Mirko Anonim

#depresja

Strona 4
Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
W kontekście młodego pokolenia vs #nieruchomosci nie uważacie, że młodzi zostali oszukani dwa razy? Raz przez chciwych deweloperów, a dwa przez korporacje, #socialmedia które wmówiły im że są w stanie mieć idealne życie jako niezależni single. Teoretycznie przecież jesteś w stanie przeżyć samemu - kupisz jedzenie na dowóz, zapłacisz za naprawę kranu a nawet kupisz sobie "miłość". Od zawsze w społeczeństwach panowała ta sama zasada że łatwiej żyć w parach, grupach czy wielopokoleniowo. Dopiero teraz młodzi zszokowani, że nie stać ich na kupno #mieszkanie w centrum samemu i jeszcze trzeba…
social-media-addiction
Niech to będzie przestroga dla młodszych i generalnie możecie mnie wyśmiać ale czas chyba porzucić #blackpill, którym przez lata nasiąknąłem i jedyne co od tego mam to #depresja. Może trzeba wrócić do korzeni? Tęsknie za czasami gdy byłem zbluepillowanym małolatem. Efektów też nie miałem ale za to byłem spokojniejszy a przede wszystkim pełen nadziei, a nie zryta bania jak teraz. To ja już wolę coachingowy, rozwojowy czy pozytywny content, który może być naiwny ale jakoś pcha cie do przodu. Wygląd wyglądem ale to głowa jest najważniejsza. Stąd też ludzie wierzą w religie bo tak samo by…
a8cc38df-4578-4051-934b-96297fade485_f1400x900
Jak ludzie są w stanie zaakceptować przeciętne życie? Tę monotonnie, gdzie żyjemy w systemie praca-dom aż do śmierci jak NPC?Mimo bycia ultra #przegryw od zawsze miałem poczucie, że chce czegoś więcej od życia, tymbardziej gdy napatrzyłem się na swoje otoczenie, nudnych starych którzy nigdzie nie byli i nic nie widzieli a po pracy telewizor w przerwie na kłótnie. Ludzie wchodzą w #zwiazki, robią studia, kariery, rodzina, dzieci ale nawet to byłoby dla mnie za mało. No bo jak to? Po pracy wracasz do żony, przewijasz pieluchy, odgrzewasz kolacje i tyle? To ma być to całe życie? Nie wiem skąd…
0*ZB663TbtIY9dA8el
Ehh. Cały weekend ostrego walenia i wypłukiwanie się z dopaminy + 4h snu z niedzieli na pon spowodowały, że musiałem szybciej wyjść z roboty, bo czuję się jak pijany. Dobrze, że kierownik kumaty i dogadujemy sie, przez co bez problemu dostałem wolne (odrobię później). Teraz po powrocie do domu i tak nie mogę się położyć spać, bo znowu rozwale sobie już i tak zniszczony zegar biologiczny. Muszę przerwać koniecznie takie ciagi, a najgorsze jest to, że w poprzednim tyg miałem okres abstynencji i "musiałem" w sobotę oraz niedzielę nadrobić stracony czas. Chyba potrzebuje pomocy specjalisty, albo…
Moja mama zawsze miała tendencję do wiary w zabobony, co łączyła z wiarą katolicką. Z jednej strony wychowana w doktrynie katolicyzmu, z drugiej strony miała ciągotki do wibracji, energii, a ostatnio mega pochłonęły ją książki o uzdrawianiu przez myśli i tak dalej.Zawsze miałem z tego bekę, teraz jej zazdroszczę. Przepracowała stos swoich problemów, ponieważ uwierzyła w pozytywne nastawienie i rzeczy, które tam pisza. Żyje się jej łatwiej, a lekko nigdy nie miała. Pieniędzy w domu nigdy nie brakowało, rodzice renomowane zawody, ale ojciec strasznie ciężki gość (jakiś mix adhd z aspergerem +…
Jak to możliwe że tak bardzo odstaje od swoich rówieśników?! Ponad 30 lat a czuje się jak studenciak 1 roku, który przyjechał z zapadłej wsi do wielkiego i przerażającego miasta... moi rówieśnicy rozważają kolejne dziecko, zakredytowani, praca w korpo a dla mnie to jakaś abstrakcja. Wgl jak widzę kogoś w swoim wieku to mówię na Pan a potem w szoku że ktoś ma tyle samo lat. Jakieś prowadzenie firmy to była sfera zarezerwowana dla dorosłych, jakiś panów przedsiębiorców a to obecnie przecież ludzie w mom wieku. Mieszkanie z kobietą czy jakieś poważne #zwiazki to też dla mnie zbyt dużo. Najlepiej…
Jak to możliwe że ja w wieku 30 lat już jestem mentalnym zgorzkniałym dziadem xd? Przecież to zawsze była przypadłość starych, PRL-owskich dziadów... wszystko mnie denerwuje, przeszkadza, wszędzie spiski albo ktoś chce mnie wyrobić, nie opłaca się nic i nie rozumiem młodego pokolenia. Moi rówieśnicy potrafią normalnie żyć, wyluzować się, nie wiem iść na koncert Billie Elish i się bawić a potem wrzucić na insta. Ja to nawet instagrama nie mam bo życie na pokaz, bo dane zabierają, bo to kłamstwo i obłuda. Na żadne koncerty korpogwiazdeczek nie bo komercja i durne teksty o powierzchownych…
16559714231092
Jak tylko zobaczyłem ten spam na wykopie przez posty otagowane każdym możliwym tagiem (nawet i #f1 xD), to zacząłem się zastanawiać o kogo może chodzić. Sam również studiowałem infę na tym samym roku na AGH i po prostu zżerała mnie ciekawość kto jest tą całą legendą tagu przegrywów xD. Zacząłem zgłębiać cały ten lore i w końcu kilka pewnych faktów jak wyzerowane sprawko przez to, że ziomek zapomniał podpisać u surowego profesora, relacje z poprawkowych egzaminów itp. pozwoliły mi zidentyfikować o kogo chodzi.Nie zamierzam nikogo doxxować, spokojna głowa, bardziej chciałem po prostu napisać,…
#wyznanie #zwiazki #rozowepaski #depresja #blackpill #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #niep0lkaCzy mi się wydaje i mój chory, zniszczony umysł mi to podpowiada, czy jednak resztki racjonalnego myślenia zostały??Poznałem fantastyczną kobietę. Jak dla mnie to był ZING (kto oglądał Hotel Transylwania ten wie). Kobieta nie p0lka, więc nic co było mi znane w temacie relacji z kobietami z naszego "pięknego" kraju nie miało miejsca. Do czasu...W związku ze swoją pracą, często jeździ/jeździła na różnego rodzaju wykłady, konferencje, sympozja itp. I wszystko zaczęło się rozmywać…
Też wasze życie od momentu skończenia studiów to jedna wielka samotność? Ja - brzydki introwertyk autystya, ale studia przynajmniej dawały mi jakąś integracje i kontakt, odsiewały oskarków i gromadziły różnych ludzi, równie dziwnych jak ja. Wystarczyło spytać o notatki, być na siłę wrzuconym do pracy w grupie albo wykazać chęć dorzucenia się do piwka i nawet udawało się jakieś znajomości robić i o dziwo kilka razy spotykać z dziewczynami (max przeciętne ale jednak). Od studiów minęło już tyle lat i do tej pory nie udało mi się nawiązać żadnej znajomości..- pracę zmieniałem kilka razy i…
Tak sobie myśle że bycie samotnym chłopem 30+ to trzeba mieć stalową psychę. Nie wiem czy kojarzę jakiegokolwiek (żywego jeszcze) typa który by sobie radził i raczej cope'ują używkami żeby zapomnieć o #samotnosc i jakoś przetrwać ale wiecie, to równia pochyła w dół. Jeśli zastanawialiście się kiedyś czemu typy biorą sobie jakieś ulane, brzydkie czy zrzędliwe baby na starość to właśnie dlatego - wychodzą z założenia, że lepiej ktokolwiek niż nikt i poniekąd uważam, że to ich trzyma przy życiu. Ogólnie bycie samemu to lipa, bo koszty życia ale wiecie czysta psychologia że brak regularnego…
just-started-watching-this-show-he-is-just-like-me-v0-vo072wgmm52e1
Też tak macie że nie potraficie wypocząć, zrelaksować się czy zaznać spokoju nawet na chwilę?Mogę jechać na długie wakacje, oszczędzić na luksusowy hotel, mieć ładne widoki i pić drinki z palmą a i tak nie potrafię się wyluzować. Non stop poddernerwowany, gonitwa myśli, myślę co myślą o mnie inni, analizuje sytuacje, rozstrząsam różne sprawy, wracam do przeszłości, myślę o przyszłości, itd. Po innych jakoś tego nie widać, ludzie potrafią załapać luz jak są po pracy, na urlopie, w weekend, itd. Po mnie nawet po twarzy widać jak ktoś mi zrobi zdjęcie to wzrok tysiąca jardów jakbym jakieś…
Są tu jakieś osoby które latami żyją bez kobiety i znajomych i dają radę normalnie żyć, nie mają zaburzeń psychicznych, stanu permanentnego cierpienia psychicznego, depresji, nerwicy, zaburzeń adaptacyjnych itp. Normalnie żyjecie, chodzicie do pracy? Nie czujecie że wasze życie nie ma sensu? Nie przeżywacie tej samotności cały czas? Jak wy to robicie? Ja niestety nie jestem w stanie normalnie funkcjonować, cały czas przeżywam samotność i wpływa to na każdy aspekt życia, cokolwiek robię to jest na siłę i mam cały czas złe samopoczucie bo prawda jest taka że chciałbym mieć normalne życie,…
Ja to w sumie nie zazdroszczę chadom ani oskarkom, bo i tak bym nie wykorzystał takiej szansy - nigdy nie interesowało mnie zaliczanie dziewczyn, imprezki czy bycie w centrum uwagii - od zawsze instrowertyczny, romantyczny i melchanolijny charakter. Wolałbym robić swoje i mieć jakąś skromną dziewczynę u boku dla świętego spokoju i tyle. Zazdroszczę jednak swoim rówieśnikom, bo jednak sporo typów 5-6/10 ma obecnie fajne życie a każdy poszedł podobnym schematem:- normalne wychowanie z obojgiem rodziców gdzieś pod miastem w domu- etap szkolny w swoim powiatowym i tam poznanie swojej przyszłej…
7b7fb5b2e7980f83c1538ccbcfd53a6c
Skąd ludzie w #korpo obojętnie czy starzy czy młodzi mają chęć na rozwijanie się i takie zaangażowanie? Ja to kompletnie robię na minimum ale widzę dookoła, że inni szczerze angażują się w jakieś projekty, szkolenia czy inne bzdety. Rozumiem, że warto ciągle pogłębiać wiedzę i poszerzać skille ale skąd oni mają na to siłę xd? Mi to wszystko przychodzi z trudem i wielkim wysiłkiem (może jakieś wypalenie albo #depresja?), zresztą nie bawiłbym się w takie rzeczy za kilka stów więcej albo żeby "mieć plan B" a tutaj obojętnie czy studenciaki czy starzy wyjadacze i cisną sobie jakiś #rozwojosobisty
Kobiety mówią, że najważniejszy jest charakter i w sumie to prawda. No bo patrzcie logicznie... fajny charakter zawsze koreluje z dobrym wyglądem. Dobry wygląd determinuje, że masz easy life od początku więc nabierasz luzu, pewności siebie, masz doświadczenie, #zwiazki za sobą i nie masz się o co spinać. A taki #przegryw? przecież słaby wygląd zdeterminował też charakter i mechanizm obronny w postaci wycofania, izolacji a także brak kontaktów i z wiekiem niechęć do innych czy nawet frustracja lub #depresja. Taki przegryw nawet gdyby dostał komplement to będzie doszukwał się podstępu czy…
Też tak macie, że z wiekiem paradoksalnie macie większe wymagania wobec kobiet?Paradoksalnie bo jak ktoś od zawsze jest #przegryw albo jest nawet średniakiem i coś tam próbował swoich sił kiedyś to z wiekiem wszystkie negatywne cechy dają o sobie znać, no i co by nie mówić szanse na kogoś są bliżej zera więc normalnie ludzie drastycznie obniżają swoje wymagania byleby kogoś mieć. Niby nie miałem dużego doświadczenia z kobietami ale po swoich (negatywnych) doświadczeniach zbieranych latami, obserwacji innych osób, rówieśników ale także po przebywaniu z kobietami w kontekście nieromantycznym…
#zdrowie #psychologia #narkotyki #terapia #depresjaCześć,Mam 30 lat i rozpocząłem terapię z powodu uzależnienia, które trwa od 18. roku życia. To moja pierwsza próba wyjścia z nałogu. Czasem czuję, że te 12 lat było jakby „nieprzeżyte”, jakbym nie był sobą. Szukam inspiracji – znacie historie osób, może z rodziny, które po 30-tce znacząco zmieniły swoje życie, wychodząc z uzależnienia? Jeśli macie takie historie, podzielcie się nimi. Dzięki i dużo zdrowia dla wszystkich, którzy walczą!PS. nie podaje formy uzaleznienia celowo zeby nie ograniczac tematu do jednego.
I powiedzcie mi Mirki, że moja rodzina jest normalna...Kilka miesięcy temu kupiłem sobie samochód. Ponieważ z góry założyłem, że będzie on ze mną dłuższy czas, to z kosztami średnio się szczypałem. Zatem był dość drogi i kosztował mnie bardzo dużo wyrzeczeń. Żeby służył mi jak najdłużej postanowiłem, że zabezpieczę go antykorozyjnie. Znalazłem fachowca w okolicy, wstępnie zarezerwowałem termin. I... nieopacznie pochwaliłem się tym faktem w domu... Moja madka od razu zaczęła pierdolić do brata, że w sumie to on też powinien zabezpieczyć swój samochód (który ma już kilka lat), bo przecież…
Chłop 28 lat w końcu jakiś czas temu zacisnął zęby i przez łzy i wstyd zmusił się do pójścia na terapię, bo myśli samobójcze apogeum, miał ostatnio szokujące odkrycie i w sumie ma teraz pytanie do innych - czy ktoś również sobie uświadomił, że dorastał w patologicznej rodzinie?Z jakiegoś powodu nigdy mi przez to nie przeszło przez myśl, bo przez patologiczną rodzinę zawsze myślałem o sytuacjach, gdzie jest jakaś przemoc domowa, alkoholizm, itd. No a teraz sobie uświadomiłem, że może być również psychologiczna.Przez całe życie jakoś od 13 roku życia się obwiniałem za wszystko, że wszystko…
<12 lvl - zwykły Seba z prostego domu, trochę wycofany społecznie, rodzice cały czas pracowali więc nie było komu mnie wychować i przystosować społecznieOkres 12-19lvl - moment zatracenia się w komputerze, świadome i z premedytacją zamknięcie się na świat w grach komputerowych i serwisach typu karachan/wykop, wmówienie sobie że normicy są źli i ja jestem oświeconym freethinkerem, postowanie na tagach typu # przegryw Okres 19-25 lvl - psychiatra i leczenie depresji i zaburzeń lękowych przez różne psychotropy, psychoterapia, wychodzenie z przegrywu przez sport, szukanie pasji i…
ZmFjZS5naWY
Czy u was też #wychodzimyzprzegrywu kończy się #depresja? Wiecie robicie te wszystkie pożyteczne rzeczy typu: zmiana diety, ćwiczenia na sylwetkę, sporty, lepsza praca, wychodzenie do ludzi, poróże samemu ale pomimo że to daje chwilowego boosta to na koniec dnia albo po pewnym czasie zaczynacie wątpić, bo w sumie po co ja to robię i dla kogo?Wszystko jest fajne do czasu. Stać mnie obecnie na samotną podróż gdzieś dalej ale zawsze uderza #samotnosc i nawet biedne dzieciaki w okolicy bawią się lepiej niż ja. Stać mnie na obiad na mieście w fajnej restauracji ale idę sam i tylko patrzenie w…
hq720
Cześć. Właśnie kończę 3 tygodniowe L4 od psychiatry. Miałem załamanie nerwowe, dostałem leki doraźne w razie kryzysu i miałem po prostu odpocząć. W poniedziałek mam wrócić i jest mi z tym bardzo źle. Już się stresuje, już nie mam siły ani chęci na cokolwiek. Wiem, że jedyne na co można liczyć na tym portalu to hejt, więc sam nie wiem po co to w ogóle piszę. Będę szukał też innej pracy, trochę się doszkalam w wolnym czasie, ale nie wiem czy mi się uda zmienić nieco branże. W mojej obecnej jest sporo ofert, ale niestety za marne stawki lub bez podanych widełek, co mnie zniechęca do…
Wykop bawi i uczy.. gdyby nie wykop to nie wiedziałbym że 170-175 to niski wzrost xDDD. To ja czytam wpisy, że co drugi tu niski i to tragedia, nie da się żyć, potrzebna operacja wydłużenia nog to myślę sobie.. kurde, lipa bo pewnie chłopy mają po 163cm wzrostu a tu się okazuje że 170-175 to już za niski dla wykopka xd. O co z tym chodzi?Co piąta osoba na ulicy w wieku 25+ ma może z 170-175. Wśród znajomych sporo osób ma w tych okolicach, mają fajną pracę, żony, prowadzą firmę, podróżują.. a na wykopie narracja że to jak niepełnosprawność, istny koszmar i najlepiej się zamknąć w domu i…
Dlaczego Polacy tyle chleją? Bo piciem tego nazwać nie można. Wystarczy popołudniu iść do dowolnego sklepu i zobaczyć co ludzie wykładają na taśmy oraz w jakich ilościach, niezależnie od dnia. Ewentualnie przejść się po parkach, zaglądnąć na parapety za blokiem czy obok śmietnika przy sklepie stos flaszek i butelek po piwie. Przeglądasz social media a tam wzmianki o zakazie sprzedaży w nocy albo podniesieniu akcyzy i 99% komentarzy to agresja bo ograniczają dostęp do picia i że komuna zaraz będzie. Na prawdę ludzie nie potrafią wyrzymać bez chlania tak często?#przemyslenia #niebieskiepaski
b91a2fb82e53e2afe84c4f4f0b895537be5d159dced50bc7cb5b1f7fa3a06bb0
Wciąż kocham swoją ex i w sumie wiem jedno, to był mój ostatni związek i ostatnia miłość. Od tej pory MGTOWJestem były #przegryw, chociaż jak czytam ludzkie tragedie, to po prostu byłem failed oski.Tak czy siak, za młodu autyzm i otyłość, pójść na randkę z 18-latką to mogłem do McDonalds popatrzeć, jak jest z kimś.Stałem się tym wielbionym sigma, HVM etc (nie chwalę się, jestem w ciężkiej depresji i przed chwilą płakałem po stracie przed chwilą).Po prostu chciałem pokazać ironię, że w sumie na swojej ostatniej randce na której byłem tydzień temu, byłem z 18-latką. Niezła przewrotność losu…
Przegrywy narzekają, że wszystko wina INNYCH ale nie ich. Wiecie geny, kobiety, spisek bankierów, polityków, oskarków, chadów ale oni święci i zawsze mają racje. Pytam jednego przegrywa jak spędza czas wolny, jak się odżywia, co robi na co dzień:- czas wolny przeglądanie internetu aż do późnego wieczora (wykop, social media, youtube, gry)- odżywianie najtańsze produkty z biedronki, fast food, gotowe dania, mrożonki, cola, czipsy, alko- oczywiście zero ruchu, zero siłowni, zero spacerów, może czasem do monopolowego- brak relacji z innymi bo przecież nikt nie zagadujeNo to mówię do gościa…
comment_1641823275McUeq71F2w9krjpkeiSxs4
Jak się pogodzić z tym że już nie będę młody? Z zadrością patrzę na młodzież która idzie teraz do szkoły.. Z perspektywy dorosłego młodość to najlepszy czas i jedyny gdzie żyjesz po swojemu. Okej, jesteś podporządkowany szkole ale wystarczy dać minimum. W dorosłości ustawiasz swoje życie pod pracę, wysokość wynagrodzenia, żonę, dzieci, itp. W młodości masz czas na eksperymentowanie, na porażki, nowe znajomości, może jakiś erasmus, gap year przed studiami żeby podróżować, masz czas na błędy jak np. chcesz zmienić wgl kierunek na studiach. Wtedy też zbierasz swoje doświadczenie, uczysz się…
maxresdefault
Czemu #przegryw to tacy hipokryci? Przecież sami pogardzili by brzdką dziewczyną czy taką która nie spełnia ich oczekiwań. W randkowaniu nawet nie chodzi o wygląd tylko dopasowanie. Założmy, że fajna laska daje szansę brzydkiemu przegrywowi, i co dalej? Sami mówicie, że nie umiecie rozmawiać z ludźmi, fobie społeczne, nie lubicie "normickich" miejsc a z taką laską też trzeba iść poznać jej znajomych, wspólne grillowanie, wypady, poznawanie rodziców, jakieś wakacje, festiwale, itp. Dlaczego więc macie pretensje do kobiet? Oboje byście się męczyli w tej relacji. Czasem mam wrażenie, że…
Mirki urodzone w latach 1985-1995, jak radzicie sobie z tym, że współcześność wydaje się znacznie mniej satysfakcjonująca od wcześniejszych lat (chociażby tych 2005-2015) i bez większych perspektyw na poprawę? Znaleźliście swoją niszę, zbudowaliście swój mały świat i skutecznie ignorujecie resztę? Wielu z nas dotyka jednocześnie:1. Rozwalony rynek randkowy i relacje damsko-męskie, instytucjonalna i kulturowa mizandria na all time high.2. Fatalny rynek nieruchomości - landlordzi-wyzyskiwacze, mirkokawalerki, hipoteki na 20-30 lat za nowy, ale kiepski standard.3. Ceny zachodnie, zarobki…
0321fthikikomori__02
Jakim cudem #przegryw rzekomo nigdy nie miał styczności z kobietami a jednocześnie wiedzą o nich wszystko? Nagle każdy ekspert od zachowań kobiet zwłaszcza, gdy trzeba nauczać innych o #zwiazki i dlaczego ciebie zdradzi i z kim xD. Wystarczy, że ktoś ma problem w związku albo po prostu jest samotny i jakiś przegryw zrobi wykład o naturze kobiet i z chirurgiczną precyzją opisze mechanizm działania - oczywiscie zawsze negatywne scenariusze, a najlepiej to nic nie warto jak nie urodziłeś się chadem. Skąd takie doświadczenie skoro na tagu nikt nigdy nie rozmawiał z kobietami a za jakiekolwiek…
O co chodzi z tym że dorosłe chłopy bawią się w jakieś blackpille? Nagle jeden z drugim odpuszcza kobiety i przestaje się uganiać. Przecież nikt normalny nigdy się nie uganiał za kobietami lol. Każdy kogo znam (a raczej nie mam wybitnie przystojnych znajomych) nigdy się nie ugarniał za babami i każdy poznał w naturalny sposób - szkoła, studia, praca, podwórko, zajęcia, wakacje. Ludzie którzy nigdy nie identyfikowali się z żadnymi PILLami czy środowiskami incelskimi dziwnym trafem mają normalne #zwiazki, nigdy nie pajacowali, ani nie sponsorowali kobiet (jak to niektórzy sobie wmawiają). Tak…
Już powoli tracę siły i nadzieję na znalezienie pracy. Przez ostatnie pół roku intensywnie jej szukałem. Udało mi się podjąć zatrudnienie gdzie pracowałem głównie za biurkiem, ale po okresie próbnym usłyszałem, że jestem zbyt mało dynamiczny i nie pasuję do zespołu mimo że starałem się jak najlepiej wykonywać moje zadania. Bardzo mnie to przybiło.Jakiś czas później znalazłem pracę w mojej okolicy na produkcji gdzie po trzech dniach trafiłem na sor z rozciętą ręką. Praca ciężka, a przy tym bardzo wykańczająca ponieważ mam postępujące zwyrodnienie kręgosłupa. Jak powiedziałem to mojemu…
Od zawsze byłem w typowo męskim środowisku. W podstawówce, gimnazjum, technikum zero dziewczyn w klasie. Potem praca, znowu sami faceci. Mam wielu kumpli, ale zero koleżanek. Żadnych luźnych kontaktów z kobietami, żadnych bliższych relacji. Czuję, że przez to totalnie nie wiem, jak je poznawać, jak zagadać, jak rozmawiać na luzie, jak się nie spinać.A jak już coś się zaczynało dziać, to kończyło się na tym, że druga strona chciała mnie wykorzystać. Finansowo, emocjonalnie, żyć moim kosztem. Czuję się przez to ostro zrażony i trochę zagubiony. Nie wiem, czy to ja coś robię nie tak, czy po…
Sporo artykułów, że #rozowepaski są singielkami bo mężczyźni za nimi nie nadążają ale czy nie jest w tym trochę prawdy? Odkąd pamiętam to kobiety zawsze były bardziej praktyczne i sprytne a chłopy zajmowały się głupotami (picie, palenie, rozrabianie) albo rywalizacją między sobą. W pratyce to widać, że nawet w gorszym położeniu to laski zawsze coś wykombinują, podczas gdy chłopy idą w #depresja i nałogowanie picie do odcinki. Nawet na youtube jak przeglądam kanały podróżnicze to prawie wszystko to laski. Co chłopy robią w tym czasie że tak spytam? Każdy narzeka, że robi w jakiejś smrodowni za…
15702bf0fccdf1004e2c193395ae7856862a811a1ab1bc94348352e1e3c95f7f
Potrzebuję porady, zbankrutowałem tak mocno, że aż trafiłem do noclegowni dla bezdomnych. Mam ukończone LO, studia musiałem przerwać, nie przywiązywałem wagi do stałego zatrudnienia, pracowałem tam gdzie w danej chwili się to opłacało (przeważnie umowa zlecenie, ciężko udokumentować), bo zawsze chciałem iść na swoje. Kilka lat temu założyłem interes, ale przez Covid bardzo ucierpiał, walczyłem prawie 5 lat o wyrwanie się z problemów, ale padłem. Teraz nie mam zdolności kredytowej nigdzie, dotacji żadnej nie dostanę bo nie mam zabezpieczenia, bank odmówił mojej propozycji układu i skończyłem z…
O co chodzi z tymi antynatalistami? Bo kreują się na wysokowrażliwe jednostki, które jako jedyne dostrzegają zło tego świata tak bardzo, że "idea" antynatalistyczna to część ich życia i czują potrzebe nauczać innych (xD). W rzeczywistości jednak okazuje się, że jest to syndrom psa ogrodnika i słusznie ktoś zauważył, że to po prostu odmiana #przegryw, czyli im się życie nie udało (cierpieli), więc projektują swoje doświadczenia na innych. Osoby, które po chłodnej kalkulacji dostrzegają więcej minusów niż plusów z posiadania dziecka idą po prostu w #childfree. Jeśli ktoś byłby faktycznie takim…
IMG_9921
Dlaczego przegrywy z wykopu są tacy męczący? To już nawet mnie przegrywa irytuje to ciągłe narzekanie i obwinianie całego świata xd. Fajnie jest ponarzekać chwilę, zebrać trochę poklasku dla atencji, poużalać się dzień, dwa ale codzienne pisanie/czytanie tego samego to jakaś przesada. Nie trzeba być też wybitnie inteligentnym żeby zauważyć, że codziennie narzekanie NIC ci realnie nie daje a tylko marnujesz czas. #przegryw #blackpill #samotnosc #depresja #tinder #zwiazki #niebieskiepaski #bekazprzegrywow
Dlaczego Polacy non stop się kłócą? Dlaczego trwa wieczna walka z każdym? Jak ma funkcjonować demokracja u nas, gdy każdy ma pretensje o wszystko? Nawet na #tinder laski potrafią toczyć wojenke z tobą jak powiesz, że wolisz koty od psów albo góry od morza xD a przecież mówimy tu o znacznie poważniejszych sprawach i spora część w Polsce nawet kwestionuje kto jest tym złym w wojnie na wschodzie. Czy jest jakaś kwestia w Polsce która nie wzbudza pospolitego ruszenia? Edukacja, religia, wiatraki, atom, podatki, przedsiębiorcy, dostęp do broni, aborcja, emigracja, cokolwiek... **Wskażcie mi jedną…
chyba-zaczeli-bez-nas-bitwa-pod-grunwaldem
Jak można mówić, że kobieta nie daje szczęścia? Albo cope, że najpierw trzeba samemu być szczęśliwym sam ze sobą a potem wejść w #zwiazki?Jedyny moment kiedy miałem powera do życia, chciało mi się wstawać rano i minęła #depresja to moment właśnie w którym miałem się z kim spotykać i spędzaliśmy razem czas. Mogę podróżować w najlepsze zakątki świata samemu ale na miejscu okaże się, że nie czuje tego momentu i nadal jestem tym depresyjnym gościem wewnątrz a mają kogoś to nawet spacer po oklepanych miejscach wydaje się czymś niezwykłym. Zresztą można osiągnąć w życiu wszystko ale nadal będzie…
moja-siostra
Zauważyłem, że sporo #przegryw lekceważy interakcje na żywo a według mnie w dzisiejszych czasach to jest mega atut. No bo patrzcie z psychologicznego punktu widzenia. Co oferują nam dzisiejsze czasy z perspektywy młodego człowieka?- #tinder gdzie większość ruchu stanowią boty a cała reszta traktuje cie jak produkt w sklepie i większość osób ma raczej negatywne doświadczenia z tą aplikacją- #socialmedia w których spędzamy większość czasu i nawet jedzenie zamawiamy bez żadnej interakcji przez telefon. Ludzie siedzą w internecie, dyskutują, chociaż najczęściej serwowany jest negatywny content…
b092d5d2139c601fea7f4e8b7993f4b70c15a489338b74e5cdc593d52e26db2a
Zbliża się mój koniec. Wszystkie ścieżki życiowe mam zablokowane i ruszyć dalej sam nie ruszę, a wsparcia społecznego nie mam. Pozostało mi chyba wydać wszystkie pieniądze na nie wiem co.Nawet się nie pobawię, bo fobią społeczna uniemożliwia mi wejście do klubu samemu czy wysłanie CV o pracę.Kto mi pomoże? Messenger pusty, nie mam do kogo się odezwać mimo 20 paru lat. Nie umiem poznawać nowych ludzi.#samotnosc #depresja #przegryw
Prawda jest taka że dla #przegryw najlepsza i jedyna opcja to NAUKAmaxxing i HAJSmaxxing. Owszem nigdy nie urodzisz się już chadem ale możesz realnie poprawić swoje życie tu i teraz, i jak to mówią "lepiej płakać w Ferrari niż w Maluchu". Dlaczego to najlepsza opcja? Jest milion powodów ale patrzmy na ciąg przyczynowo-skutkowy:Nauka -> lepsza praca (biurowa a nie śmierdzjący kołchoz) -> hajs -> mieszkanie samemu (a nie ze z sebixami współlokatorami). Za hajs możesz podrożować a nauka (np. języków) daje ci nowe możliwości, nowe znajomości za granicą oraz masz o czym gadać w pracy. Oczywiście…
maxresdefault
Czy ktoś może mi powiedzieć co to jest depresja i o co z nią chodzi? Czytałem o tym w internecie i myślałem sobie, że ktoś się żali nieszczęśliwie tylko i mu za parę minut przejdzie ale jak mi kolega powiedział, że chyba ma depresję i po tygodniu znowu to mówi to myślę sobie, że to nie żart. Jak to jest?#zdrowie #depresja
Hej wszystkim! Jestem tu nowa i naprawdę potrzebuję waszej pomocy, bo czuję się totalnie zagubiona po tym rozstaniu. Byłam z facetem prawie dwa lata, myślałam, że to ten jedyny, a on nagle zdradził mnie z koleżanką z pracy i wmówił, że to moja wina - bo jestem "zbyt emocjonalna". Teraz płaczę po nocach, scrolluję jego profile (wiem, błąd!), jem lody prosto z pudełka i nie mogę się pozbierać. Czy to normalne, że po czymś takim czuję się jak wrak? Próbowałam siłowni i randek, ale to tylko pogarsza sprawę – czuję się jeszcze bardziej samotna.Dziewczyny (i chłopaki), co wam pomogło po trudnym…
Na co mi było zakładanie rodziny i branie kredytu na dom ktory bede spłacał do emerytury. Te 200 tys zl na wklad własny mogłem wydać na podroze na świecie a zachciało mi się pieluch, marudzenia dzieci i żony i ciągłych pretensji. Jak zakładem rodzinę to wszystko było takie kolorowe i super, ale zycie wszystko zweryfikowało. Skończę pewnie żywot przez 50tką, bo juz mam wrzody, depresję, problemy z sercem, i problemy z kośćmi i stawami. Siłownia? Sport? Ciekawe kiedy jak 12h z dojazdami jestem w pracy, a potem zajęcia z dzieciakami. Ehh#zycie #depresja #dorosłość
#depresjaCzy prawo do zaburzeń psychicznym przysługuje tylko osobom po przebytych traumach lub nieporadnym życiowo? Czy osoba posiadająca stabilne zatrudnienie, przyzwoite dochody, rodzinę, w zasadzie wszystko co niezbędne do spokojnej egzystencji nie może mieć problemów psychicznych? Jestem lvl 36. Mam wszystko co opisane wyżej. Mimo to, od lat towarzyszy mi uczucie dojmującego smutku. Nie bez przerwy, są okresy, czasem dość długie, gdy czuję się naprawdę dobrze. Ostatnio jednak zauważam, że epizody smutku są silniejsze, paraliżujące, sprawiają wręcz fizyczny ból. W takich chwilach nie…
Pytanie do ludzi samotnych, głównie starszych, co już wiedzą że będą zawsze sami. Jak radzicie sobie z samotnością? Kilka słów o mnie. Różowa 35 lat, więc już po ścianie, niestety nie miałam nigdy seksu. Piszę to o sobie, bo chcę uniknąć takich komentarzy o tym że jako różowa to mam eldorado itp.Otóż nie, bo moim marzeniem było mieć rodzinę a to już nigdy się nie stanie. Przegapiłam swój czas, na tinder i ogólnie mam tylko propozycje fwb, co jest niestety bardzo smutne dla mnie, a z racji wieku jestem jak odpad.Założyłam sobie że jak nie znajdę do tego wieku nikogo to się wycofuję i teraz…
#zalesie #alkoholozim #depresja #czarnyhumor Ja tylko przypomnę że renta alkoholowa działa i dajemy za to pieniądze. Mówie to jako były odwykowiec który mimo nałogu stara się spełniać swój zawód dowiaduje się że mój "kolega" z odwyku ma rentę alkoholową równą prawie połowie moich dochodów i nie płaci za mieszkanie. Pozdrawiam Wychodków którym jestem.
Dlaczego #przegryw ma taki problem z samooceną, jednocześnie hejtując #terapia? Sporo też niepotrzebnie uzależnia swoją samoocene od tak prymitywnych rzeczy jak ile kobiet mieli albo czy ruchali co jest bez sensu. Przecież samoocena nie powinna brać się z zewnątrz a tymbardziej z subiektywnych ocen. Swoją wartość można budować na wiele sposobów. Dla kogoś startującego od zera i robi #wychodzimyzprzegrywu to miarą może być co osiągnął teraz vs od czego zaczynał. Skoro nie każdy ma równy start (co jest normalne!) to wiadomo że trzeba obiektywnie ocenić swoj progres w stosunku to swoich…
Od lat zmagam się z nerwica lękowa ,po dwóch latach przerwy poszedłem do psychiatry proponował mi l4 ale odmówiłem bo nie chciałem żeby w pracy wiedzieli .Ale teraz na spokojnie przeczytałem ,że podobno pracodawca niema dostępu do kodu choroby i dostaje informacje tylko czy to zwykła choroba czy ciąża itp do rozliczeń.Jestem ostatnio w gorszym stanie i potrzebuje chwili żeby ustabilizować swoje samopoczucie szczególnie podczas wdrażanie leków .Stąd pytanie czy aby na pewno pracodawca nie będzie wiedział skąd mam l4 i mogę ku powiedzieć ,że np skręciłem nogę ? Mam teraz dobrą pracę ,ale…
potrafie niemiecki i angielski na poziomie c1 (na serio) ale nie mam zycia w sobie i depresje, taką prawdziwą gdzie biore leki nie jak wy atencjusze.co ja mam robic teraz gdzie szukac i co? niech mi ktos zycie ulozy, nie pozdrawiam w sumie.#pracabaza #depresja #zalesie
Nie wiem co jest ze mną nie tak, może trochę o mnie, mam 180cm wzrostu, prawko, auto, kilku dobrych znajomych, zainteresowania i nie gry komputerowe nie liczą się jako zainteresowania czy hobby mam plany i marzenia na przyszlość, w miarę dobrze się ubieram, brak zakoli, chodze regularnie do barbera, dbam o higiene, używam różnych kosmetyków żeby nie wyglądać i nie śmierdzieć jak bym wyszedł nie wiadomo skąd :D, mieszkam w dużym mieście, lubię spędzać czas poza domem, poznawać nowych ludzi, może nie jestem jakoś super dynamiczny ale też nie jestem introwertykiem, nie mam problemu z organizacją…
2 lata temu rzuciłem pracę w kołchozie z powodu depresji i szeregu chorób, przez które musiałem ciągle brać l4. Wcześniej sończyłem studia na których ostro się uczyłem i zrobiłem dwa kierunki. Depresję mam od ponad 15 lat, która 13 lat nie była leczona i powodowała bezsenność co powodowało u mnie wszelakie wahania nastrojów itd... Pracę zacząłem szukać na początku tego roku, bo nie byłem psychicznie na nią gotów, mam terapię, biorę leki ale czuje jakbym ,, odsypiał" te poprzednie 5-10 lat. Mieszkam w domu rodzinnym, mam szansę na dobry wynajem mierdzkania...ale nie mogę znaleźć pracy.…
Eh, coraz częściej myślę żeby się wylogować.Lvl 33, kierownik regionalny. Zaczynałem od samego dołu i w 10 lat wspiąłem się na stanowisko kierownika regionu w moim korpo. Tylko po co? Na co mi to. Nie mam rodziny, nie chcę dzieci, już nic mi radości nie sprawia. Każdy dzień to pustka, samotność i smutek. Po co to dalej ciągnąć? Co mnie w życiu jeszcze czeka? Kolejny awans wyżej i jeszcze większa kasa? Na co mi to, jak nie mam z tego żadnej satysfakcji a i tak nie mam już co robić z pieniędzmi, ponieważ nic nie przynosi satysfakcji. Jedyne co mnie czeka to dalsze życie w smutku i samotności…
dostałem odszkodowanie z powodu depresji bo sie pracodawcy nie podobało ze mam mało zycia w sobie i rozwiazał umowe. przyszedłem do pracy nie do cyrku zeby odpierdalac, polecam i pozdrawiam was cieplutko ( ͡° ͜ʖ ͡°) pamietajcie walczyc o swoje prawa#pracbaza #praca #depresja #korposwiat
#depresja wróciła.Głupi postanowiłem się zakochać, jakbym za rzadko się uczył.Miłość mi się kojarzy tylko z cierpieniem.Większość ostatnich 6 lat spędziłem uznając za sukces przeżycie każdego kolejnego dnia.Płaczę, jak obserwuję aktywność na IG ex(tak wiem, sadomasochizm) i wiem, że to był mój ostatni związek.A kurwa mam prawie słynne 3x6. Mam ponad 100k rocznie(nawet w dolarach czy funtach, nawet netto będzie tyle)Mam ponad 6ft Nie mam 6packa teraz, miałem jak wchodziłem w ostatni związek, przez związek zyskałem 7% BF, nad czym teraz usilnie pracuję i pewnie za 3 miechy znowu…
Trochę się nie dziwie obecna #demografia bo jako (w miarę) młody człowiek mam obawy co do przyszłości życia w #polska patrząc na to jak wszystko idzie w gorszym kierunku, porównując do np. 2017-2020. Z jednej strony państwo nie ułatwia mi życia (jako klasie średniej) a z drugiej strony mam wrażenie że kapitalizm u nas znów jest dziki jak za dawnych lat. Ceny wszystkiego rosną obojętnie czy chcesz wypić kawę na mieście czy wyremontować kuchnie. Na rynku pracy niepewnie, trend na zwolnienia, AI które ma zastąpić sporo zawodów a przecież mamy mieć potężne AGI w przyszłości. Jak ktoś nie dostał…
z19578844AMP,Stadion-Dziesieciolecia-w-Warszawie
Jeśli ktoś miał ojca który płacił śmiesznie niskie alimenty do 18r.ż rzędu 150-200zł miesięcznie..A dorosłe dziecko ma teraz 27 lat i tak się złożyło że choruje na #depresja czego pewnie jedną z przyczyn jest słabe dzieciństwo bez ojca i awantury (jak przyjeżdżał raz na rok ) to ma taka osoba prawo do jakiegoś zadośćuczynienia od niego? Jeśli w ogóle to ile oni wynosi? Czy takie sprawy w Polsce są w ogóle rozpatrywane? Ile trwa proces sądowy?Jak z tym ruszyć i czy warto?#prawo #przegryw #patologiazewsi #psychiatria #psychologia
Śmieszna akcja marketingowa żeby kogoś poznać albo po prostu nie być kolejnym smutasem w tym kraju a chłopy tutaj już narzekają że cringe i dramat jezuu co za typy xdd. Wam to podstawić pod nos dziewczyne z waszych marzeń a i tak zaczniecie kręcić nosem że w sumie to nie chce wam się albo po co jak to i tak nic nie da. Chłopy to chyba sabotują swoje życie randkowe specjalnie żeby mieć na co narzekać z nudów bo im się podoba dotychczasowe piwniczenie a taką laską to przecież czasem trzeba wyjsć i pogadać. Z chłopami z tagu #przegruw jest jak w Dzień Świra, gdzie główny bohater przez cały…
2fe97122ae4c0e29189a68e2185d474000a39e588daa999ce862a1f59f86d977
Dlaczego Polacy się nie uśmiechają? Wróciłem z wakacji pełny energii i aż razi w oczy ile osób snuje się po ulicach ze smutnymi twarzami jak zombie. Skoczyłem do żabki po coś do picia, zagaduje wesoło kasjerke a ta jakby jej za kare kazali pracować. Ludzie dookoła mnie jakby w półśnie, wypruci z energii idą przed siebie jak w transie. Na twarzy smutek i pusty wzrok jakby wrócili z wojny w wietnamie. Wgl z nikim nie da się spontanicznie pogadać. To już nawet Ukraińcy mają więcej werwy i bardziej promienne twarze. To samo polskie kobiety jakieś twarze naburmuszone i mina srającego kota. Co jest…
9cfd9a24162b93f340b5f188b68e446e1835f2f94480dbf47d9e1904e20ebe39
Według mnie problemem #przegryw jest to że porównują się do topki mężczyzn, zapominając że aby coś osiągnąć liczy się ciężka praca. Jak ktoś faktycznie czuje się źle ze swoim życiem to powinien robić wszystko aby to zmienić. Inaczej mówiąc jak ktoś marudzi ale nic nie robi to znaczy że wygodnie mu w swoim gniazdku tylko szuka atencji z nudów. Jak ktoś chce #wychodzimyzprzegrywu to potrzebna jest gruntowna zmiana i ciężka praca w każdej sferze życia. Obecnie w internecie są za darmo materiały na każdy temat, więc najłatwiej zacząć od diety, sportu i zmiana pracy na lepszą. **Ktoś narzeka że…
077b85f3814445536acd7bb3705491e2819f55f3f29cf09f2e3826414f40585c
Też w dorosłym życiu tęsknicie za czasami młodości? Lubię przeglądać tagi #nostalgia albo #kiedystobylo bo często wracają te same wspomnienia i uczucia co wtedy ale też obserwuje dzieciaki, młodzież w najbliższym otoczeniu i szczerze to jest najlepszy czas w życiu. Właściwie to jedyny czas gdy możesz się w pełni realizować, robić co chcesz, próbować, popełniać błędy by później zacząć coś nowego a to wszystko razem z innymi którzy są w twoim wieku, mają czas, te same doświadczenia, nie ograniczają ich jeszcze poważne związki, dzieci, kredyty czy inne dorosłe zmartwienia. Poza korzystaniem z…
7100c5e235cf72374231e7f3e822db6d117fd166bbf843ec87bc73a2a829d25b
Za miesiąc kolejne spotkanie klasowe, a ja znowu nie przyjdę, bo mi wstyd, że jako jedyna nie założyłam rodziny. Wkurza mnie to, że zostałam zepchnięta na margines społeczny, bo nie mam dzieci i męża. #depresja
Czasami w pamięci zostają dziwne sceny i obrazy. Jednym z takich, które zrobiły na mnie tak silne wrażenie, że wyryły się w mojej głowie, jest fragment pewnego polskiego serialu. Scena polegała na tym, że młody, zrezygnowany chłopak siedział na pomoście i opowiadał swojej dziewczynie o niepowodzeniach w biznesie, a co było początkiem jego dramatów. Wtedy chyba pierwszy raz w życiu uświadomiłem sobie, że życie można przegrać, że człowiek może być nikim.Dzisiaj taka refleksja nachodzi mnie dzień w dzień, gdy widzę siebie w lustrze.Niespełna 30 lat. Ukończone studia na kierunku całkiem…
Robiliście kiedyś eksperyment przerwy od internetu i social mediów? Człowiek wrócił z wakacji gdzie nie miał czasu na to, teraz przeglądam i jezu jaki syf jest w tym internecie.. kilka godzin i czujesz się sfrustrowany, wkurzony i #depresja. Nie wiem czy to boty czy realni ludzie ale po takiej przerwie idealnie widać jak ludzie potrafią się kłócić o byle co i tworzyć negatywnego contentu. Z wszystkiego drama, o wszystko problem, jakieś skrajne przykłady przemocy, niesprawiedliwości czy hejtu. Z jednej strony dobrze być na bieżąco z tym co się dzieje aktualnie, co u znajomych, jakie nowinki,…
kenneth-blog-picture-online-violence
Czytałem parę dni temu wpis Mireczka, którego matka emerytka mieszka na wynajmowanym, bo ojciec przewalił mieszkanie za długi. Myślałem, że tylko moi rodzice byli niedoyebani, ale jak widać jest takich boomerów więcej.Moi starzy to roczniki powojenne. Oboje z rodzin, w których mężczyźni poumierali szybko. Były same kobiety, które dużo nie ogarniały i nie pracowały. Brak zaradności, bieda.Ojciec mieszkał w powiatowym, matka na wiosce 30 km dalej. Ślub w latach 70, gdy oboje mieli 28 lat. Nie wiedzieli, jak załatwić sobie jakieś mieszkanie, żadne nie założyło książeczki mieszkaniowej. W…
Najgorsze dla mnie w byciu samotnym po 35 roku życia nie jest brak seksu, mi się w tym wieku już kompletnie nawet nie chce i libido wynosi 0/10, a brak czułości i partnerki, z którą mógłbym budować przyszłość i iść razem wspólnie przez życie. Chodzi mi o deficyt empatii, zrozumienia i świadomości, że jest ktoś, kto zawsze będzie obok, by wspierać i dzielić codzienne wyzwania. Brakuje mi tego bezpiecznego portu, w którym można być w pełni sobą, a także wspólnych marzeń i drobnych, codziennych rytuałów, które nadają życiu sens i ciepło. Żyjąc samotnie czuje się jak w więzieniu…
Cześć. Mam taki problem, że w pracy mi się posypało i sobie nie radzę psychicznie. Otóż. W bardzo dużym skrócie. Pracuje w 4 osobowym zespole. Kierownik i trzech ludzi łącznie ze mną. Kierownik był na urlopie dość długim. W tym czasie pracowaliśmy sami. W ostatnie dni urlopu kierownika unikałem siedzenia w pokoju A, gdzie była cała robota z prozaicznej przyczyny jaką była wojna o klimę. Brak okien, zamknięte drzwi, wyłączona klima, bo jak tylko ją włączyłem to awantura - ja jestem najstarszy i największy wzrost / waga w zespole, więc ze mnie się po 15 minutach lało. Psychicznie i fizycznie…
5 lat totalnie ciężkich studiów na politechnice, nieprzespane noce (do dzisiaj mam koszmary z niektórych egzaminów). Po tym wszystkim orientujesz sie, że rynek pracy w dziedzinie budowy maszyn praktycznie nie istnieje z ciebie max co może zostać - jeśli nie jesteś wybitnym - to klepacz projektów jakichś wózków magazynowych za 6k/msc. Zaciskasz zęby, wykopki miały racje, robisz kursy IT, dostajesz w końcu pierwsze prace stażysty, robisz dalsze kursy, zarywasz nocki, dostajesz etat, w końcu po paru latach doświadczenia max co osiągasz to bycie biorobotem klepaczem kodu, po 3 latach w tym…
gf-Be7d-pJjx-Kmgw_ksiazulo-994x828
Czy ktoś z was stosował CBD w celu walki z depresją? Od 2 tygodni codziennie rano zjadłam dwie żelki 2x5mg (marki nie będę reklamować) i kurde albo sobie wkręcam placebo albo faktycznie to działa. Poprawiło się samopoczucie, mam więcej energii, nie ma już mocnego brainfoga, jakiś taki lepszy humor. Ma ktoś podobne doświadczenia?#depresja
Czy świadomość przegrywu nie jest w pewien sposób uwalniająca? Mam na myśli jak jesteś #przegryw bez szans na cokolwiek to nie masz nic właściwie do stracenia i wiesz że gorzej być nie może. Czy to nie daje swobody w działaniu? Bo skoro jest tak źle że gorzej być nie może to po co się czymkolwiek przejmować? Powinna zejść cała presja na wygląd, ubiór, siłownia, itp. bo i tak nie potrzebujesz walidacji z zewnątrz. Nawet zagadywać można bez strachu bo co masz co stracenia? gorzej być nie może. Samemu do kina, na impreze czy festiwal? Masz wyrąbane na innych i bawisz się dla siebie. Taki stan…
91751d2dbf50d5a04771b52427dcd3e0
Jeśli ktoś jest serio brzydki i ogólnie sytuacja 2/10 to jaki ma sens ciągłe narzekanie? Przecież zero wartości dodanej w takim działaniu. Nie lepiej nadrobić czymś innym? Popracować nad charakterem żeby nie być zgorzkniałym ale też odpornym na sytuacje, poćwiczyć jakieś sporty żeby chociaż być szczupłym i zdrowym albo porobić jakieś skille do pracy żeby chociaż w tym życiu hajs był. Jak ktoś ma fatalną sytuacje to nie lepiej dać z siebie maxa żeby chociaż trochę tego życia zasmakować? Bo taki brzydki, zgorzkniały i sfrustrowany gość jest serio źle odbierany a zwykłe bycie miłym przynajmniej…
Skąd taki hejt na beciaków? Jak ktoś jest w na prawdę kiepskiej sytuacji to przecież np. takie sponsorowanie wakacji razem z laską czy jakieś obiady wspólne to nie psucie rynku matrymonialnego bo skoro już jest zepsuty to nie ma to wpływu. Po prostu taki gość dostosowuje się do realiów i gra jak może. Jeśli do wyboru masz #samotnosc i #depresja albo jakieś półroczne/roczne para-związki na tyle na ile sponsorujesz to po co winić beciaka? Każdy orze jak może.#przegryw #blackpill #redpill #niebieskiepaski #rozowepaski #zwiazki #tinder
najwyższy czas zrobić obywatelski projekt ustawy, że każda zdrowa, wolna kobieta ma w ciągu 6 miesięcy od wezwania pobrać nasienie z banku nasion i przyczynić się do wzrostu populacji, później damy jej 4000 zł miesięcznie do chwili aż dziecko nie ukończy 8 lat, starczy na opiekunkę, może po roku wrócić do pracy - program sfinansować z likwidacji 800+ciekawe ilu by się facetów podpisało, jakby to zdobyło te 200 000 podpisów poparcia i trafiło do sejmu na czytanie to jebnąłbym srogo śmiechemoczywistym, że pojawią się społeczne nierówności jak trafią się którejś trojaczki ale kto dziś by się…
A co jeśli ciężka praca faktycznie popłaca? Niby coachowe gadanie ale popatrzcie, taki rok 2019 - dla mnie taki wyznacznik czasu bo pamiętam jakby to było niedawno, czasy pandemiczne itp. więc łatwo pamiętać a przecież to było aż 6 lat temu xDD. Nie jest to przerażające jak sobie pomyśleć ile czasu zmarnowaliście przez te 6 lat? Ile rzeczy możnaby zrobić? Nie mówię o ciężkiej pracy u janusza na magazynie za tę samą pensje przez 6 lat ale tak na logikę jest różnica czy przez ten czas:a) robisz w tej samej robocie, przeglądasz memy po pracy, wydajesz kasę na browary i mrożoną pizze z…
a0s89y
Nie jestem psychologiem ale głównym problemem #przegryw jest brak akceptacji rzeczywistości. Nie porównują się oni do przeciętnych, ani tzw. normików tylko chadów - jakaś mitologiczna, boska postać, dosłownie idealna w każdej kwestii. Zamiast robić cokolwiek co przybliży do realnych przykładów (np. do przeciętnych) to wolą fantazjować o ludziach idealnych. Stąd arogancka postawa: albo będę miał jak on wszystko na tacy podane albo nie robie nic. Tak samo #zwiazki. Nikt nie mówi żeby brali samotne matki (chociaż to normalne u wielu facetów obecnie) ale oni odrzucają nawet zwykłe laski bo…
03b62e05-7409-469a-b97d-a71e1253fb08
W listopadzie, to już 9 miesięcy, temu, miałem pierwszy epizod, kiedy bez większego powodu zasłabłem, czułem się bardzo źle, serce mi szarpało, czułem że byłem o krok od zemdlenia. Trafiłem najpierw na SOR, gdzie zrobili mi komplet badań i wypuścili z diagnozą, że wszystko ze mną ok. Taki stan powtarzał się codziennie przez tydzień.Przeszedłem później komplet badań zleconych przez internistę, kardiologa i neurologa, szukali nawet jakichś chorób genetycznych, wszystko 100% w normie. Z tego powodu poszedłem do psychiatry, który stwierdził stany lękowe.Od tych 9 miesięcy jestem na…
Jestem programistą, niby wszystko jest ok, zwolnienia już były, utrzymałem stanowisko, w firmie teraz jest stabilnie. Zarobki mi odpowiadają, nie ma jakiegoś szczególnego zapierdolu, ale ta cała sytuacja z AI wchodzi mi mocno na psychę. Nie wiem, chyba mam jakąś depresję, lęki. Cokolwiek robię, nawet teraz na urlopie, cały czas myślę o tym, że w każdej chwili mogę stracić pracę i jakość życia mojego i rodziny drastycznie spadnie. Cały czas pod skórą odczuwam ten strach o moje zatrudnienie i co będzie po tym jak wylecę, że nie będzie łatwo znaleźć czegoś nowego i będę musiał tyrać za 160pln/h.…
Hej, czy ze mną jest coś nie tak? Otóż mam 25 lat, pracuje w dość ciekawym miejscu, uczę się nowych rzeczy. Od prawie roku posiadam własne mieszkanie no i jestem w związku. Jednak ostatnio na weekend wpadł do mnie kumpel/przyjaciel z czasów liceum, który mieszka w mojej rodzinnej miejscowości na drugim końcu Polski (nie umiem określić mojej relacji z nim ale w sumie mówimy sobie bardzo wiele i jednak określiłbym go przyjacielem). Po tym weekendzie naszła mnie taka myśl, że jednak moje życie jest nudne a sam czuje się bardzo samotny (pomimo związku, ale to związek na odległość gdzie trochę…
Ktoś wyjaśni dlaczego tyle osób uważa że kobieta to koszt? No chyba, że ktoś szuka instagramerek/influencerek na utrzymanie albo lasek do towrzystwa na imprezę niczym na 18-stce Yamala, tudzież sponsorki. Chcesz jechać na wakacje? Płacisz za pokój więc taniej jechać we 2Gotujesz obiad? Taniej i łatwiej zrobić więcej ale dla 2 osóbChcesz kupić mieszkanie? Większa zdolność kredytowa i zamiast raty 5k płacisz 2.5kBudżet domowy na cokolwiek? We dwoje dwa razy większySzykuje się większy wydatek? Oboje robicie dodatkowe nadgodziny żeby szybko kupić coś większegoJaki proces myśliwowy…
c8q3hynbiuiS
Hej mircy, zmagam się z wypaleniem zawodowym i ogólnym kryzysem w mojej branży (IT). Problemy ze snem zachęciły mnie do wizyty u psychiatry. Mam doświadczenie w pracy nad sobą i psychoterapii, ale tym razem natłok negatywnych doświadczeń nieco mnie przytłoczył i od przeszło miesiąca śpię źle lub bardzo źle, co przekłada się m.in. na pamięć czy motywację do działania. Zacząłem zapominać prostych nazw, nie wspominając o tym, że nie chce mi się rywalizować z ludźmi o jakieś resztki, żeby za rok czy dwa i tak usłyszeć, że moje stanowisko jest "redundant" albo że firma zmienia kierunek na AI i…
Nie rozumiem dlaczego tak łatwo wycofujecie się z szukania partnerki a uważam, że jest to jedna z najważniejszych rzeczcy w życiu z perspektywy czasu. Pomijając czysto romantyczne powody, to w Polsce jakoś się przyjęło że ~30 rok życia i każdy poważnieje. Łobuziaki szkolne, normiki, imprezowicze to teraz przykładni ojcowie. Generalnie ciężko w tym wieku o nowych znajomych i twoim najbliższym kręgiem jest rodzina, ewentualnie jacyś starzy przyjaciele którzy mieszkają obok i jeszcze macie dzieci w podobnym wieku. Ilu znacie gości 30+ bez partnerki którzy funkcjonują normalnie? tzn. dzień bez…
Macie czasem myśli, że najchętniej to byście rzucili prace w korpo i nie wiem.. wyjechali do Chin żeby w zoo opiekować się pandami? albo robić coś bardziej twórczego, kreatywnego a nie jakieś klikanie w komputer? Albo wgl narobić hajsu, potem rzucić i przez pół roku żyć sobie w Ameryce Południowej slow life z lokalsami, bez presji, skromnie ale szczęśliwie?#korpo #praca #depresja #korposwiat #pracbaza #niebieskiepaski #rozowepaski #przegryw
15305412768392
Depresja i związek czyli mój aktualny problem. Leczę się ale nie jest lepiej, nawet czuję się gorzej ale zostałam uprzedzona, że czeka mnie ciężka droga. Problem mam z moim chłopakiem. On trochę oczekuje, że będę żyć i zachowywać się jak zdrowy człowiek a tak się nie da. Mam objawy fizyczne i psychiczne przez co każdy dzień nie jest dla mnie łatwy. Pomimo tego pracuje, nieźle zarabiam i wykonuje większość obowiązków domowych więc nie jest tak, że jestem wyłączona z życia… Powoli zaczynają się docinki w moją stronę. Bo się nie uśmiecham, bo seksu brakuje (przestałam odczuwać popęd ale nie…
Wiecie na czym polega wyuczona bezradność? Możesz nie mieć wpływu na to jak się urodzisz ale masz wpływ na to co robisz ze swoim życiem. Jest różnica między siedzeniem w domu i narzekaniem że nic mi nie dali albo kupujesz bilet za 100zł do Włoch i zaczynasz korzystać z życia. Wiele rzeczy w życiu to przypadek ale ten przypadek trzeba sprowokować, podjąć działanie a siedząc w domu będziemy obserwowali tylko życie innych na zdjęciach bo chciało im się podjąć ryzyko. #przegryw #blackpill #niebieskiepaski #rozowepaski #samotnosc #depresja
Też tak macie, że w sumie to lubicie ten kraj ale ludzi niekoniecznie? Są pewne cechy dominujące w tym narodzie których nie potrafię znieść, np.1. Zdolność adaptacji do każdej sytuacji - czyli jak to mawiają na wykopie "Polak uwielbia drożyzne, grube kobiety i ciasne mieszkania". Jesteśmy w stanie wszystko zaakceptować a jeszcze znaleźć wymówkę, że w sumie to nie jest źle. Zamiast jakiejś autorefleksji, może krytycznego spojrzenia, buntu to Polak zagryzie zęby ale wytrzyma, a co gorsze znajdzie sobie jakieś racjonalne wytłumaczenie.2. Czepialstwo o wszystko - chyba nie ma tematu gdzie Polak…
comment_UzmxNlnBcW6M6AfFXvEWMEYyRB93Jmiy
Ktoś w sumie trafnie wyjaśnił niektórych wykopków odnośnie afery:- "Taki taki Król Sawanny miał w sobie tyle odwagi, by przepłynąć na pontonie setki mil do Europy i zagadać do polki, a taki wykopek siedzi w swojej piwnicy, ukrywając się przed światem i właśnie obserwuje, że kolejna potencjalna żona została zdjęta z rynku matrymonialnego. Tu nie ma głębszej filozofii".Co jest ciekawym spostrzeżeniem, bo od lat w polskiej manosferze kultywuje się bierność. Odkąd pamiętam to na wykopie jakiekolwiek działanie to cope i lepiej obserwować, analizować, marzyć, tworzyć fikcyjne scenariusze w…
b65fc84ef2b54e193d5b51174e4a49e290bc6f7e2bf818ac14cfa959dbede662
Ja już nie wiem i się gubię w codziennym dorosłym życiu. W moim życiu aktualnie panują liczne, stresogenne zmiany, a ja właśnie leżę i płacze, użalając się nad sobą. To patologiczna tęsknota za dzieciństwem i brakiem odpowiedzialności, poryta oraz unikająca osobowość przez wieloletnie uzależnienie od porno, czy właśnie nie wiem co. Jak sobie radzić, będąc samotnym? Mam kolegów, mam może nawet kilku przyjaciół, ale też nie mogę być wiecznie symboliczną pissda i im się żalić. Może jakaś terapia, albo autoterapia z chatem gpt? Czy jest jakaś szansa, na zmianę bezbolesną zmianę podejścia i…
Co wam pomogło na problemy z dopaminą? Czy ten bupropion potrafi pomóc? Od dawna nie czuje przyjemności z wielu rzeczy, typu seks, podróże, chęci do zycia, motywacja. Jedna wielka obojętność. Najbardziej boli mnie brak libido mimo wysokiego poziomu tescia (+850 w badaniach) gdzie przy boku mam partnerke z libido +100 oraz braku tego zaangażowania w relacje, To co kiedyś pragnąłem dzis nie cieszy mnie, mimo że nawet nie starałem się by to zdobyć bo przyszło samo bez wielkiego wysiłku (los). Wizyta u psychiatry za kilka tyg ale chciałbym was posłuchać jak wy z tego wyszliscie. Jeszcze powiem ze…
Pytanie do "normików": co byście zrobili w moich sytuacjach życiowych, które mi się przydarzyły i moim zdaniem były dziwne.Kiedyś, gdy zaczynałem swoją pierwszą pracę, były tam dwie zmiany. Z ludźmi z mojej zmiany miałem bardzo dobry kontakt, normalnie rozmawialiśmy. Zauważyłem jednak, że gdy przychodziła druga zmiana, wszyscy się z nimi witają. Postanowiłem więc też tak robić.Podchodzę do pierwszej osoby, mówię „dzień dobry” i wyciągam rękę, a ona kompletnie mnie zignorowali. Stałem na wprost, to zrobiła krok w bok i poszła dalej bez słowa. Jakby mnie nie i był duchem albo jakąś…
duch-41-cm-b-iext137846582
#przegrywDlaczego posiadanie dziewczyny jest nieakceptowane na tagu? Przecież na logikę:- w związkach są osoby które raczej nie mają powodzenia więc bardziej korzystne dla nich jest trzymanie się kurczowo jednej osoby - jeśli ktoś szuka wszędzie od lat, ma poinstalowane #tinder itp., wykonał tysiące prób to statystycznie musi kogoś poznać- nikt nie wie na jakim poziomie jest ta laska i duże prawdopowobieństwo że max średnia- przecież nie tak trudno znaleźć KOGOKOLWIEK w pewnym wieku bo sami mówicie, że po przejściach sporo szuka beciaka na stare lata- bycie przegrywa w #zwiazki w sumie…
Mam poważny problem z żoną i kończą mi się pomysły na dalsze działanie. Kończy mi się również cierpliwość. Będzie ściana tekstu, dlatego w ramach #tldr od razu wrzucam tagi:#nerwica #psychologia #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski i za chwilę chyba #depresjaA teraz od początku. Mamy po 35 lat, jesteśmy 12 lat po ślubie. Dwoje dzieci lat 8 i 5. Od kilku lat żona ma szereg większych i mniejszych problemów z trawieniem - jelita i żołądek. Moim zdaniem przyczyną jest nerwica. Kilka lat temu po krótkiej, ale ciężkiej chorobie zmarł jej tata, dwa lata później po długiej i niestety również…
O co chodzi z tym, że ludzie wiecznie narzekają na brak czasu? Ciągle to pokreślają jak to by chętnie coś zrobili ale nie ma czasu, bo wiecznie jest coś innego, nie ma czasu na przyjemności, nie ma czasu odpocząć, wiecznie coś. Czym oni mają zawalony dzień pod korek? Albo ze mną jest coś nie tak, bo ja mam aż ZA DUŻO wolnego czasu. Kończę pracę (albo pracuje max 6h jak hybrydowa) i autentycznie nie mam co robić aż do 1-2 w nocy, i tak codzieniennie od wielu lat jako dorosły. Po prostu koniec pracy i nie mam co ze sobą zrobić więc zazwyczaj przeglądam głupoty w internecie do oporu albo pije…
1itoun
Cześć @katka2017 - będziesz wiedzieć kim jestem. Ten gość po 40tce z którym pisałaś na jesieni o wizytach na #psychoterapia Wiesz dlaczego się teraz odzywam? To zbieg okoliczności, znowu na moment spotkaliśmy się na swoich drogach którymi idziemy w życiu. Potraktuj to jako znak, że warto iść dalej. Może za pół roku, może za rok, znowu gdzieś nasze drogi się przetną, a może nie nasze - może z kimś innym się spotkasz na wspólnej drodze. Przez krótszy lub dłuższy moment życia.Miałem już nigdy nie zaglądać na wykop, ale szukałem tutaj pewnej informacji, więc przy okazji... sprawdziłem co u…
Z kuzynem łączyła mnie szczególna więź. Byliśmy z jednego rocznika, dorastaliśmy razem, znaliśmy się właściwie od zawsze. To z nim mam najwięcej wspomnień z dzieciństwa — zabawy na gospodarstwie dziadków, zajawka w granie w gta vc, jazda rowerami przed siebie, wypady nad jezioro rowerami, kupowanie oranżad za 30 groszy, udawanie dorosłych - podbieranie dziadkowi papierosów. Był mi bliższy niż młodszy brat. Czasem mu zazdrościłem tej odwagi, śmiałości, łatwości w kontaktach z ludźmi — choć może bardziej to podziwiałem.Potem nasze drogi się rozeszły. Ja liceum, dorabianie za granicą, studia…
Ja to w sumie szanuje kobiety.. chłopy to będą rywalizować ze sobą, agresja, wyśmiewanie byleby pokazać siłę, popisać się przed kolegami albo przed babą. Zauważliście, że kobiety jeśli chodzi o solidarność płci to zawsze siebie nawzajem windują do góry? Choćby była najbrzydsza to i tak powiedzą, że najpiękniejsza. Tak samo w ekipie lasek zawsze jest jakaś gruba a i tak ją zabierają i słodzą w social mediach. Spróbuj ty się zakolegować się z kimś to ci powie, że on lasek szuka a nie kolegów. Tak samo jak są jakieś afery to kobiety to końca będą palić głupa ale trzymać się razem. Teraz na…
prbwQCCJ8H9aEMsd
Ogólnie muszę się gdzieś wygadać, nie polecam wrażliwym. Nabyłem fobię co do jedzenia. Boje się jeść ze strachu że się udławię. Wynika to z zawahań przy przełykaniu, nie wiem czego, po prostu mi się to wytworzyło. Pewnie na zasadzie już przerostu problemów psychologicznych typu #samotnosc #fobiaspoleczna #depresja ponad to co znosi moja psychika i pewnie nie pomaga że mieszkam sam.Ogólnie jest to uczucie ataku paniki, ścisku w gardle, polecenia się, nerwów. Praktycznie nic nie jem od tygodnia. Dzięki szybkiemu działaniu od kilku dni jestem na pregabalinie i escitalopramie. Trochę pomaga,…