Piszę anonimowo, bo sprawa jest prozaiczna, ale od dłuższego czasu nie daje mi spokoju. Mam 28 lat, skończyłem studia, mam stabilną pracę w IT i prawo jazdy. Nie jestem społecznie wykluczony ani wystraszony ludzi. Problem polega na tym, że po zakończeniu studiów zniknęła naturalna rotacja znajomych. Teraz jest praca, dom, obowiązki, weekend, serial, siłownia i powtórka. W praktyce przez ostatnie lata poznałem tylko garstkę nowych osób.Aplikacje randkowe sprawdziłem i nie rozwiązują sprawy. Trafiam na boty, fejki, dopasowania z zagranicy i tym podobne. Nie twierdzę, że tam nikogo nie da się…









