Jak to jest ze jak sie jest glodnym to mozna isc do sklepu i cos kupic albo pojsc do restauracji. Jak potrzebujesz lekarza to idziesz do szpitala a jak auto sie zepsulo to masz od zajebania mechanikow. Ale jak czujesz sie samotny to nie ma nigdzie miejsc gdzie mozna pojsc zeby kogos poznac. Taka niby epidemia samotnosci ale nikt nie zalozyl zadnego miejsca czy nie wymyslil sposobu zeby jakos tych ludzi polaczyc (nie licze tu klubow czy apek bo wszyscy wiemy ze to nie dziala). Totalnie niezagospodarowana nisza, no siedze w domu i doslownie nie mam gdzie pojsc zeby sie zsocjalizowac #samotnosc

