Mirko Anonim

#rodzina

Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
Od kilku miesięcy zastanawiam się co zrobić z życiem.Praktycznie całe dorosłe życie okolo 10 lat spędziłem z jedną kobietą, w sumie cały rozwój i wszystko zawdzięczam temu, że chciałem z nią wieść wygodne życie. Po latach pracy na emigracji miałem mieszkanko w Wroclaw za gatówkę, samochód i inne rzeczy. W miedzy czasie przez przepracowanie i nieleczone ADHD nabawiłem się depresji. Wtedy chciałem aby sobie ode mnie poszła, a ona grzecznie wysłuchała i znikneła. Minął rok, ja nie byłem w stanie spotykać się z nikim innym, ona była z kimś. Po roku się spotkaliśmy i wiedzieliśmy, że nie umiemy…
#przegryw #rodzina #przemyslenia #toksycznirodzice #samotnosc #toksycznamatka #psycholog #psychologiaMirki mam potrzebe się wyżalić. Czuję się mocno skrzywdzony przez moją rodzinę i nie wiem co z tym zrobić.Chciałbym chociaż aby ktokolwiek raz mnie przeprosił. Moja rodzina to Matka zmarła prawie 10 lat temu na raka, Ojciec dobiega 80 i czasami zachowuje się jak małe dziecko i Brat starszy odfe mnie o 8 lat.Ja wkrótce będę miał 45 lat. Zacznijmy od Matki. To była bardzo złośliwa i toksyczna osoba. Nigdy nie uczyła żadnych prac domowych ani mnie ani Brata.Jedyne co krzyczała na Mnie i…
Mirki. Mój ojciec chyba umiera. Trafił niedawno do szpitala w złym stanie i co chwila coś znajdują nowego. Niby się spodziewałem że gościu co miał całe życie wywalone na swoje zdrowie a do lekarzy nie chodził bo "hehe, jeszcze co znajdą, hehe" w końcu się doigra ale w niecałe trzy tygodnie z aktywnego zawodowo emeryta zrobił się leżący w łóżku stary dziadek. Jak go zobaczyłem pierwszy raz w szpitalu to go nie poznałem. Mam nadzieje że z tego wyjdzie ale coś w środku mi podpowiada że to może być koniec...Nie wiem jak się czuć. Jestem zły na niego że nas i lekarzy nie słuchał a…
Cześć Mirki i Mirabelki.Jestem blisko 40 letnim facetem, mężem i ojcem przedszkolaka. Od kilku lat jestem w kryzysie psychicznym oraz zmagam się z uzależnieniem od narkotyków.Wychowywałem się w toksycznym domu z narcystyczną matką i ojcem, który całkowicie się wycofał powodu ciężkiej depresji po wypadku. Było to w czasie gdy ja dopiero wchodziłem w wiek nastoletni.Moja matka bardzo siedzi w mojej głowie, jest mistrzynią manipulacji i przysparza mi wiele cierpienia. Ją winię za problemy, które mam sam ze sobą. Wiele razu próbowałem się od niej odciąć ale zawsze wracałem. Wrocilem do…
5 lat temu zerwałem całkowicie kontakt z rodziną i czuję się bardzo samotny właśnie w aspekcie życia rodzinnego. Jestem teraz lvl 30. Mam siostrę dwa lata starszą. która zawsze była mocno faworyzowana przez rodzinę i rodziców. Drogie, dobre i markowe ubrania (ja marketowe), co rok odkąd skończyła 12 lat wyjazdy na obozy językowe za granicą (ja nigdy), po skończeniu studiów mieszkanie i samochód (ja nie). Nie znosiliśmy się, ona ekstrawertyczka, ja introwertyk i niestety z ADHD (zdiagnozowanym). Po skończeniu studiów, w trakcie których praktycznie sam się utrzymywałem i znalezieniu stabilnej…
Czy powiedzenie na koniec rozmowy "Kocham Cię tato, śpij dobrze" przez trzydziestolatka jest uznawane za jakąś słabość, czy coś ? Będąc w chuj daleko od mojej rodziny dla mnie to naturalne, a zostałem wyśmiany#zwiazki #rodzina
c47540d12fe46
Czy 800+ jest faktycznie dla klasy średniej?Załóżmy wykształcone małżeństwo z dobrym zawodem w mieście wojewódzkim, gdzie mąż zarabia razem z premiami 16500 brutto, tak samo żona. W drugim progu podatkowym potrąca im się 800zł miesięcznie. Czyli mając dwójkę dzieci - otrzymują 800zł miesięcznie które... zabrało im się w grabieżnym progu podatkowym xD To tak ma wyglądać 800+? Gdzie zabiorą im kasę a następnie odzyskają, bo mają dzieci? Dlatego ludzie się budzą i wiedzą, że nie opłaca się wspierać tego programu dziećmi - nic dziwnego, że ludzie się zorientowali o co chodzi i celowo nie chcą…
Ciekawe jak ja miałem wyjść na prostą w życiu, jak w rodzinnym domu była bieda. Nie przeciętność, tylko bieda. W domu było nas 6, ojciec nas utrzymywał ze swojej emerytury, chociaż więcej przechlewał. Mieszkanie dwupokojowe. Siostry starsze miały osobny pokój, ja z młodszą z rodzicami w salonie. I tak, aż do wyprowadzki. Gdy skończyłem maturę ojciec mnie wyśmiał, że chce iść na studia, to powiedział wtedy, że mam iść zapier papier na swoje utrzymanie do pobliskiego zakładu na 3 zmiany. A gdzie jeszcze dojazdy z tej dziury powiatowej, musiałem jeździć rowerem do zakładu. Nie miałem nic, zero.…
Oglądałem kilka lat temu i teraz https://youtu.be/C29H1Fe1gJs?si=DEWzqrUIuxOUPHXSZa pierwszym razem nie zwróciłem takiej uwagi na to, ale dziś widzę, że bardzo dużo wątków się zgadza z moim życiem.Podobnie wyglądam co gościu, podobnie się zachowuję, mówię itd., chciałem zabić ojca (w myślach planowałem) i chciałem się was zapytać jak oceniacie go. Czy koleś jest normalny? Czy takie wychowanie jest normalne? Czy w waszych domach też tak było?Wiem, że @thorgoth się interesuje takimi sprawami. Co myślisz?#rodzina #psychologia #kryminalne
Nie ma nic gorszego niż wychowywanie się w rodzinie, gdzie rodzice od małego każdy twój pomysł bombardują "A po co ci to?" "Na pewno jest ci to potrzebne?" "Nie potrzebujesz tego"Chłop 30+, wykształcenie skończone na dr, dobra praca, własne mieszkanie, samochód i wiecie co? Sprzedałem auto i kupiłem nowe z salonu. I wiecie co usłyszałem? Zero pytań o markę, model, pogratulowanie tylko "a po co ci ono? przecież to dużo pieniędzy. Ja mam 15 letnie i jest bardzo dobre" 30 min rozmowy przez telefon by słyszeć "po co, za co, na co" Choć jestem świadomy jak bardzo te teksty są toksyczne,…
Moja druga połówka długo nie wiedziała, czy chce mieć dzieci, raczej nie chciała/nie umiała się zdecydować. Po czasie okazało się, że nie może mieć dzieci. Nie chce też adoptować, bo boi się, że nie pokocha obcego dziecka albo że dziecko z adopcji będzie miało FAS lub inne poważne trudności. Ja chcę mieć dzieci. Najbardziej swoje, ale również dopuszczam adopcję. Jesteśmy razem długo, kochamy się, nie mamy ślubu. Marzę o swojej rodzinie. Co robić w takiej sytuacji? :( #zalesie #rodzina #dzieci #adopcja #zwiazki
Nie mam siły do mojej matki, ona wszystko przekręca, nie zapamiętuje. Można jej po kilka razy mówić o tym samym. Zobaczy jakieś bzdury na tik toku i się tym chwali, gdy mówi mi o czymś o czym wiem i jej tłumaczę, że wiem to zaraz naburmuszona się robi. Jednocześnie nie powie o niczym, że trzeba coś zrobić to potem ma pretensję, że nie zostało zrobione. Ona nie potrafi się nauczyć całe moje życie, że nie mam umiejętności domyślania się.Przykłady:Mówi mi, że na grillu i wujka nie będzie kuzynów, później gadam z kuzynem to mówił, że wszyscy będą i byli. Matka zdziwiona.Zobaczyła na tik…
Moja żona nie czuje żadnych wyrzutów sumienia gdy manipuluje w rodzinie dla swojej wygody.Nie wiem czy wczesniej tego nie zauważałem czy po prostu miałem więcej energii żeby to wszystko brać na spokojnie.Mieszkamy pod miastem. Żona nie pracuje, syn w szkole.Mam mieszkanie po dziadkach które planuje przekazać synowi jak pójdzie na studia.Akurat z spółdzielni wypadł przegląd instalacji i ktoś musi być w mieszkaniu przez tą godzinę.Ja to zawsze załatwiałem ale nie mogę wyjść z pracy tym razem. Zaproponowałem, żonie, żeby w takim razie ona pojechała, ale stwierdziła, że jej się nie chce…
Mirki jak poradziliście sobie z presją psychiczną rodziny o ślub.ja lvl 28rozowa lvl 27Moja sytuacja, mieszkam u rodziców, z różową widuje się w weekendy z racji dzielącej nas odległości 100km. Niestety tak mi się życie potoczyło że przez te 6 lat żyjemy sobie właśnie tak (różowej to kompletnie nie przeszkadza) że ja do niej jeżdżę albo ona do mnie. Ze względów na moje problemy (ciężka depresja lekooporna którą leczyłem 5 lat i dalej muszę pracować nad sobą itp), problemy zawodowe (brak zmiany pracy, brak wiary w siebie), problemy zdrowotne (powiklania po covid, gorsza pamiec, problemy…
Mam toksycznych rodziców, co całe moje życie mieszają się we wszystkie moje sprawy. Praktycznie całe życie podejmowali za mnie decyzje, a każdy jakiś mój opór od małego był tłamszony awanturami i zgrywanie ofiar przez rodziców. Wyrobili u mnie takie poddaństwo, że decydowali we wszystkim, od wyboru szkoły czy studiów, z kim mogę się spotykać, kto może być moim kolegą itd.. Dodatkowo każde pieniądze, które dostałem czy to na 18 urodziny czy w jakieś inne okoliczności to od razu rekwirowali. Najbardziej upodliło mnie moje 18 urodziny, które matka z organizowała, aby przytulić kasę od moich…
Hej, mam pytanie o możliwość adopcji dziecka lub wzięcia surogatki jako kawaler? Czy korzystał ktoś może z takiej możliwości? Jeśli tak to jakie formalności należało spełnić?#rodzina #800plus #dzieci
Żaden nie chce dzieci a prawda jest taka że jakbyście byli w zdrowej relacji z kochającą kobietą to nawet byście się nie zastanawiali. Nie chce mi się wierzyć że żaden z was nie chce coś zostawić po sobie. Albo nie chce mieć drugą wersje siebie ale lepszą. To co wam się nie udało osiągnąć, jakieś dziecięce marzenia możecie teraz przekazać dziecku i np. zapisać na piłkę, skoro wam się nie udała kariera to może dziecku. Możecie całą mądrość życiową i doświadczenie teraz przekazywać żeby nie popełniało waszych błędów. Jest wiele możliwości a przede wszystkim patrzycie jak dorasta i zmienia się…
Moja żona z roku na rok ma do mnie coraz więcej pretensji. Haruję całe dnie w pracy, żebyśmy mieli z czego żyć, wracam wykończony, a w domu słyszę tylko listę zadań – cokoliki, silikonowanie, poprawki. Jakby to, że zarabiam na naszą przyszłość, nic nie znaczyło. Czasami już nie wytrzymuję, puszczają mi nerwy, krzyknę, złapię ją za rękę, żeby w końcu przestała na mnie naciskać, a potem widzę te siniaki i czuję się z tym fatalnie. Ale ona nie rozumie, że ja też jestem tylko człowiekiem.Mówię jej, żeby doceniła to, co mamy, bo przecież jej nie zostawiam. Kocham ją i nie chcę żadnego rozwodu, to…
Mąż z roku na rok traktuje mnie coraz gorzej. Olewa mieszkanie, nie chce mu się nawet cokolików ułożyć, zasylikonowac framug okna. Zaczęły się powoli bluzgi w moją stronę, ściska mi ręce ze złości, aż do siniaków. Całe dnie spędza w pracy, mówi, żebym się pogodziła z tym co mam. Ale jednocześnie nie chce rozwodu, bo mnie kocha. Czasem gdy płaczę i proszę go, żeby przynajmniej mi coś na pocieszenie powiedział, to mówi, że nie wie, co ma powiedzieć. Każda możliwa chwile spędza w pracy, ale mieszkanie jest zaniedbane, jeśli chodzi o wykończenie. Dla mnie rozpad tego małżeństwa jest tragedia, bo…
Mój ojciec z 30 lat temu dostał od swoich rodziców 3 działki w prezencie na ślub, na jednej postawił dom, jedna docelowo miała być dla mnie, a druga dla siostry jak będziemy chcieli iść na swoje. Sporym niedopowiedzeniem będzie jak stwierdzę, że siostra do najmądrzejszych osób na świecie nie należy, ale w każdym razie kilka lat temu wpakowała się w jakiś MLM, nabrała kredytów, chwilówek i ostatecznie skończyło się na tym, że rodzice sprzedali „jej” działkę i sami wzięli kredyt żeby pospłacać jej długi. Siostra pracuje w fabryce smrodu, tam też poznała swojego fagasa, również niezbyt lotny…
Dzięki portalowi analizującemu DNA niedawno dowiedziałem się, że mam przyrodnią siostrę.Oboje jesteśmy po 30-tce, poczęliśmy się dzięki anonimowemu dawcy i konkretnej polskiej klinice leczenia niepłodności.Mój prawny ojciec (który nie mógł mieć własnych dzieci i był zwolennikiem tego rozwiązania) już nie żyje.Ja wiedziałem o klinice od dłuższego czasu i dobrze to przyjąłem, ona dowiedziała się niedawno, co było dla niej szokiem.Póki co, dogadujemy się bardzo dobrze i cieszymy się, że mamy ze sobą kontakt. Ona ma męża i małe dziecko, ja jestem singlem.1. Co sądzicie o tej sytuacji? Jakie…
What-is-a-Donor-Conceived-Person2
Mam roblem w rodzinie i chętnie zasięgne od Was opinii: zarysowując kontekst, kupiłem na kredyt dom w rodzinnej miejscowości mojej żony, 40 kilometrów od miasta, z którego pochodze. Dom od osoby prywatnej, samemu na kredyt, jeszcze przed ślubem. Niedaleko, może z kilometr od teściów. To nie była działka czy dom, który od teściów dostaliśmy, załatwiłem to totalnie sam po swojej stronie. Od kiedy się przeprowadziłem mam problem z teściem. Zarysowująć, teść to taki typowy Janusz-nosacz wiejski alkoholik na emeryturze. Całe życie picie, praca w budowalce, drobne rolnictwo, robienie burd w domu, a…
Jestem ostatnio bardzo wyczerpany. Chodzę od pół roku na terapię, jestem ojcem małego 2,5 letniego dziecka i od niedawna mężem.Przeszedłem przez 7 letni przemocowy związek (przykładowe sytuacje to np. okaleczanie się "tam", żeby potem mi grozić fałszywym oskarżeniem o gwałt jeśli będę chciał odejść, regularna i okrutna przemoc psychiczna, izolacja, zostawianie na osiedlu pamiętników opisujących moje znęcanie się nad nią - oczywiście wymyślonych, grożenie wrzuceniem w internet moich nagich zdjęć gdy będę chciał odejść, grożenie nożem i wiele innych). Wcześniej doświadczałem przemocy w szkole…
Dlaczego ludzie decydują się na zakładanie rodziny?Najgorszy jest fakt w naszym społeczeństwie, że rodzimy dzieci. To przez te dzieci mamy te 800+. Gdyby nie 800+ bylibyśmy teraz potęgą w Europie. To tak mocno obciąża nasz budżet Państwa, że możemy być bankrutami.Gdybyśmy nie mieli dzieci - rząd nikomu nie dawałby tych 800+. Dlatego teraz z tym społeczeństwo walczy i od momentu wprowadzenia 800+ nie rodzą się dzieci. A o dziwo wcześniej się rodziły.Zdaje się zauważyć, że społeczeństwo mądrzeje. Dawniej śluby były, teraz już przestają być. Tak nam Państwo obrzydza życie. #800plus #zwiazki
Proste pytanie. Czy w porządku jest przyjechać do swojej córki i jej męża 2 miesiące po urodzeniu się ich dziecka i bez żadnej wcześniejszej konsultacji poinformować, że rozpoczyna się budowę domu w wybranym przez teściów miejscu, w z góry wybranym projekcie a ojcu dziecka odbiera sie prawo do budowania relacji z dzieckiem, bo wg. planu ma on budować dom. Proste pytanie - tak czy nie? #boldupy #rodzina #gorzkiezale

Dołączona ankieta

Pytanie

Czy to jest ok?

Odpowiedzi

Tak
Nie
Wiecie co jest najgorsze w życiu? Opieka nad drugą osobą. Instytucje, MOPSy, gmina nie istnieją w takiej sytuacji. Mamy z mężem po 28 lat, teściu ma 75 i niestety przez alkohol ma problemy zdrowotne, w tym mgłe, zaniki pamięci. Jest normalny, chodzący, pójdzie do sklepu, kupi sobie chlebek, piwko, ale jak już wypije i następnego dnia trzeźwieje to jest koszmar, leży jak dętka, nie wie jaki jest dzień, czy ma iść do pracy czy nie, a już dawno jest na emeryturze. Instytucje mówią jedno: jak on nie chce się leczyć to oni nic nie zrobią, a po drugie jest w takim wieku, że odwyk nic nie da. To…
Hej, miałam kilka dni temu punkcję, z której były dwie komórki jajowe, niestety nie przetrwały. Lekarz zalecił przygotowanie od razu do kolejnej punkcji, tj. poczekac na okres, później zastrzyki i punkcja. Gdzieś trafiłam na informację, że między kolejnymi punkcjami powinien być odstęp 2 - 3 miesiące, rzekomo do regeneracji jako, że organizm jest dość obciążony. Czy któraś z was była w podobnej sytuacji? Czy między kolejnymi próbami była jakaś przerwa czy właściwie od razu?#rodzicielstwo #invitro #rodzina #dzieci #zdrowie #medycyna
Kiedy powiedziałam rodzicom, że zaczęłam się z kimś spotykać, to pierwsze pytanie mojego ojca nie dotyczyło imienia chłopaka czy tego, jak mnie traktuje. Zapytał, czy ma auto. Btw. nie ma, więc po kilku miesiącach tata zapytał mnie, czy wybranek już sobie sprawił samochód. Trochę się z nim posprzeczałam, bo wg mnie prezentuje strasznie januszerskie i odczłowieczające podejście.Co myślicie? Przesadzam?#zwiazki #rodzice #rodzina #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow
Zastanawia mnie co jest motorem napędowym w dzisiejszych czasach do zakładania rodziny?Życie w tym kraju jest bardzo ciężkie i zastanawia mnie jakim cudem ludzie radzą sobie żyjąc za minimalną krajową?A my tutaj jeszcze dodatkowo mówimy o zakładaniu rodziny?Osobiście zarabiam 15k na rękę po podatkach (10k praca + 5k z wynajmu) i żyjąc bardzo oszczędnie - lekką ręką wydaję ponad połowę minimalnej krajowej. A gdzie tu jeszcze byłoby dziecko? Ludzie na wokół biorą śluby, zakładają rodziny. Albo w odwrotnej kolejności - z tą różnicą, że to jest na 99% wpadka. Owszem, dojdzie jeszcze 800+. No…
Nie obwiniaj rodziców za swoje życie
Moi rodzice maja rodzeństwo z którym się często spotykałem przez 31 lat życia i miałem okazję ich poobserwować.Rodzina A:- rodzice toksyczni, nie potrafili się dogadać, ciągłe kłótnie fochy, krzyki- tak samo dzieci, nie wspierają się jako dorośli, szarpanie o spadek, każdy myśli tylko o sobie- śmianie się za plecami z wyborów partnera/ścieżki karieryRodzina B:- spokój, szacunek, wsparcie, rodzice żyją w zgodzie choć w każdym długim małżeństwie są konflikty- rodzeństwo się wspiera, majątkiem podzielili się po równo i jeszcze sami zastanawiają się…
Brakuje mi sił do ojca. Ojciec jest alkoholikiem, pije stale, przewlekle, ma 72 lata. Nie awanturuje się, nigdy nie było interwencji policji. Jedynie co to zagraża sobie, swojemu życiu tym piciem. Był 4 lata temu w szpitalu psychiatrycznym- zespół odstawienny alkoholu. Wiadomo, nawodnili go i odstawili do domu. Mają takich pełno na oddziale. Pani przełożona szpitalu, nie chciała nawet z nami rozmawiać. Chcieliśmy porozmawiać o wszywce, o terapii. Powiedziała krótko- nie nadaje się, zabierajcie go w tym momencie, opiekujecie się nim. Ma emeryturę 4200 zł, listonosz mu przynosi. My przyjeżdżam…
Mireczki, pomóżcie, bo nie wytrzymię... Dziś odebrałem telefon ze szpitala w sprawie swojego ojca, który jest już starszym człowiekiem i kolejny raz w krótkim czasie zabrało go z domu pogotowie. Pani ze szpitala pytała czy mogę go do siebie zabrać, bo nie może dłużej mieszkać sam. Jak nie to trafi do DPS-u, który będzie domagał się ode mnie pieniędzy.Problem w tym, że ojciec od lat nie utrzymywał ze mną kontaktu. Przypomniał sobie o synu po 8 latach niewidzenia, kiedy pierwszy raz trafił do szpitala 2 tygodnie temu. I to nie jest tak, że ja nie próbowałem się z nim wcześniej widywać. On…
#zalesie #studbaza #zyciepo30 #rodzina #logikaniebieskichpaskowZapisalem sie na studia w wieku 35 lat zeby miec inzyniera, dla siebie, nie dla awansu, zeby miec jakis tytul.No i jakas prywatna uczelnia, no i nieda sie zdać.Pracujac 12h dziennie, majac 3 dzieci w wieku rok, 3 lata, 6 lat Wracasz z roboty, ogarniasz dzieci, dom, zakupy,sprzatanie, pranie jest 22-23 i jestes tak wywalony ze masz ochote zasnac na stojaco a jeszcze wstajesz o 5 rano. I wez tu sie poucz cos zeby tylko zdac na 3..Nie,ten tytul nic nie zmieni w moik zyciu, mam firme, mam z czego zyc.
Często słyszę, że osoby, które nie mają i nie planują mieć dzieci, w pewnym momencie życia zaczynają tego żałować. Jestem ciekaw, jak to wygląda u Was, a szczególnie u starszych wykopowiczów.Mam 30 lvl, obecnie jestem singlem i nigdy nie czułem potrzeby zostania ojcem. To nie był i nie jest to mój cel życiowy i na ten moment dalej tak to widzę. Mam sporo zainteresowań, które sprawiają mi przyjemność. Podróżuję po Europie, USA i innych miejscach. Bardzo lubię też wycieczki po Polsce. Oprócz tego mam zajawki na motoryzację, gry, góry, DIY, jazdę na rowerze i kilka innych tematów.Z jednej…
#demografia #dzieci #polskaCzy dla Polaków są jakieś idealne czasy na posiadanie dziecka? Odkąd pamiętam to zawsze mówili że "teraz nie są dobre czasy" i tak co rok xD. Pomyślcie sobie że dzisiaj ludzie mają po 26 lat na karku gdzie w 2000 roku zapowiadali koniec świata, była pluskwa milenijna i teorie spiskowe na pełnej a średnia pensja to było 1.9k brutto. Patrząc ogólnie to dziś są idealne czasy na posiadanie dziecka. Typy zarabiają spokojnie po 10-20k, jedzenie na dowóz, aplikacja na każdy sprzęt domowy żeby samo sprzątało, elektryczne samochody, praca zdalna i "to nie są dobre czasy na…
Mirki, mam nietypowe pytanie. Mieszkam 100 km od domu rodzinnego i babki. Zazwyczaj to ja musiałem jeździć do rodziców i na tle rodzeństwo było to dosłownie 5 razy częściej, bo mieszkam bliżej i nie mam dzieci. Zwłaszcza babka domagała się moich przyjazdów. Ostatnio niestety babka zapadła na zdrowiu i trafiła do ośrodka, jakieś 50 km ode mnie. I wymyślono sobie, że mam z ojcem jeździć tam na zmianę. Ostatnio relacje się zepsuły i jeździłem rzadziej, ale są apele, żeby w takiej sytuacji schować dumę do kieszeni. Wiem, że ojciec jest jedynym spadkobiercą, ale dowiedziałem się, że nie chce się…
Wiecie co dla mnie było zawsze oznaką sukcesu i spełnionego życia? I czego od dziecka zazdrościłem ludziom spotykanych na ulicach? Nie jakiś egzotycznych wakacji, luksusów, willi z basenem, ferrari w garażu i walizki gotówki w szafie 'na szybkie wydatki'. Zawsze z podziwem i zazdrością patrzyłem na facetów w wieku 50+ lat, zadbanych, eleganckich, schludnie ubranych, w ładnym aucie z żoną i dziećmi. Będących na takim etapie, że mogą pozwolić sobie na bezpieczne, komfortowe życie, którzy mogą zapewnić dzieciom wszystko co chcą w ich młodzieńczych latach, czasem pojechać na wspólne wakacje…
Screenshot-2026-01-13-at-10-25-39
Mam poczucie, że moje życie nie jest tragiczne, ale nigdy nie będzie takie, o jakim marzę. Mamy z partnerem po 33 lata, małe oszczędności, praca od niedawna za 7k na rękę na osobę, perspektywa na ten rok dobić do 8k. Nie mamy swojego mieszkania, działki, bogatych rodziców. Partner boi się zakładać rodzinę, bo też niczego nie odziedziczył i też nie wybrał dobrego zawodu te 10 lat temu. Żałujemy że nie poszliśmy na medycynę czy inne przyszłościowe kierunki. Czuję lęk. Lęk przed brakiem własnej rodziny w przyszłości, lęk przed brakiem emerytury. Patrzę na innych i jest mi jeszcze gorzej, bo…
Kiedy budowałem dom, nie usłyszałem ani słowa wsparcia, ani gratulacji ze strony mojej rodziny.Kilku kolegów pogratulowało mi, wujek napisał, że jest ze mnie dumny, przyjaciel, że cieszy się ze mną i pomoże, jak będzie potrzeba. To było bardzo miłe.Moja matka podśmiewała się, że 10 lat będę budował dom, kolejne 10 głodował, żeby go wyposażyć.Siostra ze szwagrem na siłę próbowali znaleźć wady - a to garaż w budynku, kto to będzie sprzątał, itd.Chałupka została postawiona i wyposażona w 2 lata, a ja sporo nadpłacam kredyt.Ostatnio niepotrzebnie rzuciłem, że miałem zmieniać samochód, ale…
Mam wrażenie, że prowadzę puste, nudne życie :/ Naszło mnie na takie rozkminy po ostatnim spotkaniu w większym gronie. Mam 37 lat, żonę, dwójkę dzieci, dom, stabilną choć nie za ciekawą pracę w IT. Dzieci małe, dom na wykończeniu więc praktycznie czasu nie mam na nic. Z hobby pozostała mi siłownia, czasem rower, czasem wyjście do lasu na wyprawę. Ale życie raczej aktualnie mi przemija i po robocie (o 16) wchodzi ogarnianie dzieci, zaraz usypianie i juz czlowiek nie ma czasu i ochoty na nic i tak dzien po dniu. Byłem z żoną na spotkaniu w podobnym gronie wiekowym z ludźmi z którymi się…
Td;lr Rodzinna Wigilia czy obóz przetrwania i upokorzenia? Muszę się wyżalić. Siema, muszę to z siebie wyrzucić, bo do teraz mną telepie. Mam 27 lat i właśnie przeżyłem najbardziej upokarzającą Wigilię w życiu.Moja siostra zaprosiła mnie i ojca do siebie (okolice Bytomia, my z Rybnika). Wszystko miało być kameralnie, nikt nie wspominał o noclegu, ani o tym, że będzie tam spęd całej rodziny szwagra. O obecności obcych ludzi dowiedzieliśmy się dopiero po wejściu do domu. Ojciec już wtedy był wściekły, bo gdyby wiedział, to by nie przyjechał.Ale prawdziwa „maniana” zaczęła się po kolacji.…
Kupiłem czteroletniemu dziecku brata zestaw Lego (taki dla dzieci 4+) pod choinkę. Klocki zamówiłem ze sklepu internetowego. Pudełko w jednym miejscu jest naruszone - bez dziury na wylot, ale mały kawałek obrazka jest zdarty, przez co w tym konkretnym miejscu jest widoczny szary karton. Jest to jednak niewielkie uszkodzenie przy krawędzi i tylko z jednej strony pudełka (obrazek jest w ogromnej większości widoczny), więc nawet nie przyszło mi przez myśl, żeby to zwracać - w końcu to ma być prezent dla dość małego jeszcze dziecka, które takie opakowania zazwyczaj rozrywa, a zabawkami nudzi się…
Jak poradzić sobie z mentalnością dziada? Lvl 28, od pewnego czasu dość dobrze zarabiam, (sprzedaż dla dużych klientów) dzięki życiu na dość minimalnym poziomie i odłożyłem już sześciocyfrową kwotę na koncie i najbliższa rodzina bezustannie wypomina mi że jeżdżę 20 letnim autem, nie ubieram się w jakieś markowe w ich mniemaniu ubrania i generalnie po mnie nie widać że mam tyle pieniędzy. Ostatnio zauważyli że maml lekko pękniętą szybkę w telefonie i zapytali mnie wprost czemu sobie nie wymienię albo nie kupię nowego telefonu, bo przecież mnie stać? Odpowiedziałem że nie widzę takiej potrzeby…
Powiem wam, że jest sraczka o Boże Narodzenie jakie to ważne i rodzinne święta. Moja sytuacja jest taka, że moje relacje z rodziną ochładzały się od kiedy byłem dorosły i poznawałem jak to jest u innych ludzi. U mnie była i patologia i paradoksalnie wiecznie nadopiekuńczość, ale jak na przykład prosiłem o pomoc w sprawie wkładu własnego mieszkania, to było wiecznie odwlekanie albo wtrącanie się, ale realnej pomocy ani odmowy nie było (ojciec ma pieniądze, ale to skąpiec). Zagryzłem zęby, ale z reguły jak o coś mnie proszono to starałem się przyjechać i pomóc. Patrząc jednak jakie wsparcie…
Martwię się o brata. Ma żonę od 12 lat, dwójkę swoich dzieci i jedno najstarsze z poprzedniego związku żony. Dzieci wolą spędzać czas z moim bratem lub dziadkami, z mamą nie chcą, bo ona ciągle drze morde, jak jadą do sklepu czy gdzieś to pytają czy mama też jedzie albo o której dzisiaj mama idzie do pracy, jeśli wcześnie to się cieszą. Do brata oczywiście też odnosi się wiecznie niezadowolona i z krzykiem. To już za długo trwa, brat mówi że chętnie by się z nią rozwiódł ale nie chce stracić dzieci (na dwójkę jest szansa ale najstarsze (14 lat) które jest z poprzedniego związku matki raczej…
Moja matka traktuje ojca typowo pragmatycznie.Z wiekiem ta relacja wygląda coraz bardziej toksycznie.Całe życie mojego ojca to rozwiązywanie problemów matki i problemów rodziny matki która to rodzina zrzuca na moją matkę od zawsze.Od typowo fizycznej pomocy przez finansową czy poświęcony czas.Matka zupełnie nie docenia co ojciec dla niej i jej rodziny robił przez te lata i jak raz na rok mu się zbierze i się zbuntuje to jeszcze w kłótni umniejsza jego działania i wszystko podważa.Ja oczywiście od małego ciągle słuchałem jaka to rodzina ojca jest zła, a już jako dorosły człowiek widzę,…
Mam problem w #swietaMoja żona nie chce widzieć mojej matki, bo jej nie lubi. Po prostu. Nie stało się nic na ostro. Po prostu człowiek z innego świata. Moja matka nie slucha jej próśb by:Nie dawać dziecku w kólko prezentówNie perfumować sięNie palić papierosówItp. Do tego chamsko to zlewa, więc jestem w stanie to zrozumieć.Ja z kolei nie odzywam się z jej rodzicami. Mam nagranie z kamery jak po 16 latach, gdy pękłem, oni przyjechali i namawiali ją na rozstanie ze mną, by mnie kopnęła w dupę itp. oraz na mnie pluli osobiście. Ona chce zabrać dziecko i jechać do rodziców. Ja nie…
Przerabiał ktoś może adopcję dziecka z domu dziecka jako singiel? Nie chcę mieć dziewczyny, nie widzi mi się przechodzenie przez rozwody, alimenty oraz widywanie dziecka raz na miesiąc gdzie muszę go przysponsorować wówczas gdy utrzymuję byłą żonę a nie dziecko.#zwiazki #rodzina #dziecko #alimenty #800plus #p0lka
Czy ktoś ogarniający tutaj #psychologia coś mi doradzi w sprawie teściowej? Swoją dziewczynę poznałem wiele lat temu, wychowywana tylko przez swoją mamę bo ojciec zmarł. Już na starcie powiedziała mi, że dla swojej mamy jest mało istotna i mają specyficzną relacje. Z początku pomyślałem sobie, że przesadza i pewnie jakieś niedokończone sprawy z nastoletniego buntowniczego wieku, że dużo osób narzeka na swoich rodziców, ale często jest to przesadzone i typowy kwas pokoleniowy.Niestety, bardzo się myliłem i rzeczywiście jej matka miała w nią wywalone. Zero zainteresowania gdzie jest, z kim…
Mam 25 lat, wpadło mi ze spadku trzypokojowe mieszkanie w powiatowym. Właściwie to nie jest jeszcze moje, ale rodzice chcą mi je dać. Warunek jest taki, że musiałbym je wyremontować jako pomocnik mojego starego i jego kolegi. Mówimy tutaj o takim remoncie że prujemy wszystko do zera i robimy mieszkanie na nowo, wszystkie instalacje, okna, burzenie ścianek włącznie. Na sam remont pęknie lekko 80-100tys. 80% tej kwoty chcą mi pokryć rodzice.Wszystko spoko, tylko ja nie chcę tego robić z moim ojcem. Całe życie czułem się poniżany przez niego w takich robotach remontowych czy zrobić coś przy…
Szukam książek/materiałów o toksycznych ludziach, bo muszę sobie zacząć radzić z zachowaniem matki, muszę poszukać w jakimś mieście mieszkanai na wynajem bo pracuję zdalnie na wsi. Wynajem będzie pochłaniał dużą część pensji ale nie ma wyjścia.Matka zawsze miała trudny charakter, od kiedy pamiętam wiecznie fochy, awantury, jak cokolwiek nie po jej myśli to albo się obrażała albo krzyczała albo nie odzywała. Ojciec to już od dekad chodzi na paluszkach i się zastanawia na trzy kroki do przodu jak coś zrobić żeby matka się nie czepiała.Ja jak jej powiedziałem, że zamiast kierunku studiów…
Mogłabym napisać całe tło do mojego pytania, ale pójdę w konkret.Jestem z niebieskim w klubie +30. Od 7 lat jesteśmy w naszym, tj. bankowym mieszkaniu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Mamy to szczęście w życiu, że rodzice naprawdę dużo nam pomagają.Niestety w ostatniej pracy, która miała być na stałe, wypięli się na mnie tuż przed końcem przejścia na umowę na czas nieokreślony. Wcześniej zajmowałam stanowiska specjalistyczne, ale obecnie zderzam się ze ścianą.Nie wyobrażam sobie nie pracować, bo zaczynałam od 19. roku życia. Kiedyś utrzymywałam naszą dwójkę, ale teraz role się odwróciły. Szukam obecnie…
#depresja #przegryw #rodzinaDlaczego mnie takie życie spotkało. Ojca straciłem w wieku 5 lat - alkoholik, który najbliższych, chcących dla niego jak najlepiej miał w dupie. Wolał pić z "kolegami", którzy koniec końców zostawili go na pastwę losu (śmierć). Współuzależniona matka, która była jedynym żywicielem rodziny do końca twierdziła, że ojciec byłby w stanie wyjść z nałogu i nawet 11 lat po jego śmierci jest w stanie oszukiwać samą siebie. Dlaczego taki człowiek zakłada rodzinę? Dlaczego moja matka wybrała takiego człowieka za męża? W szkole każdy wiedział o mojej sytuacji rodzinnej,…
Mireczki przychodzę do Was z prosbą o poradę bo nie wiem czy to ze mną jest coś nie tak czy z moim różowym paskiem...ponad 5 lat po ślubie, 10 lat razem, pies, dziecko (2l), kredyt na mieszkanie więc generalnie bez głupich ruchów...usłyszałem niedawno od żony, ze łzami w oczach, że czuje się nie kochana itp i faktycznie nie okazuje jej czułości, bliskości, ostatnio się zesmuciła gdy powiedziałem, że nie wydam nastu patyków na wyjazd do azji na jej urodziny... mogłoby się wydawać, że jestem kiepskim mężem ale...nie okazuje już czułości bo z jej strony względem mnie już tego od dawna nie ma,…
Jak to jest mieć normalną rodzinę, w której konflikty i nieporozumienia rozwiązuje się poprzez spokojną i rzeczową rozmowę, a nie darcie mordy?Jako dziecko cały czas musiałem obserwować, jak moi rodzice się kłócili. W każde pieprzone święta było zawsze to samo - hałas i wrzaski.Teraz sam mam żonę i dzieci, i historia zatacza koło. Wieczne fochy, darcie ryja i niemożność dogadania się. Jest mi tak żal moich dzieci, że nawet sobie nie wyobrażacie.Ale z moją żoną po prostu, kurwa, nie da się inaczej. Znoszę jej widzimisię, wrzaski, nadąsania - dniami i tygodniami. Próbuję rozmawiać…
Zaryzykuje linczem, ale moim zdaniem, kobieta, która jest matką jest w pełni bardziej wartościową i silną kobieta od tej, która nie jest. Mam wrażenie, że bezdzietne kobiety zatrzymały się mentalnie w wieku 20-25 lat. Trochę damska wersja Piotrusia Pana. Nawet jak radzą sobie w życiu, to często wynika to po prostu z tego, że ogarniają dobrze zawodowo i mają kasę lub partnera, który ma i w zasadzie to wszystko. Macierzyństwo rozwija po prostu człowieka. Schemat życia praca-dom-hobby. Dla wielu to niezależność i "rozrywka". Ale przychodzi taki wiek, że czegoś brakuje. Że staje się to…
Czy normalna i zadbana kobieta 6/10 w wieku 31 lat ma szansę znaleźć kogoś normalnego, kto będzie chciał z nią założyć rodzinę?#rodzina #zwiazki
Moja matka całe życie jak widzi, że ktokolwiek w domu ma choć minutę relaksu/robi coś dla siebie to czuje, że musi natychmiast interweniować, aż ją nosi. Z bratem wróciliśmy na weekend do domu, całą sobotę pomagałem przy domu, kosiłem trawę, zbierałem liście, zrobiłem zakupy. O 16:00 przez chwilę zrobiło się słonecznie to zrobiłem sobię kawę i chciałem kilka minut posiedzieć w słońcu i poczytać książkę bo w mieście w bloku na jesień takiej okazji nie mam.Matka jak mnie zobaczyła to od razu krzyk i pretensje:
a co ty z kawą sobie siedzisz jakbyś na wakację przyjechał? Rób coś!
Pamiętam…
Jak sądzicie jaka jest szansa, że sąd wyda zakaz kontaktu dla moich rodziców jeżeli bym dokładnie opisał co przez nich przeżyłem, co dalej przeżywam i jaki stres odczuwam na myśl że mogliby się ze mną kiedyś skontaktować? Gdybym miał taki zakaz sądowy to bym mógł odetchnąć psychicznie.Nie mamy kontaktu od 10 lat. Nie kontaktowali się ze mną do tej pory, ale obawiam się, że oni dopiero zaatakują. Jak jeszcze mieliśmy kontakt to matka mi wyraźnie powiedziała, że nie ma sobie nic do zarzucenia. Moim zdaniem oni uważają, że ja wyolbrzymiam i czekają aż "wydorośleję" i kiedy osiągnę jakiś wiek…
Bardzo kocham swojego ojca, ale nie mogę się z nim dogadać. Jestem lvl 25, ojciec 62. Zawsze był wspaniałym tatą. Miałem z jego strony mnóstwo wsparcia, ciepła, czułości. Miałem trudności z nauką (ADHD i nieco niższe IQ), to mnie wspierał, brał korepetytorów, nie złościł się, nie cisnął (nie miał chorych ambicji), po prostu pomagał. Zachęcał do książek, często rozmawiał. Codziennie niemal razem spacerowaliśmy, wyjeżdżaliśmy za granicę, uczył mnie jeździć autem i skuterem. Nawet, o czym dowiedziałem się parę lat później, krótko po 18 urodzinach zorganizował mi "koleżankę", bo byłem trochę…
Krytykowanie kobiety za to, że po rozwodzie otrzymuje 50% majątku dorobkowego małżeństwa (przy zachowaniu majątku osobistego) i nazywanie jej „roszczeniową harpią” – tylko dlatego, że zarabiała mniej, a jej praca w domu jest dewaluowana – ma poważne konsekwencje społeczne.Nie dziwmy się więc, że kobiety wybierają niezależność i poświęcenie pracy zarobkowej a nie rodzinie! Skoro praca domowa jest tak nisko ceniona, racjonalnym wyborem jest priorytetyzowanie kariery i finansowej niezależności, co naturalnie przesuwa stałe związki i macierzyństwo na drugi plan. Decyzja o małżeństwie jest…
depositphotos_28053741-stock-photo-three-generations-of-cheerful-women
Niezła mi się rodzina trafiła.Orąbali na wnuczka moją babcię - zadzwonił ktoś do niej po północy, powiedział że jest mną, że przejechałem samochodem ludzi, że trafię do więzienia na 5 lat i że potrzebuję 100tys na łapówki dla policji. Potem tam jeszcze oczywiście jakiś komendant policji niby dzwonił, niby znowu ja, zagadali babcię i pękła.Że babcia (na szczęście) nie z tych bogatych emerytek co to mają setki tysięcy po szufladach, to jakoś stargowała cenę mojej wolności do 4 tysięcy, bo tyle miała, w każdym razie przyjechał do niej niby mój kolega, wziął kasę i już.No czyli standardowe…
Dlaczego nie macie dzieci? I wiem że tu wiele osób nie ma z kim bo jest samotna ale ludzie którzy są w związkach, czy zadaliście sobie to pytanie? Czy mieliście kiedyś etap że chcieliście dzieci?Skończyłem 39 lat i nawet jakbym zamienił moją 33 letnią kobietę na 25-29 letnia to na dzieci się nie zdecyduje już chyba, nie chodzi tu o pieniądze, choć nie jestem zamożny to właśnie spłaciłem kredyt na mieszkanie, zarabiam 10 000 Netto średnio (2 próg mocno ogranicza dochody), mam jednak inne rzeczy które to blokują. 1. Zmęczenie, od rodziny dostałem na zakup mieszkania całe 0 zł. Więc na wkład…
Moja mama zawsze miała tendencję do wiary w zabobony, co łączyła z wiarą katolicką. Z jednej strony wychowana w doktrynie katolicyzmu, z drugiej strony miała ciągotki do wibracji, energii, a ostatnio mega pochłonęły ją książki o uzdrawianiu przez myśli i tak dalej.Zawsze miałem z tego bekę, teraz jej zazdroszczę. Przepracowała stos swoich problemów, ponieważ uwierzyła w pozytywne nastawienie i rzeczy, które tam pisza. Żyje się jej łatwiej, a lekko nigdy nie miała. Pieniędzy w domu nigdy nie brakowało, rodzice renomowane zawody, ale ojciec strasznie ciężki gość (jakiś mix adhd z aspergerem +…
Mam bardzo skomplikowany problem. Wiem że wykop to złe miejsce na radę ale może spośród 90% postów typu cuck, wychowaj jak swoje itp. znajdzie się tu ktoś kto był w podobnej sytuacji...Otóż jestem gotowy na dziecko z moją żoną, ale strzelam ślepakami. Jestem bezpłodny. Chodzimy do kliniki płodności, próbowaliśmy pobierać plemniki z jądra ale nawet tutaj bezskutecznie. Jedyną opcją na ciąże pozostaje skorzystanie z banku nasienia, ergo: dziecko które urodzi moja żona nie byłoby genetycznie/biologicznie moje. Na chwilę obecną... chyba jestem z tym ok. Chyba. No bo jaką inną mamy opcje?…
Hej, czy mężczyźni jeżeli nie chcą mieć z partnerką dziecka to będą się migać od tego na wszystko sposoby? Jestem z narzeczonym od 5 lat, w przyszłym roku ślub. Ja mam 30 lat, on ma 33 lata i powoli pojawia się temat dziecka. Ja od początku mówiłam, że chcę mieć rodzinę, ale najpierw wolałabym zdobyć lepiej płatną pracę i ogarnąć jakieś mieszkanie. I udało się. Dzieci chcieliśmy po ślubie, ale 3 miesiące temu dostałam diagnozę PCOS i mój ginekolog powiedział wprost - jeżeli chce Pani mieć rodzinę, trzeba działać, bo później może być coraz trudniej. Poruszyłam ten temat z moim narzeczonym,…
Ocencie sytuacje. Ubieramy rano dziecko do żłobka. Ona ubiera lewy bucik, ja prawy, spieszymy się. Ona swój skończyła wcześniej i nagle zabiera się za mój ze słowami "daj to bo robisz jak nieudacznik". Słowo "nieudacznik" jest dla mnie jak płachta na byka. Nie chcąc wyzywać klepnąłem ją wierzchem dłoni o ramię. Nic jej się nie stało, kucała więc gdybym zrobił to mocno, to by się przewróciła. Ona dostała szału, zaczęła mnie wyzywać i wsiadła z dzieckiem do auta. Mam wrażenie, że po którymś "nieudaczniku" ją uderzę naprawdę mocno. Nie chcę by moje dziecko żyło w takiej patologii.…
Żona strasznie nakręciła się na nowe, większe mieszkanie, i tak szukamy mieszkania od ponad roku czasu z marnym skutkiem, czego efektem jest narastająca frustracja z jej strony. Mówię jej otwarcie, że nie chce się zadłużać w imię dodatkowego pokoju w którym będziemy spać i się seksić.Spłacilismy niemal cały kredyt hipoteczny na obecne mieszkanie, a wizja zaciągania się pod korek, utrata lwiej części oszczędności średnio mi się podoba.Wolę za to spać w nowych miejscach podróżując i czerpać z życia coś więcej niż metry kwadratowe nieruchomości w której spędzam i tak niewiele czasu.…
I powiedzcie mi Mirki, że moja rodzina jest normalna...Kilka miesięcy temu kupiłem sobie samochód. Ponieważ z góry założyłem, że będzie on ze mną dłuższy czas, to z kosztami średnio się szczypałem. Zatem był dość drogi i kosztował mnie bardzo dużo wyrzeczeń. Żeby służył mi jak najdłużej postanowiłem, że zabezpieczę go antykorozyjnie. Znalazłem fachowca w okolicy, wstępnie zarezerwowałem termin. I... nieopacznie pochwaliłem się tym faktem w domu... Moja madka od razu zaczęła pierdolić do brata, że w sumie to on też powinien zabezpieczyć swój samochód (który ma już kilka lat), bo przecież…
Chłop 28 lat w końcu jakiś czas temu zacisnął zęby i przez łzy i wstyd zmusił się do pójścia na terapię, bo myśli samobójcze apogeum, miał ostatnio szokujące odkrycie i w sumie ma teraz pytanie do innych - czy ktoś również sobie uświadomił, że dorastał w patologicznej rodzinie?Z jakiegoś powodu nigdy mi przez to nie przeszło przez myśl, bo przez patologiczną rodzinę zawsze myślałem o sytuacjach, gdzie jest jakaś przemoc domowa, alkoholizm, itd. No a teraz sobie uświadomiłem, że może być również psychologiczna.Przez całe życie jakoś od 13 roku życia się obwiniałem za wszystko, że wszystko…
Picie po pracy, skrzynka browara bo kolega od wczoraj ma własne m-3 (spadek). Zwykłe do remontu. Ale już nie musi kupować. Nie musi brać kredytu. I deweloper nie zarobi ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°) Wiec 3mamy kciuki by więcej młodych miało dach nad głową bez kredytu na całe życie. #spadek #finanse #ciocia #rodzina #mieszkanie #nieruchomosci #kolchoz #praca #chwalesie
TYS-OLD-ZERO-SKRZYNKA-WIZ-68f8b7b4-2939452733
Dobra teraz taka taktyczna rozkmina i wkurw, że nie rozkminiłem tego wcześniej. Otóż uznaliśmy z #rozowypasek, że obecne dochody nie są wystarczające bym samodzielnie utrzymywał rodzinę i niestety musi iść do pracy. Więc wiadomo standardowy schemat - rozrzucenie CV po rynku pracy, dziecko do żłobka i wszystko si? Prawda? No nie do końca. 1. Dziecko makabrycznie ciężko znosi żłobek. Ogólnie myślałem, że będzie to easy-task, bo dziecko hop do przodu. Od 5 m-ca życia chodzi do dzieci na zajęcia w wodzie, na placach zabaw bawi się chętnie z innymi, nie boi się obcych, zostaje z członkami…
Ależ ludzie są perfidni...Kończę budować dom. Dobrze z żoną zarabiamy (łącznie 20-37 k netto w zależności od miesiąca).Mojego brata na dom nie stać, bo pracuje w fabryce, a jego żona jest fryzjerką na jakąś 0,000001 etatu, żeby jak najwięcej brać "pod stołem". Jej rodzice puścili ją z domu z niczym i nie mają zamiaru nic jej przepisać, bo ich zdaniem to jej mąż ma zadbać o jej przyszłość. Oni dołożyli do mieszkania jej brata i jemu też chcą przepisać dom. I wiecie co? Zarówno ona, jak i jej rodzice wjeżdżają na mojego brata, że nie potrafi zapewnić rodzinie przyszłości. Ostatnio zaczęła…
Mieszkałem w domu z matką, starszym bratem, jego żoną i ich kaszojadami. Bratowa jeździła do Holki do roboty i tam poznała kochanka i odeszła do niego. Brat się wściekł i wyrzucił jej wszystkie rzeczy i został tylko jej pies, którego miała przed ślubem. Brat dał ogłoszenie, że chce go oddać i ta żona do niego zadzwoniła z mordą że jest świnią, że chce oddać starego psa skoro i tak mamy jeszcze dwa inne psy i podwórko, a potem w komentarzach zrobiła się awantura, że brat to psychopata. Matka też mówi, żeby zostawił psa bo nikomu nie przeszkadza, ale on się uparł, a ja już sam nie wiem.#psy
Czy wy ze swoimi żonami jeździcie wszędzie razem? Mówię tutaj np. o odwiedzaniu rodziny.Ostatnio chciałem pojechać sam do rodziców i żona się obraziła. Powiedziałem, że jak chce to może jechać ze mną ale nie chciała. Pytam w czym problem w takim razie żebym pojechał sam, a ona że to głupio wygląda jak jadę sam.Dopiero co wzięliśmy ślub i się jeszcze "docieramy", ale dla mnie to jest absurd.Szczególnie że ona swoich rodziców odwiedza na święta a ja mam dobry kontakt z moimi i przed ślubem raz na tydzień albo dwa ich dowiedziałem.#zwiazki #rodzina #slub #logikarozowychpaskow
Niestety los tak chciał, że mam nisko płatna pracę na magazynie. Śmieszy mnie to jak ktoś mówi, że mogłam się uczyć. Chciałabym żeby ten ktoś, miał życie takie jak ja. W domu była totalna bieda. To nie było, że się nie przelewa. Bieda, bieda i jeszcze raz bieda. Stary alkoholik, tylko czekał, aż skończę szkole i co chwilę do mnie z tekstem: "wypier.... do roboty". Moje dwie siostry starsze znalazły sobie mężów i pouciekały z domu jak najszybciej. Też chciałam iść do pracy, ponieważ musiałam kupić sobie na zimę jakieś buty, kurtkę, a po drugie, w końcu jeść normalnie. Całe życie na zalewajkach…
Ale plot-twist. Niektórzy pewnie znają moje scysje z domem, co to teście go budują akurat jak mi się dziecko urodziło i nie mam czasu i chęci angażować się w budowę. Dla tych co nie wiedzą:- mieszkam z rodziną w domu teściów - teście sprzedają tę budę. Klient - wielka siec handlowa, placi grubo więcej niż wartość nieruchomości w okolicy, w dodatku zamierza budę wyburzyć, więc wszystkie fuszerki i brak generalnego remontu od czasu budowy (2004) pójdą w gruz. - teście budują dom, którego będą właścicielami ale my mamy tam mieszkać - sami wybrali lokalizację, projekt, materiały budowlane…
Td;lr Rodzinny dylemat - pomóc czy odmówić?Chciałabym poznać Wasze opinie na temat pewnej sytuacji, która dotyczy mojego 27-letniego brata. Nie jestem pewna, jak ją ocenić, i chciałabym poznać perspektywę innych ludzi. Opis sytuacjiMój brat jest 27-letnim mężczyzną, który obecnie jest bezrobotny i mieszka w Polsce, w okolicach Katowic. Nasza ciotka mieszka w Niemczech, w pobliżu Stuttgartu. Dzwoni ona do mojego ojca i do mnie (siostry) zamiast dzwonić bezpośrednio do niego, ponieważ, jak twierdzi, kilka lat temu (gdy miał 18 lat) często nie odbierał od niej telefonu. Ten powód jest…
Ostatnio z rozowa myslimy o dziecku. Ona 31, ja 33 lvl. Mamy mieszkanie, wzglednie udana sytuacje finansowa na tyle ze mozna byloby miec dziecko. Tylko ja sie cholernie tego boje!Obecnie moje zycie wyglada ok, chociaz brakuje mi w nim czegos... jakiegos celu... Pracuje, ogladam netflixa, czasami gdzies sobie pojedziemy, czasami spotkam sie z jakimis znajomymi i tak to moje zycie wyglada. Troche nudne, bez polotu. I wydaje mi sie ze dziecko wniosloby wiele dobrego do mojego zycia.ALE....Boje sie ze nie dam rady. Przeciez pierwsze lata to masakra. Wymiana pieluch, brak snu bo ciagle…
Muszę to z siebie wyrzucić, mam ojca który się całe życie ślizgał i teraz ma bardzo dobrze na emeryturze. 72 lata, pije wódkę na potęgę, zdrowie jak koń. Przez tą jego wódkę kilka osób z rodziny obraził, większość już nie żyje-jak moja matka. Miała zawał w wieku 38 lat. Owszem, miała chore serce, jakąś wadę ale ja mówię cały czas, że pękło jej te serce w końcu. Wszystkie przykrości i bluźnierstwa w jej stronę zbierała w sobie, w środku. Nikomu się nie żaliła ze swojego nieudanego małżeństwa. Wszak, ja jestem wpadka, miało mnie nigdy nie być. Ja jako 12 letni smark, nie wiedziałem czemu mama…
#rodzina #dzieci #rak #zdrowiePo dwóch latach walki z rakiem jajnika mama żony dostała kilka miesięcy temu wreszcie czystą kartkę bez markerów nowotworowych. Chemia się udała, temat zamknięty. Myśleliśmy, że to koniec tematu, cieszyliśmy się, że się koszmar skończył.W zeszłym tygodniu koleżanki z pracy mówiły że mama zaczyna dziwnie gadać. Kilka dni temu sąsiadka pyta czy z mamą wszystko w porządku, to po nocy przyjechaliśmy do niej zobaczyć co z nią. Nieskładnie mówiła, myśleliśmy, że udar. Niedawno moja własna babcia miała mikroudar, więc byliśmy na bieżąco z objawami, ale szybko…
#rodzina #dzieci Mam dwójkę dzieci, pół roku temu urodziła się córka - mam mały dylemat, jako że jestem sentymentalną osobą i chcę coś po sobie zostawić smarkaczom. Synowi lvl 4 kupiłem nóż od kowala taki otwieracz do czołgów, ale nie mam pomysłu co kupić córcę. Macie jakieś pomysły? błyskotki raczej odpadają :|
TLDR: zmarł ojciec, którego nie widziałem 20 lat. Nie obeszło mnie to wcale. Czy to źle o mnie świadczy?Właśnie się dowiedziałem, że zmarł chłop, który 20 lat temu doprowadził nasz dom do finansowej ruiny i odszedł do innej, brzydkiej jak noc listopadowa baby. Jak do tego doszło, że niemal wywalili nas z mieszkania? No na przykład brał pieniądze na opłacenie rachunków, szedł zapłacić i wracał z wbitymi pieczątkami itp. W tajemnicy pożyczał forsę od całej rodziny i wszystkich znajomych, bo rzekomo nie było na jedzenie. Zarabiał dobrze jak na tamte czasy i Mama oczywiście też pracowała, więc…
Zastanawiam się co się zmieniło w moim życiu. Byłem w 5 letnim związku który skończył się rok po narzeczeństwie, potem byłem jeszcze kilka miesięcy z inną ale chyba bardziej żeby zapomnieć o poprzedniej. W międzyczasie leczyłem się na depresję. W tym roku wziąłem się poważniej za szukanie nowej partnerki. Spotkałem się na razie z 5 kobietami i każda mówi mi to samo - jestem przystojny i miły ale nie ma tego czegos juz po pierwszym spotkaniu. Ja raczej nastawiam sie na powolne budowanie relacji wiec albo miałem farta wcześniej albo coś się we mnie wypaliło i zgasło. Zastanawiam się czy nie…
Najgorsze dla mnie w byciu samotnym po 35 roku życia nie jest brak seksu, mi się w tym wieku już kompletnie nawet nie chce i libido wynosi 0/10, a brak czułości i partnerki, z którą mógłbym budować przyszłość i iść razem wspólnie przez życie. Chodzi mi o deficyt empatii, zrozumienia i świadomości, że jest ktoś, kto zawsze będzie obok, by wspierać i dzielić codzienne wyzwania. Brakuje mi tego bezpiecznego portu, w którym można być w pełni sobą, a także wspólnych marzeń i drobnych, codziennych rytuałów, które nadają życiu sens i ciepło. Żyjąc samotnie czuje się jak w więzieniu…
Zaraz mnie uj strzeli z moją rodziną i bratem nierobem, Owinął sobie rodziców wokół placa i traktowany jest jak urwa książe a palcem nie kiwnie. Ale po kolei. Mam rodzinę, własną firmę, zacząłem budowę domu samemu z teściem. Ogólnie roboty mam ze wszystkim tyle, że często jedyne wolne to 6h snu na dobę. Ale nie narzekam, zaciskam zęby i prę do przodu bo takie jest życie. Mam też brata który mieszka z rodzicami. Mieszka i żeruje - nie dołoży złotówki do rachunków, obiadki podane na tacy, cały dom posprzątany. Ale 'on jest biedny' bo 3 lata temy się rozstał z dziewczyną i wrócił do domu/…
najwyższy czas zrobić obywatelski projekt ustawy, że każda zdrowa, wolna kobieta ma w ciągu 6 miesięcy od wezwania pobrać nasienie z banku nasion i przyczynić się do wzrostu populacji, później damy jej 4000 zł miesięcznie do chwili aż dziecko nie ukończy 8 lat, starczy na opiekunkę, może po roku wrócić do pracy - program sfinansować z likwidacji 800+ciekawe ilu by się facetów podpisało, jakby to zdobyło te 200 000 podpisów poparcia i trafiło do sejmu na czytanie to jebnąłbym srogo śmiechemoczywistym, że pojawią się społeczne nierówności jak trafią się którejś trojaczki ale kto dziś by się…
Chciałbym, żeby moja matka ze swojej umiejętności rozmawiania o sprawach życiowych z randomami poznanymi na tiktoku czy innym messengerze, umiała skorzystać, gdy byłem szczylem w okresie buntu, z późniejszymi problemami po przejściu z gimnazjum do szkoły średniej i przy wielu innych okazjach, gdy było to potrzebne.Tak to jest, jak się dzieci biorą za robienie dzieci. #rodzicielstwo #rodzice #dzieci #rodzina #przemyslenia
O co chodzi w tych czasach?Dawniej ludzie zakładali rodziny, brali ślub, mieli wiele dzieci... a teraz? Teraz jakby się tego nie robi. Dlaczego? Zwłaszcza, że sam jestem kawalerem po 30-tce ale zapewne dlatego, że nie ogarniam czemu tak się dzieje?#zwiazki #rodzina
#przegryw #rodzina #polska #gruz Post dlugi, jak komuś nie chce się czytać tła to niech przejdzie od razu do punktu 2. Ogólnie to o tym jak zostałem wyrzutkiem rodziny. I w sumie piszę to bo chce się wyżalić. Moja dziewczyna mnie wspiera i rozumie ale poziom żalu we mnie jest już zbyt duży i nie chce jej obarczać. Tło:Mam 36 lat i 29 letnią siostrę. Od zawsze życie w rodzinie wyglądało tak, że Marcin może ale nie musi iść na studia. Kasia za to musi iść na studia. Marcin musi sprzątać, Kasia może sprzątać.Jak byliśmy w wieku 5-14 lat to Marcin na pewno dokuczał siostrze a ona…
#dzietnosc #rodzina #emerytura Powinniśmy podobnie jak z nieruchomościami wpłynąć na wiek emerytalny w Polsce, idąc śladem @mickpl.Jak dla mnie jedynym sensownym rozwiązaniem jest ustalić dla obu płci wiek emerytalny na poziomie 67 lat i odpowiednio odliczać za każde posiadane dziecko. Dla kobiet by to wyglądało następująco:- 0D -> Wiek emerytalny 67 lat- 1D -> Wiek emerytalny 65 lat- 2D -> Wiek emerytalny 63 lata- 3D -> Wiek emerytalny 60 lat- 4D -> Wiek emerytalny 58 latWyżej już nie ma zastosowania, bo ekonomicznie raczej się by nie spinało wysyłać kobiety z 5 dzieci na…
Jestem synem rozwodników, wychowałem się pod opieką matki, czyli taki typowy scenariusz. Wydaje mi się, że ludzi w podobnej sytuacji jednak trochę jest. Może by się tak zorganizować (a może nawet spotkać), żeby wymienić doświadczenia? Wiadomo, że dorastanie w czymś takim nie było łatwe i zryło nam banię w mniejszym bądź większym stopniu. Czy jest tu ktoś w podobnej sytuacji i czuje potrzebę pogadania z towarzyszami niedoli?#rodzina #spoleczenstwo #rozwod
#mauzenstwo #rodzina Mam mały dylemat, za ok 3 miesiące zbliża się nasza 3 rocznica ślubu. Nie mam pomysłu co kupić żonie na rocznice, jak szukam na google to wyskakują mi jakieś pierdoły typu poduszki czy breloczki. Myslalem o złocie ale żona ma tego sporo. Jakieś pomysły? czym można zaskoczyć swojego #rozowepaski ?
Brak bliskości z żoną bo mieszka z nami teściowa. Jesteśmy małżeństwem 3 lata, wprowadziła się do nas chora teściowa (cukrzyca i powikłania, chodzi, wymaga lekkiej pomocy) która u nas zostanie. Mieszkamy na 70 metrach, 3 pokoje. Żona odmawia mi seksu od 4 miesięcy (wprowadzenia) bo mówi, że czuje się nieswojo i mam być cierpliwy, bo to nie jest normalne, że mamy ,,gościa,, i uprawiamy seks. Dzieci brak. Na początku to rozumialem, teściowa szanuje, teraz niestety sytuacja się przedłuża. Jak to rozwiązać? #zwiazki #rodzina #psychologia
Mirki jak grzecznie odmówić pójścia na wesele. Wiem, że temat był wałkowany już wiele razy , ale mam problem z przekonaniem OjcaMam już 40 lat, Żyje sam, jestem niepijacy i nigdy nie lubiłem wesel.Wesele syna wójka - Tata zamęcza mnie, czy pójdę, jęczy, że kto go zawiezie (mimo że wielokrotnie powtarzałem, zę go zawiozę) że za mnie zapłaci prezent, że tak trzeba bo to najbliższa rodzina itd. - co ztego, zę im zawsze pomagałem gdy mogłem.Niby twierdzi, że nie będzie pić, ale nie umie odmówić, gdy ktoś stawia, a potem staje się rozmowny. Mówi w kółko to samo to samo a ja mam szczerze…
#rodzina #anonimowemirkowyznania #przegrywNajgorszym, co może przytrafić się dorastającemu mężczyźnie, to ojciec nieudacznikMam 35 lat. Jestem mężczyzną, który osiągnął w życiu wszystko, o czym kiedyś tylko marzył — mam świetnie płatną pracę, regularnie zmieniam samochód co trzy lata, wybudowałem dom i nie mam żadnych kredytów. Wszystko, co mam, zawdzięczam sobie — swojej determinacji, ciężkiej pracy i wewnętrznemu przymusowi, by nigdy nie skończyć jak mój ojciec. Bo on... był i jest największym ostrzeżeniem, jakie mogłem dostać od życia.Mój ojciec to typowy przykład człowieka, który…
Mireczki, doradzicie w dramie rodzinnej?===== 30 lat temu- dziadek ma kilkoro dorosłych dzieci- dziadek kupił z PGR działkę rolną za 1 pensję i przekazał ją moim rodzicom, by babcia mogła otrzymywać rentę. Rodzeństwo mojej mamy wtedy nie widziało w tym problemu, nie chcieli tej działki. Rodzice wzięli, bo mieli jak się nią zajmować (ojciec pochodzi z rodziny rolniczej)===== 13 lat temu- rodzice zainwestowali w odrolnienie działek i podzielili to na chyba 10 budowlanych i sprzedali z zyskiem, zbudowali dzięki temu na tej wsi dom- rodzeństwo mamy wtedy stwierdziło, że im też się coś z…
Mirki, jest ciężka sprawa. Poznałem różową. Żyjemy na kocią łapę, ale jest nam bardzo dobrze i mamy nawet bąbelka i myślimy o kolejnym. Jej rodzina jest bardzo w porządku (aczkolwiek jest katolicka i kocia łapa to cierń w oku, ale mnie chyba lubią), wręcz zazdroszczę różowej, że takowa się jej wylosowała. Mianowicie pomogli jej kupić fajne i duże mieszkanie w TOP5 największych w Polsce.. Mi przed związkiem udało się kupić zwykłe, postkomunistyczne, które obecnie spłacam, na szczęście na poczet wynajmujących, bo jest obok uczelni, i mieszkam u niej. Problem jest zupełnie inny. Otóż kilka lat…
Ostatnio mocno choruje i w związku z tym naszło mnie na rozkmine, czy gdybym zmarł moja rodzina sobie poradzi.Mamy aktualnie 3 mieszkania, w tym jedno z kredytem. Mieszkania są warte kolejno - 850 000, 600 000 i ok. 250 000. Na to środkowe mamy do spłaty 260 000 kredytu, ale gdybym zmarł to ubezpieczenie spłaci kredyt Przemyślałem, ze w najgorszym wypadku żona i 2 letnie dziecko pójdą do tego mieszkania najtańszego, w Polsce powiatowej, a te dwa dałyby się rynkowo wynająć za ok. 5-6 tysięcy. Do tego 800 plus i mieliby. 6-7k na życie, bez długów.Do tego mamy z 80k w obligacjach więc też…