Jestem ciekawa, czy jest tu ktoś w podobnym stanie ducha. Mam 32 lata, a czuję się jakbym miała 22 i rozjechałam się ze znajomymi. Pisze z anonima, bo sa osoby, które wiedzą, że mam tu konto. Od jakichś dwóch lat zarabiam w końcu dobre pieniądze i zawsze muszę coś odłożyć, ale chcę też wykorzystywać - mam TONY energii na wyjazdy, różne przygody, nowe doświadczenia (skok ze spadochronem, nurkowanie). Nie musi to być też takie wymyślne, cieszy mnie wyjście na basen i siłownię, chodzę z psem po lesie parę razy w tygodniu, spacer, rower, grill na działce, wszystko fajne. Cieszy mnie nawet…