Jak wrócić na rynek pracy jako fizjoterapeuta? Ogólnie to jestem mocnym przegrywem, toksykiem i pewnie autystą. Mam prawie 40 lat. Skończyłem kiedyś fizjoterapie (magisterka) bo matka mi kazała coś studiować ale całkowicie to olałem i do dziś pracuje w kołchozach. Oczywiście na studiach żadnym orłem nie byłem, byle zaliczyć i aby matka nie męczyła. I tak sobie po tych wszystkich latach myślę, czy aby taki fizjoterapeuta niemiałbym lepiej niż kołchoźnik. No bo co, pokazuje jakieś tam ćwiczenia i tyle. Tylko tak. Mieszkam w mieście powiatowym. Rzadko tu widziałem ogłoszenie z naborem. A jak już było to nigdy nikt mnie nie chciał mimo, że moje wymagania to najniższa krajowa. Ale nie mam doświadczenie, dziura na 15 lat w fizjo. No i wiedza jak się domyślacie zerowa. A jakby tak otworzyć coś swojego? Działalność, jakiś lokal i można być takim fizjo? Tylko czy mogę sobie wybierać z czym chce sobie pracować? W sensie mogę pomóc w jakiś prostych sprawach ale bałbym się rehabilitować ludzi po jakiś wypadkach, operacjach czy jakiś staruszków, bo jeszcze krzywdę im zrobię. Odświeżę trochę widzę i może się uda. Powiem tak, ostatnio pomagałem wujasowi z rwą kulszową i go wyprowadziłem, a ćwiczenia brałem z tiktoka.Co o tym myślicie? Jeżeli to głupota to jak wrócić na rynek zgodnie ze sztuką?#fizjoterapia #zdrowie #rehabilitacja

