Policja jest jaka jest. Natomiast też się im nie dziwię jeśli mają ganiać…
Byłem ostatnio u lekarza wyrosło mi coś pod skórą moszny, jakieś guzki jak się je dotyka to bolą. Lekarz dał mi skierowanie do urologa na cito, znalazłem termin który był jakoś na początek kwietnia. Po kilku dniach dzwonią z recepcji, że nie będzie lekarza i musimy zmienić termin więc wolny był 28, dziś przychodzę pani w okienku mi mówi, że dopiero to jest na 28.05 nosz raz, że nie dali mi od razu znać, że to maj to muszę dalej żyć w niewiedzy co to jest. Polska służba zdrowia to żart. #medycyna #sluzbazdrowia #zdrowie #gownowpis
Jestem już w sumie boomerem wiec nigdy nie byłem na bieżąco w internetach. Widziałem, ze jest coś takiego jak spotted na fb, ale używałem tej platformy tylko do czytania grup po tym jak umarły różne fora tematyczne. No nieważne, do meritum.No i dołączyłem i przeglądam teraz sobie to spotted i niejako mam możliwość wyjść ze swojej bańki i popatrzeć na ludzi i na to co piszą. Niby z tego samego miasta ale jakbym przeniósł się do zupełnie innego świata - dziwne uczucie…No i mega mi smutno, że ludzie nawet starsi ode mnie, ze zdjęciami dzieci w profilach, normalnie się wysławiający, z…
Nie chcę tu nikogo pouczać, nikogo namawiać, wymądrzać się - ot napisać mały #gownowpis na temat alkoholu. Od dzisiaj nie piję. Czemu? Bo raz po raz łapie się za głowę, czemu ja to w ogóle robię. Sytuacja z alko wygląda u mnie tak, że nigdy nie pije sam (nawet piwa wieczorem). Tylko przy spotkaniach z kolegami w tygodniu czy większych imprezkach weekendami. Na to już są zazwyczaj 'okazje'Nie powiedziałbym, że mam problemy z piciem czy cierpię na #alkoholizm jednak nie raz zdażyło mi się wypić dwa piwa za dużo czy zostać namówionym na kolejki i obudzić się z mega kacem czy morlaniakiem…
Siedzę właśnie w wynajmowanym mieszkaniu (3.0k/msc za 35m²), scrolluję Wykop i zastanawiam się nad następującymi absurdami mojego życia jako polski trzydziestolatek:1. Moi rodzice kupili mieszkanie za równowartość 4 rocznych gówno-pensji w latach 90., ja potrzebuję 5 moich rocznych zarobków na dwa pokoje w tej samej dzielnicy – i to mimo że jestem "programistą 15k" i jestem w TOP 5% najlepiej zarabiających Polaków.2. Opłacam składkę zdrowotną wyższą niż kiedykolwiek, a receptę na antybiotyk i tak biorę prywatną teleporadę za 150 zł, bo termin w NFZ za 3 tygodnie. 3. Mogę wynająć…
Wiem, że wykop to ostatnie miejsce do dzielenia się takimi rzeczami ale nawet nie mam się komu wygadać więc postanowiłem napisać co mi leży na sercu. Mam dosyć mojego małżeństwa. Z żoną jestem 15 lat, mamy dom na kredyt, dzieci, ale mam wrażenie, że dłużej nie wytrzymam. Od zawsze żona zarabiała dużo gorzej ale nie przeszkadzało mi to ani tego do pewnego etapu życia nie zauważałem (ale i też mieliśmy mniejsze wydatki). Niestety, potem pojawił się kredyt na dom, wydatki z nim związane, dzieci i koniec końców, ja odpowiadam za 80 procent budżetu w rodzinie. Kredyt, rachunki, wakacje, auto,…
Albo mam syndrom jakiegoś poszkodowanego dziecka albo faktycznie coś w tym jest.Jestem środkowym dzieckiem, mam młodsza siostrę i starszego brata.Zaraz po liceum wyjechałem za granicę aby zarobić kasę, po dwóch latach wróciłem do kraju poszedłem na studia i teraz mam stabilna bardzo dobrą pracę. Utrzymywałem się przez ten czas sam. W międzyczasie moja siostra skończyła jakieś studia ale poszła na kolejne, prestiżowe studia z branży mojej mamy. Łącznie studiuje już 9 lat i przez ten czas jest utrzymywana przez moich rodziców. Tzn była bo teraz już ma męża więc radzą sobie sami.Mój brat…
Od dzieciństwa choruję na zaburzenia lękowe, które z czasem przyczyniły się do wykształcenia osobowości unikającej i kilku epizodów depresyjnych.W tym roku kończę 33 lata i wiem, że "przegrałem" życie. Okazuje się, że szaleństwo nie jest wcale tak spektakularne, jak niektórym mogłoby się wydawać, szczególnie jeśli opierają swoją wiedzę na przekazach medialnych i dziełach popkultury. Nie ma w nim też nic romantycznego. To w większości przypadków długa droga po równi pochyłej, zakończona refleksją, że tak już będzie do końca :(#gownowpis #gorzkiezale #psychologia #przegryw
Pytanie może głupie ale potrzebuje pracy na czarno.Gonią mnie długi zaciągnięte u starego i chce je zwrócić bo nie lubię wisieć kasy. 2 miesiące pewnie i po sprawieNie mogę się normalnie zatrudnić z paru powodów. Powiedzmy ma to związek z tym że pracuje za granicą.Gdzie taką robotę znaleźć nie licząc budowy na drugie zmiany?Mam pisać do każdego z olx i pytać się czy dają na czarno? To pewnie automatycznie mnie wywalą z rekrutacji bo pomyślą że wariat albo urząd chce i złapać.I w sumie ile płacą? Robiłem tak raz za czasów studiów ze względu na bardzo elastyczne godziny i była to…
Ile ja bym dał, aby wyglądać jak ci modele z reklam perfum, albo męskiej bielizny...Przystojni, posiadający mega bujne fryzury, przepiękne rysy twarzy, seksowne i dobrze umięśnione ciało.. nieskazitelna cera.. To jest jak wygrana na loterii i życie jak z bajki. #zalesie #gownowpis
For+him+3
Czy ktoś wie co się dzieje z mirabelką @iEarth? Dawno temu pisałam z nią na różne tematy, aż potem usunęła konto bez słowa.Jeśli ktoś ją zna i wie, że wszystko u niej ok to niech potwierdzi w tym wpisie. Nic mi więcej nie potrzeba. Pozdrówki.#rozowepaski #gownowpis #wykop
Przestał mnie bawić i i mi smakować alkohol. Kiedyś potrafiłem chlać co tydzień, sprawiało mi to przyjemność. Teraz wypiłem coś więcej jak lampkę wina na wakacjach pierwszy raz od kilku miesięcy i mnie to odrzuciło. Sam nie wiem czemu to piszę, bo mam perfekcyjne życie. Dobrą pracę z bardzo dobrymi pieniędzmi i perspektywami rozwojowymi, piękną, kilkanaście lat młodszą dziewczynę, własne mieszkanie, samochód, żadnych zmartwień.Czytam 2-3 książki w tygodniu, trenuję 4 razy w tygodniu, przestałem grać w gry komputerowe, nie stosuję żadnych używek, ograniczyłem social media.I nic mnie nie…
Kurła jak byłem w liceum to razem z kumplem zamiast chodzić na wagary nad rzekę i łoić wódę (choć też się zdarzało ( ͡° ͜ʖ ͡°)) to chodziliśmy do empiku, braliśmy książki i czytaliśmy. A były to głównie książki dotyczące miliatriów jak np. Snajper. Opowieść komandosa SEAL Team Six, American Sniper, czy chociażby Komandos o początkach Seal Team Six. Ogólnie byliśmy bardzo zajawieni na te wojskowe tematy i się nam marzyło, że może kiedyś uda nam się też być takimi komandosami ( ͡° ͜ʖ ͡°) Z gościa, który po przyjściu do liceum, na wuefie podczas biegania dobiegał ostatni do mety, po jakimś…
Na wykopie jak mantra powtarzanie jest zdanie: "W pracy nie ma kolegów"Tymczasem moi jedyni koledzy to ci z bieżącej pracy, bo to raczej naturalne, że spędzając czas w jednym środowisku przez x lat ludzie się zapoznają i utrzymują jakieś relacje społeczne typu piwo po robocie. A znajomości ze studbazy, licbazy, gimbazy itp. się porozmywały do reszty. Jakie są wasze doświadczenia?#niepopularnaopinia #gownowpis #pracbaza #przegryw

Dołączona ankieta

Pytanie

Czy oskariat to patologia?

Odpowiedzi

tak
nie
udają patologię
Mirabelki, czy wywalanie co miesiąc 150-200zl na paznokcie, kiedy ma się spore wspólne zaległości finansowe na karcie kredytowej to całkowicie niepotrzebna rzecz? Moze trochę psycha siada ze względu na długi, ale ja sobie nawet bluzę, grę czy kebsa na mieście potrafię odmówić, a tu pyk 150 pln miesiąc w miesiąc.#kiciochpyta #kobiety #finanse #gownowpis
Mam takiego znajomego, często się spotykamy na jakieś piwko, mecz itp. Od kilku msc zawsze on wybierał datę wyjścia, w sensie jak proponował to w 99% przypadkach mi pasowało i gdzieś tam wychodziliśmy razem, a jak ja jakiś termin sugerowałem w stylu "co robisz jutro? może gdzieś wyjdziemy pogadać?" to najczęściej były wymówki, a to on po pracy zmęczony, a to go brzuch boli, a to nie ma czasu itd. Zdarzało się, że ja 3 różne dni proponowałem, za każdym razem wielce zajęty był np. oglądaniem filmów. Trochę już mnie zdenerwowało, to ciągłe jego narzucanie terminu jak tylko jemu pasuje.…
Mam 21 lat mieszkam w akademiku gdzie w wiekszosci przewazaja ukraincy no i ladne ukrainki. Czasem czuje sobie wzrok niektorych dziewczyn przykladowo jak siedze z kolega na palarni, podobno jedna gdzies mnie szuka wzrokiem tak slyszalem od kolegi. Ale jakos mnie to wszystko nie przekonuje. W swoim calym zyciu mialem tylko i wylacznie jedna bliska relacje, jedyna dziewczyna z ktora doswiadczylem fizycznosci ale to nawet nie byl zwiazek. Bardzo romantyzuje ta relacje, mimo ze byla to toksyczna znajomosc. Jest mi ciezko w to uwierzyc, zeby jakakolwiek dziewczyna byla rzeczywiscie mna…
Zauważyliscie inflację siły i wyglądu na siłowniach? Z 15 lat temu zrobiłeś WL 120 kg odbijając od klaty czy tam pociągnąłeś 200 kg z ziemi to byłeś uznawany za silnego gościa, byłem np. wczoraj na sieciówce i co losowa grupa pędzli na oko 23 lvl po 140 kg w serii na ławie, po drugiej stronie kalisteniści walą muscleupy z podczepionymi 20 kg, jakaś loszka na oko 59 kg robi sobi luźno siady z x2 masą ciała. Że nie wspomnę ile osób ma po 100 kg masy ciała na żyle, widać to w szatni albo jak kręcą filmiki na tiktoka przed lustrem w strefie hantelkowej. I to nie żadne wyjątki tylko codzienny…
Mam taką znajomą z mojej rodzinnej miejscowości, kilka lat ode mnie młodszą. Poza urodą, autentycznie fajna i mądra dziewczyna, z dobrego domu, dobrze się ucząca - w tym roku skończyła lekarski, dużo ciekawych zainteresowań. Jak byłem młodszy, spotykaliśmy się, wiem, że jej się podobałem, a ona mi, ale koniec końców nic z tego nie wyszło.Ostatnio ją zobaczyłem i sobie o niej przypomniałem. Jestem ożeniony, ale zacząłem się zastanawiać, jakby wyglądało z nią moje życie. Także pod kątem finansowym - ona na pewno będzie miała dobrze, kasiasty zawód, pomoc rodziców na start. Ja i małżonka to…
TLDRCzuję się jakbym obstawił wszystko w życiu na złego konia ... Szukam pracy w it i jest lipa Skończyłem ciezkie INZ studia żeby mieć lepsze wynagrodzenie, stabilna pracę oraz mieć dosyć lekko w pracy Nie mam nic...Póki co każdy mówi że w korpo się nic nie robi a ja tylko nadgodziny robie, słyszy się o zarobkach w it a u mnie lipa Stres oraz brak stabilizacji mnie wyniszczaNie umiem nic innego w życiu Dodam że praca to 1/3 naszego życia co definiuje resztę dnia Jak patrze po znajomych i ich szukaniu pracy ew samej profesji to widzę że mniej mają roboty niż opierniczania się…
stressed_businessman_1200x627
Mirasy, 187cm i 200cm zasięgu to w końcu wygryw czy przegryw? Teoretycznie człowiek powinien mieć tyle samo zasięgu co wzrostu, a z tymi rękoma mam wrażenie że wyglądam jak slenderman troche#kiciochpyta #pytanie #gownowpis
Kurde, prawie całe życie siedziałem przy kompie, od dziecka lubiłem przy kompie majstrować, czy to składanie, czy wymiana podzespołów, czy nawet ogarnianie czegoś na kompie (czego moi rówieśnicy do dziś nie ogarniają :D). Przyszło życie dorosłe, komputery pozostały moim hobby i w zasadzie w zeszłym roku pomyślałem, że może spróbuje skończyć informatykę na WSB co pozwoli mi może wbić się na jakiś helpdesk albo coś :D i takiego planu się trzymałem, aż teraz pod koniec pierwszego semestru i dzień przed semestralnym doszło do mnie że jednak mnie to nie jara. Może trochę programowanie mi się…
Powiem wam koliegi, że dla hupa zawsze jest over.Po roku siedzenia w piwnicy postanowiłem wybrać się na #spierdotrip do wojewódzkiego. W końcu żem jest kołchoźnik 6k to raz na rok można tak poszaleć ( ͡° ͜ʖ ͡°)Zaczęło się niewinnie, dosłownie w ostatniej minucie wsiadłem do pociągu. W pociągu siadłem na przeciw jakiegoś Anona, który wiercił się i kręcił na fotelu w te i z powrotem. W końcu przyszła taka chwila, że spojrzałem prosto w jego twarz i zrozumiałem, to był jeden z nas - #przegryw.Za chwilę dosiadła się jakaś #plodnajulka, w sumie nic o niej nie można napisać poza tym, że…
TL;DR: Nie przedłużyli mi umowy.Byłem zatrudniony na okres próbny na pół roku. Po tym czasie poszedłem zapytać, co dalej, i dostałem odpowiedź, że nie planują przedłużać współpracy.Byłem bardzo zdziwiony, bo: • Zawsze wyrabiałem się w czasie. • Brałem na siebie sporo obowiązków. • Angażowałem się w pracę i życie firmy. • Nie mam sobie nic do zarzucenia pod względem wykonywanej pracy.Dodam, że to moja pierwsza taka sytuacja. Wcześniej przez 3 lata pracowałem w Javie, zawsze w trybie stacjonarnym – to była moja pierwsza praca w modelu hybrydowym.Jako powód podano: 1. Na początku…
przedluzeniu-umowy-o-prace-oswiadczenie-wzor
Jestem zyebany. Mam wszystko o czym marzyłem - żonę, dzieci, dom, dobrą pracę, stabilne zarobki. Czuje się naprawdę spełniony w tym obszarach. I wiecie o czym marzę? O jednym czy dwóch dniach kawalerskiego życia tylko dla siebie. Pobudki rano bez budzika i bez obowiązków na horyzoncie, pójścia bez spiny czasowej na siłkę, przesiedzenia połowy dnia przy konsoli, pizzy i blancie, wyskonczeniu na szybki rower kiedy chce, przebimbaniu wieczoru robiąc jakieś głupoty i nie mając poczucia straconego czasu. szkoda, że nie mam teściów na drugim końcu polski. Wysłałbym żonkę z dzieciakami na…
#tinder #rozowepaski #niebieskiepaski #gownowpis #zalesie #logikarozowychpaskow #coolstoryPoznałem dziewczynę na tinderze fajnie się pisało przeszliśmy na instagrama. (w 2025 uznałem że coś zmienię [przez moją byłą która mi sapała żebym był bardzie pozytywny i nie oceniał ludzi] w sobie i nie będę oceniać ludzi. Zawsze to robię typu niebieskie włosy redflag itp. itd.) Napisałem do niej pewnego dnia piątek wieczór odpisała mi dopiero niedziela wieczór. (dla mnie to oznacza że laska pisze z 10 osobami jednocześnie, bolec na boku a ja koło zapasowe ale NIE OCENIAJ miras).Tinderówa:''Wybacz…