Zarabiam na UOP ponad 400k rocznie - większość oczywiście w drugim progu podatkowym. Żona na rękę dostaje około 6k z czego wydaje 1k na dojazdy do pracy czyli przyjmijmy rocznie 12 x 5k czyli 60k na rękę.Zdałem sobie sprawę, że gdyby rzuciła pracę, to automatycznie ją ze wspólnego rozliczenia PIT dostanę około 28k netto / 31k netto zwrotu po wprowadzeniu nowych progów. Czyli wychodzi na to, że realnie zysk z pracy żony to około 2,5k miesięcznie. Bez kitu. Jeszcze z racji tego, że mamy dzieciaki, to średnio z dwa dni w miesiącu wydajemy 600zl na opiekunkę, bo wypadnie jakaś sytuacja jak musimy być w pracy xD szkoda że żona chce pracować i na razie nie chce słyszeć o rezygnacji… #pracbaza #zarobki #podatki

