Opublikowane

Jak uniknąć służby w przypadku mobilizacji?

Dużo się mówi o potencjalnej wojnie itd. Do tego jeszcze chcą wprowadzać jakieś chore przepisy dotyczące srogiej odpowiedzialności karnej w związku z odmową wykonania rozkazu.Zakładając taką hipotetyczną sytuację, czy istnieją jakieś kruczki prawne / patenty aby taki Polak uchylił się od służby? ( ͡° ͜ʖ ͡°)Pomijam zawijkę z kraju, bo to raczej oczywiste.#mobilizacja #wojna
04

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

zzyxxffukd0tl0y1e9khrth4

Dodane: 26 sierpnia 2026 - 08:06:57
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 19 godzin temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
ambitny-fanatyk-30 pisze:
Wyjechać to i tak trzeba by koniecznie przed wojną, w sytuacji teoretycznej nawet dwie godziny przed "wybuchem" wyjedziesz, a 30 minut po wybuchu już nie, bo wszystko ci zamkną i drogi będą zakorkowane. Poza tym z jakichś Niemiec itd to znaczy sąsiedniego kraju, to cię mogą złapać a wtedy cię wrzucą z powrotem w maszynke do mięsa, trzeba by być jak najdalej np. w jakiejś wsi w Hiszpanii (jak ktoś wierzy że Hiszpania, Portugalia czy jakaś Grecja kiwną palcem w razie ataku Rosji na Polske czy Estonie to życze powodzenia, nic sie u nich nie zmieni, nie wprowadzą poboru, nie wyślą nic poza ewentualną kasą i może troche sprzętu) i się tam kampić, podobno może też pomóc metoda na inżyniera tzn. wywalenie paszportu w ocean Atlantycki, też można spróbować.Na miejscu tzn. w Polsce, nie ma szans. W trakcie wojny żadne wojsko nie jest po twojej stronie, będziesz miał przesrane zarówno jakbyś podczas ucieczki natknał się na armie polską jak i rosyjską, w obydwu przypadek możesz skończyć z powybijanymi zębami i bez oka i w obydwu przypadkach możesz zostać rozstrzelany, przez ruskich wiadomo dlaczego, bo mają cię za wroga, przez armie sojuszniczą za dezercję. Nie będzie nikogo obchodzić nawet żadna kategorie E czy D na papierze, bo w trakcie wojny państwo sra na prawo, które samo ustaliło. Musiałbyś serio być inwalidą i np. nie mieć ręki czy nogi, oka, wtedy raczej dadzą ci spokój. Raczej. W sytuacji w której np. Ukraina by się załamała i Rosja by ją całą zajęła i np. Białoruś zostałaby wchłonięta przez Rosję, lepiej odrazu się pakować do Hiszpanii (najlepiej jeśli masz tam rodzinę bądź znajomości, tzn. ludzi którzy cię przetrzymają u siebie i w razie czego nie wydadzą), a dla największy panikarzy to najlepiej odrazu do Ameryki Południowej. Ważnym sygnałem będzie też powrót poboru w Polsce. Co by nie mówić o niekompetencji polityków, to wiedzą więcej, więc w sytuacji w której dostaną "tajne informacje" że wojna jest naprawdę możliwa, narobią w portki, zaczną gadać o tym że facet ma zdychać bo chłop to chłop (mimo że sami nie pójdą a dodatkowo ustawą o obronie ojczyzny zwolnili z wojska np. wójtów czy księży, nie wspominając o bogaczach XD) i przywrócą pobór. Wtedy musisz wiać.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy