Mirko Anonim

#smierc

Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
#zalesie #psychologia #zdrowie #psycholog #smiercMam 33 lataMój ojciec zmarł kilka lat temu.I nie potrafie do tej pory zrozumieć dlaczego płakałem jak bóbr jak odchodził na łóżku szpitalnym, dusząc się własną krwią(rak płuc) mimo to że mnie bił(mało powiedziane) i molestował, a całe życie modliłem się o to żeby wkońcu umarł i żebym miał święty spokój.Nie potrafię tego zrozumieć.
Mirki. Mój ojciec chyba umiera. Trafił niedawno do szpitala w złym stanie i co chwila coś znajdują nowego. Niby się spodziewałem że gościu co miał całe życie wywalone na swoje zdrowie a do lekarzy nie chodził bo "hehe, jeszcze co znajdą, hehe" w końcu się doigra ale w niecałe trzy tygodnie z aktywnego zawodowo emeryta zrobił się leżący w łóżku stary dziadek. Jak go zobaczyłem pierwszy raz w szpitalu to go nie poznałem. Mam nadzieje że z tego wyjdzie ale coś w środku mi podpowiada że to może być koniec...Nie wiem jak się czuć. Jestem zły na niego że nas i lekarzy nie słuchał a…
Myślicie czasem o śmierci? Nie przeraża was to? Na codzień się tym kompletnie nie przejmuje a nawet bagatelizuje to. Piwko po pracy, czasem niebezpieczna jazda autem, śmieciowe jedzenie, marnowanie czasu i jakoś leci. Ale bywają momenty i pamiętam że już miałem tak za dzieciaka, kilka razy do roku i zawsze jak leżę w łóżku. Jest godzina pomiędzy 2-3 rano i ja jestem kompletnie wyciszony bo prawie śpię albo lekko się wybudziłem, zero myśli, kompletna pustka i cisza. W tym momencie nagle dopada mnie świadomość że przecież ja kiedyś umrę, że śmierć to coś realnego. Uświadamiam sobie w sekundę że…
YYY3oTGC2r1o
Otacza mnie śmierćMam dziwne wrażenie, że lata temu tak nie byłoCodziennie oglądam Sadistica i materiały z wojny...Chuck, nekrolog jakiegoś rowerzysty na fb. Informacja, że jednego z nas, gnida84 nie ma już 10 lat; informacja, że Ewa, żona Mirka odeszła rok temu. W zasadzie mam wrażenie, ze każdego dnia widzę nekrolog. Codziennie widzę cierpienie i bezsens istnienia.Kiedyś były inne czasy, nie myślało się o tym, nie widziało tego? Teraz śmierć towarzyszy mi każdego dnia.To danse macabre. Jak myśleć o potomstwie skoro jedno jest pewne: "umrzesz"? Mnie to przytłacza, to jakbym kogoś…
Witajcie. Chcielibyście mieć możliwość zobaczyć swój pogrzeb i to co ludzie mówią o Was po Waszej śmierci?#smierc #kiciochpyta
Moja mama wlasnie umiera ... 1 września diagnoza, dzisiaj lekarz powiedział, że zostało jej kilka dni.Nie wiedziałem, że pójdzie tak szybko.Jestem załamany, zdruzgotany, bez chęci do życia. Nie potrafię się podnieść.Dbajcie Mirki o siebie i nie palcie papierosów. Jej nowotwór jest następstwem wieloletniego nałogu nikotynowego, z którego udało się jej wyjść dopiero jakieś 4 lata temu.#smierc #nowotwor #nowotwory #rak #rakpluc #papierosy #rzucampalenie #rzucaniepalenia
Blisko dwa lata temu moja mama zmarła na raka po krótkiej, trzymiesięcznej katuszy. Zawsze bała się żeby nie męczyć się przed śmiercią, umrzeć spokojnie. Nie udało się, na ból pod koniec nie pomagała nawet morfina, po której zresztą była praktycznie nieobecna. Miała zainteresowania, dbała o siebie, nie wtrącała się do życia moich sióstr czy mojego. Diagnozę dostała w dniu urodzin szóstego wnuka, mojego młodszego dziecka, dwa tygodnie przed swoimi 70. urodzinami.W zasadzie po raz pierwszy dotknęła mnie śmierć w życiu i to tak mocno, więc każda wiadomość o niej nie jest mi już tak „obojetna”,…
TLDR: zmarł ojciec, którego nie widziałem 20 lat. Nie obeszło mnie to wcale. Czy to źle o mnie świadczy?Właśnie się dowiedziałem, że zmarł chłop, który 20 lat temu doprowadził nasz dom do finansowej ruiny i odszedł do innej, brzydkiej jak noc listopadowa baby. Jak do tego doszło, że niemal wywalili nas z mieszkania? No na przykład brał pieniądze na opłacenie rachunków, szedł zapłacić i wracał z wbitymi pieczątkami itp. W tajemnicy pożyczał forsę od całej rodziny i wszystkich znajomych, bo rzekomo nie było na jedzenie. Zarabiał dobrze jak na tamte czasy i Mama oczywiście też pracowała, więc…
Mam dylemat. Zakładając, że jestem jedynym bliskim swoich rodziców, powinienem ich pochować w miejscu, w którym mieszkali większość życia, czy w miejscu w którym ja mieszkam? Za pierwszym wariantem przemawia oczywisty fakt, że tam mieszkali i tam powinni zostać pochowani. Za drugim to, że mi będzie wygodniej i będę mógł bardziej dbać o ich grób. #smierc
Czy ktoś odczuwał po śmierci bliskiej osoby zobojętnienie?2 tygodnie temu odszedł mój Tata. 18 lat temu miał udar móżdżku odpowiedzialny za równowagę. Miał orzeczony stopień niepełnosprawności (trzeba było np. kroić kanapki z powodu niesprawnej ręki). W grudniu ub.roku przewrócił się w łazience, złamał kość biodrową przy stawie, kość łonową. Już w szpitalu doszła agresja, w domu tak samo, przy okazji wykryto niedoczynność serca i zapalenie płuc. W domu bezsenne noce (mamy je do dziś). Pierwszy raz w życiu przez takie coś przechodziłem. I w sumie cały czas o tym myślę. Zauważyłem, że jest mi…
Jestem chyba wypluty z uczuć. Nie rusza mnie absolutnie śmierć ludzka. Mam wrażenie, że tak naprawdę obchodzi mnie tylko los mojej żony i moich dzieci. Żadna dalsza rodzina ani nikt mnie tak dogłębnie nie obchodzi. Gdy umiera członek rodziny, to po pogrzebie nie rozkminiam. Nigdy nie patrzę do otwartych trumien i zapamiętuję ludzi za życia. Wszystkich bliskich, którzy zmarli pamiętam uśmiechniętych, radosnych. Generalnie przeraża mnie cierpienie ale sama śmierć nie. Pomogłem w życiu nie raz osobie cierpiącej, towarzyszyłem w chorobie ale sam fakt odejścia z tego świata jest dla mnie…
Ja nie rozumiem ludzi serio. Właśnie musiałem tłumaczyć czemu ojciec zmarł zapłakanej rodzinie pacjenta. Ale jak to się mogło stać? Co tak nagle? Przecież wszystko było z nim dobrze.Stan medyczny ojca:90 lat, przewlekle ślepy po wylewie do gałek ocznych , 4 lata po udarze, w którym stracił mowę, 4 doba pobytu w szpitalu z ciężkim zapaleniem płuc.I tak jest non stop. Im pacjent starszy i bardziej schorowany, tym reakcja rodziny bardziej gwałtowna i zaskoczenie tym większe.Ludzie nie są świadomi, że starzy i ciężko chorzy ludzie umierają? Nie przygotowują się wcześniej na…
snej56k5r0tsn6f9ihv19ius
Od dziecka byłem cichy i wycofany. Kiedy wyprowadziliśmy się od dziadków (mieszkałem u nich od narodzin do 6 roku życia) i przychodziliśmy raz na jakiś czas wstydziłem się ich. Zawsze pierwsi wchodzili rodzice i brat, a ja z tyłu chowałem się za nimi, nie witałem się, siedziałem cicho. Od kiedy pamiętam na rodzinnych imprezach każdy po kolei wyśmiewał się ze mnie że jestem niemową. Kiedy się uśmiechnąłem zawsze było słychać głosy "Nawet Michał się śmieje!" jakby to było jakieś wielkie wydarzenie i może rzeczywiście było, bo zawsze siedziałem cicho, nic nie mówiłem, tylko słuchałem. Na…
hokx7w2zcjomz9euuq00hk0y
Cześć, przychodzę do Was z pytaniem co powinienem zrobić w takiej sytuacji:- zmarła babcia, dziadek żyje,- mieli jednego syna, umarł dawno temu,- jestem jedynym wnukiem,- z dziadkiem nie do końca mam kontakt, a nawet jak nawiążę kontakt, to mam powody przypuszczać, że może postępować nieuczciwie.Co powinienem zrobić i gdzie się udać, żeby uzyskać jakieś informacje o ewentualnym spadku, i jeżeli był to o ewentualnym testamencie. Czy bez "pomocy" dziadka jestem w stanie samodzielnie poskładać jakieś wnioski o ustalenie czy coś dziedziczę? Znalazłem do tej pory dwa wnioski: "INFORMACJA O…
qlbdnguprlr3oidfap6rqo6n
Babcia była w stanie agonalnym przez ostatni rok po wylewie. Leżąca, z problemami z pamięcią, czasem agresywna. Matka zajmowała się nią całą dobę bo nawet nie rozważała żadnych domów starości. Cały rok jej życia polegało na pójściu do roboty i szybkim powrocie do domu żeby opiekować się swoją mamą. Odleżyny, pampersy, zaparcia, rozwolnienia, nieprzespane noce, wpychanie jedzenia i leków na siłę. Tak wyglądała jej codzienność. Jest jeszcze jej siostra, moja ciotka, która to mieszka AŻ 50 km stąd i jedyny jej wkład w tą sytuację to było przyjechanie raz na miesiąc w niedziele z owocami i…
clwwlk72k019p77ro5orhwp1n
Parę dni temu zmarł mój najlepszy przyjaciel,staram się jakoś nornalnie funkcjonować bo wiadomo życie toczy się dalej ale co chwilę nachodzi mnie takie dziwne paskudne uczucie. Siedzę przy kompie, gotuję obiad, robię cokolwiek i nagle przechodzi przeze mnie takie przeszywające uczucie, że jego już nie ma, taki trochę lęk, ale jednocześnie tak jakby to co sie wydarzyło nie było realne. Czuję się tak jakbym już nie miał się cieszyć i wręcz nie powinienem bo mój przyjaciel już nie żyje. #feels #zycie #smierc
clwkshblt0020hrzf74wlwoes
Chce mi się pić. Rano, popołudniu, wieczorem.Jakby tego było mało, chce mi się jeść. Najgorsze jest jednak to, gdy zachciewa mi się srać. To się dzieje niezależnie ode mnie. Tzn. jestem w stanie przytrzymać przez chwilę, ale ostatecznie kończy się to pobytem w toalecie.Nie chcę was zanudzać, dlatego nie wspomniałem tutaj o sikaniu czy spaniu (praktycznie każdej nocy). Niestety, takich dolegliwości jest znacznie więcejNie potrzebuję współczucia. Chciałem wam tylko powiedzieć: cieszcie się zdrowiem, póki możecie. Trzymajcie się.#zdrowie #zycie i #smierc #antynatalizm #przegryw #zalesie
maxresdefault
clurfyo44008h0mxdd40qgf56
Czy wiecie, jakie były powody tej drastycznej i ostatecznej decyzji, którą podjął WuDwaKa?Tak sobie gdybam, czy może mógł był wyjechać gdzieś, zacząć wszystko od nowa, pierdzielić to życie, ale zacząć inne... Czy może to jednak nie byłoby takie łatwe...Ehh [*]Dbajcie o siebie, ludziska. Ściskam mocno #zycie #smierc #depresja
clulgjo93003h0mql4395mygd
Śmierć, a już w szczególności przedwczesna z natury jest niemoralna. Mimo że mam silną empatię to dla takich ludzi nie ma ratunku. Trzeba się takimi osobami zajmować praktycznie 24/7 i być przy nich żeby nic złego się nie stało i im do głowy nie wpadło, tak jak w przypadku tej osoby z artykułu. Naprawdę nie jestem taką nieempatyczną świnią, która każdy problem by rozwiązywała w podobny sposób- zlikwidować. Jak w ogóle można do czegoś takiego dopuścić? Przecież życie nie jest zerojedynkowe i trzeba szukać pomocy w pierwszej kolejności. Człowieczeństwo i życie powinno polegać na tym, żeby ją…
23b610b4227e933036b942b39e1cce54d334798c98ec5dd4648b242fbaac6e83
cltyad72w00g70m4auci8px5l
Mój ojciec pracował w Danii, niestety rok temu zmarł. Załatwiliśmy wszystkie sprawy prawne, notarialne i podatkowe w Polsce. Natomiast dzisiaj otrzymaliśmy list z Duńskiego urzędu skarbowego, w którym proszą o poprawienie informacji o rachunku bankowym, ponieważ chcą wysłać zwrot podatku.Co powinniśmy zrobić, żeby to uregulować? Z kim się kontaktować, jak to załatwić?#dania #praca #pracazagranica #urzadskarbowy #smierc #pytanie
clsjixhgn00k90mukwmyhhs23
Mirki, czy da się leczyć raka naturalnymi sposobami? czy istnieją jakieś zioła lecznicze na raka wątroby przełyku żołądka i inne ciężkie raki??Czy ludzie leczą się z nowotworu w taki sposób? czy tylko chemia i chemia i chemia i śmierć ?? Jak myślicie znacie jakieś naturalne sposoby uniknięcia raka / naturalnego leku na raka. Czy istnieje jakiś sposób aby wyleczyć raka?? Nie wierze, że nie istnieje na niego lekarstwo, ponieważ na covid wymyślono w niecałe dwa miesiące a na raka nie można latami, no ale zresztą wiecie 40mld rocznie za chemie radioterapie i inne sposoby leczenia raków to…
cls6h61up00n20mqj8e8ndnfs
Wczoraj w pracy umarł pracownik. Po prostu pracował od rana, normalnie. Mijałem go nawet jak szedłem po produkcji. I nagle, ok 14:30 wyszedł z szatni, poszedł do maszyny i po chwili zjechał na ziemię. Tak znikąd. Leżał tak ok 20 min. Co ciekawe po 8 min mijał go kierownik produkcji, jednak fatalnie nie zauważył, bo szukał rzeczy na regale. Przez to pracownik leżał dodatkowe 12 min. Nim został znaleziony. Gdy go odnalazł kolega z maszyny obok (nie widzą się podczas pracy), to już nie było tętna. Od razu rozpoczęła się RKO, karetka była w kilka minut. Gdy przyjechali, to puls wrócił. Z…
clry3ukit00850mtp82vgibdh
WYKOP EFEKT! Mirki, MOŻEMY PODJĄĆ KONKRETNE KROKI! NIE POZWÓLMY sprawie autostradowego zabójcy z BMW ucichnąć. Ok, Seba złapany, ale poziom mataczenia był kosmiczny. Nikt za to nie odpowiedział, że dwie prokuratury i policja udawali, że najpierw BMW nie istniało, potem - że nie brało udziału w wypadku, a potem, że najechało na KIA po wypadku.KONKRET: Roman Giertych w najnowszym filmie na YouTube deklaruje, że żadnego łajdactwa za czasów pis nie odpuszczą. Zaprasza do składania wniosków. On podaje email: biuro@giertych-kancelaria.pl - no to jedziemy. Opisujcie im proszę, jak sytuacja…
clr5c7qwr00ao0mv78oo0u8s5
Czy tylko w systemie stworzonym przez człowieka istoty czujące kiszą się w cierpieniu psychicznym? Często zwierzęta domowe i my. Pełno narcyzów wielkościowych, psychopatów którzy wywołują w ofiarach mnóstwo cierpienia psychicznego, rozwija się często poczucie beznadziei, wstyd i poczucie winy, poczucie bycia manipulowanym, kontrolowanym, izolowanym, niechcianym. https://www.medonet.pl/psyche/psychologia,tak-wyglada-przemoc-psychiczna---najczestsze-oznaki--skutki-bywaja-tragiczne,artykul,57944580.htmlCzy w naturze rzadziej dochodzi do cierpienia psychicznego? Na przykład wilk może sobie…
clq76yvb201cg0m1dfhs41s2k
Jak poradziliście sobie ze śmiercią bliskiej osoby?W tym roku umarła mi mama. Patrzę na to pozytywnie - cierpiała mocno, jej życie to była wegetacja, straszny koszmar. Pół mojego życia spędziłem martwiąc się o mamę, słuchając jej problemów, o tym jak jest jej źle i jak ją wszystko boli, jak cierpi. Miała tylko we mnie oparcie... Na mnie to też duże piętno odbiło bo się o nią martwiłem i stresowałem. Jak odeszła to poczułem ulgę, bo ona nie cierpi i ja też nie cierpię myśląc o jej cierpieniu. Jednak mi jej często brakuje. Czasami odruchowo biorę telefon i chce zadzwonić do mamy, a potem…
clpr8j4e102sr0mfqtn6xi5u6
Zawsze przy okazji tematu dzietności w Polsce pojawiają się komentarze "ale ja nie jestem od rodzenia!". Podobny ton wypowiedzi pojawia się na wykopie w kontekście pracy=niewolnictwa albo antynatalizmu. A ja zapytam: a od czego innego jesteście niby? Jedyny cel w życiu człowieka to cel biologiczny albo podążanie za sztucznie wytworzonymi celami przez społeczeństwo. Skoro chcecie żyć w społeczeństwie, być jego częścią i korzystać z przywilejów to musicie się dostsować, czyli przez całe życie pracować, płacić składki, przestrzegać prawa, norm i utrzymywać państwo+innych w społeczeństwie itd.…
comment_1657539983s1vk7wNv1nDCVFMWuLbR9I
clpd97squ005q0mfq7e29zkz2
Wciąż nie pozbierałem się po rozstaniu z ex. Planowałem z nią wspólne życie, mieszkaliśmy razem. Niestety, przechodziłem wówczas przez bardzo silny kryzys psychiczny - najpierw straciłem dwie bliskie mi osoby w rodzinie, potem dowiedziałem się o swoich problemach ze zdrowiem (predyspozycje do choroby nowotworowej, na szczęście ostatnie badania pokazują, że jednak będzie okej). Niestety, nie czułem wsparcia od byłej, a przecież wszystko to, robiłem dla niej. Słyszałem tylko słowa wsparcia, ale bez jakichkolwiek czynów. W końcu, przez moje chujowe zachowanie i przez to, że zaczęło mi…
clmwgdijd00i90mdi5aovutiy
Mirki, jakie macie najgorsze wspomnienie w życiu, które do was ciągle wracają? Trzy lata temu zginął mój tata i pojechałem do kostnicy żeby upewnić się, że wygląda w porządku przed tym jak będzie w kaplicy przed rodziną. Wszedłem do środka, upewniłem się, że wszystko jest tak jak chciałbym i zaraz po tym nie wytrzymałem, ten zapach i chłód będzie za mną chodził chyba do końca życia. Najgorsze jest to, że ciągle powraca. Wyszedłem momentalnie z trudem powstrzymując się od wymiotów i płaczu. #przemyslenia #smierc
clmhnf34p03gb0m3vujfa3vu2
cllzjldgk036x0megt3heufyi
Kiedyś byłem z pewną dziewczyną. Rozstaliśmy się i koniec tematu. Jakiś czas temu jej się zmarło. Dziś dostałem list, że byłem wpisany w jej ubezpieczeniu. Po rozstaniu po prostu mnie nie wykreśliła. Czeka podobno na mnie kwota sześciocyfrowa. Jak się zachować w tej sytuacji? I jak to wygląda wszystko? Dodam jeszcze, że właściciel mieszkania które kiedyś z nią wynajmowałem od niego, dzwonił do mnie, że do nowych lokatorów przychodziło jakieś starsze małżeństwo i mnie szukali, myśleli, że tam mieszkam, podejrzewam, że to jej rodzice.#zwiazki #smierc #ubezpieczenie #ubezpieczenia #polisa #pzu
cllqty12l010g0meg28uytt5k
Niedawno zmarła mi babcia. Mam kilka przemyśleń na temat tego wszystkiego. Chciałbym jednak podzielić się z wami w tym wpisie kwestią żałoby i ubioru, bo to jest chyba najbardziej niezrozumiała i abstrakcyjna kwestia dla mnie. O ile nie sprawia mi problemu ubranie się na czarno na pogrzeb(bo jestem w stanie to jeszcze zrozumieć) to o tyle nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego ludzie przez X czasu chodzą po śmierci bliskich w czarnych ubraniach. Czego oni oczekują od innych współczucia? Pokazania na siłę tego, że ktoś umarł z otoczenia? Co to zmieni że chodzisz ubrany na czarno? Jeszcze…
cllmco92z00350megsij7ox3a
clj4nugr6048o37rs9gkv76jj
Tak oglądając ten filmik z rzygania #suchodolski to aż przypomina mi się mój stary.Stary był alkoholikiem przez co zaliczył dwukrotnie odsiadkę. Po drugiej odsiadce przestał pić ale też z racji swojego wieku i tego co tam chyba doświadczył dał sobie totalnie spokój z alkoholem i nawet jak był częstowany to stanowczo odmawiał. Po wyjściu przestał o siebie dbać i jego tryb żywieniowy przez ostatnie 5 lat składał się z napojów gazowanych i kiełbasy. Rzadko kiedy co innego zjadał. Jak nie było tych dwóch rzeczy to potrafił nic nie jeść. No i tak jakoś tydzień przed swoją śmiercią zaczął…
clhdb4msj01ww3717emb33v0c
Istnieją tylko dwa fundamentalne problemy - śmierć i cierpienie. Gdybyśmy żyli wiecznie i nie doświadczali negatywnych stanów, nie byłoby problemów. Można stwierdzić, że jedynym fundamentalnym problemem jest cierpienie, bo śmierć jest problemem tylko w stopniu, w jakim myślenie, obserwowanie, lub doświadczanie jej przysparza nam i innym cierpienia. Przyjmijmy jednak, że walka ze śmiercią jest ważna, bo inaczej doszlibyśmy do absurdalnych konkluzji (nikt nie żyje = nikt nie cierpi = wszystkie problemy rozwiązane = dążmy do tego).Pytanie: jak z naukowego, filozoficznego, i codziennego,…
smiley-face-symbol-detlev-van-ravenswaay