Drobne marzenie spełnione. Toshiba Libretto 50CT z 1997r. Kiedy nowe pecety kosztowały 5k, ten kosztował 20k. Ekran ma ostry obraz, dźwięk głośny, do myszy i klawiatury można się przyzwyczaić. Okazał się lepszy od oczekiwań. Bateria nadal trzyma 1,5h. Sprzęt trochę jak gadżet z filmu, polecam. #chwalesie #pcmasterrace #hobby #retrogaming #starekomputery

