35 na karku dzisiaj. Wiecie jakie mam marzenie? Nie zazdroszczę ludziom sukcesu żadnej sławy, pieniędzy, jakichś durnych wakacji na białym piasku. Super byłoby zaznać tego uczucia, że budzisz się rano i czujesz się ze sobą dobrze. Że możesz być dumny. Staram się pielęgnować wdzięczność, jestem wdzięczny za to, że moja rodzina ma gdzie mieszkać, starcza nam na życie, że dziudziuś jest zdrowy. Bywają dni, kiedy budzę się, patrzę na żonę, dziecko i myślę sobie "jak ja na to zasłużyłem". Ale dalej prawdziwe marzenie jakie mam, poza tym żeby bliscy byli zdrowi i szczęśliwi, to zaznać uczucia jakiejś dumy, spełnienia, bycia zadowolonym z siebie. Nie wiem nawet jak to smakuje, ale musi być spoko. #psychologia

