Mirko Anonim

#relacje

Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
Czy da się pozbyć problemów z zaufaniem? Są na to jakieś sposoby? Terapia, książki, cokolwiek?Boję się wchodzić w nowe relacje ze względu na doświadczenia związane ze zdradą. Nie pomaga też fakt, że widzę zainteresowanie moją osobą ze strony zajętych facetów (nie odwzajemniam tego zainteresowania, ale jest to dla mnie taka trochę antyreklama związków). Nie ufam już swojemu osądowi co do tego, kto potencjalnie będzie wiernym partnerem, bo przekonałam się, że pozory niestety czasem mylą. Zresztą nie chcę niczego z nikim zaczynać, dopóki nie mam tego ogarniętego po swojej stronie.Jakieś…
Najlepszy komentarz jaki widziałem o wyglądzie ale nie mogę znaleźć ale w skrócie chodziło o że ktoś napisał OP-owi że nie przegrywa przez swój sposób bycia ale ma właśnie taki charakter bo przegrywa. Inaczej mówiąc dostosowuje się do swoich możliwości. I jakie to jest prawdziwe bo sam tak mam. Jestem dynamicznym normikiem z charakteru ale mam skrajnie fatalny wygląd, przez co jestem zmuszony być wycofany, zamkniety w sobie i stać z boku bo inaczej to nie współgra z moim wyglądem. Specjalnie ubieram się słabo i próbuje udawać nerda bo to bardziej do mnie pasuje. Głównie siedzę w domu, rzadko…
5f8720dfe9ede1fbc782ce62e69a1b2c700592227545ad05567130f2dc8b36c0
Ehhh Mirki jak wy to robicie, że wchodzicie z relacji w relacje? Rozstałem się z dziewczyną jakieś dwa miesiace temu, po roku bujania się. Raz ją chciałem, potem mi się odwidziało, zablokowała mnie, chciałem znowu, to jej się odwidziało i tak w kółko. Ostatecznie uznaliśmy, że i tak nie wyjdzie i każdy poszedł w swoją stronę. Już wiem, że znalazła sobie nowego, a ja mimo wszystko stoję w miejscu. Założyłem jakieś apki, pisałem i spotykałem się z laskami, ale jakoś nie mogę pozbyć się tej dziewczyny z głowy. Ciężko to było nazwać związkiem, ale mimo wszystko coś do niej silnego poczułem i…
Czy bylibyście w stanie być w szczęśliwym związku z kobietą która jest aseksualna, ale w zamian za to jest prawie ideałem z osobowości? Wspierająca emocjonalnie, troskliwa, empatyczna i do rany przyłóż, do tego wspólne zainteresowania pod każdym względem. Czy brak lub bardzo mała ilość intymności może to i tak przekreślić?#zwiazki #seks #aseksualizm #tinder #redpill #relacje
Cześć Mirki i Mirabelki.Jestem blisko 40 letnim facetem, mężem i ojcem przedszkolaka. Od kilku lat jestem w kryzysie psychicznym oraz zmagam się z uzależnieniem od narkotyków.Wychowywałem się w toksycznym domu z narcystyczną matką i ojcem, który całkowicie się wycofał powodu ciężkiej depresji po wypadku. Było to w czasie gdy ja dopiero wchodziłem w wiek nastoletni.Moja matka bardzo siedzi w mojej głowie, jest mistrzynią manipulacji i przysparza mi wiele cierpienia. Ją winię za problemy, które mam sam ze sobą. Wiele razu próbowałem się od niej odciąć ale zawsze wracałem. Wrocilem do…
Jak zareagowalibyście jakby jakiś facet powiedział wam, że przyjął nazwisko po żonie zamiast vice versa? Jak się na to patrzy w 2026 roku? Na żywo to wszyscy mówią "ja nie oceniam" albo coś podobnego do "jak się kochają, to chuj z nimi" ale wykop to anonimowa strona i chciałbym sprawdzić co takim ludziom się kotłuje w głowie, że nie chcieliby tego mówić na głos xDwięc piszcie szczerze ( ͡° ͜ʖ ͡°)#zwiazki #pytaniedorozowychpaskow #pytaniedoniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #relacje #malzenstwo
Ehh, wpakowałem się w taki kompletny syf w #zwiazki #relacje #rozowepaski, że łeb pęka i nic się robić już nie chce. Ogólnie gadanie takie byle się wygadać.Zrujnowałem szczęśliwy związek - przez własną głupotę, brak zaangażowania i zbyt duże poczucie stabilności.Gdy pojawiła się okazja aby to wszystko naprawić, to zacząłem gdybać sobie ile to rzeczy utrudnia mi podjęcie tej decyzji. Bo decyzja ta wiązałaby się z przeprowadzką na drugi koniec kraju, zmianą trybu pracy, pożegnaniem się z wieloma bliskimi osobami. W skrócie: restart życia, tyle że miłość daje mi drugą szansę.I ja zamiast…
Znalezione na jednym forum redpillerskim. Proszę o ocenę ekspertów od #redpill #pua #podryw #podrywajzwykopem #relacje #psychologia #zwiazki *******************************************************************************************************************************************Osiem protipów jak rozpoznać czy twoja kobieta ma cię za alfę czy betęAlfa1. Jest o ciebie zazdrosna Daje ci do zrozumienia, że nie lubi kiedy kręcą się przy tobie inne kobiety. Czuje się niepewnie jeśli masz bliskie koleżanki albo oglądasz dupy w necie. Disclaimer: jeśli jest przesadnie…
Mirki i Mirabelki, potrzebuję spojrzenia z boku, bo sam już nie wiem, czy dobrze odczytuję sytuację.W 2015 roku, mając 16 lat, poznałem dziewczynę (nazwijmy ją Kasia). Mieszkała w Łodzi, ja w Poznaniu. Zaczęliśmy związek na odległość, który trwał około 5 lat. Widywaliśmy się praktycznie co tydzień, a w 2017 roku Kasia przeprowadziła się do Poznania na studia. W 2019 roku ja z nią zerwałem. Nie było zdrady ani wielkiej kłótni. Po prostu byłem młody i głupi, wydawało mi się, że związek mi się znudził i chciałem zobaczyć, jak wygląda życie z innymi dziewczynami, bo to byl moj pierwszy…
Jak sobie radzicie z tym, że tak naprawdę nie wyszaleliście się w Waszych latach 18-30, 18-40? Mam na myśli jakieś imprezy, wycieczki, związki, seks. Ale nie dlatego, że nie chcieliście tylko dlatego że nie mogliście bo np. jesteście niepełnosprawni (niski wzrost, brak kwadratowej szczęki) i przez to byliście społecznie/związkowo/seksualnie wykluczeni nawet jeżeli macie ekstrawertyczną naturę i pragniecie kontaktu z drugim człowiekiem. Jak sobie radzicie ze świadomością, że teraz już będzie tylko gorzej bo jesteście co raz starsi i żadna młoda ekipa Was nie przyjmie, dojdą problemy zdrowotne…
#przegryw #blackpill #feels #nostalgiaNie no rozwala mnie jak ktoś mówi że dawniej nie było łatwiej. Oczywiście że było, tylko człowiek wtedy nie wiedział i był nieogarnięty, nieśmiały. Właściwie twoja konkurencja to były głównie typowe mateusze o wyglądzie szczura i dużymi uszami. Pamiętam doskonale czasy raczkującego internetu i wiele rzeczy wtedy było normalne a dziś już nie.- czasy gdzie rodzice wysyłali na zielone szkoły/kolonie a tam zawsze były jakieś romantyczne historie, dyskoteki. Nawet dzieci z biednych rodzin jechały bo z pracy były dofinansowania. Problem był że nie było jak…
1722260752_zosbuy
Cześć wszystkim!Już niedługo najpewniej będę świeżo upieczonym studentem na UŚ. Jestem osobą dosyć nieśmiałą, ale otwartą na relację. Chciałbym spytać osoby z większym "stażem" studenckim ode mnie o to jak właściwie wyglądało to u was. Kiedy zaczęły się kształtować te relację? Już w momencie ogłoszenia wyników rekrutacji czy jednak dopiero po rozpoczęciu roku akademickiego w październiku? Pytam, ponieważ na ten moment mamy grupę na Facebooku jednak nikt nie inicjuje tam żadnego kontaktu. Wiem, że moje pytanie może wydać się śmieszne, ale już taki jestem - panikuje. #studia #UŚ #relacje
Jak to jest że w wieku 30+ czuje się bardziej zagubiony niż jak byłem młody? Dawniej jakoś wszystko było proste, każdy miał te samą instrukcję - idź do szkoły, ucz się dobrze, zdaj maturę, najlepiej na studia, znajdź dziewczynę, stabilna praca i generalnie wygrałeś. Po latach jednak okazuje się że ten schemat nie działa. W pracy jestem wypalony a studia niewiele dały a wręcz czuje że nic nie umiem. Nie udało mi się żadnej znaleźć ani w szkole, ani na studiach i teraz co? Starzy "znajomi" z czasów szkolnych dawno przestali się odzywać albo nie mają czasu lub stali się tatusiami na pełen etat.…
1517649233_ftoeft_fb_plus

Dołączona ankieta

Pytanie

Kto w twojej opinii ma w życiu łatwiejszą drogę?

Odpowiedzi

Kobiety
Mężczyżni
Skoro przegryw jest świadomy swojej sytuacji to dlaczego nie zaakceptuje zasad gry które sami głoszą? Mam na myśli, że wielu słusznie zauważa że dla kobiet nie będziesz pierwszym wyborem i jak się wyszaleje to może da ci szansę, że miała jakieś relacje przed tobą, itd. To wszystko prawda ale skoro i tak nie macie wyboru to czemu tego nie zaakceptujecie? Bo normiki (w lepszej pozycji) akceptują taki stan rzeczy i nie myślą tak jak wy (i może to słuszne?). Przecież jak taki normik ma kolejną laskę w #zwiazki to ona też miała innych przed nim. A przecież 3/4 normików wchodzi w poważne związki w…
Ostatnio robiłem research dlaczego w #izrael jest tak duża dzietność i spędziłem sporo czasu na analizie instagrama osób zlokalizowanych w tamtym kraju i nie wiem czy wpadłem w bańkę czy faktycznie tak tam jest. Głównie patrzyłem na młode osoby przed 30-stką po studiach i czym jestem zdziwiony:- każdy robi jakieś fajne rzeczy w pracy wysokowykwalifikowanej, głównie pracuje w technologiach (głównie IT), sporo w startupach (wg linkedin) ale generalnie tak jak mi mówił chatgpt to wszystko wg STEM- po zdjęciach/relacjach widzę że bardzo dużo czasu spędza się z rodziną nawet jako dorosły- dużo…
Wiecie co jest najgorsze w byciu #przegryw? Być może to syndrom "bycia normikiem w ciele przegrywa" ale niezwykle frustruje mnie że tak wiele rzeczy chciałbym zrobić, powiedzieć ale ogranicza mnie wygląd. Nigdy nie pogodziłem się z byciem przegrywem i zawsze próbowałem nadążać za innymi ale zawsze byłem sprowadzany na ziemie. Po prostu dawano mi do zrozumienia że mój wygląd nie współgra z tym co chcę zrobić i co mówię. Jeszcze jak byłem młodszy to nie zdawałem sobie sprawy ze swojego wyglądu i próbowałem kumplować się z klasowymi normikami, pisałem do lasek, coś dynamicznego robić ale zawsze…
7d2c9e3ca9ad1583d2256a9d4557443db4a1a7e0349f624bbd0e381ae522d89d
Czy wygląd i wzrost serio jest tak istotny? Z obserwacji widzę że z 3/4 populacji to typowi wieloletni związkowcy a nie szukający fwb/ons gdzie tutaj faktycznie to pomaga. Większość z mojego rocznika (ur. w latach 90) jest poniżej 180 i co najwyżej przeciętni a każdy kogoś znalazł i tylko na wykopie znalezienie kobiety to lot w kosmos. I tutaj nie ma żadnej magii - poznali się w szkole, ten sam social circle, ta sama miejscowość. I właściwie na tym to polega że na etapie socjalizacji z innymi ludzie się poznają i to nie są pojedyncze przypadki a schemat. Z drugiej strony pomyślcie logicznie,…
Proszę Was o opinię, kto ma rację i czy nie przesadzam bo pokłóciłem się (???) z dobrym kumplem i myślę, że mam rację, a on twierdzi, że jest odwrotnie xD Pierdoła, ale sam jestem ciekaw, czy nie przesadzam.Mam kumpla, jedyne, co robi w życiu to pracuje (prawie na dwa etaty), a po pracy gra w gry. Odludek, prawie 0 znajomych, ale fajny. Ciśnie mnie, żebyśmy pojechali na woodstock. Stwierdziłem 2 miesiące temu, że pomogę mu trochę wyjść do ludzi i zacząłem go zabierać na spotkania ze swoimi znajomymi. Jest cichy i wycofany, ale czasem chodzi ze mną, jest ok. ALE.Jedziemy na Woodstock,…
A może beciaki mają racje? Bo to oni ostatecznie wygrywają na rynku matrymonialnym i wchodzą w #zwiazki, mimo że dla ich partnerek nie byli pierwszym wyborem. Co mam na myśli? Obserwuje na instagramie laski które kiedyś znałem z widzenia/otoczenia i całkiem fajne. Nie chodzi mi o to że za młodu "szalały" bo nie, po prostu bywały raczej w dłuższych związkach raz z jednym, raz z drugim jak to u każdej ale gdzieś jak osiągają wiek 27-30 lat to ostatni typ z którym są w związku i najczęściej zaręczają się to typowy beciak z wyglądu ale z dobrą pracą (wiem bo sprawdzam). I w sumie co w tym…
sesja-narzeczenska-jesien
Te relacje damsko-męskie na wykopie to trochę taka manipulacja i cherry picking. Wytłumaczę wam to na przykładzie samochodów. Jak zapytamy ludzi na ulicy czy chciałoby mieć Ferrari to jasne że większość powie tak. Tylko co z tego skoro 99% nie stać na to i nigdy nie będzie mieć? Spora część będzie zadowolona ze swojej poczciwej Skody bo spełnia wymagania i w sumie to już w nią tyle zainwestowali. Inni będą sobie cenić wygodę i komfort, inni mniejsze auta bo praktyczniejsze, jeszcze inni będą fanami starych klasyków a i spora rzesza fanów elektryków. Tak samo jest z kobietami, mówienie że…
auqt2y
Jakiś przegryw kwestionuje rady normików żeby wyjść do ludzi i zdziwiony że był w parku, na basenie, w sklepie i nikt do księcia nie zagadał xDD tak jakby tak to funkcjonowało w normalnym życiu. Nawet jakbyście się spodobali dziewczynie to i tak ona sama nie zagada bo przecież a) może wyjść na creepa b) skąd ma wiedzieć czy jesteś wolny. Skąd wgl pomysł że w związku z samą waszą obecnością w różnych miejscach ktoś ma zagadać? Znajomości robi się przez wspólne tematy, projekty, zajęcia, generalnie trzeba mieć coś wspólnego z innymi a nie że ktoś obcy nagle zagada xD. Idealnie to pokazuje okres…
Ja to nie rozumiem 99% facetów (mimo że ja #niebieskiepaski) czemu tak gonią za babami bo sex. Dla mnie to jakoś mało istotne i z wiekiem podchodzę bardziej pragmatycznie do #zwiazki i owszem niech spełnia jakieś minimum wyglądowe, coś w stylu jakby miała być moją koleżanką ale bardziej mnie interesuje czy ma potencjał ekonomiczny. Sorry not sorry ale dorosłe życie mnie nauczyło że jednak trzeba kalkulować i samemu się nie opłaca a nie szykują się dobre czasy. Więc poza tym że fajnie z kimś pogadać to też fajnie dzielić koszty i mieć po prostu łatwiej w życiu a jeszcze jakbym wyszedł na tm na…
Gdzie się teraz poznaje kobiety? Umówmy się, jak masz 30+ to albo spędzasz 3/4 dnia (+dojazdy) w robocie albo na zdalnej w domu więc zostają aktywności poza. Tylko jak to ogarnąć? Fajnie wyjść na rower czy pobiegać ale nigdy tak nikogo nie poznałem. W codziennych sytuacjach też nie, no bo kajerki mam zagadywać przy zakupach? Wszelkie aktywności socjalne są skierowane albo dla dzieci albo emerytów. To gdzie ja mam szukać? To wgl możliwe że jakaś 25-30 #rozowepaski jest wolna? Jak tak to gdzie one szukają? Bo te poniżej 25 to patrzą na mnie jak na starszego pana, a nawet wgl nie patrzą bo to…
Co myślicie o tym że ciśniecie od razu na związek to złe podejście? I trzeba wpierw zacząć od przyjaźni. Może to słuszna taktyka dla przeciętniaków którzy od razu rozpatrują każdą kobietę w kontekście #zwiazki a tu trzeba podejść taktycznie do tego. No bo patrzcie na to logicznie, zaczynając od zwykłego koleżeństwa laska nie rozpatruje was zerojedynkowo do związku więc jest luz. Jej selekcja jest uśpiona a przez to jest otwarta, można rozwijać relacje no i daje wam czas. W tym czasie (który normalnie byście nie mieli) możecie zaprezentować się od najlepszej strony, pokazać że macie fajny…
Jak nauczyć się pozytywnego myślenia? Dla mnie jak ktoś jest pozytywny sam z siebie, jeszcze się uśmiecha i jest zadowolony z życia to jak kosmita xd a znam takich ludzi, mimo że nie wygrali w totka. Nawet bycie neutralnym to dla mnie dużo bo ja zauważyłem że jestem bardzo pesymistyczną osobą i tylko ja w pracy wiecznie narzekam i po co cokolwiek robić jak i tak nas zwolnią, a to znów AI nas zastąpi, tylko nam roboty dokładają, itp. Gadam z kimś to i tak nie mam szans na mieszkanie, na znalezienie miłości i cały czas negatywne podejście xd. No ale jak tu nie mieć skoro ten świat nas nie…
happiness-is-a-choice-v0-b4ipjqfvo3b11
Czy faktycznie wygląd jest tak ważny? Bo mam wrażenie że na tagu gloryfikuje się wygląd ponad wszystko ale to dotyczy szybkich strzałów, czyli sytuacji gdzie musimy szybko ocenić kogoś wygląd i decydować. Tak się dzieje przy spotkaniach #tinder ale z tymi apkami wiecie jak jest, spora część zaczyna je olewać + są dla specyfycznych ludzi którzy i tak nie szukaliby kogoś na stałe.W praktyce z tego co obserwuje to ludzie poznają się poprzez wspólne social circle i coś ich jednak łączy wcześniej i jeśli chodzi o wygląd to bardziej powiedziałbym że jest tutaj zasada że trzeba jakieś minimum…
Przeglądałem instagramy starych "znajomych" i mam brutalne przemyślenia nt. nastoletniej miłości, więc wrażliwcy nie czytajcie. Generalnie wszystkie te julki do których wzdychałem strasznie zgrażyniały i coraz bliżej im do tych natarczywych, pulnych ciotek które każdy zna z dzieciśtwa ale.. patrząc na ich zdjęcia z czasów szkolnych/studenckich to właściwie każda była fajna. I tutaj pojawiają się #przemyslenia że najlepsze chwile jeśli chodzi o relacje to jak dziewczyna jest młoda. Właściwie esencja miłości kiedy laska jest w swoim peak, jest zawsze ładna, chuda, dziewczęca, jeszcze niewinna.…
filing_images_f355313cfee4
#zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaskiNie wiem jak wy ale ja nie wyobrażam sobie mieszkać z kobietą. Fajnie by było kogoś mieć ale chciałbym mieszkać osobno. Lubię swoją przestrzeń i lubię spokój, robienie po swojemu. Dziwnie tak spędzać z kimś 24h czasu i przestrzeni dla mnie. No i kwestia sypialni.. nie wyobrażam sobie spać z kimś w jednym pomieszczeniu. Kwestia prywatności no i komfortu. Lubię mieć ciszę i jak mnie nikt nie budzi, mieć całe łóżko dla siebie. Wystarczy że sam śpię u siebie i jest duszno w pokoju a co dopiero z kimś xd (tak wiem w Polsce to temat tabu że chlop chcę spać…
Jak to ludzie robią że tak łatwo wchodzą w związki xd? Ja to pewnie mam jakiś tyl unikający przez wychowanie w domu (rozwód, brak miłości) + pewnie lata na #tinder zrobiły swoje gdzie nauczyłem się nie okazywać uczuć żeby nie zostać znowu zraniony jako mechanizm obronny ale pamiętam że jak jeszcze udawało się jakąś ogarnąć to już na pierwszym spotkaniu miałem myśli w głowie czy to na pewno ta jedyna, czy widzę z nią przyszłość, czy jest idealna i tym bardziej skupiałem się na wadach. Tymczasem nikt tak nie ma z tego co widzę i ludzie ot tak wchodzą w #zwiazki jakby to nic nie znaczyło i tak…
Powiem wam, że chyba straciłem nadzieję na jakąkolwiek sensowną relację. Mam parę za sobą, ale przestałem liczyć, że udany związek i zakochanie może rzeczywiście iść w parze. Jak się zakocham to są to absolutnie nieświadome czego chcą laski, które nawet jak się zdecydują na związek, to kończy się fiaskiem, bo ja się fiksuje jak debil, a one są ze mną dla samego bycia. Z kolei jak trafię na rzeczywiście sensowną laskę, wife material, to ja jestem problemem, nie czuję tego nieważne jakbym chciał i jak zajebista była dziewczyna, ja wtedy ranię a nie chcę tego robić. Nie wiem czy to kwestia…
Myślicie że korelacja pomiędzy zostaniem #przegryw a wychowaniem może być większa niż z wyglądem? Chodzi mi o to, że w praktyce widzę że prawie każdy kto miał normalny dom (np. dwoje rodziców) to ogarnął się w życiu obojętnie jak wyglądał. Z drugiej strony znam wiele osób z rozbitego domu (np. rozwody, brak miłości, patola) i ciężko mówić o udanym życiu, nawet jak mieli warunki wyglądaowe. Nie kwestionuje wpływu wyglądu ale trzeba brać pod uwagę 3 rzeczy:- ogólnie mało osób jest na prawdę brzydkich i na prawdę ładnych, większość osób jakie kiedykolwiek znałem oscyluje w granicach 4-7-…
Dla wszystkich, którzy mają problemy z żoną czy mężem, problemy seksualne. Że fajnie Wam się spędza czas, fajnie rozmawia ale żona/mąż już nie za bardzo zainteresowana(y) bzykaniem. Znajdzie sobie kochankę(a). Tu już będę pisał z perspektywy faceta. Tylko taką prawdziwą kochankę. Nie kogoś kto chce być z Wami, tylko taką która chce być tylko kochanką. Ja taką znalazłem. Wie że jestem w związku i jej to nie przeszkadza, bo ona nie chce być w związku. I powiem Wam, seks mojego życia (a trochę lat na karku mam i trochę lasek się przewinęło w moim życiu). Chyba wszystkie fantazje z nią…
Mirki jak sobie radzicie po rozstaniu? Facet 30 lat, od jakiegoś czasu spotykałem się z jedną laską: chemia od początku, gadało się zajebiście, poleciałem praktycznie od razu. Burzliwa relacja, ona dość nieemocjonalna jak na dziewczynę, ale wyjebane uważałem najwidoczniej, że dla niej warto, bo rzadko kiedy się zakochuje, a tu byłem szczerze zajarany. Jeździliśmy do siebie, poznaliśmy swoich znajomych, rodzinę, ogólnie już zaczynałem wierzyć, że będzie z tego coś sensownego. Z miesiąc temu powiedziała mi, że to nie to, że jestem dla niej za spokojnym typem, że chciała zobaczyć jak to jest z…
Chłopy nigdy nie zrozumieją że kobieta nigdy nie zagada pierwsza i to nie chodzi o to że jej się nie podobasz. To słynne że "do chada by zagadała sama" nigdy nie ma miejsca bo dla kobiet nie ma nic gorszego nic odrzucenie a tymbardziej taki chad mógłby sobie pozwolić na olanie jakiejś laski spoza topki. Znam wiele par gdzie chłop jest przeciętny a gdyby nie zagadał to nie byliby teraz parą a są ze sobą od lat. Dziwne to że dla #przegryw jakakolwiek inicjatywa to ujma na honorze a w ich przypadku to tymbardziej powinno dawać się od siebie 200% jeśli startują z gorszej pozycji lol. Tak już…
#relacje Jestem po bardzo ciężkim rozstaniu z toksycznym partnerem. Cierpię na cptsd. Ostatnio byłam w kontakcie z facetem, który był dla mnie tylko znajomym i niczego od niego nie chciałam. Rozmawialiśmy, on też był po ciężkim rozstaniu, tyle że u niego minęło więcej czasu. Wiedział jak wyglądam, tak napiszę dla wyjaśnienia. Koleś się tak odpalił, jak mu wysłałam kilka zdjęć, o które mnie prosił w rewanżu. Totalnie odjechał. Najpierw zerwał kontakt. Potem jak napisałam co u niego to zaczął mi zarzucać niewiadomo co, że ja coś od niego chcę że na niego lecę. Co jest bzdurą.…
Witam, mam 27 lat i problem z erekcja na tle stresowym, wcześniej byłem w jednym związku (około rok) i tam nie było tego problemu. Teraz poznałem dziewczynę, dużo bardzie atrakcyjniejszą i podczas gry wstępnej wszystko jest ok a jak ma już dojść do penetracji to się pale ze stresu i konar nie płonie, nawet na tadalafilu 15/20mg. Dziewczyna jest bardzo wyrozumiała, ale mega mnie to frustruje i tak mi to na głowę wjechało że libido spadło praktycznie do zera, gdzie przed naszym pierwszym razem na sama myśl o niej miałem mocny wzwód.Testosteron w górnych widełkach, względnie zdrowe życie z…
Znam prosty, ale ciężki do realizacji sposób na znalezienie dziewczyny, ponieważ wymaga silnej psychiki i wstrzemiężliwości. Nie masturbuj się, nie oglądaj porno i nie chodź na prostytutki. Mózg sam będzie dążył do znalezienia kobiety za wszelką cenę. Zawór będzie upuszczany poprzez polucje nocne. Tak czy siak, brak masturbacji i porno są zdrowe. Pozdrawiam.#masturbacja #seks #przegryw #kobiety #tinder #relacje
Wyjaśni mi ktoś logikę różowej, która pisze pierwsza po spotkaniu (jeszcze tego samego dnia), ale zaraz poźniej zaczyna mniej entuzjastycznie odpisywać? Wcześniej dużo inicjowała i zadawała sporo pytań, a teraz niezbyt. Gdzie tu logika? Jeśli nie jest zainteresowana to po co pisała pierwsza? #zwiazki #logikarozowychpaskow #relacje #podrywajzwykopem #rozowepaski #tinder
#zwiazki #relacje #miloscMirki mam pewien problem, z którym borykam się od dawna. Pisząc te moje spamy chciałbym dostać jakieś chociaż w miarę sensowne odpowiedzi/ rady, bo ja swoje przemyślenia mam, a też aż tak bardzo ślepy nie jestem.Dobra, do sedna. Jestem w związku jakieś dwa lata, znamy się prawie 3, spotykamy w miarę regularnie dwa i pół. Nie chce jakoś spamować jak wyglądało poznanie, moje wcześniejsze życie, czy jej, bo nie uważam, by to było jakoś potrzebne. Problem pojawił się po wspólnym zamieszaniu, czyli jakoś półtora roku temu, z osoby, która no poświęcała mi dużo czasu, no…
Jak często uprawiacie seks w związku z inicjatywy kobiety? Zastanawiam się, bo generalnie mam tak, że jeśli to ja jestem inicjatorem, to możemy dość regularnie i mam wrażenie że podoba się to obojgu z nas, ale jeśli to nie ja wyjdę z inicjatywą, to myślę że miesiąc nic by się nie działo. Ja wiem, że kobiety pod ty względem działają inaczej, ale jak to wygląda u innych?#zwiazki #relacje
Czemu macie taki problem o przeszłość partnerki? W sensie jak wchodzicie w związki jako dorośli to raczej mało prawdopodobne że nikogo nie miała przed wami w 2026. Normiki/oskarki wchodzą normalnie przecież w #zwiazki, relaje, cokolwiek innego i nigdy nie patrzą czy miała 1 czy 100 partnerów przed nimi, wgl tego nie kalkulują. Nawet jacyś ludzie bogaci Bezosy czy inne Muski, topowi piłkarze jak Messi czy Rolando albo inni ludzie nawet z wyglądem, statusem i kasą często biorą sobie jakieś panny za żonę których atutem co najwyżej jest wygląd ale takie mają jeszcze większa przeszłość. W takim…
Cześć wszystkim, mam sytuację, z którą nie bardzo wiem, jak sobie poradzić, i chciałem podzielić się tym z wami, może ktoś ma podobne doświadczenia.Podczas Sylwestra, zobaczyłem telefon mojej dziewczyny, gdy na chwilę poszła do łazienki. Z ciekawości spojrzałem na rozmowę, którą miała chyba z jakimś gościem z wykopu. Wiem, że to może być głupie, ale czułem, że coś jest nie tak. W rozmowie padł tekst: „nie wiem, czy chcę być z nim na zawsze". Nie wiem, co o tym myśleć. Czy to zdrada emocjonalna? Czy to może być tylko zwykła rozmowa, której nie ma co wyolbrzymiać? Dodam, ze zamierzalem sie…
Jestem 36-letnim mężczyzną (wygląd 6/10 wg ChatGPT, średni status ekonomiczny, typ wrażliwy intelektualista). Poznałem ostatnio na niszowym portalu randkowym Amerykankę (nie wykluczam, ale unikam Polek z wiadomych względów). Amerykanka jest bardzo inteligentna, z podobnej branży, empatyczna i rodzinna (wnioskuję po życiowych wyborach, nie deklaracjach). Inicjuje kontakt, komplementuje zarówno mój wygląd, jak i pasje, jest zwolenniczką poważnych związków. Rozmawialiśmy na wideoczacie, mamy wiele wspólnych tematów, ona planuje już drugą rozmowę. Formalnie wszystko brzmi bardzo obiecująco…
2podhmrvlik
Czego najbardziej żałujecie jako #przegryw? Bo ja momentu kiedy byłem nastolatkiem i ery sprzed instagrama, tindera i innych. Uważam z perspektywy czasu że mega łatwo było o relacje i związki tylko byłem strasznym retardem jak na tamte czasy i nieśmiały. Konkurencja też była malutka - każdy tak samo brzydki, tego samego wzrostu, ubrania jakby matka kupowała a wielu przecież nie było jeszcze zainteresowanych dziewczynami bo wolało z kolegami grać w piłę albo grać cały dzień na kompie. Jeszcze często jeździłem na wieś w lato i jak sobie przypomnę ile sytuacji mnie ominęło albo ile nie umiałem…
257821_dziewczyny_rowery_jezioro
Ej panowie czy mieliście takie sytuache jak ja? Od lat korzystam z apek randkowych dosyć intensywnie więc statystycznie raz na pół roku jakaś zgodzi się wyjść łaskawie spotkać. Na spotkaniu zawsze mam wrażenie że jest fajnie, zresztą od panny nie widzę żadnych sygnałów żeby miało być źle, nie spieszy się do domu a też się śmieje itp. Nawet wstępnie jest mowa o kolejnym spotkaniu. Problem w tym, że ZAWSZE po jednym spotkaniu jest ghosting z jej strony. I teraz uwaga.. nie by w tym w sumie nic dziwnego ale mogę sprawdzić jej FB/Instagram po pół rok może a tam relacje z jakimś nowym typem…
hq720
Czy mieszkanie z teściami, około półtorej godziny od miejsca pracy (miasto wojewódzkie) i zrobienie tam kuchni, !ukryty tekstw celu oszczędzania pieniędzy przez następne 4-5 lat wydaje się innym ludziom jakkolwiek znośne? Mamy na początku 2027 ślub, nie mieszkaliśmy razem i niebieski w ramach oszczędności wyjechał do domu rodzinnego i namawia mnie na mieszkanie tam po ślubie. Tym sposobem nie mamy do siebie 15 minut na nogach tylko ponad 80 km autem xdPracuje hybrydowo, może kiedyś uda się wyłapać coś zdalnego. Niebieski pracuje zdalnie.Teściowie generalnie do ręki przyłóż. Lokalnie…

Dołączona ankieta

Pytanie

Co robić

Odpowiedzi

Mieszkać u niebieskiego
Wynająć pokój i mieszkać pół tygodnia w mieście
To brzmi jak fake
#samotnosc #relacje #wroclawHej, szukam towarzystwa dziewczyny (25-35) do spokojnego spędzenia czasu — rozmowa, spacer, zwiedzanie.Myślę o krótkim wyjeździe do Wrocławia (2–3 dni), bez randkowania i bez presji.Najpierw rozmowa online lub telefon, potem ewentualnie spotkanie.Jeśli komuś to pasuje - zapraszam. ;-)
Spotkaliście się z czymś takim, że jak się staracie i angażujecie, to osoba się dystansuje i wydaje niezainteresowana, ale jak to wy się dystansujecie i przestajecie zabiegać, to wtedy tej osobie zaczyna zależeć?#pytanie #relacje #zwiazki
Czy ktoś ogarniający tutaj #psychologia coś mi doradzi w sprawie teściowej? Swoją dziewczynę poznałem wiele lat temu, wychowywana tylko przez swoją mamę bo ojciec zmarł. Już na starcie powiedziała mi, że dla swojej mamy jest mało istotna i mają specyficzną relacje. Z początku pomyślałem sobie, że przesadza i pewnie jakieś niedokończone sprawy z nastoletniego buntowniczego wieku, że dużo osób narzeka na swoich rodziców, ale często jest to przesadzone i typowy kwas pokoleniowy.Niestety, bardzo się myliłem i rzeczywiście jej matka miała w nią wywalone. Zero zainteresowania gdzie jest, z kim…
Cześć, ponad 20 lat związku z osobą DDD i od roku poważnie myślę nad rozwodem. Trudność tej sytuacji to to, że ja to ON, a partnerem z DDD jest ONA. Czyli w rodzinie i znajomych te wszystkie winy to moja. Ja jestem tym złym zawsze i poważnie mam dość.A podejrzewam, że partnerka wpisuje się w cykliczną przemoc emocjonalną. Wybuchy awantur o byle co, miesiące bez sexu, huśtawka nastrojów. Może być 3 miesiące idealnie i 3 miesiące totalnej emocjonalnej porażki. Po awanturze o nic następnego dnia udaje, że nic się nie wydarzyło. Te wahania mogą być w cyklu też i tygodniowym czy dziennym. I mam…
DDD-rodzina
Jestem zdziwiony, że tak wielu niebieskich nie wierzy w miłość i postrzega relacje damsko-męskie dosyć zerojedynkowo i bardziej jako transakcje bez uczuć, tzn. mężczyzna oczekuje fizyczności, kobieta zasobów i w sumie tyle a reszta to bajki czy filmy romantyczne. Kurczę, to nawet ja jako chłop nie wpasowuje się w taki pogląd, bo nie oczekuje od kobiety żeby mi dawała czy coś tylko szukam kogoś ogarniętego z kim można iść przez życie, jest ogarnięty i rozumiem się na poziomie emocjonalnym. Analogicznie znam kobiety ze swojego otoczenia (oczywiście zajęte) ale takie które określiłbym jako…
Hej - mam problem, jestem ze swoją dziewczyną już prawie 2 lata i ona oczekuje ode mnie zaręczyn i ślubu. Sęk w tym, że nie zgadzamy się co do relacji ślubu - ona chce ślub ze wspólnotą majątkową, a ja z intercyzą. Mam dg, w styczniu planuje kupno 2 mieszkania, zarabiam około 24tys pln netto (ona zarabia 9tys netto) ja rocznie około 150-200 tys pln oszczędzam, ona ma 5k oszczędności. Ja 32 lata, ona 28 lat. Myślałem o tym by jej zrobić darowiznę na np. 20-30k by też kupiła mieszkanie na kredyt ale ona nie chce o tym słyszeć i mówi, że jestem materialistą. Co do wydatków to wynajmujemy…
W zasadzie kieruję pytanie do osób w związkach, które nie są przystojniakami, bogaczami, osiłkami, którym by imponowała kobietom wrecz zwierzęca siła. Jak to wam się udało? Czy świat jest inny niż głoszą to incelskie tagi? Teoretycznie wiem, że one wyolbrzymiają problem, nawet jak istnieje, ale czasami widzę średnio przystojnych mężczyzn z ładnymi parterkami. I z mojego przeżartego incelską teorią mózgu zastanawiam się co decyduje. Pieniądze? To, że kobietom skończyły się lepsze opcje? Albo sparzyły się na toksycznych przystojniakach?Pytanie kierują własnie do facetów, którzy są w…
Ostatnio zauważyłam w sobie coś ciekawego. Kiedyś sposoby, w jakie stawiałam siebie ponad oczekiwaniami innych powodowały we mnie wyrzuty sumienia. Było mi przykro, że ktoś czegoś ode mnie oczekiwał, a ja go zawiodłam. Dziś nie — wręcz przeciwnie, czuję pewną satysfakcję, gdy stawiam siebie i swoje potrzeby na pierwszym miejscu i postępuję zgodnie z własnym interesem.Nie chodzi o to, żeby komuś zrobić przykrość - jeśli już, to dzieje się to niechcący, jako efekt uboczny. Chodzi o to, że przestało mnie obchodzić, czy uczucia danej osoby zostaną naruszone.Jeśli ktoś będzie próbował mnie…
Nudzi mi się i stwierdziłem, że podziele się jak wygląd wpływa na życie. Jak byłem młodszy byłem trochę zafiksowany na tym punkcie, w kółko tinder ale dopiero z wiekiem były większe efekty, seks na pierwszych randkach to był standard w którymś momencie, zaczęło mnie to nudzić potem pukałem laski na oczach chłopaków, wydupiłem nawet swoją szefową, wpadały do mnie erasmuski do chaty od razu, kupowały mi leki jak byłem chory, jedzenie. Parę ładnych lat tak się bawiłem i zwyczajnie mnie to znudziło, widziałem i doświadczyłem bardzo dużo. Parę miesięcy temu poznałem dziewczynę z innego miasta,…
Hej,Dręczy mnie mój potencjalnie nowy związek. Kilka miesiący temu zakończyła się dłuższa relacja z ex, która bardzo lekko mówiąc, była bardzo zaburzona. W porę otrzeźwiałem i zrozumiałem że ze zdrową miłością nie miało to nic wspólnego, dlatego jestem już na etapie gdzie jakiejkolwiek tęsknoty za nią się pozbyłem. Ostatnio nadarzyła się okazja że zagadałem do nowej dziewczyny. Do momentu kiedy nie postawiłem poważniejszego kroku (zaproszenia jej na randke) podobała mi się, myślałem o niej dużo i tak dalej - takie "przedwczesne zauroczenie". No ale od momentu kiedy już poważnie zagadałem…
Czy jakiemuś przeciętnemu Mirkowi z romantycznym-wrażliwym-lękowym usposobieniem udało się w pełni zintegrować red-blackpilla?Po syntezie literatury naukowej, statystyk i życiowych obserwacji dochodzę do wniosku, że prawda o męskich realiach to - w zależności od naszej "wartości rynkowej" - spektrum od #redpill do #blackpill. Kto ma wiedzieć (i nie wyprzeć), ten wie. Główne pytanie to teraz nie "czy", a "jak": jak w pełni zintegrować wiedzę i strategie red-blackpillowe z wysoką wrażliwością i głodem romantycznych, wspierających, lojalnych więzi? To pytanie, na które nie…
74d88946619a80dc5e96775da42945db
Ech, ziomek mi właśnie powiedział że poznał laskę i się zakochał i że będzie zostawiał żonę... przyrzekłem, że nic nie powiem ale też zaznaczyłem, że ma ogarnąć to w ciągu 2 tygodni, bo inaczej sam powiem. Żona jest ultra chujowa, odjebała mu w chuj numerów i sam bym ją kopnął 2 lata temu na jego miejscu, ale no i tak chujowo i trochę się cieszę, że się ogarnął i pogoni ją, ale trochę i tak chujowo, bo nie umiał najpierw powiedzieć jej w oczy że ma dość i odchodzi... Mieliście taką sytuację, że trzeba było trzymać język za zębami przed wielkim finałem jakiegoś związku?#zwiazki #relacje
Od zawsze byłem w typowo męskim środowisku. W podstawówce, gimnazjum, technikum zero dziewczyn w klasie. Potem praca, znowu sami faceci. Mam wielu kumpli, ale zero koleżanek. Żadnych luźnych kontaktów z kobietami, żadnych bliższych relacji. Czuję, że przez to totalnie nie wiem, jak je poznawać, jak zagadać, jak rozmawiać na luzie, jak się nie spinać.A jak już coś się zaczynało dziać, to kończyło się na tym, że druga strona chciała mnie wykorzystać. Finansowo, emocjonalnie, żyć moim kosztem. Czuję się przez to ostro zrażony i trochę zagubiony. Nie wiem, czy to ja coś robię nie tak, czy po…
Spotkałem się ostatnio z koleżanką z którą sparowało mnie na #tinder.Kilka lat temu też mnie z nią sparowało, ale żadne z nas wtedy nie zrobiło pierwszego kroku. Tym razem się udało, i po jakimś czasie pisania, umówiłem się na spotkanie. Wszystko przebiegło w miłej atmosferze, porozmawialiśmy, pośmialiśmy się. Kiedy rozchodziliśmy się w swoje strony, poprosiła mnie, żebyśmy przenieśli rozmowę na fb, co też zrobiłem kolejnego dnia. I właśnie od tego momentu zaczynają się schodki. Podczas gdy wcześniej możliwa była wymiana wiadomości w ciągu dnia, od tego momentu zaczęła odpisywać raz…
Mirki (i Mirabelki?), mam nietypową sytuację sercową. Co robić?1. Na początku roku, po latach przerwy od randkowania, poznałem inteligentną i sympatyczną dziewczynę z Europy Zachodniej na aplikacji randkowej. Mam 35 lat, ona 30. Od tego czasu wiele pisaliśmy i rozmawaliśmy na Zoomie, mając wiele wspólnych perspektyw i zainteresowań.2. Dziewczyna ma wiele zalet i mało red flags jak na współczesne standardy - główną jest pozostające uczucie do poprzedniego partnera, z którym była w kilkuletnim związku, który to on zakończył (co uczciwie zakomunikowała mi w pierwszej wideorozmowie).…
img1
Dlaczego ludzie się tak łatwo obrażają? Ostatnio uświadomiłem sobie, że każdy wokół mnie potrafi się na mnie obrażać w sytuacjach, w których ja mam po prostu wywalone. Różowa to wiadomo, o byle pierdołę potrafi się obrazić. Dajmy na to mam zaplanowany dzień, ona na ostatnią chwilę mówi, że chciałaby jechać do jakiegoś sklepu po coś co jest tylko tam w ostatnich sztukach (sama jeszcze nie ma samochodu, komunikacji brak), odmówiłem ze względu na to, że miałem naprawdę dużo pracy tego dnia. Wleciał więc foch ,,To nie, sama sobie poradzę, na nikogo nie można liczyć". Gdzie ja bym do tego…
Co sądzicie o moim podejściu do ciekawego dylematu z zakresu #zwiazki i #relacje? Mile widziane opinie poparte wiedzą naukową (#psychologia #psychoterapia ?), życiową praktyką, i wybranymi (sensowniejszymi) treściami z zakresu #redpill czy #blackpill.1. Po wieloletniej przerwie od randkowania (awersja do obecnych realiów) zdecydowałem się nawiązać kontakt z dziewczyną napotkaną na niszowej apce. Mam 35 lat, ona 30. Dziewczyna ma wiele plusów: inteligentna i z szerokimi zainteresowaniami, wrażliwa, umiarkowana światopoglądowo, dość atrakcyjna, z niewielkim i monogamicznym…
16638805862936
Gość napisał że nie może nikogo znaleźć na #tinder pomimo bycia normalnym a wykopki że pewnie jest brzydki albo ściana xDDZero refleksji że może trzeba wyjść z domu, socjalizować się, chodzić na koncerty, wydarzenia w swoim mieście, podróżować, zwłaszcza że typ napisał że jest już PO STUDIACH, więc automatycznie skończył się dostęp do nielimitowanych interrakcji z ludźmi w podonym wieku, z podobnym bagażem doświadczeń, zainteresowań i jeszcze bez większych zobowiązań a to wszystko bez żadnego wysiłku bo powody do integracji robią się same. Zapamiętajcie sobie, że #zwiazki czy #relacje tworzą…
815fc7b81343a164b8239b667c0ec3607de3497b1c92f832ef03f0935571159f
Pytanie do "normików": co byście zrobili w moich sytuacjach życiowych, które mi się przydarzyły i moim zdaniem były dziwne.Kiedyś, gdy zaczynałem swoją pierwszą pracę, były tam dwie zmiany. Z ludźmi z mojej zmiany miałem bardzo dobry kontakt, normalnie rozmawialiśmy. Zauważyłem jednak, że gdy przychodziła druga zmiana, wszyscy się z nimi witają. Postanowiłem więc też tak robić.Podchodzę do pierwszej osoby, mówię „dzień dobry” i wyciągam rękę, a ona kompletnie mnie zignorowali. Stałem na wprost, to zrobiła krok w bok i poszła dalej bez słowa. Jakby mnie nie i był duchem albo jakąś…
duch-41-cm-b-iext137846582
Od roku spotykam się z dziewczyną z Czech poznaną w byłej pracy. Mam dziecko z poprzedniego związku. Problem w tym, że ona ma problem go zaakceptować. Dodam jeszcze, ze mieszkamy w Polsce przy czeskiej granicy. Mam go na weekendy, dosłownie każdy weekend jest u mnie. Mamy z synem bardzo dobrą relacje, w tygodniu czasami do siebie zadzwonimy czy napiszemy do siebie. Na początku było widać, że partnerka stara się nawiązać jakąś realację z moim synem, ale odnosiłem wrażenie, że nie jest to naturalne. Wcześniej ją ostrzegałem, że nie wie w co się pakuje. Nie chciałem za każdą cenę kogoś zdobyć,…
Panowie przygotowałem ULTIMATE GUIDE jak wyjść z #przegryw. Jak byście coś dodali to napiszcie w kom.- #sport (#silownia, basen, bieganie). Sport wpływa pozytywnie na głowe, na zdrowie, wyrabiasz sylwetkę, łatwiej potem o dyscypline no i wychodzisz z domu przynajmniej, masz jakiś cel. Dla trudnych przypadków polecam zacząć od robienia kroków.- masz problem z głową? #psychiatra, #terapia. Musisz sobie uporządkować sprawy w głowie i dobrze wiesz że samemu tego nie zrobisz.- ucz się angielskiego, niemieckiego/francuskiego albo co tam lubisz. Ucz się przydatnych rzeczy. Praca na magazynie czy…
2G3amI
Witam wszystkich mirków.Postanowiłem podzielić się z wami pewną historią, która dość mocno na mnie wpłynęła ostatnio. W wieku 20-21 zacząłem randkowanie, ale nie byłem na tyle dojrzały, aby wchodzić w jakieś głębsze związki. Skupiałem się na pracy, realizowaniu projektów i budowaniu znajomości. Wkradła mi się też być może w jakimś stopniu lęk społeczny przed wchodzeniem w bliskie relacje z kobietami. Bariera przełamana w wieku 22 lat, dzięki spoko pracy i dbaniu o siebie zacząłem trochę randkować, nabrałem pewności siebie, a w pierwszy oficjalny związek wszedłem pod koniec 22 roku. Załózmy…
Cześć!Poznałam przez internet dosyć interesującego mężczyznę, nie będę opowiadała o szczegółach poznania ponieważ to nie jest tak istotne.Do sedna - Chłop ma 35 lat, jest po rozwodzie i ma 2 dzieci, z którymi ma utrudniony kontakt przez ex żonę. Nasza znajomość opierała się na tym, że potrzebował się wygadać z swoich problemów a ja po prostu go wysłuchałam i podniosłam na duchu. Zmotywowałam do działania i wsparłam dobrym słowem, co później przełożyło się na lepsze kontakty z dziećmi. Po 3 miesiącach codziennych rozmów przez telefon, nocnych wymianach wiadomościami i też trochę…
Od +/- 5 lat mieszkamy z partnerką w domu dziadka. Mamy osobne wejścia, generalnie żyje nam się dobrze, wspieramy się, nie przeszkadzamy sobie. Jesteśmy typową klasą średnią w mieście powiatowym. 5 lat temu ojciec wyprowadził się do swojej partnerki. Od tego czasu regularnie samodzielnie regulujemy rachunki/opłaty według zużycia. Jednak po rozwodzie z mamą włożył kasę w dobudowanie i remont piętra, jakieś 15 lat temu. Relacja między nami jest dość enigmatyczna, tj. raczej kontaktujemy się w sprawach technicznych. Z partnerką jesteśmy na etapie "co dalej", tj. dzieci, ślub i w związku z tym…
Albo jestem już stary albo nie rozumiem idei dzisiejszego randkowania. Sam korzystałem z #tinder jeszcze lata temu i wiadomo, że jednego tygodnia gadacie jak zakochani a potem ghosting bez powodu. Stąd najbardziej irytujące było to, że za każdym razem musisz zaczynać od nowa - wałkowanie podobnych tematów, opowiadanie o sobie, ona o sobie, itp. Takie zaczynanie tej samej gry od początku aż do porzygu a nigdy nie wygrywasz. Stąd zrezygnowałem z tej apki na dobre ale podziwiam ludzi, którym chce się co tydzień albo miesiąc opowiadać o sobie nowej pannie. Inna kwestia to czy wgl masz jakieś pary…
Cześć wszystkim.Jestem w związku z dziewczyną już od dłuższego czasu. To naprawdę dobra osoba — typowa szara myszka, ale z ogromnym sercem. Niestety, od jakiegoś czasu pojawił się problem, który coraz mocniej mnie gryzie.Mam wrażenie, że kompletnie o siebie nie dba. Chodzi i siedzi zgarbiona, po pracy wskakuje w stare, zużyte dresy, większość czasu spędza scrollując social media. Coraz trudniej mi patrzeć na to obojętnie. Mimo że wiem, że to wartościowy i dobry człowiek, to te rzeczy zaczynają mnie odpychać. Czuję, że uczucie, które między nami było, powoli się wypala. Przeraża mnie to,…
Eh, Mirki. Chyba jestem pojebion i to bardzo, ale sam nie wiem. Jestem jakiś czas w związku, ja jestem bardziej stonowany, nie mam znajomych, kolegów, itp., ona ekstrawertyk (here we go again). Jakby tego było mało, to mój pierwszy związek (33 lvl). Dodam tez, że z pewnym względów, nie mieszkamy razem. Dzieli nas ok. 140 km. Nie umiem w relacje za bardzo i chyba przez to cierpię i ja, partnerka i chyba ogólnie związek. Nie umiem ocenić pewnych sytuacji w stylu, że ja się do czegoś przyczepię, bo mi coś przeszkadza i rośnie to do rangi wielkiego problemu, który w rzeczywistości być może…
Okres świąteczny skłania mnie ku pewnym przemyśleniom odnośnie mojego obecnego związku, trwającego już "kilka miesięcy". Mam w chwili obecnej 29 lat, aczkolwiek w sierpniu stuknie 30-stka, więc najmłodsza już nie jestem. Próbuje randkować od kilku lat z mniejszym, bądź większym sukcesem. Udało mi się poznać kilku facetów przez ten czas - czy to przez znajomych, czy to przez Instagrama. Związki te jednak szybko się kończyły, zazwyczaj po kilku miesiącach i to nie ja byłam stroną, która te związki kończyła. Po dwóch takich razach doszłam do wniosku, że nikt mnie nie chce i byłam przez to bardzo…
Jak to jest że chłopy potrafią być z babą po latach gdy staje się ona znacznie brzydsza i grubsza? Serio to właśnie jest ta miłość i ludzie przestają patrzeć na takie rzeczy w pewnym momencie czy może każdy siebie oszukuje bo wie że teraz i tak nie ma wyboru?np. znam wiele par z widzenia gdzie wiem że są razem od wielu lat, co widać choćby po ich instagramach że już byli ze sobą jak mieli po nie wiem 17 lat czy coś i wtedy laska wyglądała fajnie szczupła, ładna młoda buźka. Potem mija te 7-10 lat i widać na żywo że wygląda nieatrakcyjnie i zdecydowanie już nie to samo co wtedy. Co myśli…
Hej - proszę o przeczytanie wszystkie osoby, które lubią historię dot. związków i chętnie udzielą jakiejś rady zmęczonemu psychicznie człowiekowi.Mam 22 lata i związałem się z 4 lata młodszą ode mnie dziewczyną. Jesteśmy razem od listopada. Do końca stycznia było naprawdę dobrze. Z byle czego się śmialiśmy, często się spotykaliśmy, dużo pieszczot, seksu oralnego, rozmów, wydawała się bardzo dojrzała i aż nie mogłem uwierzyć, że ma tylko te 18. Kończy liceum, ja właśnie studia, więc początkowo byłem niechętny przez różnicę wieku, ale mnie mega zaintrygowała swoją osobą. Czułem się jak z…
Szanowne i Szanowni,Nie mam tu konta od dłuższego czasu, stąd konieczność publikacji posta w ten sposób.W skrócie - szukam dobrej terapii dla par na terenie Śląska.Moja matka (52 lata) chce zostawić tatę (55 lat). Oboje nie byli doskonali, jednak przez ostatnie 10 lat tata zmienił się mega na plus. Zrozumiał swoje wady i postępuje w końcu tak, jak trzeba, Matka niestety zawsze "ma rację, nigdy nie popełnia błędów", nie jest otwarta w sumie na nic. Mój biedny tata dalej ją niestety kocha. Razem z bratem wymyśliłem, że dobrą opcją będzie przynajmniej namówienie ich na wspólną wizytę u…
Albo mam syndrom jakiegoś poszkodowanego dziecka albo faktycznie coś w tym jest.Jestem środkowym dzieckiem, mam młodsza siostrę i starszego brata.Zaraz po liceum wyjechałem za granicę aby zarobić kasę, po dwóch latach wróciłem do kraju poszedłem na studia i teraz mam stabilna bardzo dobrą pracę. Utrzymywałem się przez ten czas sam. W międzyczasie moja siostra skończyła jakieś studia ale poszła na kolejne, prestiżowe studia z branży mojej mamy. Łącznie studiuje już 9 lat i przez ten czas jest utrzymywana przez moich rodziców. Tzn była bo teraz już ma męża więc radzą sobie sami.Mój brat…
Nie wiem jak wy faceci możecie tak zwyczajnie zapomnieć. Minęło już ponad 6 miesięcy odkąd ostatni raz wyszłam z jego mieszkania zapłakana, a jego zdjęcia wciąż doprowadzają mnie do łez. Nie wiem na co liczę tym postem, ale chyba muszę gdzieś przelać myśli do których właśnie ryczę. Nigdy nikogo tak nie kochałam jak jego i nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek będę. Było między nami wiele ciężkich momentów ale mimo tego ja byłam pewna, że chce z nim być. Nigdy go nie zdradziłam, o nim niestety nie mogę powiedzieć tego samego. Wiem też, że miesiąc po naszym rozstaniu miał już Tindera. Po tym jak…
Kupiliśmy w ubiegłym roku z różową dom na wsi. Dom starszego typu z lat 80., w takim starszym domu jest sporo rzeczy do naprawy czy odnowienia, wyremontowania. Ale szcześliwie (jak się okazało nie do końca), w pobliżu mieszkają teściowie - emeryci, którzy chętnie nam ze wszystkim pomogą, tym bardziej, że teścio to były budowlaniec. Na początku wyglądało to idealnie, kupujemy tylko potrzebne materiały itd. i wspólnie z teściem remontujemy dom, on się zna na wykończeniówce, my pomożemy, będzie idealnie. Bezinteresowna pomoc ze strony teściów. Oczywiście wszystko to kosmetyczne prace typu…
#relacje damsko-męskie #poznawanie się Witajcie, mam pytanie.Od pewnego czasu spotykam pewnego faceta, zauważyłam, że on zawsze w jakiś sposób zwraca na siebie moją uwagę. Ostatnio bardziej, jakby szuka kontaktu, zagaduje tak trochę szukając okazji. Z mojej strony do tej pory było zero reakcji, raz nawet próbowałam się przed nim schować, bo czułam się skrępowana XD Trzymałam dystans, zachowywałam się neutralnie. Chciałabym go poznać, nie wiem oczywiście, czy jest mną zainteresowany, nie znamy się, regularnie widujemy i tyle. Co radzicie zrobić? Ostatnio zdecydowałam się, że się…
Ludzie nie zdają sobie sprawy jak to jest być zwykłym singlem, samotnym mężczyzną. Widzą wesołego gościa w pracy, śmieszka, także człowieka z wartościami który stara się integrować z wszystkimi ale wraca do domu i zastanawia się czy rzucić to wszystko w cholerę, zabarykadować się w domu i chlać alkohol, leżeć i patrzeć w sufit, czy jednak dać sobie jeszcze jeden kolejny rok i zobaczymy co będzie. Nie wiedzą ile prób podejmuje żeby coś zmienić a każda kolejna porażka to kolejny cios w zmasakrowaną już psychę. Nawet zasugerowanie koledze z pracy jakieś wyjście na piwo kończy się "sorry, nie…
Nie umiem stworzyć związku, nie znam lekarstwaMam 23 lata i bujną przeszłość seksualną, zaczęło się niewinnie od zwykłych randek przy piwie w pubie, a w końcowym etapie „randkowania” pisałem już w pierwszej wiadomości do laski czy przyjedzie do mnie na chate, pukałem szefowe, zajęte na oczach ich chłopów (wiem to już pojebane, raz się czy dwa się zdarzyło, kręciło mnie że laska jest taką dziwką, że tak nie szanuje swojego chłopaka) nagrywałem czasem jakieś swoje przeboje czy odgrywałem scenki, ogólnie dużo było akcji, raz się obudziłem z maczetą przy głowie, raz przez miesiąc nie…
IMG-0596
Czy są jakieś testy, żeby sprawdzić czy facet jest mną zainteresowany? Ogólnie jestem nieśmiała, upiekłam ciastka i zaproponowałam żeby się poczęstował, ale on odmówił i powiedział, że dba o formę przed wakacjami - czyli mam rozumieć, że nic z tego nie będzie?#zwiazki #logikaniebieskichpaskow #niebieskiepaski #relacje
Pan Kopytnik 1 podjął ciekawy wątek nt. postrzegania relacji z perspektywy mężczyzny 30+ i zauważyłem podobną tendencje, że wielu w tym wieku (przynajmniej na wykopie) dochodzi do wniosku że ten cały #tinder to ściek, na żywo idzie nie idzie nikogo poznać, niektórzy znajomi się nawet rozwodzą - więc po co się uganiać, tracić nerwy, pajacować, tracić czas i w sumie to bycie samemu jest spoko.Generalnie dochodzę do wniosku, że najlepiej to robić hajs i to jak najwcześniej. Tylko to zapewnia lepsza życie i przede wszystkim komfort i jakość życia, gdy na inne sfery życia nie możemy poprawić. Z…
Nie rozumiem tego hejtu że niby ktoś jest beciakiem. Inaczej mówiąc, jeśli ktoś przez prawie całe życie walczy z samotnością to co innego ma zrobić? Często ktoś wspomina że widzi przeciętnego chłopa na ulicy idącego za rękę i pojawiają się komentarze że pewnie beciak i tylko dlatego z nim jest - nawet jak tak to co z tego? Przecież takie przeciętniaki z ulicy to nie są influcencerzy co stawiają najdroższe hotele w Dubaju tylko postawi taki pewnie obiad czy kupi ciucha raz na jakiś czas. Jeśli ktoś jest mega samotny ale na tyle ogarnięty że robi hajs i w sumie nie ma co z nim robić to co was…
Jak wy dajecie rady bez kobiety? U mnie już frustracja bije w zenit. Jeszcze dawałem radę jak miałem te 2X lat ale ile można cope'ować? Zwłaszcza, że z wiekiem jednak traci się znajomych (o ile jakiś miałeś) no i każdy idzie w życie rodzinne a przynajmniej jest zajęty układaniem życia z partnerem/ką. Można sobie jeździć po świecie, cisnąć na siłowni, siedzieć w domu i "zajmować się sobą" ale to nie zastąpi relacji, to nie zastąpi kobiety, to nie zastąpi uczucia - podstawowe potrzeby ludzkiej. Teraz grudzień i widzę zakochane parki na ulicach, nawet sweterki ubierają podobne ale na wykopie…
2b253241fed49d52a337fa716c5fa1d68816516237569b285923bd3f1a3f6da8
Cześć. Piszę z problemem w związku. TL;DR: Dziewczyna chce podróżować znacznie więcej niż ja. Ja 24 lata, ona 28. Jesteśmy razem od 2,5 lat. Mieliśmy już sporo kłótni o to, że ona uważa że za mało podróżujemy. Ja jestem z biednej rodziny i dosłownie do 20 roku życia nie byłem nigdzie, nie widziałem morza, mój ojciec nawet nie ma prawa jazdy, jedynie byłem z harcerzami w górach kilka razy. Ona od małego nauczona podróżowania, rodzice z nią jeździli na Mazury, za granicę, na narty. Jak zaczęliśmy być razem to miałem bardzo słabą pracę, zero poduszki finansowej, zaczęliśmy mieszkać razem, bo…
Czemu jest taka niechęć do poznawania kobiet na żywo? Sam byłem zwolennikiem aplikacji randkowych bo faktycznie były użyteczne nie wiem jakieś 12 lat temu? Potem z roku na rok coraz gorzej a chyba punktem zwrotnym była pandemia - i wiem, że nie jestem jedyny który tak uważa. Szczerze to zastanawiam się czy nawet dla przystojniaków te apki są użyteczne, bo nieraz chciałem wybadać rynek po długiej przerwie na fejk koncie i szału nie było - owszem zwiększone zainteresowanie ale od kobiet którymi prywatnie sam nie byłbym zainteresowany a co dopiero taki przystojniak. #tinder #badoo #randki
Zapewnie nie raz słyszeliście od matek i babć, że jesteście przystojni, a mimo to nie możecie znaleźć dziewczyny. Otóż nauka i biologia pokazuje, że babcia i mama nie kłamały! To przez hormony wydajacie się przystojni dla starszych kobiet. Aspekty biologiczne, które mogą wpływać na obniżenie wymagań kobiet wobec mężczyzn z wiekiem, obejmują kilka kluczowych procesów fizjologicznych i ewolucyjnych. Oto niektóre z nich:Zmiany hormonalne – Wraz z wiekiem, szczególnie po okresie menopauzy, poziom hormonów płciowych (takich jak estrogen) u kobiet ulega obniżeniu. Może to wpłynąć na zmniejszenie…
Czy miał ktoś kiedyś kryzys wieku średniego ale w wieku 30 lat xd?Nawet nie wiem jak to opisać ale nie tak wyobrażałem sobie to życie.. codzienność, monotonia, praca, dom i tak to życie ma właśnie wyglądać? ja się na to nie pisałem. To jak to, nic wielkiego w życiu nie osiągnę? Nie będę drugim Elonem Muskiem? Przecież jako nastolatek wyobrażałem sobie siebie w tym wieku w zupełnie innym miejscu.Dla mnie 30 lat to jakiś dziwny stan zawieszenia - za wcześnie by się całkiem poddać ale za późno by coś zacząć. Z jednej strony mam już wszystko gdzieś i mimo że nic nie osiągnąłem wielkiego to…
glw_dzien_swira_02_gallery.jpg_standa
#rozowepaski #zwiazki #relacje #bodypositivity #tinderPytanie do dziewczyn. Spotykały byście się z kimś kto ma zespół Polanda? Tzn. brak mięśnia większego klatki piersiowej po jednej stronie i (w moim przypadku) lekko zniekształcona dłoń?Nigdy nie miałem dziewczyny (18 lvl). Zawsze mnie to trochę blokowało, bo wiele razy słyszałem i czytałem, że dziewczyny uznają rozbudowaną klatę za jedną z najatrakcyjniejszych cech mężczyzn. Ćwiczę regularnie, jestem wysportowany, ale nadal pozostaje kwestia tej klaty.
Wiecie co jest najbardziej irytujące? Wychodząc często "do ludzi" widzisz na prawdę przeciętnych gości, być może podobnych do ciebie albo lekko lepszych i oni KOGOŚ MAJĄ. Być może jesteś przeciętniakiem który nie miał wielu okazji, a może 3-4 lata temu zakończyłeś swój związek i wypadłeś z rynku matrymonialnego, więc pewnie robisz wszystko żeby być lepszym sobą - siłownia, ciuchy, jakaś lepsza praca. Wiecie.. jest mnóstwo osób które z wyglądu nie są złe, mają dobrą pracę, nawet mają niezłą gadkę, dbają o siebie tylko co z tego skoro nic z tego nie ma? Frustracja wybija na maxa, gdy widzisz na…
cover1
Mam 21 lat, mieszkam na wiosce pod lasem, gdzie psy dupami szczekają. W najbliższej i trochę dalszej okolicy nie ma nikogo poza osobami w raczej podeszłym wieku. Dojeżdżam na studia do miasta wojewódzkiego, ale ludzie tam to są zainteresowani tylko chlaniem i ćpaniem, także kontakty ograniczają się do powitania a i to nie zawsze. Z kolegów to miałem tylko grupkę znajomych w liceum, która siłą rzeczy się rozpadła ze względu na odległość. Niezbyt odnajduję się w nowym środowisku, mam wrażenie, że nie pasuję do mocno dynamicznego otoczenia. Ja to jestem raczej spokojny, obejrzę film, porysuje,…
Mieliście kiedyś tak, że poznaliscie miłość swojego życia z którą rozstaliście się przez coś głupiego? Mnie teraz przy tej jesiennej pogodzie zaczął prześladować widok łez w jej oczach kiedy zabierała swoje rzeczy odchodząc ode mnie. Chciałem ją wtedy zatrzymać, a zamiast tego kazałem jej odejść przez dumę i jakaś głupią urazę. Na dobrą sprawę nic mi nawet nie zrobiła ale wtedy wydawało mi się że jest inaczej. Chciałbym móc ją jeszcze kiedyś przytulić i przeprosić za wszystko co wtedy powiedziałem, bo nie zasłużyła na nic co padło wtedy ani wcześniej.I zanim zaczniecie mi pisać, że olej te…
Wiem, że były już podobne posty ale czy na prawdę w wieku 30 lat jest za późno na poznanie:a) nowych znajomych?b) dziewczyny?Przecież w takim wieku ludzie też zrywają ze sobą no i muszą gdzieś poznawać nowych. Na wykopie czytam, że wszystko rozbija się o wygląd ale jeszcze te kilka lat temu na studiach tym bardziej nie miałem wyglądu a jakoś było mnóstwo integracji a z tego znajomi czy relacje z kobietami. I tu jest największy problem #agepill - nie ma już takich okazji jak za młodu, gdzie spotykasz tylu ludzi w podobnym wieku, podobnych do ciebie i jeszcze z taką częstotliwością.…
0b800ef0c267580b419c2775307d793a5f485f87c8a87cf66e74c4fc679d390c