Anonimowe wpisy bez ujawniania konta

Mirko Anonim

Miejsce w którym możesz opublikować własne anonimowe wyznanie, swobodnie dzieląc się swoimi problemami lub przemyśleniami, bez potrzeby ujawniania tożsamości.

Opublikuj jako mirko_anonim
0/10000
Każdy wpis przed publikacją przechodzi weryfikację przez zespół moderatorów.
Korzystając z serwisu akceptujesz naszą politykę prywatności. Pamiętaj, że wszystkie wpisy publikowane są na portalu wykop.pl za pośrednictwem konta @mirko_anonim, dlatego muszą być one zgodne z regulaminem serwisu wykop.
Korzystanie z sieci VPN może skutkować odrzuceniem wpisu ze względu na nieakceptowalne działania innych użytkowników tego samego IP.

Ostatnie wpisy

Zobacz wszystkie
#logikarozowychpaskow #zycieDzisiaj w pracy przypadkowo pojawił się temat prasowania ubrań. Ja dodałem, że nie prasuję rzeczy, poza koszulami na jakaś okazję, praktycznie wieszam wszystko tak, że prasuję się grawitacyjnie. Jedna różowa przyznała, że codziennie po pracy praktycznie coś prasuję od skarpetek, po gacie, koszulki itp. - zapytałem, czy nie szkoda jej życia, a ona "przynajmniej na starość będę mogła wszystkim wyrzygiwać, że całe dnie zajmowała się domem i nikt mi nie pomagał" XD Więc tak drodzy Panowie XD zawsze jest jakieś drugie dno.
Przez ostatnie dni jest grzany temat aut które wjeżdżają na przejazdy kolejowe, gdy rogatki opadają. Mogę tylko powiedzieć, że ja jako kierowca, który często i regularnie jeździ przez różne przejazdy kolejowe, nie dziwię się takim sytuacjom. Mogę powiedzieć, na swoim przykładzie, gdy już zbliżam się do przejazdu, mam pierwsze znaki informacyjne: 300 metrow, 200 metrów i 100 metrów do przejazdu to odpowiednio wytracam prędkość i nawet jak sa rogatki podniesione, nie świeci się czerwone światło, to zatrzymuje się i rozglądam się lewo, prawo i dopiero przejeżdżam przejazd. Naprawdę, zajmuje mi…
Zabija mnie hałas. Z miesiąca na miesiąc wszędzie w aglomeracji i w mieście (domyślnym) jest coraz gorzej. Człowiek się czuje jak na jakimś yebanym Monte Carlo czy innej F1. Ryk silników od popołudnia do późnej nocy. Motocykle, pierdziawy, różne sportowe gufna - wszystko musi być głośne i pierdzące. Mieszkam niby na uboczu pod lasem, a hałas jest zabijający, bo niesie się kilometrami w każdą stronę. Nie wiem jak ludzie bezpośrednio przy ruchliwych ulicach mogą to wytrzymać. A najgorsze jest, że nikt z tą wszechobecną spierdoliną niczego nie robi i nie chce robić. I nie, nie jestem…
Mirki, gniecie mnie mocno sytuacja w serce, muszę głośno pomyśleć i bardzo docenię każdy wasz głos w sprawie. Mam 35 lat, ekonomicznie trzymam się całkiem nieźle ale czuję w głowie, że zegar tyka co raz głośniej. Marzy mi się rodzina, dzieci. Nie mam na to wymarzonych warunków ale moje powiatowe M2 powinno być okej na start. Mam 3 lata młodszą parnerkę ale.. cóż, jesteśmy razem trochę dłużej niż 1.5 roku i ze względu na jej skrajnie zmienne zachowanie od szczęśliwej do skrajnie ofensywnej jak coś jej nie gra i zero kontroli nad emocjami mam potężną wątpliwość czy myśli o rodzinie mają w ogóle…
Zostawić czy walczyć? Pół roku temu dostałem w pysk pozwem o rozwód. Jesteśmy razem 8 lat po ślubie, 15 lat łącznie, wspólne mieszkanie na kredyt, dziecko 5lvl. Odkąd pamiętam byłem osobą bardzo depresyjną i introwertyczną, sprytnie jednak otaczałem się normikami i ekstrawertykami, ciągali mnie ze sobą i chyba to uratowało mnie przed totalnym #przegryw xd. W żonie zakochałem się praktycznie tego samego dnia kiedy ją spotkałem, jeden jedyny raz w życiu poczułem coś takiego do drugiej osoby, szczęśliwie ona poczuła to samo. Niestety z biegiem czasu po opadnięciu pierwszych zachwytów i starań,…
Wszystkie wpisy

Moderatorzy

Avatar
Dipolarny
dzień temu
181
Avatar
digitallord
około 11 godzin temu
161
Avatar
mkarweta
dzień temu
30