Finanse w związku — jak to u Was wygląda?Jestem ciekawy, jakie macie podejście do finansów w związku i jak dzielicie między sobą koszty.Krótko o naszej sytuacji: jesteśmy razem trochę ponad rok, a od 6 miesięcy mieszkamy razem. Ja zarabiam 12 tys. zł brutto, dziewczyna 10 tys. zł brutto.Mieszkamy w moim mieszkaniu. Czynsz i opłaty wynoszą około 1 tys. zł, a rata kredytu to 1900 zł, więc łącznie miesięczne koszty mieszkania wynoszą około 2900 zł.Obecnie dziewczyna dokłada 900 zł miesięcznie.Jak uważacie — czy taki podział jest sprawiedliwy? Jak Wy podchodzicie do dzielenia kosztów w związku: po połowie, proporcjonalnie do zarobków, czy może jeszcze inaczej?Chętnie poznam Wasze doświadczenia i podejście.#zwiazki

