Mirko Anonim

#zycie

Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
#logikarozowychpaskow #zycieDzisiaj w pracy przypadkowo pojawił się temat prasowania ubrań. Ja dodałem, że nie prasuję rzeczy, poza koszulami na jakaś okazję, praktycznie wieszam wszystko tak, że prasuję się grawitacyjnie. Jedna różowa przyznała, że codziennie po pracy praktycznie coś prasuję od skarpetek, po gacie, koszulki itp. - zapytałem, czy nie szkoda jej życia, a ona "przynajmniej na starość będę mogła wszystkim wyrzygiwać, że całe dnie zajmowała się domem i nikt mi nie pomagał" XD Więc tak drodzy Panowie XD zawsze jest jakieś drugie dno.
Nie wiem co robic. 10 lat pyklo na emigracji swoje cele zrezliwaoelm tj. mieszkanie w poslce i cos odlozone na emeyrutre i start po powrocie. Robote mam tutaj dobra jak dla mnie bo miesiecznie bez dziadowania jestem w stanie odlozyc 13-14k PLN. Meczy mnie tylko praca w zachodniej tak jakby "panstwówce" bo jest to system rozne zmiany i weekendy ale na 21 dni z reka na sercu przepracuje polowe tego tlyko wydaje mi sie jakbym caly czas byl w robocie przez ten system.. Stres w robocie od x czasu zerowy bo mam wyjebane. Zaczynaja mnie wkurzac nierówności bo mam w wiekszosci takie pieniądze jak…
Mirki co lepsze, mieszkanie w domu rodzinnym w mieście powiatowym, gdzie mógłbym odłożyć jakąś kasę, ale psychicznie dostanę po du..e, czy mieszkanie "na swoim" na wynajmie w mieście wojewódzkim, gdzie praktycznie żyję od 10 do 10, ale żyję po swojemu, tak jak chcę, tylko nie mam możliwości(póki co) oszczędzania. Nie o pracy chciałem pisać, ale żaden ze mnie #programista15k, ale może dałbym radę w ciągu paru lat dobić do 7k netto w mojej branży(cnc :[ ) Mam dylemat, bo wróciłem po paru latach z miasta wojewódzkiego do mojego rodzinnego i ciężko mi tu wytrzymać(bardzo delikatnie mówiąc),…
Nie rozumiem ludzi którzy chcą mieć dzieci czemu decydują się je mieć tak późno. Zdarza mi się rzadko bo rzadko ale jeszcze widzieć w 2026 młodych rodziców i za każdym razem myślę sobie że super, sam chciałbym mieć młodych rodziców na miejscu dziecka. Niedość że masz jeszcze energię, siłę na takie rzeczy to jeszcze jak nastolatek trochę podrośnie to fajnie mieć taką kumpelską relacje z ojcem gdzie on jeszcze taki cool dad jest a nie stary boomer. Z mojego rocznika (lata 90) to prawie każdy miał rodziców boomerów którzy mieli dzieci dopiero będąc 30+ i teraz sobie myślę że to patola. #dzieci
#antynatalizmJak antynataliści odnoszą się do wszelkiej maści dzieciaków typu bananowe dzieci, tudzież dzieciaki wyższej klasy średniej rodziów, których obecnie jest nawet sporo? Bo szczerze mówiąc ja jako stary chłop bardzo im zazdroszczę i takie życie to bajka a nie jakieś cierpienie. Wszystkie te oskarki co mają pod korek wszystkiego od rodziców, od małego jakieś prywatne szkoły, wielki dom na przedmieściach, no niczego nie brakuje i jedyne co im zostaje to korzystać z tego życia. Tylko nie mówicie znów że "bo może zdarzyć się wypadek" bo chyba antynatalizm nie polega na przeliczaniu…
Mirki. Mój ojciec chyba umiera. Trafił niedawno do szpitala w złym stanie i co chwila coś znajdują nowego. Niby się spodziewałem że gościu co miał całe życie wywalone na swoje zdrowie a do lekarzy nie chodził bo "hehe, jeszcze co znajdą, hehe" w końcu się doigra ale w niecałe trzy tygodnie z aktywnego zawodowo emeryta zrobił się leżący w łóżku stary dziadek. Jak go zobaczyłem pierwszy raz w szpitalu to go nie poznałem. Mam nadzieje że z tego wyjdzie ale coś w środku mi podpowiada że to może być koniec...Nie wiem jak się czuć. Jestem zły na niego że nas i lekarzy nie słuchał a…
Dzisiaj chyba dostałem takiego życiowego plaskacza na zasadzie "urodziłeś się o złej porze, w złym miejscu" Pracuję z ludźmi 45+, najczęściej mają już dzieciaki w wieku, gdzie zaczynają studia i wiecie co? Starzy bez problemu kupują mieszkanie w mieście wojewódzkim, bo Oskarek chce studiować finanse i rachunkowość (nie wiadomo czy pociągnie nawet 1 rok, bo matura zdana na 30%) ale nowe budownictwo i min 55 m2 Oczywiście międzyczasie wyjazdy w Alpy, obozy tematyczne i inne atrakcje. Mój rocznik +/-89 jedyne co dostał to ciuchy po rodzeństwie, wprdol pod gimnazjum i kolonie w jakieś…
Jak się pogodzić z tym że nie mam życia jak inni? Kolejny samotny wieczór przy piwku i przeglądaniu social mediów i widzę jak inni się bawią, wiecie te wszystkie Krystiany w koszulkach Gucci ścigające się po mieście swoim BMW M5, laski z którymi imprezują, no dosłownie high life.. drogie sportowe samochody, odstrzelone dziewczyny, imprezki. Przeglądam to wszystko i zdaje sobie sprawę że nie jestem częścią tego środowiska...#przegryw #feels #przegrywpo30tce #depresja #zalesie #zycie #blackpill
maxresdefault
Kurde ja to nie nadaje się do tego świata.. natura ludzka, a może moja natura nie jest dostosowana do takiego trybu życia, gdzie spędzasz całe swoje życie najpierw na siedzeniu w szkole i grindowaniu ocen, a potem grindowaniu w pracy żeby mieć co jeść i gdzie spać. Potem jakieś obowiązki w domu i do spania bo jutro od nowa cały proces i tak przez najbliższe 40 lat. Ja rozumiem że inaczej się nie da i w tym jest cały problem. Może gdybym był bogaty to mógłbym w końcu rzucić to wszystko i podróżować sobie od kraju do kraju, poznawać kultury, innych ludzi, spać w różnych miejscach, odkrywać…
comment_166633558004n7KeDPeL1kIn8VeXSW5S
Niektórzy mówią że nie chcieliby się urodzić wcale, ja jedyne czego bym chciał to urodzić się na nowo ale w innej skórze, gdzieś indziej a nie w tym polackim kraju wychowany przez polacką rodzinę. Marzy mi się urodzić na nowo ale w takich Niemczech albo Szwecji, gdzie jest cywilizacja i normalni rodzice a nie boomerzy z postkomunistyczną mentalnością. Jak ten kraj ma nie produkować przyszłych przegrywów jak tutaj nadal panuje ruska mentalność dziwnym trafem połączona z manią wyższości i gigantycznymi kompleksami. Społeczeństwo które zawsze sprowadzi cie w dół gdy będziesz chciał się wychylić.…
7235543eb0c3e107adce844020ea545e97620a62d07587cff628ab45f14cf497
Jezuu jak ja nie nadaje się do dzisiejszego świata.. Dorosły chłop a od zawsze wrażliwy, spokojny, cichy, wycofany. Przecież nawet takie 12-latki które mijam mają więcej testosteronu i agresji ode mnie xD. To nie jest świat dla takich wrażliwców jak ja.. W dzisiejszych czasach to trzeba być nie tylko dynamicznym ale agresywnym, dominującym żeby ugrać najwięcej dla siebie albo nie stracić. Nawet bycie socjopatą jest premiowane a ten kto nie ma uczuć, sumienia z reguły wygrywa. #przegryw #depresja #blackpill #zycie #feels
Jakie miasto z top jest teraz najlepsze do życia? Wszystkie znam powierzchownie ale na tyle ile poznałem to Wrocław chyba najlepszy? Gdyby nie wschodnie standardy ostatnimi laty (nie mam nic do Ukr ale obniżają poziom jednak jeśli chodzi o usługi i zachowanie w przestrzeni publicznej) to spoko, no i dużo wolnej przestrzeni żeby coś porobić w plenerze. Warszawa chyba najgorsza, architektonicznie nic tu nie gra a miasto ma ruski betonowy vibe połączony z fajnopolackimi kompleksami zachodu. Zawsze słyszałem że "więcej możliwości" ale w sumie to samo co wszędzie tylko drożej. Kraków niby ok ale…

Dołączona ankieta

Pytanie

Jakie miasto najlepsze?

Odpowiedzi

Wrocław
Warszawa
Kraków
Ciągle tylko zarobki konowałów i zarobki konowałów a jak sprawa wygląda u was? Ile PLN netto zarabiacie i w jak dużym mieście mieszkacie? Odkładacie coś co miesiąc? Jeżeli uważacie, że macie za mało to jaka kwota pozwoliła by wam żyć godnie, jeździć na wakacje 2 razy w roku i ogólnie sobie nie żałować do końca (oczywiście rozsądnie a nie że dziwki koks tajski boks all the time) a jednocześnie odkładać jakiś $$? Jeżeli macie własne spłacone M albo kredo to też dajcie znać ile kredo. Z mojej strony to Warszawa, 15k netto, żona 10k netto. IT. Jedno dziecko. Kredytu już na szczęście brak, więc…
Ciekawe czy dla Niemców to szok kulturowy jak widzą styl życia Polaków? Byłem w DE już wiele razy i to dla mnie jest szok jak oni żyją na minimum jak jacyś pustelnicy. Oszczędzają na wszystkim jakby świat miał się skończyć i może być upał ale jak woda kosztuje 0,80 zamiast 0,69 jak zawsze to albo nie kupują wgl albo pójdą kilometr do innego sklepu jak taniej xD. Młodzi to traktują pracę jak jakiś dodatek, żadne kariery, jakiś pokój na wynajem na minimum jak w bunkrze, ciuchy dla powodzian i prędzej stawiają na korzystanie z życia. U nas to konsumpcjonizm wszedł na maxa i chęć pokazania…
Przez lata byłem praktycznie ubezwłasnowolniony przez rodziców, wszystko co chciałem robić albo zrobiłem było przeważnie krytykowane jak nie było po ich myśli. Przez to wszystko mając prawie 30 lat nadal nie potrafię załatwić kompletnie żadnych poważnych spraw samemu, bo przez lata było mi mówione ,,zostaw to/ty się nie znasz/zapytaj się ojca/ojciec to zrobi lepiej”. Ubezpieczenie auta? przegląd? Mechanik? OC? Kredyt w banku? Wszystko to załatwiane miałem i mam przez rodziców nawet teraz. Kompletnie nic nie potrafię w tych kwestiach. Dodatkowo życie z rodzicami w tym wieku doprowadza mnie do…
Jaki kraj lepszy dla przegrywa Niemcy czy Holandia? Mam już dość tej Polski, nic się tu nie dzieje, szaro i ponuro a jeszcze depresyjny kraj z postsowiecką mentalnością. Ludzie mówią że na #emigracja czują się obco, kurde ja we własnym kraju czuje się obco bo i tak z nikim na ulicy nie pogadasz. Na zachodzie jak byłem to losowo częściej udawało się z kimś pogadać niż miałem okazje przez całe życie w PL. #niemcy #holandia #praca #zycie #samotnosc
Jaki kraj byście wybrali do emigracji zakładając że chcecie żyć i asymilować się do końca życia w nowym miejscu? Ogólnie, więc załóżmy że znacie angielski, nie planujecie dzieci i na początek pojedziecie zaczepić się o jakąś pracę a potem już nauka lokalnego języka, przebranżowienie się i jakaś sprawna adaptacja bo nie jesteście sebixami. Aha i jakieś cywilizowane warunki życia. Czy byłaby to nadal Europa? Jeśli tak to typowo klasycznie #niemcy lub #holandia? Czy może #norwegia chociaż tutaj rynek pracy gorzej no i może doskwierać bardziej samotność bo mniej ludzi. Może coś mniej popularnego…
Kiedy Polacy w końcu zrozumieją że kapitał jest przede wszystkim dziedziczony? Boomerzy są przekonani że ciężka praca to klucz do sukcesu, młodzi że da się szybko i łatwo zarobic, a to wszystko podsycane coachingiem w stylu że milioner zaczynał od roznoszenia ulotek albo że Elon Musk to taki sam gość jak ty lub szkolno-wychowawczą propagandą że każdy może wszystko tylko musisz zaliczyć każdy etap edukacji, dobrze się uczyć, jeszcze kolejny egzamin, jeszcze tylko jeden ostatni, a jeszcz studia, dyplom i będzie sielanka. Potem następuje typowo polski syndrom bycia oszukanym bo mamy tendencje do…
comment_uIQmBiT7PFmf5jpZEKbBDqCjZQGhv8CE
#niepopularnaopiniaNajgorzej co można zrobić w kontekście wychowywania dzieci to wychować je w duchu sprawiedliwości społecznej. Wiecie, że panuje na świecie jakaś odgórna sprawiedliwość i za dobre zachowanie zostaniesz wynagrodzony. Ileż to już takie polackie wychowanie wygenerowało pokolenia #przegryw albo sfrustrowanych dorosłych. Dobre oceny, dobre zachowanie -> idealny pracownik etatowy który ma robić i mało gadaćNie wdawaj się w bójki, ustępuj, nie reaguj to się znudzą -> zawsze wygra silniejszy (czyli nie ty), wyuczona bierność, kozioł ofiarnyMiły dla kobiet -> #samotnosc albo…
comment_Lb6ZfKSNvAvg5k8Hum1KeFLdDEoeGSwf
Co sądzicie o Brazylii jako najlepsze nieoczywiste miejsce do życia? Kiedyś na wykopie była popularna praca zdalna z Tajlandii, Filipin, Indonezjii. Teraz widzę popularna jest Australia. Wiadomo, że taka Brazylia może nie być do końca bezpieczna i trzeba uważać no i rynek pracy jest jaki jest ale.. z drugiej strony patrząc na widoki, naturę, plaże, klimat to wygląda świetnie. Podobno też najlepszy vibe i ludzie jeśli chodzi o Amerykę Południową. W takim Sao Paulo jak kojarzę to ma oddział firma IT tego prezesa z Wisły Kraków więc w większych miastach jakaś tam robota jest, w końcu to duży…
O co chodzi z tym że na emigracji niby zawsze będziesz obcy, samotny i nigdy nie będziesz jak lokals? Nie rozumiem tego jakby to miało wyglądać? Jak ktoś ma 30+ i nie ma własnej rodziny to przecież podobnie wygląda życie w Polsce. Też z nikim nie pogadam na ulicy spontanicznie, nikt do mnie nie zagaduje. Jak jesteś po etapie szkoły/studiów to też ciężko znaleźć ot tak nowych znajomych i ludzie w tym wieku albo okopani w związkach albo mają swoje stare ekipy. W pracy każdy z grzeczności pogada podczas przerw ale nie ma głębszych znajomości i w Polsce jest kultura że "w pracy nie ma znajomych".…
Czy Kanada to serio TOP jeśli chodzi o #emigracja? Jakieś posty mi się wyświetliły że ten influencer (nie wiem kto to) ze zdjęcia rozważa Kanadę a ma wypas wille pod Warszawą to chyba musi być coś na rzeczy. #kanada #gospodarka #zycie #mieszkanie
images
Co kieruje ludźmi przeprowadzając się do #warszawa? Pytam bez ironii bo nie wiem w czym Warszawa przewyższa życie w Krakowie lub Wrocławiu a osobiście to dla mnie obrzydliwe miasto pod kątem architektury i wschodniej mentalności z europejską dumą. Rozumiem, że jak ktoś chcę pracę w telewizji to ma sens lub topowe menedżerskei #korpo stanowiska, bo sporo tam założyło siedzibę bo stolica ale i tak pod względem rynku pracy korpo to taki Kraków lepszy imo. Na jakiś ekstra restauracjach to się raczej zawiodłem, sklepy te same co w innym miastach. Wszystko cenowo drożej a tylko więcej ludzi i to…
panorama-fot-mst-warszawa-4
Jaki jest sens życia jak nie jesteś bogaty? Co z tego że uzbieram na fajne wakacje i w końcu zerwę się z łańcucha żeby gdzieś wyjechać jak to wszystko jest tylko kupiony czas. Nigdy nie będę częścią tych pięknych rzeczy, rezydentem w tych fajnych mieszkań przy plaży, nigdy mnie nie będzie stać żebym sobie pomieszkiwał w różnych miejscach bez stresu i chłonął to co najlepsze. Jestem tylko chwilowym aktorem w danym miejscu z opłaconym noclegiem, ograniczonym czasem i budżetem. Gdy ten tydzień, dwa minie to muszę wracać do swojego matrixa i znów ciułać każdy grosz i nastawiać budzik na 6:00.…
G7oAJ535HRh4
Co to za propaganda ostatnio w social mediach że niby życie w Europie jest lepsze niż w USA? Trochę beka bo takich możliwości jak w Ameryce to nie ma nigdzie. Po pierwsze ogromny biznes i jak masz pomysł i dobry marketing to jesteś w stanie od zera stać się bogaty. Najlepsze firmy pochodzą z USA a Europa wypada przy nich jak skansen bez niczego własnego. Służba zdrowia droga ale najlepsza na świecie. Przecież wy też płacicie prywatnie bo publiczna ma terminy za 100 lat i narzekacie na jakość. Jedzenie jak ktoś chce zjeść zdrowo to sobie ogarnie, fast foody są dla leniwych. Z bezpieczeństwem…
Jezu jak ja nienawidzę swoich genów.. geny od prymitywnego chłopa. Lubię sobie oglądać kanały podróżnicze na youtube, często popijając przy tym kilka mocnych piwek i jedząc jakieś niezdrowe żarcie ale ostatnio wpadł mi jeden filmik który pamiętam że oglądałem już w 2019 albo wcześniej. Czaicie to jaki to kawał czasu? Ponad 7 lat temu oglądałem sobie Polaka w USA, popijając aż zacznie szumić w głowie i byłem przekonany że takie same przygody mnie spotkają i wszystko się wydarzy. Z jakiegoś powodu zacząłem tęsknić za tymi czasami ale dlatego, że byłem przekonany że to wszystko mnie spotka, samo…
hq720
Co mirki sądzą o emigracji do Niemiec? Jak tam wygląda życie w porównaniu do PL? Bo z moich krótkich pobytów w DE do tej pory byłem zadowolony, aczkolwiek wizytowałem jako turysta. Generalnie sporo #praca na Linkedin, ceny nieraz tańsze niż w Polsce, fajna komunikacja bo metro a jeszcze więcej ludzi spontanicznie poznałem na ulicy niż przez całe życie w Polsce.#niemcy #berlin #emigracja #gospodarka #zycie #pieniadze #biznes #mieszkanie
Nie rozumiem tego narzekania na ceny #nieruchomosci przecież nikt normalny nie bierze kredytu sam. Nie wiem czy wam social media wmówiły czy kto że życie singla to jest fajne, mnóstwo kasy i sielanka ale życie w pojedynke nigdy nie było opłacalne. Moi rówieśnicy dawno wzięli kredyty na mieszkania i nikt nie narzekał na ceny, dlaczego? Bo dzielone na pół raty nagle są opłacalne. #mieszkanie #zycie #dom #deweloperka #wynajem #mieszkaniedeweloperskie
Sorry panowie ale ja uważam że jednak kobiety są inteligentniejsze od mężczyzn i mówię to jako bierny obserwator z damskiego środowiska w któym się wychowałem, uczyłem a potem pracowałem. Niby beka, stereotypy że kierują emocjami itp. ale w praktyce zawsze tak to robią żeby zmakymalizować swój zysk i w tym jest mądrość. Kilka prostych przykładów:1) Praca - lekka praca biurowa za dobre pieniądze zamiast tyrać w fabryce kurzu albo na magazynie z sebkami. Zawsze jakieś ciężkie, nędzne, niewolnicze prace robią chłopy.2) Randkowanie - szukanie jak najlepszego materiału, na stare lata najlepiej…
HAJS = WSZYSTKO. Ja wiem że na tagu jest kult wyglądu ale skoro i tak jesteśmy introwertykami i miłość nie istnieje to bycie przystojnym to chwilowy cope, bo i tak świadomość że leci na ciebie "za coś", poza tym wygląda przemija. Tak jak powiedział jeden 'mireczek hajs rozwiązuje 99% twoich problemów'. Mick Jagger ma 82 lata i laseczke 19 lat bo ma hajs i o to chodzi, możesz robić co chcesz i nikt ci nic nie powie. Skoro i tak relacje międzyludzkie są transakcyjne na poziomie nawet biedaków to chyba lepiej być bogatym bo masz wszystko czego chcesz a nie jakieś romantyzowanie że ludzie są…
91d0b810-40a1-11ec-9b3d-e7374061023d-Wolf-of-Wall-Street-appian-way-paramount-kobal-shutterstock
Czy warto być dobrym człowiekiem w dzisiejszych czasach? Czy to raczej oznaka słabości i prosty sposób do bycia frajerem który zawsze traci, bo każdy go wykiwa, oszuka lub wykorzysta? Załóżmy że ktoś z natury jest dobry to czy powinien wbrew sobie sam naginać moralność żeby przyzwyczaić się do takiego działania albo wręcz dostosować się do tego świata? Bo świat zawsze premiuje kombinatorów, cwaniaczków czy po prostu socjopatów. W biznesie wygrywa ten kto nie ma skrupułów, zresztą największse big techy to ludzie bez żadnej moralności. W relacjach ludzkich jak jesteś dobry to cie tylko…
Jak to możliwe że ja tak zdziadziałem przez ostatnie lata a jestem ledwo 30+? Jak patrze na swoje rozmowy sprzed 10 lat to mimo że ja #przegryw to widzę wgl inny styl, energie życiową, celne żarciki i większą dynamine. Teraz to jestem jak stary dziad - wszędzie chcą mnie oskubać, oszukać, nie wierze politykom, narzekam na służbę zdrowia, nie ufam ludziom, no wszystkie takie podejrzliwe dla mnie. Nie umiem już się cieszyć prostymi rzeczami jak kiedyś bo do wszystkiego dopisuje jakieś złe zamiary. Zmęczony tym wszystkim, komercją naokoło, zachowaniem kobiet, zachowaniem młodych i irytują mnie…
Jakie macie podejście do życia? Staracie się żyć tu i teraz czy może starannie budujecie sobie stabilność na przyszłość? A może pomiędzy? Ja to z wiekiem przechodzę z jednej skrajności do drugiej i wciąż szukam swojego sposobu na życie xd. Np:a) Po studiach stwierdziłem, że tylko kasa i kariera się liczy, więc od razu jakieś #korpo i trzeba ciężko pracować, robić hajs i to jest życie. Szybko jednak się wypaliłem, kasa nie była duża, mało czasu dla siebie, stres i stwierdziłem że nie o to chodzi, więc..b) Stwierdziłem, że po co mi te hajsy, trzeba korzystać z życia, młodość minie szybko a…
Skąd się wziął ten stereotyp że Polacy to niby gościnny czy rodzinny naród? Albo że łatwiej nawiązywać znajomości niż za granicą.Z obserwacji i różnych historii to non stop słyszę że jakaś rodzina jest skłócona, dzieci się odwracają od rodziców, nie chcą pomagać na stare lata, kłótnie o majątki, kłótnie przy świętach czy non stop jakieś toksyczne relacje. Z gościnnością to chyba dawniej na wsi bo teraz niechętnie się kogoś zaprasza, nikt nie chce się fatygować albo jak najmniejszym kosztem i w stylu "dobry gość to rzadki gość". Z relacjami to jest fenomen bo z reguły znajomości trwają tyle…
Jak w najprostszy sposób legalnie mieszkać w USA? Od zawsze marzyło mi się życie w Stanach i wiecie bycie częścią tego wszystkiego, duże miasta, palmy, amerykański vibe, samochody. Chyba od dziecka zawsze chciałem być w tych sceneriach które znam z filmów. Niestety żeby tam żyć to pewnie albo musisz mieć relokacje z pracy, albo sami cie tam chcieć (najmniej prawdopodobne), no albo wziąć ślub z Amerykanką.#emigracja #usa #zagranica #praca #zycie #mieszkanie
miamisms-med
Dzień dobry!Pochodzę z miasta powiatowego z centralnej Polski od urodzenia.Obecnie jestem w normalnym toku nauczania w publicznym, bezpłatnym liceum ogólnokształcącym w 3 klasie.Chodzę do szkół państwowych, publicznych od 6 roku życia.Będę mieć za niecałe dwa miesiące ukończony 17 rok życia.Chcę napisać maturę.Jestem dumnym absolwentem PSM I stopnia.Niestety, pewna kolej rzeczy sprawiła, że nie poszedłem do PSM II stopnia.Nie planuję żadnych studiów wyższych, ale emigrację zarobkową.Chcę wysyłać na wschód, czyli do III RP pieniążki rodzinie.Myślałem o byciu w RFN…
Jak można być szczęśliwym w dzisiejszym świecie? Większość rzeczy robimy z przymusu (szkoła, praca) a jeszcze się non stop walka czy użeranie się z innymi rzeczami typu: szukanie partnerki, własne mieszkanie, praca, oszczędzanie, koszty a i każda z tych rzeczy może cie dobić bo rozwody, alimenty, zdrady, praca cie wyniszcza albo jej nie ma, trzeba być ekspertem w każdej dziedzinie bo znów fachowcy cie oszukali albo spieprzyli robotę, itd. Wgl jakby tak patrzeć to wysiłek jest nieadekwatny do efektów. Ile trzeba się napocić żeby zarabiać powyżej średniej krajowej. Ile razy trzeba być zranionym…
Pytanie o ekspertów z dziedziny #blackpill oraz #zwiazki: Ostatnio wzięło mnie na refleksje czy normiki mogą się mylić? Lub czy miliony mogą się mylić? Chodzi mi o blackpill i kwestie odejścia od tradycyjnej roli NPC-a (związek, ślub, ew. dzieci, dom, itd.) i wejście w buty buntownika który zna prawdę i nawet nie chce uczestniczyć w tym cyrku. Zazwyczaj mam luz bo mieszkam z matką, robota na minimum, prawie wgl obowiązków ale ostatnimi czasy mam trochę zapieprz z różnymi rzeczami na raz i brak czasu na nic - zupełnie jak większość normalnych dorosłych. I tak mnie naszło, że teraz rozumiem…
Nie czujecie niepokoju związanego z AI? Ale też ze zmianami na rynku pracy i ogólnie pogorszeniem się życia. Nie pracuje w IT ale też #korpo i robimy te wszystkie szkolenia o nowych rozwiązaniach i mnie to przeraża powiem wam. Tyle jest teraz możliwości i narzędzi, że nawet nie wiadomo na co bym miał się przebranżowić skoro wszystko co umysłowe da się zastąpić a to dopiero wierzchołek góry lodowej. Już nie mówiąc o tym, że w pewnym wieku ciężko o czas, siłę czy nawet już nie ma głowy na nowe uczenie się a weź wymyśl w 2026 na co się przebranżowić na kolejne 40 lat.. tak samo te wszystkie…
comment_1631821751lNAOjbIgYK7xDrZY1etrLB
Najgorzej że wszystko zależy od twoich genów i nawet nie chodzi mi o wygląd, chociaż to idealnie pokazuje jak niewiele od ciebie zależy. Ja dawno zauważyłem, że z wyglądem over więc stwierdziłem że trzeba to nadrobić nauką, inteligencją, chociaż po to żeby narobić hajsu i wyjść z matrixa. Problem w tym że tutaj też zderzyłem się ze ścianą i uświadomiłem że bez genów też daleko nie zajedziesz. Tyle razy próbowałem się uczyć czegoś nowego żeby mieć jakieś skille ale mnie to za każdym razem przerasta i nie potrafię zrozumieć nawet podstawowych rzeczy z IT, programowania, AI, itd. Rzeczy które…
8be58f56eadccb9f7545829a83fd8b53617976299c6a4adc77b388adba0be2ba
Nie wiem co zrobić ze swoim życiem. W tym roku kończę 34 lata i jestem w kropce na każdym możliwym froncie. Długo się zastanawiałem jak zacząć ten wpis, więc może na początek cofniemy się w czasie o jakieś 15 lat, żeby nakreślić mój życiorys. Otóż po skończeniu gimnazjum za namową rodziców poszedłem na technikum informatyczne, bo od dziecka lubiłem grać w gry. Domyślnie miałem iść dalej na studia. Nie muszę pisać, że wybór szkoły był olbrzymią pomyłką i straconym czasem, który dał mi jedynie maturę. Oczywiście na studia się nie wybrałem, bo nie chciałem. Zrobiłem więc uprawnienia na…
Myśleliście nad emigracją ale nie tylko dla zarobków ale z powodów pozaekonomicznych? Np. czujecie że nie pasujeci tutaj. Może lubicie egzotykę, inną pogodę, klimat, inny temperament ludzi. Ja tak mam i lubię Polskę ale bardziej identyfikuje się z innymi kulturami, pogodą czy ludźmi. Wiem że sporo osób uwielbia Australię i okolice. Inni uwielbiają życie pośród natury typu Szwajcaria lub typowo skandynawskie klimaty, lasy, pustkowia, jeziora. Sporo też kocha latynoski luz i ich podejście do życia. #emigracja #praca #zycie #polska
Trochę mnie samotność dobija. Ona jest trochę naturalna, trochę konsekwencją moich wyborów, a trochę konsekwencją tego, że mam zasady w tym świecie coraz bardziej bez zasad.W ostatnim czasie zmarła moja babcia. Bardzo byłem z nią związany. Umarła prawie przy mnie, myślałem że zasypia. Jeszcze potem musiałem przenieść jej ciało z kanapy na materac. Mniejsza o to. To była jedna z osób, które tak szczerze kochałem i które mnie kochały tak naprawdę serio. Jest jeszcze mama. Wiadomo, że tata też, ale mamy ciężkie relacje. Z siostrą jest inaczej, bo ona odziedziczyła charakter po rodzinie od taty…
Normiki mówią żeby wyjść z domu, do ludzi, na wakacje ale każde takie wyjście to dla mnie #depresja. Mogę lecieć do Kalifornii, iść na plaże i podziwiać słońce ale nigdy nie będę częścią tego. Nie będę tymi młodymi których obserwuje jak korzystają ze swojego pięknego życia będąc w swoim najlepszym okresie. Mogę zobaczyć ładne miejsca na ziemi, piękne wille stojące przy brzegu ale za każdym razem smuci mnie że nigdy nie będę tu mieszkał albo nie będę na tyle bogaty żeby sobie pomieszkiwać i czerpać zalety z takich miejsc. Wszystkie te fajne rzeczy i chwilę to tylko chwilowa przyjemność dla oka…
cute-aesthetic-couple-pictures-rkzcdjnvn0fuxiaz
Myślicie czasem o śmierci? Nie przeraża was to? Na codzień się tym kompletnie nie przejmuje a nawet bagatelizuje to. Piwko po pracy, czasem niebezpieczna jazda autem, śmieciowe jedzenie, marnowanie czasu i jakoś leci. Ale bywają momenty i pamiętam że już miałem tak za dzieciaka, kilka razy do roku i zawsze jak leżę w łóżku. Jest godzina pomiędzy 2-3 rano i ja jestem kompletnie wyciszony bo prawie śpię albo lekko się wybudziłem, zero myśli, kompletna pustka i cisza. W tym momencie nagle dopada mnie świadomość że przecież ja kiedyś umrę, że śmierć to coś realnego. Uświadamiam sobie w sekundę że…
YYY3oTGC2r1o
Gdzie teraz najlepiej emigrować w kontekście następnych XX lat z potencjalnym zostaniem na stałe? Europa się zwija i traci własny biznes, Polska miała swój peak chyba w 2019 i teraz wszystko leci a do USA to chyba teraz ciężko o pracę nie będąc ultra specem w czymś.#emigracja #zagranica #praca #zycie #gospodarka

Dołączona ankieta

Pytanie

Gdzie najlepsza emigracja na lata 2026-2099

Odpowiedzi

Niemcy
Skandynawia
USA/Kanada
Australia/NZ
Azja
BeNeLux
Inne (komentarz)
Czy kobiety nie są inteligentniejsze od mężczyzn? Pytam serio jako #przegryw który wychowywał się głównie w damskim otoczeniu (dom, szkoła) i byłem zawsze obserwatorem z boku. Chodzi mi o ich pragmatyzm życiowy.- na rynku matrymonialnym wybierają najlepsza dla siebie opcje w zależności od ich wieku i sytuacji życiowej. Mężczyźni albo biorą byle co albo niedopasowani (np. on programista15k ona kasjerka 3k i zgrzyty o opłaty). - na rynku pracy biorą sobie najlepiej płatne roboty przy minimalnym wysiłku (biuro), tymczasem chłopy tyrają za minimalną w ciężkich warunkach i zasłaniają się…
Co za paradoks mojego przegrywu.. Z jednej strony nie wyobrażam sobie mieszkać z jakąkolwiek kobietą w przyszłości bo jestem takim samotnikiem że to dla mnie dziwne mieszkać z kimś i mega nieswojo, z drugiej ciężko by mi było też mieszkać samemu. Do tej pory mieszkam z matką (wg mnie to co innego) i jest to różnica bo łatwiej finansowo i organizacyjnie - sprzątanie, załatwianie spraw jak kogoś nie ma, jakieś jedzenie, podwózka czy odbiór, itd. Generalnie rozumiem po co normiki wchodzą w związki, mimo że mówi się że miłości nie ma - to po prostu mega wygodne, żyje się łatwiej i taniej. Obecne…
Kiedy Polacy w końcu zrozumieją że kapitał jest przede wszystkim dziedziczony? Boomerzy są przekonani że ciężka praca to klucz do sukcesu, młodzi że da się szybko i łatwo zarobic, a to wszystko podsycane coachingiem w stylu że milioner zaczynał od roznoszenia ulotek albo że Elon Musk to taki sam gość jak ty lub szkolno-wychowawczą propagandą że każdy może wszystko tylko musisz zaliczyć każdy etap edukacji, dobrze się uczyć, jeszcze kolejny egzamin, jeszcze tylko jeden ostatni, a jeszcz studia, dyplom i będzie sielanka. Potem następuje typowo polski syndrom bycia oszukanym bo mamy tendencje do…
To w jakim beznadziejnym miejscu w życiu jestem to wina moja i fatalnych wyborów oraz pecha. Pierwsze 20 lat mojego życia to był lajcik. W domu się powodziło - nie milionerzy lat 90 ale no biednie też nie było. Kryzys bezrobocia początków stulecia obszedł bokiem. 2008 też na miękko. Ja całe życie na lajciku. W szkole "zdolny ale leń", podstawówka na 5-6, gimnazjum na 4-5, liceum na 3-4. Matura spoko. #rozowepaski były od podstawówki a w Liceum pierwsza na poważnie (dziś żona...). Jedynie w latach 1998-2005 matka regularnie chleje tak co 3 miesiące ale cały tydzień nie mam mamy. Trudno.…
A co jeśli boomerzy mieli racje? I w życiu liczy się ciężka praca a młode pokolenia są roszczeniowe, chcieliby mieć wszystko łatwo, itp.W sensie rozumiem perspektywe młodych - bo sam taki byłem, młodzieńcza energia, zapał, chęć zmiany, jakieś idee. Tylko potem każdego czeka zderzenie z rzeczwywistością i okazuje się że świat jest brutalny a my nie zawrócimy biegu rzeki. To tak jak z pokoleniem Z które miało wywrócić rynek pracy do góry nogami a obecnie dostają mokrą szmatą w pysk od januszexów na otrzeźwienie. Innymi słowy dla większości nie ma drogi na skróty. Życie to nie film z happy…
Kiedyś miałem Amerykanych za głupich ale teraz w sumie ich szanuje. Ignorancja w dzisiejszym świecie to w pewien sposób zbawienie dla głowy. U nas każdy non stop o polityce, gospodarce, religii, problemach całego świata (z czego i tak nic nie wynika) a tamci maja wywalone i byle mieć duży wóz, zjeść porządnego steka i przepić browarami - i może to jest właśnie życie, mówię to jako osoba z #depresja szukająca sensu w tym marnym życiu. Tak samo oni więcej pracują ale przynajmniej umieją odpoczywać - jakieś wypady za miasto, spanie w camperach, offroad, motocykle, hiking po górach, parkach. U…
Uv0WgaaZqH6L
Jak pogodzić się z tym że nic wielkiego w życiu nie osiągne? Jako dziecko kompletnie nie tak wyobrażałem sobie dorosłość. Gdzieś tam z tyłu głowy miałem że jeszcze będę robił wielkie rzeczy i nie będę nigdy jak moi rodzice, czyli przeciętni do kwadratu - praca za minimalną, bieda, wolny czas cały dzień przed TV, zero zainteresowań. Te wszystkie filmy amerykańskie tym bardziej na mnie działały, bo dokładnie tak siebie wyobrażałem i to tylko kwestia czasu. Nie bez powodu zajawiłem się kiedyś coachingiem i tym że każdy może wszystko, od zera do milionera. Potem weszły socjale i dosłownie…
789b644e5d1e674582ec52573e3dc51e67-18-mr-robot-elliot.2x.h473.w710
Czy komuś udało się odstawić alko na dłuższy czas i zauważył jakieś pozytywne efekty? Tyle się mówi że bycie trzeźwym jest takie fajne a wgl nie odczułem tego. Wręcz przeciwnie, robiłem sobie taki challange że nie pije przez kilka tygodni, a rekord to kilka miesięcy i to był najgorszy czas. Marazm, obojętność, zero odczuwania przyjemności. Tak samo oglądam przy kompie to co zawsze ale mnie to już nie bawiło. Tak samo zero motywacji, zero humoru. Taka szara codzienność depresyjna. Co z tego że nie ma kaca, bólu głowy, zgagi czy bólu w klatce piersiowej jak psychicznie człowiek czuje się na…
Jakby się tak zastanowić to to życie nie ma sensu.. na co dzień się o tym nie myśli bo praca, obowiązki, potem scrollowanie internetu albo jakieś alko pod wieczór żeby zaszumiało w głowie i tak leci tydzień za tygodniem. Ale na pewno macie taki moment że przystajecie na chwilę i jakby tak spojrzeć na swoje życie z boku to nie ma sensu. No bo jaki ma sens? Czy waszym marzeniem było dymać codziennie do pracy z obowiązku? Albo sprzątać dom po pracy, jeść na szybko wczorajszy obiad bo trzeba odpocząć przed kolejnym dniem pracy? Oszczędzać cały rok na wakacje po to żeby.. no właśnie odpocząć od…
05a6df8daa7a49ee2c3058e02f641645
Przerażające jest to jak bardzo nasze życie jest zależne od rodziców.. Widzę to po sobie na stare lata jak ważne jest czy masz kapitał na start czy musisz się dorabiać wszystkiego od początku. Albo jak destrukcyjnie działa brak ojca w wychowaniu albo rozwód (w Polsce częste zjawisko). Ewentualnie braki w edukacji, brak inwestycji w dziecko i problemy z przyswajaniem języka obcego na stare lata. Widzę to po młodych teraz jak niektórzy rodzice w nich inwestują i od małego chodzą na lekcje języka, uczą się odpowiedzialności, jakieś sporty, uczenie wyrażania emocji i asertywności. Przecież takie…
0b1ed0f41d4f41cd290ee67c9d71fe045d0d24141216879eede7971b5e7ee849
#antynatalizmWłaściwie to całe życie robimy coś z przymusu dla kogoś. Najpierw etap edukacji gdzie zmuszamy się do uczestniczenia w czymś co żadne dziecko nie lubi ale trzeba zdawać z klasy do klasy bo na końcu egzamin. Potem zdajesz ten egzamin i się okazuje że kolejny etap nauki trzeba przeboleć ale tym razem końcowy egzamin i potem życie z górki, tak jak to nam wmawiali. Okazuje się że w sumie wizja życia nie ciekawa więc abo studia albo robota. Przebolejesz te studia i znów okazuje się że życie nie takie fajne. Niby możesz wszystko, jesteś dorosły ale i tak chodzisz do pracy której…
Czy to tylko moje narzekanie/boomerstwo, czy ludzie stają się coraz bardziej aroganccy/agresywni i niemili w codziennych kontaktach?Mam wrażenie, że od czasu pandemii jest wyraźnie gorzej - w kontakach sąsiedzkich, przy realizacji usług, w pracy.Wiadomo, że podział na miłych i niemiłych był, jest i będzie - ale odnoszę wrażenie, że od 5-10 lat średnia się obniża, i nie jest to błąd pt. "kiedyś to było". Co o tym sądzicie? Jakie są wasze odczucia?#pytanie #przemyslenia #psychologia #zycie
eO7k9kqTURBXy9kOGQ4YzJiOTg1N2Q2ZWFkZmUxYTZkNjExMjgwZWE1Zi5qcGVnkpUCzQPAAMLDlQIAzQPAwsPeAAGhMAE
#przegryw #przegrywpo30tce Warto się wyprowadzać od matki w 2026? Jak ktoś ma warunki i nie truje głowy? Bo jak sobie pomyślę że miałbym płacić jakieś 2k za #wynajem + nie wiem 1k na żarcie, 500 czynsz to już 3500 zł xDD a jeszcze wiadomo jakieś dodatkowe bzdety to masakra. Ktoś załóżmy zarabia te 5-6k netto to ile zostanie, z 1k zaledwie? To jak ktoś chce coś lepiej zjeść nie syf, zadbać o siebie, coś odłożyć na czarną godzinę i wychodzi że pracuje po to żeby żyć bo wszystko przepali na podstawowe rzeczy xDD#zycie #mieszkanie #pieniadze
Czy wstydem jest wrócić do rodziców? Kilka lat temu się wyprowadziłem, ale teraz straciłem pracę, a koszty zaczęły mnie zjadać razem z butami. Rozmawiałem z rodzicami i nie mają problemu z tym. Miałbym pracę dość blisko domu. Jestem już stary, blisko mi do 40, nic mnie już nie czeka w życiu po za wegetacją, a tak mógłbym zająć się rodzicami na starsze lata. Tylko towarzyszy mi uczucie porażki. Co myślicie? #przegryw #pytanie #niebieskiepaski #zycie #polska
#depresja #senszycia #zycieJak to możliwe że ludzie tak na co dzień nie myślą o sensie życia? Chciałbym umieć tak bez żadnych wspomagaczy ale się nie da. Wracasz z tej roboty to przecież czujesz to doskonale. Podatki, opłaty, wynajem albo kredyt. Wracasz do pustego mieszkania albo baby która miała być inna ale już za późno i to ciągniesz dalej. Wszystko drogie, ciągle słyszysz że znów źle w polityce, znów brakuje na służbe zdrowia, to znów jakaś nowa w0jna. Co z tego życia tak realnie jest? Jakiś bieda urlop albo nadrobisz zaległośći w sprzątaniu? Może wyjedziesz za miasto i to tyle z…
05129856e95110-1200-720-194-35-755-453
Eh panowie z wiekiem dochodzę do wniosku że nie warto się starać, nie warto być uczciwym, sprawiedliwym czy nawet uczuciowym. Liczy się tylko zysk, chłodna kalkulacja. Obojętne czy to praca czy relacje. Nawet patrząc na to co się na świecie dzieje - ty jesteś uczciwym pracownikiem, grzecznie segregujesz śmieci, otwierasz drzwi kobietom a gdzieś tam miliarderzy robią sobie pato imprezy, żyją pod korek, decydują o wojnach i mają w pompce twoje prawa czy nawet twoje życie. Nawet patrząc przyziemnie to wygrywa ten kto jest cwańczy, kto więcej wyłudzi z dotacji albo zbajeruje szefa. Najgorsze…
life-isnt-fair-v0-327ybq10xa2e1
Zastanawia mnie co jest motorem napędowym w dzisiejszych czasach do zakładania rodziny?Życie w tym kraju jest bardzo ciężkie i zastanawia mnie jakim cudem ludzie radzą sobie żyjąc za minimalną krajową?A my tutaj jeszcze dodatkowo mówimy o zakładaniu rodziny?Osobiście zarabiam 15k na rękę po podatkach (10k praca + 5k z wynajmu) i żyjąc bardzo oszczędnie - lekką ręką wydaję ponad połowę minimalnej krajowej. A gdzie tu jeszcze byłoby dziecko? Ludzie na wokół biorą śluby, zakładają rodziny. Albo w odwrotnej kolejności - z tą różnicą, że to jest na 99% wpadka. Owszem, dojdzie jeszcze 800+. No…
Za miesiąc kończę 25 lat. Mieszkam z ojcem i siostrą w powiatowym mieście ok. 100km od Warszawy na wschód. Pracuje zdalnie i zarabiam 12-13k miesięcznie. Z wyglądu daję sobie solidne 6.5/10. W czasie wolnym siłownia, basen, bieganie. Mimo to ciężko mi kogoś poznać. W związku byłem raz, ale jakoś tak czułem wówczas, że nie dorosłem do takiego przedsięwzięcia, więc rozstaliśmy się po jakichś 5 miesiącach, a od 5 lat jestem singlem. Chciałbym serio kogoś poznać, ale czuję że odbijam się od ściany. Aplikacje randkowe działają średnio na jeża - mam może 2-3 nowe pary dziennie, ale gdy sytuacja się…
Kiedyś od mojej mamy dostałem książkę, którą to ona dostała od swojej znajomej, gdy robiły porządki po jej zmarłej matce. Książka była oryginalnie zapakowana w folię a w środku mnie zastał rok wydania 2002r. Czy to możliwe, że przez 24 nikt jej nie rozpakował i ta książka tyle lat leżała u tej kobiety? Daje to ciekawe refleksje na temat odkładania rzeczy na jutro. #ciekawostki #takaprawda #zycie
Czy jest tutaj jakiś kulturoznawca lub socjolog na bliski wschód? Generalnie fascynuje mnie #izrael pod kątem młodych ludzi i ich stylu życia. Wzięło się to z tego, że zacząłem sprawdzać różne uniwersytety i co robią młodzi po analogicznych kierunkach do mojego i zacząłem sprawdzać profile na linkedin, instagram różnych ludzi z Izraela (nie ortodoksów). Wnioski mam takie:- każdy robi jakieś fajne kariery (głównie IT, fintech, itp.)- każdy nadwzwyczajnie dba o siebie (obstawiam że to styl życia ale też pokłosie służby wojskowej)- służba wojskowa jest tam cool i widzę że sporo ekip…
Im jestem starszy tym bardziej wkurza mnie że niektórzy mają fajne życie a nie musieli nic robić i często po ich zachowaniu czy rozmowie widać że nie grzeszą intelektem ale żeby żyć tak jak oni to musiałbyś harować na 500% przez połowę życia i jeszcze by było za mało. Wgl życie jest niesprawiedliwe bo żeby fajnie żyć, na poziomie i bez zmartwień to trzeba wykonać chyba tytaniczny wysiłek. Generalnie wysiłek w 2026 jest niewspółmierny do efektów. Startujesz od zera, robisz studia, znasz języki, certyfikaty, szkolenia i wcale w takim #korpo dużo nie płacą jak na to ile wysiłku włożyłeś.…
Posiadając 35 lat wiem jedno:- bycie samemu (samodzielność) oraz bycie przy tym szczęśliwym to największy atrybut siły u mężczyzny- bycie w związku jest stanowczo przereklamowane, po małżeństwie albo rozwód albo stracone życie. Bierze się to z tego, że kobiety po 25 roku życia niestety patrzą tylko na zasoby.- inwestowanie pieniędzy w pewne inwestycje to najlepsze co może być- ukończenie dobrych studiów i zarabianie co najmniej 2 średnich krajowych to powód do dumy i sukcesu w życiu- uprawianie pasji to jeden z punktów do szczęścia- bycie niewolnikiem monopolowego lub spożywczego to…
Często słyszę, że osoby, które nie mają i nie planują mieć dzieci, w pewnym momencie życia zaczynają tego żałować. Jestem ciekaw, jak to wygląda u Was, a szczególnie u starszych wykopowiczów.Mam 30 lvl, obecnie jestem singlem i nigdy nie czułem potrzeby zostania ojcem. To nie był i nie jest to mój cel życiowy i na ten moment dalej tak to widzę. Mam sporo zainteresowań, które sprawiają mi przyjemność. Podróżuję po Europie, USA i innych miejscach. Bardzo lubię też wycieczki po Polsce. Oprócz tego mam zajawki na motoryzację, gry, góry, DIY, jazdę na rowerze i kilka innych tematów.Z jednej…
Pytanie do ekspertów - jak bezszkodliwie można się odstresować? Jestem overthinkerem, mam stres w pracy, mam stres w życiu prywatnym, uprawiam sport rywalizacyjny i to też jest stres, na dodatek ciągła presja z otoczenia. Jak żyć, aby nie zwariować? Raz na tydzień od pewnego czasu sięgałem po drinka (nigdy nie przekroczyłem 100ml) jakiś serial lub film i bywało chwilami ciut lepiej, ale teściowa nazwała mnie alkoholikiem, zrobiła przypał w rodzinie i przestałem. Czasem mam chęć rzucić wszystko i wyjechać w pizdu. #zycie #zalesie #alkohol #uzywki #stres #sport #kariera
Pytanie o sens życia bo chyba mam kryzys wieku +30. Im starszy tym bardziej mnie przytłacza że droga zwykłego śmiertelnika to -> etat, rachunki, opłaty, drożyzna, naprawy, rynek matrynonialny. Z jednej strony mam czasem przebłyski motywacji typu trzeba coś zmienić, ciężej pracować, może nowe umiejętności, itd. żeby mieć łatwiej potem, może więcej kasy, może lepszy komfortm itd.Z drugiej strony często nachodzi mnie że przecież życie to nie gra i mój czas na ziemi się skończy. Ile mi jeszcze zostało z 30-40 lat? Koniec życia jest po prostu realny, to nie jest żaden film czy serial i to…
maxresdefault
Pytanie do osób narzekających na #nieruchomosci #mieszkanie skąd to gadanie że każdy musi się dorabiać od nowa skoro i tak dostaniecie mieszkanie/dom po rodzicach? Nowe pokolenie nie musi się dorabiać od początku bo i tak dostaniecie = gdzieś do tej pory musieliście mieszkać. Kwestia tego że po prostu będziecie mieć dwa mieszkania i dyskutujemy o kwestii cen drugiego mieszkania dla każdego z nowego pokolenia. Inna sprawa, że jeśli ktoś z jakiegoś powodu nie ma/nie dostał/cokolwiek że musi korzystać z #wynajem albo kredyt na własne to pytanie co do tej pory robili wasi rodzice? Czemu nie…
Wiecie co dla mnie było zawsze oznaką sukcesu i spełnionego życia? I czego od dziecka zazdrościłem ludziom spotykanych na ulicach? Nie jakiś egzotycznych wakacji, luksusów, willi z basenem, ferrari w garażu i walizki gotówki w szafie 'na szybkie wydatki'. Zawsze z podziwem i zazdrością patrzyłem na facetów w wieku 50+ lat, zadbanych, eleganckich, schludnie ubranych, w ładnym aucie z żoną i dziećmi. Będących na takim etapie, że mogą pozwolić sobie na bezpieczne, komfortowe życie, którzy mogą zapewnić dzieciom wszystko co chcą w ich młodzieńczych latach, czasem pojechać na wspólne wakacje…
Screenshot-2026-01-13-at-10-25-39
Czy warto być dobrym w dzisiejszych czasach? Skoro wszystko opiera się na chłodnej kalkulacji, zwierzęcych instynktach, sile, kontaktach lub po prostu rządzi pieniądz? Praca - znajomości, układy, podkopywanie innych, podlizywanie się, wyzysk, żeby ktoś zarobił to ktoś musi stracićRelacje - nie są bezinteresowne, zawsze jest coś w zamian, korzyści bezpośrednie lub podtrzymywanie kontaktu do potencjalnych korzyściZwiązki - podobnie ale selekcja i wymiana korzyści jeszcze większe, może poza nastoletnim okresem to czysta kalkulacjaRodzina - tu kwestia sporna ale nie bez powodu jest…
Jaki jest sens bycia dobrym? Wgl posiadać jakieś wyższe wartości skoro to nie jest premiowane w praktyce?Generalnie mam w głowie jakieś ideały, wartości, pewnie bardziej bym się odnalazł obecnie po lewej stronie ideologicznej bo widzę ile rzeczy możnaby zmienić w gospodarce czy relacjach międzyludzkich. Ale tak patrząc bardziej realnie na świat i nawet na to co się ostatnio na świecie dzieje. Nikogo nie obchodzą jakieś prawa międzynarodowe czy wartości, rządzi siła i pozycja. Tak samo wśród swojego otoczenia rządzi silniejszy, zaradniejszy, sprytniejszy, kto ma kontakty, kto ma pieniądze a…
life-isnt-fair-v0-327ybq10xa2e1
Co sądzicie o Czechach? Dla mnie Czesi to taka wersja Polaków jakimi mogliśmy być, bez wad które mamy a z większymi zaletami. Z wyglądu prawie że jak my, podoba historia, kultura, zresztą sąsiedzi. Dlatego dziwi mnie to, że są mega otwarci, pewni siebie, uprawiają dużo sexu, towarzyscy i sporo Czechów daje radę biznesowo w kraju i za granicą co widzę po historiach różnych vlogerów, więc przedsiębiorczy goście. Czemu tak bardzo się różnimy od nich na naszą niekorzyść? Polska a Czechy kulturowo to prawie jak wyjechać z Białorusi do USA xD#czechy #polska #emigracja #spoleczenstwo #polak #zycie
Nie wiem jak ludzie mogą żyć w takim spokoju a nawet cieszyć się z życia, skoro obiektywnie nie ma żadnego sensu? dla 99% ludzi życie sprowadza się do monotonnych, powtarzalnych czynności które nie są przyjemne (praca, sprzątanie, itd). Ja się czuję oszukany przez życie, bo myślałem że jednak jestem stworzony do większych rzeczy, będę kreował rzeczywistość po swojemu albo będę miał jakiś udział w zmianie tego świata, nie wiem. Zazdroszczę ludziom którzy wgl o czymś takim nie myślą (nawet na stare lata) albo dłubią sobie w garażu i przez hobby cope'ują rzeczywistość. Dziwnę dla mnie wgl o tym…
f7c61c0addbf8da9c6c58d7868b8b1d69c14aee92b5399a97790b5b530bd866a
Jak to możliwe że mam ponad 30 lat a nie czuje się dorosły? Odstaje mentalnie od rówieśników i większość już odnajduje się na poważnie w roli ojca i męża, jakieś poważne kariery i myślenie w kategoriach pracy na rodzinę a ja? Ja nawet nie lubię pracować i nie lubię pracy. Chodzę ale robię minimum bo chcę jak najszybciej wrócić do domu i robić swoje rzeczy i mieć swój czas wolny. Tak jak małemu dziecku któremu dorośli kazali pracować a on chcę tylko robić swoje a nie jakieś rzeczy dla dorosłych typu praca. Nie odnajduje się w tej dorosłej rzeczywistości. Ludzie w moim wieku mają już rodziny,…
how-i-feel-with-jamie-playing-his-1000th-game-tonight-v0-5qbdvatvzmga1
Gdybyście mieli dziś wybrać jeden kraj do #emigracja za 5 lat, pomijając barierę językową i macie tam zostać do końca życia to co by to było? Reszta parametrów zostaje taka sama, czyli musicie tam znaleźć robotę, ogarnąć mieszkanie, nowe relacje, dostosować się do służby zdrowia i warunków bezpieczństwa.Wybralibyście klasycznie - Niemcy, Francja, UK, Holandia (nie jest idealnie ale silne gospodarki, nadal dobry rynek pracy)Czy może coś bardziej "egzotycznego" - USA, Kanada, Australia, może jakaś Azja?Pomijając kwestie językowe ale reszta zostaje taka sama, czyli dalej taka Szwajcaria…
421f338bf78ecf414cc471d43fe5e07a
Jest tu ktoś kto też urodził się za dobry na ten świat xd? Chciałbym być bardziej praktyczny jak na dzisiejsze czasy, czyli egoistyczny a nawet socjopatyczny. Niestety natura obdarzyła mnie, że jestem po prostu dobrym człowiekiek, tak o po prostu bez chęci niczego wzamian. Mam jakieś ideały, chciałbym żeby żyło się lepiej, liczę na pomoc innych i sam ją oferuję. Niestety w dzisiejszym świecie to jest duży błąd i wielokrotnie się na tym przejechałem i z takim podejściem nigdy nic nie ugram. Problem w tym że nie potrafię inaczej. Choćbym tysiąc razy dostał kopa od życia to nadal po czasie…
american-psycho1
Życie obecne w tym kraju to jakiś dramat. Z perspektywy 35-45 latka:- drugi próg podatkowy: przy zarobkach 13.000 brutto (9.300zł netto) rząd zabiera Tobie miesięcznie 300-500zł netto.- alimenty: jak wiadomo, zauroczenie nabyte w wieku 15-30 lat mija. Po drodze dzieci albo wpadki. I zanim dojdzie do sprawy w sądzie - tak w wieku 35-45lat żona decyduje się na samotne życie a Ty oczywiście masz jej płacić alimenty na dziecko lub dzieci. Sąd oczywiście temu się przychyla, bo różowa. Przy dobrych wiatrach jest to 1.500zł-3.000zł albo i więcej.- kredyt/wynajem: jak na zarobki miast wojewódzkich…
Warto emigrować będąc wykształconym (ale nie inżynierem, IT, lekarzem, itd.)? Wszystkie wpisy na wykopie lub poza odnoszą się do raczej prostych prac fizycznych typu magazyn, sortownia, produkcja, może budowlanka, itd. Często myślę o emigracji żeby spróbować czegoś nowego, jakaś fajna stolica, może nowa kultura i styl życia ale mając w Polsce dach na głową pewnie z góry będzie nie opłacalne. No i największy problem to co ja bym tam robił? Jakieś wykształcenie ekonomiczne i zdolność do języków, doświadczenie w korpo w Polsce to WYDAJE MI SIĘ że nic mi nie daje i prędzej taki właśnie magazynier…
SoJa chciałbym mieć 3+ dzieci, ale za jakiś czasMoja kobieta 31+ ma endometrioze o której się dowiedziała odstawiając hormonyWniosek dla mnie jest taki, że - musielibyśmy się spieszyć z dzieckiem- ryzyko komplikacji ciążowych rośnie- ryzyko zdrowotne dla partnerki rośnie- ryzyko posiadania 3+ dzieci jest pod dużym znakiem zapytania bo nie wiadomo czy będzie jednoCo byście zrobili?Ja nie chcę by ryzykowała zdrowie dla mojej wizji świata i życiaOna nie chce tak bardzo dzieci jak jaZnamy się pół rokuMa ktoś takie doświadczenia? #zwiazki #logikaniebieskichpaskow
Co by nie mówić - dożyliśmy najwspanialszych czasów.To co było dawniej a dziś to wręcz niebo a ziemia. Dawniej nie było ani dróg a o pieniądzach już nie wspomnę. Pieniądze grabiło sobie Państwo i to co miało iść na przedszkola albo inne instytucje finansowe - tak nie szło i było co chwila bezrobocie. A w ostatnich latach to jest jakaś bajka.Związki? Teraz już nawet ludzie żyją samodzielnie. Na tyle, że nie potrzebują związków. Związki to już przeżytek i tak jak kiedyś dbano pod tym kątem o demografię - tak już zapomniano o tym i w internecie istnieje tylko wojna płci pomiędzy kobietami a…
Tak się z wami podzielę przemyśleniami odnośnie mojego życia, nie mam takiego kumpla z którym mógłbym wypić piwo i pogadać.Mam 25 lat, dziewczynę i wspólnie mamy z 50k oszczędności. Nasze lata 20 spędziliśmy na studiowaniu, dorywczych pracach i podróżach. Wszystko to już powoli się skończyło i czas zamieszkać razem.Rynek wynajmu, chujnia straszna. Nie podchodź bez 3000PLN za dwupokojowe w naszym powiatowym. Na szczęście w rodzinnym domu mamy wolne piętro z osobnym wejściem, kuchnią i łazienką. Nie wymaga żadnego wkładu finansowego. Z jednej strony tak myślę trochę lipa bo w jednym domu z…
Co może być innego w Polsce niż pogoda co wywołuje #depresja? Czasem uda mi się porozmawiać z obcokrajowcami w #polska co są już kilka lat i każdy jakby narzekał, że czują się tu zmęczeni, senni, może przygnębieni. Jakiś Włochów czy Hiszpanów to jeszcze rozumiem - powód słońce, temperatura ale z pozostałej części Europy o podobnym klimacie? Sam oczywiście czuje to samo dlatego ich rozumiem ale zastanawiam się czy coś więcej niż pogoda. Może chemia czy inne sterydy w żarciu? Jakieś niskie ciśnienie? smog? Raczej szukam nieoczywitych rzeczy, bo taki obcokrajowiec często nie narzeka właśnie na…
comment_5f1t0AzLUSKtnZdjkHQIeKZHz90PDIYo
Zaryzykuje linczem, ale moim zdaniem, kobieta, która jest matką jest w pełni bardziej wartościową i silną kobieta od tej, która nie jest. Mam wrażenie, że bezdzietne kobiety zatrzymały się mentalnie w wieku 20-25 lat. Trochę damska wersja Piotrusia Pana. Nawet jak radzą sobie w życiu, to często wynika to po prostu z tego, że ogarniają dobrze zawodowo i mają kasę lub partnera, który ma i w zasadzie to wszystko. Macierzyństwo rozwija po prostu człowieka. Schemat życia praca-dom-hobby. Dla wielu to niezależność i "rozrywka". Ale przychodzi taki wiek, że czegoś brakuje. Że staje się to…
Czemu Polacy są tacy depresyjni? Chodzi tylko o to słońce? We Włoszech czy Hiszpanii też nie jest za bogato i cięzko o pracę a ludzie szczęśliwsi ale z drugiej strony są kraje gdzie też nie ma dużo słońca typu Norwegia czy Holandia a ich podejście do życia jest zupełnie inne i wracasz z #emigracja to na polskich ulicach widzisz posępne, zmęczone oczy, zniszczona twarz, nikt nie chce pogadać, każdy się śpieszy i w nerwach. W rankingu najszczęśliwszych krajów to nawet biedniejsze kraje (typu Litwa) są wyżej od nas, więc może to nie o zarobki chodzi? Czemu nie umiemy się cieszyć w…
damir-samatkulov-x7jiz8xeygm-unsplash
Czy jest coś takiego jak kryzys wieku średniego? Bo zawsze to kojarzy się z jakimiś 40-latkami którzy mają normalne życie (wiecie rodzina, praca, dzieci) i nagle chłop przeżywa drugą młodość. U mnie to działa inaczej bo mam 30 lat, nic szczególnego nie osiągnąłem i po prostu mam peak niezadowolenia z życia i chciałym je wywrócić o 180 stopni ale nie wiem jak. Właściwie to też chciałbym nadrobić młodość bo ją zmarnowałem i nie miałem okazji; Według mnie to prosty racuhnek sumienia i podsumowanie życia. Ostatni etap socjalizacji miałem na etapie szkolnym (jak każdy) więc od tego momentu…
mezczyzna-kryzys-wieku-sredniego
Hejja #niebieskipasekZastanawiam się, jak podejść do tematu finansów z dziewczyną.Czy powinienem być całkowicie transparentny — powiedzieć jej dokładnie ile zarabiam, ile wydaję, ile mam oszczędności itd.?Czy może lepiej trzymać pewne rzeczy bardziej prywatnie i rozmawiać tylko o wspólnych wydatkach / planach?Nie chodzi mi o jakieś kombinowanie, po prostu nie wiem, czy pełna otwartość w kwestiach finansowych to dobry pomysł, czy może lepiej zachować trochę dystansu, dopóki nie mamy wspólnego budżetu.Jak to wygląda u Was?Dzielicie się takimi szczegółami z partnerem/partnerką, czy…
Zastanawiam się jak można dobrowolnie emigrować do USA? Jako dzieciak marzyłem o życiu w #usa bo tam było wszystko co najlepsze. Oczami wyobraźni widziałem siebie w tych wszystkich super miejscach co na filmach, zresztą odczuwałem głęboką nostalgie za miejscami w których nigdy nie byłem i czasami w których nigdy nie żyłem. Jako student też jarałem się tymi wszystkimi korporacjami i również chciałem pracować, choćby po 10h ale przynajmniej będę częścią tych wielkich firm. Prestiżem wtedy było, że idziesz na darmowe praktyki ale pracujesz w wielkim IBM czy State Street. Nie wiem czy jako…
GettyImages-143637339
Ja to się nie dziwie, że jest coraz mniej dzieci bo gdybym miał określić dzisiejsze czasy z mojej perspektywy to opisałbym jednym słowem - NIEPEWNOŚĆ. Oczywiście znam takich, którzy by mieli dzieci tak czy siak, bo zawsze chcieli, bo to ich pierwsza i ostatnia miłość, bo mieli dobre wzorce, bo mieszkają w powiatowym i mają pomoc rodziców, zawsze żyli skromnie, itp. Ale im człowiek bardziej wykształcony, żyje na lepszym poziomie (ogólnie case Polski) tym więcej analizuje, kalkuluje i włącza się krytyczne myślenie. Z mojej perspektywy:1) #praca - sporo zagranicznych firm się zwija z Polski i…
Dlaczego Polacy nie umieją się cieszyć z życia? Dookoła czy to w pracy, w rodzinie, na ulicy czy autobusie to każdy narzeka, każdemu źle, wgl wszystko złe, nie ma przyszłości. Głowa w dół, postępny wzrok, zmęczone oczy. Zagadasz kogoś na przystanku to gość nie wie czy jest bardziej przestraszony czy urażony że ktoś śmiał się do niego odezwać. Wgl Polacy rzadko się uśmiechają idąc. No i wszyscy pieniążki, pieniążki gdyby ich mieć więcej. Prawda jest taka, że gdyby Polak wygrał w lotto to nic by się nie zmieniło. Ot wydałby wszystko co najdroższe w sklepie i wróciłby do starych nawyków i…
marzenia-masz-wypisane-na-twarzy-doradzimy-ci-jak-je-spelnic
Jak radzicie sobie z tym że życie nie ma sensu? Cope'ujecie jakimś hobby, gierkami po pracy, a może chlejecie żeby zapomnieć, a może wgl nie myślicie o tym? Nawet jak ktoś nie jest #przegryw i ma normalne życie to przecież też jest w tym samym schemacie co każdy i większość dnia spędza w pracy, potem obowiązki w domu i najwyżej trochę czasu na pierdoły. I tak przez następne nie wiem 40-50 lat? Sam ten schemat jest przytłaczający a jeszcze ludzie mają inne problemy jak kredyty do spłacenia, nerwy w pracy, kłótnia z teściową czy dziecko zachorowało. Może ludzie nie zastanawiają się nad tym, że…
Już nie wytrzymuję tego ciężkiego życia. Zarabiam niewiele powyżej minimalnej oraz mam dziecko. Jak sobie w życiu radzicie? #zycie
#rozwojosobisty #rozwojosobistyznormikami #sukces troche #ksiazki #przemyslenia #zycie #zalesieZawsze się śmiałem z tych książek o rozwoju osobistym. Uważałem, że służą tylko po to by sprzedawać ludziom marzenia i zarabiać na naiwnych. Cóż dalej tak uważam ale już się z nich nie śmieję. Na własnej skórze doświadczyłem efekt tego i zmieniło to moje postrzeganie Nie dotyczy to mnie a mojego kolegi. Mamy po 27 lat i niedawno go odwiedziłem. Kontakt mamy cały czas ale dopiero teraz doświadczyłem jak bardzo różni się jego życie od mojego. Pod koniec liceum zaczął właśnie czytać te motywacyjne…
W sumie ciekawy komentarz ktoś wrzucił pod tagami #antykapitalizm i #krakow o zwiastunie upadku tego miasta ale też mentalności. Właściwie to jestem zdziwiony skąd takie zachłyśnięcie się pieniędzmi wśród klasy średniej? Będąc na zachodzie miałem wrażenie, że ludzie tam żyją skromniej niż w Polsce. W takiej Holandii ludzie mieszkają w identycznych szeregowcach z czerwonej cegły, jeżdżą do pracy prostym rowerem a ciuchy nie emanują żadnym dużym logo. Na wykopie nieraz czytałem jak ktoś gardzi szeregowcem albo nie będzie do pracy dojeżdżał dłużej niż 30min. Tak patrząc wśród wojewódzkich…
ceb748223502e5b7a36a2e386810d7d70474de132e2b2d83de0b86608e2ffc34
Dajcie mi trochę otuchy. Miałem firmę która z różnych względów się posypała. Narobiło mi się 300k długów. Kwota abstrakcyjna jak dla mnie. Chce sobie zrobić prawko C+E żeby z tego jakoś wyjść ale to dalej 2 lata życia jak pies. Najgorsze, że nie wiem kiedy to wybuchnie a dopiero za ok. 4-5 miesięcy będę miał jakieś środki...#zycie #dlugi