Mirko Anonim

#childfree

Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
Antynataliści właściwie o co wam chodzi? Skąd u was taki syndrom psa ogrodnika? Czemu tak bardzo interesujecie się "cierpieniem" innych istot? Rozumiem skupiać uwagę na sobie, mieć jakieś poglądy na dany temat ale co was tak dotyka życie innych że tak to przeżywacie? Bo z reguły to domena ludzi którzy mają za dużo czasu i niedość że wszędzie muszą wtrącić swoje 3 grosze to jeszcze ewangelizują innych. Skoro antynatalizm to powinniście być przeciwko natalizmowi - czyli osoby które bezmyślnie promują posiadanie dzieci. W praktyce dowalacie się do każdego kto chce mieć dziecko (bo promujecie…
Ja się nie dziwie millenialsom że nie chcą mieć dzieci bo sam jestem z pokolenia że wychowywało się dzieci bez względu na warunki. Problem w tym jakim kosztem.. Nie bez powodu mówi się coraz częściej o wielopokoleniowych traumach. Z mojego pokolenia mogę na palcach jednej ręki policzyć ile rodzin się nie rozpadło, a co dopiero mówić o większych patologiach jak nałogi i przemoc w domu. W większości albo się rozwiedli albo siedzieli razem do końca skłóceni, bez relacji bo opłacało się ekonomicznie albo ze względu na dzieci. W dodatku bieda, kiepska praca, słabe perspektywy. Potem dopiero nasze…
Często słyszę, że osoby, które nie mają i nie planują mieć dzieci, w pewnym momencie życia zaczynają tego żałować. Jestem ciekaw, jak to wygląda u Was, a szczególnie u starszych wykopowiczów.Mam 30 lvl, obecnie jestem singlem i nigdy nie czułem potrzeby zostania ojcem. To nie był i nie jest to mój cel życiowy i na ten moment dalej tak to widzę. Mam sporo zainteresowań, które sprawiają mi przyjemność. Podróżuję po Europie, USA i innych miejscach. Bardzo lubię też wycieczki po Polsce. Oprócz tego mam zajawki na motoryzację, gry, góry, DIY, jazdę na rowerze i kilka innych tematów.Z jednej…
Pytanie do bezdzietnych, a nawet starych kawalerów, a nawet mieszkających z matką starych singli:na co wy wydajecie kasę? co robicie z czasem wolnym?Sam jestem w takiej sytuacji (z wyboru nie swojego) i autentycznie nigdy nie widziałem co robić z czasem wolnym i pieniędzmi. W związku z kiepską sytuacją matrymonialną nie ma sensu odkładać na mieszkanie więc nawet ten problem mi odchodzi. Tak samo za blisko mieszkam miasta żeby iść na wynajem i płacić za siedzenie samemu i patrzenie w sufit. Mogę nakupować sobie drogich trunków i fast foody ale to się szybko nudzi. Rówieśnicy z dzieciami…
Czy #antynatalizm ma sens w 2025? Jako #childfree ze zwykłego poczucia egoizmu nie rozumiem tej idei antynatalistycznej, która w założeniu przecież jest przeciwna natalizmowi - czyli prokreacji dla samej prokreacji. Przecież w praktyce nic takiego nie występuje a ludzie decydują się na dziecko w sposób bardziej przemyślany. Owszem jest mniej ślubów, mniej dzieci ale to też wynika z większej selektywności, większej odpowiedzialności i bardziej przemyślanych decyzji. Ludzie mają ból dupy bo kiedyś #dzieci było więcej i było więcej ślubów niż teraz, ale z drugiej strony teraz ludzie decydują się…
#antynatalizmTyle gadania jak to dzieci mają źle i wgl cierpienie ale obecne wychowanie #dzieci przez millenialsów to jakiś kosmos. Można mówić że dzieciaki urodzone w '90 miały słabo ale teraz? Jak ja słyszę, że dzieciaki po 2-4 latka i chodzą na jakieś zajęcia programowania, już angielski mają czy lekcje muzyki to szok. Teraz większość przedszkola prywatne, zajęcia edukacyjne, monitoring, czat z opiekunkami. Nawet nie wiadomo co na prezent kupić dziecku bo większość rzeczy niezdrowych nie pozwalają jeść, żadne cukry, czekolady i inne. Jak kupujesz zabawkę to musi być edukacyjna a jakość…
Czy ktos z was robil zabieg #rewazektomia? Polecacie moze jakichs doktorow? Zaluje ze poddalem sie zabiegu #wazektomia, nie bede wchodzil w szczegoly, ale chcialbym to odwrocic. Robilem wazektomie u Dr Kulika, w momencie gdy robilem te wazektomie to bylem swiadomy ze jest tam rowniez dostepny zabieg rewazektomii, ale dzwonilem do Dr Kulika i ponoc sie tym juz nie zajmuje. Powiedzial tez ze malo kto w Polsce to robi bo to zbyt maly rynek... patrzylem kilka ofert i widzialem ze gdzies tam niby mozna zrobic rewazektomie, ale do dr Kulika mialem zaufanie i widzialem ze on to robil duzo taniej, a…
O co chodzi z tymi antynatalistami? Bo kreują się na wysokowrażliwe jednostki, które jako jedyne dostrzegają zło tego świata tak bardzo, że "idea" antynatalistyczna to część ich życia i czują potrzebe nauczać innych (xD). W rzeczywistości jednak okazuje się, że jest to syndrom psa ogrodnika i słusznie ktoś zauważył, że to po prostu odmiana #przegryw, czyli im się życie nie udało (cierpieli), więc projektują swoje doświadczenia na innych. Osoby, które po chłodnej kalkulacji dostrzegają więcej minusów niż plusów z posiadania dziecka idą po prostu w #childfree. Jeśli ktoś byłby faktycznie takim…
IMG_9921
Czemu ludzie wykorzystują argument #mieszkanie w debatach o #demografia? Ile znacie ludzi, którzy chętnie by mieli dziecko ale za mało m2? Bo ja znam wiele którzy mają dziecko (obojętne od wielkości mieszkania) bo i tak chcieli mieć, więc co by nie było to "jakoś damy radę". Problem jest o wiele bardziej złożony ale przede wszystkim mają wpływ ZMIANY KULTUROWE. Przecież my dopiero (jako Polacy) wyszliśmy z biedy xD. Nawet nasi rodzice to jeszcze pokolenie, które pamięta wódkę i ocet na półkach sklepowych a pomarańcze to był towar luksusowe. Dopiero millenialsi (i dalej) mają okazje poznać co…
comment_1656697176L5cSyLkJgYlaMxPA2hmdpT
A co jeśli tworzenie par przez ludzi nigdy nie było naturalne? Patrząc na statystyki rozwodów na całym świecie to może ludzie nie potrafią żyć dłużej ze sobą? Np. zwyczajnie nudzą się sobą po X latach. Z jakich powodów ludzie wiążą się ze sobą jako dorośli?- klasyczne powody ekonomiczne/przetrwania (od wieków), bo razem łatwiej ale też dostęp do lepszych zasobów (u mężczyzny)- strach przed samotnością - stały dostęp do #seks - etap zauroczenia? czyli zakochałem się dokładnie w tej osobie którą TERAZ się spotykam. Dokładnie TA wersja partnerki, która jest młoda, pełna energii, ładna i…
9bfe9dbbb9e9247a_800x800ar
Czasem myślę sobie, że faktycznie na posiadanie dziecka powinna być jakaś licencja czy coś. Mam porównanie jak wychowują dzieci obecni 30+ latkowie a jak ja byłem wychowywany. Potrafię dostrzec błędy w wychowaniu i nawet nie chodzi o rzeczy materialne ale przekazane wartości albo ograniczające zachodowania i jak powiem o tym matce to ona wychodzi z argumentami:- a co ja mogłam, inne czasy- dawniej człowiek był głupszy- ale teraz jesteś dorosły więc możesz robić co chcesz...... No właśnie nie mogę. Przecież jak jesteś dorosły chłop to nie nadrobisz straconych lat, zawsze będziesz odstawał,…
Prawdziwy przegryw to pokolenie urodzonych w latach 90 gdzie większość miała boomerskich rodziców. Przecież pewne rzeczy są nieodwracalne w okresie kiedy człowiek chłonie wszystko jak gąbka. Mam na myśli głównie okres dzieciństwa i potem dorastania jako nastolatek. Ogromny wpływ rodziców na przyszłość dziecka mógłbym pokazać na przykładzie sportowców - gdzie rodzice od małego zadbali o to żeby pokierować karierę ale ktoś mógłby zbić ten argument twierdząc, że pewnie byli nieszczęśliwi i zmuszani do treningów, więc zejdźmy na ziemie i weźmy przeciętnego człowieka. Zacznę od tego, że znam osoby…
Podjąłem decyzję o #wazektomia w wieku 29 lat i bardzo tego żałuję. Byłem wtedy niedojrzały, zindokrynowany skretyniała ideologią z internetu, sam nie wiedziałem co chcę w życiu. Mam teraz 34 lata i niedługo planuję zabieg #rewazektomia. Ma to kosztować ponad 20k zl więc jest to duży cios finansowy za moją głupotę ale mam nadzieję że się uda. Czemu zmieniłem zdanie? Poznałem kobietę która wiem że będzie wspaniała matką. Do tego miałem okazję przez ostatnie kilka lat przebywać z małymi dziećmi (znajomych, rodziny) i zauważyłem jak wielka to jest radość w życiu mieć potomstwo. Tak naprawdę…
Dlaczego w #antynatalizm nie powstał do tej pory ani jeden sensowny argument popierający tę ideologie? Wszystko właściwie sprowadza się do prawdopodobieństwa, ewangelii wiecznego cierpienia i zwiastowania najczarniejszych scenariuszy.1) Antynatalizm z definicji powinien się przeciwstawiać natalizmowi, czyli róbmy dzieci bo tak - większość ludzi to popiera ale wy nawet jesteście przeciw, gdy para ma warunki i możliwości żeby dzieciak miał fajne życie i jest to przemyślana decyzja. 2) Bo jest ryzyko cierpienia - no fajnie ale ile 20%? 80%? A co jak jest ryzyko sukcesu? Co jeśli jest duża…
Mój mąż zmienił zdanie co do posiadania dzieci, po 9 latach razem, w tym 3 po ślubie.Jesteśmy razem od szkoły średniej i od zawsze świetnie się dogadywaliśmy oraz mieliśmy to same podejście do życia, przekonania, spojrzenie na świat. Ja nigdy nie chciałam mieć dzieci, tak samo jak on. Zawsze czułam że nasze życie jest pełne tylko we dwójkę, nie potrzebowaliśmy do szczęścia dziecka. Mąż zawsze cringował przy płaczących dzieciach w sklepach, na spotkaniach rodzinnych potrafił bawić się z młodszym kuzynostwem, ale po powrocie czuł wielką ulgę ciesząc się że nie musi się już nimi dalej…
Ostatnio czytam na wykopie o #antynatalizm i tak się zastanawiam.. jaki jest w takim razie inny cel niż założenie rodziny? I pytam zupełnie serio jako singiel który raczej nie będzie miał takiej możliwości. Przecież w pewnym wieku uświadamiasz sobie, że nie będziesz drugim Elonem Muskiem, ani nie zrobisz wielkiej kariery i nie podbijesz świata jak to myślałeś w dzieciństwie gdy będziesz tylko dorosły. Znajomi idą w swoje strony, codzienna tyrka w pracy, monotonia, samotność, podatki, opłaty, coraz mniej włosów na głowie i popada w myśli na cholere to wszystko? dla kogo to wszystko robię? jaki…
Śmieszy mnie jak ktoś mówi, że dzietność mała bo drogie mieszkania xDD ile znacie osób które kiedykolwiek powiedziały:
Chcielibyśmy mieć dzieci ale nie stać nas na większe mieszkanie...
W praktyce to najgorzej zarabiający produkują najwięcej dzieci i często jest to skorelowane nawet z małym metrażem. Zresztą każdy kto jest singlem 25+ i szuka drugiej połówki wie, że kobiety w tym wieku już z góry wiedzą czy chcą mieć dzieci czy nie. Nie ma czegoś pomiędzy. Albo jakaś chce albo nie. Zazwyczaj nie chcą jak chcą w okresie dorastania, wyszalenia się. Potem 25+ nagle wszystkie chcą. Możesz mieć…
uxlwk76f37z24v6xyu7dpmsk
Jak to możliwe, że ludzie wybierają przeciętne życie i są z tym jak najbardziej ok? Popatrzcie na swoich znajomych, każdy jedzie na tym samym skrypcie default.exe. W liceum/na studiach każdy wielki bojownik kościoła, ślub=game over, nigdy nie będzie pchał wózka, buntownik systemu i co to on nie jest. Nagle mają tacy po 25 lat i uruchamia się skrypt: ślub (o dziwo kościelny), dzieci, kredyty, problemy rodzinne + narzekanie na ta to wszystko. 25 lat to jakaś magiczna bariera i ludzie tracą zainteresowanie światem? Przecież jest tyle do zrobienia, przeżycia, zobaczenia. Gdzie jakaś naturalna…
43d64a08ba784ae6de452bb9b05d8c2e26ed981d195170dfcb52b4de28428b68
tgmu6hmednnmz2vz7ix0eb1p
Czy jest durniejszy pogląd od antynatalizmu? Antynataliści tak bardzo będą cie chcieli przekonać do swoich racji, że sami spłodzą potomków żeby ci to udowodnić xD Chociaż a antynatalizm to wymówka dla ludzi, którzy i tak nie mieliby z kim to dziecko mieć a swoją frustracje wylewają na innych .Przejrzałem sobie większość dyskusji na tagu i ten bełkot nie ma sensu. Podumuje koronne argumenty:1) Natalizm to największy egoizm, ludzie robią dzieci żeby nie było cicho w domu itp. Co tam, że część ludzi odczuwa po prostu potrzebę posiadania. Nawet jak ktoś chce zrobić dziecko z nudów to co z tego?…
11017db056a41f39f4c9d903e520e68669da22ee7a7c1b80eb313da934da0e5a
ey51bftpsllmcv1f6a9vx0ut
Ja i moja żona jesteśmy #childfree. Ja 34 lvl po #wazektomia - bo może jestem trochę wiecznym dzieckiem i stawiam swoje szczęście i szczęście mojej kobiety na priorytecie, a uważam że z dzieckiem jest to niemożliwe. I lubię sobie podróżować, korzystać z życia mega aktywnie, rower, wspinaczki górskie, windsurfing, co chwilę mam nowe zajawki, lubię wysypiać się i żyć zdrowo. Moja żona 29 lvl - podobnie, tylko ona też ma świadomość jakie negatywne konsekwencje zdrowotne niesie ciąża.Jesteśmy szczęśliwi, może w okolicach 40stki jeśli nam przyjdzie późny okres macierzyństwa i tacierzyństwa to…
childfree-1024x767
clzbn8phm0177oiybgihx91ek
Czytam tag #antynatalizm i nadal nie widzę sensownych argumentów. Ale dla przykładu.. ja nie mam dzieci i nie planuje ale w rodzinie jest para która ma. Ta para jest zamożna i stara się od początku żeby to dziecko miało dobre życie, dbają o nie, inwestują w rozwój. Co wam przeszkadza żeby ktoś miał dzieci jeśli jest ogarnięty i zrobi wszystko żeby to dziecko miało dobrze w życiu?"NIKT NIE PYTAŁ DZIECKA CZY CHCE PRZYJŚĆ NA ŚWIAT"- A co gdyby chciało? Skoro będzie miało fajne życie bo rodzice zapewnią to być może jako dorosły przyzna, że opłacało się urodzić? No kurde ciężko zapytać dziecko…
clxj9m91905dn77roxz9ahxex
Związałem się z dziewczyną o 5 lat młodszą, jest to dość świeża sprawa bo spotykamy się od około 3 miesięcy. Ja na początku naszego spotykania się powiedziałem że nie chcę mieć dzieci. Mam 32 lata, jestem bezpłodny. Ona ma 27 lat i powiedziała że sama nie jest przekonana, może kiedyś by chciała po 30stce albo jeszcze później, ale na razie nie wie.Bardzo mi jest z nią dobrze i chciałbym ją widzieć jako kobietę na długi związek, najlepiej na całe życie, ale boje się że wizja posiadania dzieci jej się zmieni i za parę lat mi powie że chciałaby mieć dzieci i to będzie koniec naszego związku.…
clx568lun02z177rom5g70059
Czy jest durniejszy pogląd od antynatalizmu? Antynataliści tak bardzo będą cie chcieli przekonać do swoich racji, że sami spłodzą potomków żeby ci to udowodnić xD Chociaż a antynatalizm to wymówka dla ludzi, którzy i tak nie mieliby z kim to dziecko mieć a swoją frustracje wylewają na innych .Przejrzałem sobie większość dyskusji na tagu i ten bełkot nie ma sensu. Podumuje koronne argumenty:1) Natalizm to największy egoizm, ludzie robią dzieci żeby nie było cicho w domu itp. Co tam, że część ludzi odczuwa po prostu potrzebę posiadania. Nawet jak ktoś chce zrobić dziecko z nudów to co z tego?…
comment_1632348293baHka5dFdhdIwb0ZrDmtiQ
clx0bjz8r022k77rodsi8wjnw
Jak to możliwe, że ludzie wybierają przeciętne życie i są z tym jak najbardziej ok? Tak, wiem freethinker ze mnie ale serio popatrzcie na swoich znajomych, każdy jedzie na tym samym skrypcie default.exe. W liceum/na studiach każdy wielki bojownik kościoła, ślub=game over, nigdy nie będzie pchał wózka, buntownik systemu i co to on nie jest. Nagle mają tacy po 25 lat i uruchamia się skrypt: ślub (o dziwo kościelny), dzieci, kredyty, problemy rodzinne + narzekanie na ta to wszystko. 25 lat to jakaś magiczna bariera i ludzie tracą zainteresowanie światem? Przecież jest tyle do zrobienia,…
881f986540de7299ce516d917bf6e461244dc41e0348f3e3ff0c460fc84baf25
clwxxz9qx01k577ropoyfoy84
Nie do końca mogę się identyfikować z #antynatalizm bo jednak widzę gdzieś po swoim otoczeniu, że ci rodzice faktycznie dbają o swoje dziecko i niczego im nie brakuje i nie braknie, bo poza kwestią stricte wychowawczą, przekazywanie wartości, zajęcia edukacyjne, sportowe i inne cuda to widać że kombinują chociażby z zabezpieczeniem finansowym na przyszłość. Generalnie widzę, że bardzo wiele się zmieniło (na lepsze oczywiście) w porównaniu do tego co my mieliśmy z naszymi rodzicami.I tutaj przez MY mam na myśli pokolenie lat 90 i wcześniej, które ma problemy w funkcjonowaniu w dorosłym życiu,…
comment_ZmEWJ5w6fhpSdMgmtqFrmusc7191KGWh
clwsybdhv00k277ro8jz0y6gn
Problem z #antynatalizm jest taki, że każdy kogo poznałem i zaczyna w to wierzyć sam miał problemy w domu, ma kompleksy, cierpi na overthinking i jest przekonany, że jego subiektywne spojrzenie na świat jest obiektywne. Sam w sobie antynatalizm łatwo obalić, bo cierpienie w wielu przypadkach nie jest obiektywne - choćby przykład jednego agenta z tagu który twierdzi, że rodzice powinni utrzymywać dziecko do końca życia xD. Oczywiście każdy z nas cierpi bo nie dostał na start willi z basenem i prywatnego odrzutowca :).A teraz bardziej poważnie, sama praca, robienie kariery, rozwjanie firmy…
clwkshblt0020hrzf74wlwoes
Chce mi się pić. Rano, popołudniu, wieczorem.Jakby tego było mało, chce mi się jeść. Najgorsze jest jednak to, gdy zachciewa mi się srać. To się dzieje niezależnie ode mnie. Tzn. jestem w stanie przytrzymać przez chwilę, ale ostatecznie kończy się to pobytem w toalecie.Nie chcę was zanudzać, dlatego nie wspomniałem tutaj o sikaniu czy spaniu (praktycznie każdej nocy). Niestety, takich dolegliwości jest znacznie więcejNie potrzebuję współczucia. Chciałem wam tylko powiedzieć: cieszcie się zdrowiem, póki możecie. Trzymajcie się.#zdrowie #zycie i #smierc #antynatalizm #przegryw #zalesie
maxresdefault
clw51jgty010kplusgpiuibhm
Ja tylko przepominam, że nadal nie ma sensownego argumentu za #antynatalizm i wszystko sprowadza się do hipotetycznych sytuacji typu: bo może zachorować, bo może potrącić auto, bo może meteoryt spaść. #dzieci #childfree
clv6emzya00b60mc9lwg8mg0o
Mam 32 lata. Mam małe doświadczenia z randkowaniem, bo na koncie mam dwa związki, ale za to długie. Mój ostatni związek trwał 9 lat, oboje byliśmy zdecydowanie na brak dzieci. I było to fajne, cieszyliśmy się sobą. Związek rozpadł się półtora roku temu, bo ona stwierdziła, że jednak ona nie chcę być bezdzietna i chciałaby mieć dzieci, a dla niej to był jak to nazwała ostatni biologiczny dzwonek (młodsza ode mnie o 2 lata). Jako że jestem po wazektomii to nawoływała mnie na in vitro, ale mówiłem jej, że ja nie chcę mieć dzieci i mojego zdania nie zmienię... i tak się posypało.Od tamtego…
clv25mf92002e0m3lb12aft6n
Dlaczego w kontekście #depresja i #terapia nikt nie mówi o negatywnych skutkach wychowania przez naszych rodziców? Przecież pewne rzeczy są nieodwracalne w okresie kiedy człowiek chłonie wszystko jak gąbka. Mam na myśli głównie okres dzieciństwa i potem dorastania jako nastolatek. Ogromny wpływ rodziców na przyszłość dziecka mógłbym pokazać na przykładzie sportowców - gdzie rodzice od małego zadbali o to żeby pokierować karierę ale ktoś mógłby zbić ten argument twierdząc, że pewnie byli nieszczęśliwi i zmuszani do treningów, więc zejdźmy na ziemie i weźmy przeciętnego człowieka. Zacznę od…
lDqPo8Aow
clu9xf8q500da0mf9igv4y1ux
Wkurza mnie to gadanie o #demografia że obecne pokolenie nie chce mieć dzieci. Czyli kto konkretnie? Bo ja chce mieć ale nie mam z kim je mieć. Trzeba powiedzieć wprost, że (1) sporo kobiet nie chce mieć dzieci, bo to do nich należy decyzja (2) jeśli już chcą mieć to mają zbyt wygórowane wymagania.Zawsze chciałem mieć rodzinę, dzieci, ułożone życie z odpowiednią partnerką ale skąd mam ją wziąć? Nawet na tym #tinder próbuje znaleźć i nadal nic. Olewam wygląd, bo liczy się charakter skoro planuje związek do końca życia ale każda mnie olewa i nawet samotne matki mają takie wzięcie, że nie…
z28717532AMP,Billboard--Gdzie-sa-te-dzieci---w-Warszawie
clu5ertyz001d0mupt9dxr2fl
Różowa która ma 33 lata nigdy ani przez moment nie chciała mieć dzieci, dalej nie chce mieć dzieci, chce zastosować nieodwracalną trwałą antykoncepcję (salpingektomia, pomijając legalność). Chyba w takim wieku i z takimi poglądami trudno mówić o jakichś minusach takiej decyzji?#rozowepaski #ciaza #seks #antykoncepcja #antynatalizm #zwiazki #childfree
cltlz77i500950m0uyh33j6lk
Czy jest durniejszy pogląd od antynatalizmu? Antynataliści tak bardzo będą cie chcieli przekonać do swoich racji, że sami spłodzą potomków żeby ci to udowodnić xD Chociaż a antynatalizm to wymówka dla ludzi, którzy i tak nie mieliby z kim to dziecko mieć a swoją frustracje wylewają na innych .Przejrzałem sobie większość dyskusji na tagu i ten bełkot nie ma sensu. Podumuje koronne argumenty:1) Natalizm to największy egoizm, ludzie robią dzieci żeby nie było cicho w domu itp. Co tam, że część ludzi odczuwa po prostu potrzebę posiadania. Nawet jak ktoś chce zrobić dziecko z nudów to co z tego?…
comment_1632348293baHka5dFdhdIwb0ZrDmtiQ
clthmixk3007j0mp9swcb3gxy
Czy facetowi do szczęścia jest potrzebne tylko i wyłącznie jędrne i wysportowane ciało młodej kobiety? W moim przypadku tak właśnie było i jestem tym mocno zdziwiony.Od jakiegoś czasu nie wiedziałem czemu, ale byłem przygnębiony. Depresją bym tego nie nazwał ale jakaś taka anchedonia nic mnie nie cieszyło. Dużo czytam i się rozwijam. Miałem niby udany, stabilny związek bez dram, dobry seks, dobrą pracę, regularne awanse, ciasna kawalerka, ale własna, zadbałem mocno o dietę, zdrowie, siłownię, zbudowałem fajną sylwetkę. Nie miałem żadnych powodów do zmartwień i czułem się mocno…
clt7n0ogg00960meai0oz43xy
Jezu jak można wierzyć w takie rzeczy jak #antynatalizm? Młodzi mają teraz easy life, bo są inne czasy, lepsze warunki, inna świadomość. Starzy od najmłodszych lat im wszystko fundują. Moi rówieśnicy 30+ jak gadają o swoich dzieciach to się łapie za głowę - jakieś języki obce od najmłodszych lat, sporty, nauki programowania, narty w Szwajcarii, jakieś lekcje pianina, no kosmos. Przecież te dzieciaki jak dorosną to osiąną wielkie rzeczy. Młodzi teraz studiują sobie za granicą, zarabiają hajs na głupich filmikach jak się ubierać albo kto wskoczy do basenu. Jak to jest według antynatalistów…
f38d9a948951ddb535c6f36e6fd77de7
clsvmgegx00300mk8ct4ywz2n
Pytanie do osob po 30, 35 roku zycia, ktorzy nie maja i nie chca dzieci:czy czujecie sie dyksryminowani w towarzystwie, ze nie macie dzieci?Jak wasza rodzina podchodzi do waszej decyzji?Ja np. zauwazylem ze w pracy bardzo "odstaje" od reszty faktem ze nie mam dzieci. Wszyscy gadaja tylko o przedszkolach, szkolach, o tym co ich dzieci robia, a ja tematycznie nie moge z tymi ludzmi sie dogadac. #antynatalizm #childfree #pytanie #dzieci
clsuvwj0g00kd0mgspta136ec
Zupełnie dziwnym trafem największymi fanami antynatalizmu są przegrywy, czyli mix słabego wyglądu (=brak kobiet=i tak brak szans na dzieci) + słabe wzorce z domu rodzinnego + zmarnowana młodość, co jest zrozumiałe z psychologicznego punktu widzenia. Jak jakieś normickie pary nie planują dzieci to są po prostu #childfree czyli nie stoi za tym żadna wyższa idea - ot nie czują potrzeby, dzieci to kłopot, szkoda kasy, itp.Czy JA uważam, że moje życie to cierpienie? tak.Czy uważam, że osoby podobne do mnie przeżywają cierpienie? tak.ale.. czy chciałbym urodzić się PONOWNIE tylko w normalnej…
8ghnyw
clsuofka900i60mgsymx1532s
cls3fm7g500660mqjfda3fcih
Niechęć do posiadania #dzieci bo "słabe zarobki", "nie ma mieszkań", "to nie są dobre czasy" to cope.1) znam osoby, które zaliczały by się do klasy biednej (słaby dochód + słabe warunki mieszkaniowe) MAJĄ DZIECI (często >1)2) znam osoby, które zaliczałyby się do klasy powyżej średniej/bogaci i oni NIE MAJĄ DZIECI, boa) wyższy status jest często kosztem kariery a im większe pieniądze, tym większa odpowiedzialność, zaangażowanie, czas w pracę, szkolenia, itd. b) nawet jeśli sami do końca nie zapracowali na swój status (spadek, bogaci rodzice, itp.) to ich wygodne życie wyklucza posiadanie…
0f34e587b574e6d3a927aa59e32e0c655adf17f2a09cefa4a8063b234d515a41
cls0elphm00jp0mtp9pp456bv
Jestem po #wazektomia. Zrobilem to w wieku 28 lat. Dzis mam 31 lat i nie zaluje tej decyzji poniewaz swiadomie nie chce miec dzieci, jest to moja decyzja do ktorej mialem prawo.Problem polega na tym ze ciezko mi jest znalezc partnerke ktora mialaby podobne poglady na zycie.Wiekszosc kobiet chce dzieci w przyszlosci, albo juz je ma w moim wieku. Ja rozstalem sie z moja poprzednia kobieta (zwiazek 7 lat) bo poszlo o dzieci. Zawsze ona byla anty-dzieci ale jednak zachcialo jej sie dzieciaka dlatego nam zwiazek nie wyszedl.Teraz probuje szczescia na #tinder #badoo i innych takich ale staram…
clrxzlifr00630mtppok734nx
Jako jedną z przyczyn problemów z dzietnością ludzie podają sytuację mieszkaniową. Zastanawia mnie tylko, co przez to mają/macie na myśli.Czy to, że wynajem jest za drogi? Czy że w ogóle, w wynajmowanym mieszkaniu nie chcecie mieć dzieci? Czy że mieszkania są za drogie/za małe?Pytam, bo mam głupi pomysł wystartowania w najbliższych wyborach samorządowych (o ile oczywiście uda mi się spełnić wymagania) gdzie chciałbym poruszyć te tematy i skupić się na ich rozwiązywaniu. Nie to, że liczę na wybór, bo to na 99% nierealne nawet w mojej małej mieścinie, ale bardziej, żeby zacząć głośno mówić…
clr973spf00360mi3kob1sl1f
Chciałabym zasięgnąć mądrości tłumu jeżeli chodzi o wzięcie kredytu i kupno działki.TLDR: jestem gotowa na wzięcie kredytu, ale nie chcę wziąć na siebie za dużo.Sytuacja:- różowa, 30 lat, nigdy nie miałam żadnych długów i pożyczek- mam chłopaka, ale nie męża, wiec analizuję sytuację finansową tak, jakbym miała ją sama dźwigać- chcę kupić działkę pod miastem: po części jako lokata hajsu, ale potencjalnie chcę kiedyś tam sobie zbudować mały domek- ogólnie mam gdzie mieszkać, mam swoje mieszkanie bez kredytu w mieście, plus kiedyś bardzo cenny dom po rodzicach - ta działka (i marzenia o…
clr67kudi00f50mv7u0v5cjq5
Czy #antynatalizm ma sens? Zastanawiam się z mojego punktu widzenia a jestem #childfree. Wymienię argumenty dlaczego niekoniecznie zgadzam się z poglądem antynatalizmu (jeśli źle to rozumuje to mnie poprawcie pls, wpis nie ma na celu kłótni).1) Uważam, że moje pokolenie urodzone w latach 90 jest stracone przez złe wychowanie, biedę, itp. Natomiast jak widzę obecne pokolenie nastolatków to wiele bym dał żeby się zamienić. Mają zapewnione wszystko, jakieś prywatne lekcje, dobre wychowanie, bogaci starzy, zupełnie inne czasy, są wolni, beztroscy, żadnych ograniczeń, po prostu idą jak po…
DFbvko0XYAEk-6_
clq0pe88600a80m1dzw1n13u8
Panowie, też czujecie się samotni, wykluczeni z życia społecznego bo jesteście kawalerami xd? Też zostaliście sami bez znajomych, bez żadnej kobiety a w dodatku nie poznajecie nikogo nowego mimo prób? Tak w skrócie:- dawne "znajomości" od kilku lat nieaktywne bo dosłownie KAŻDY poszedł w swoją stronę, zaczął się budować w innym mieście, mają dziecko, generalnie skupili się na swoim małżeństwie.- w najbliższym otoczeniu (=praca) ludzie tak samo niechętni na nowe znajomości, ani integracje bo obowiązki, dzieci trzeba odebrać, itd. Jakakolwiek rozmowa z nimi ma sens jeśli też jesteś rodzicem…
360_F_119596373_b9kn4dheVN9nm74bYKRvBlU6Deq5oEVG
clp6tqm1904540m5b6xa5anzt
Jak to możliwe, że ludzie wybierają przeciętne życie i są z tym jak najbardziej ok? Tak, wiem freethinker ze mnie ale serio popatrzcie na swoich znajomych, każdy jedzie na tym samym skrypcie default.exe. W liceum/na studiach każdy wielki bojownik kościoła, ślub=game over, nigdy nie będzie pchał wózka, buntownik systemu i co to on nie jest. Nagle mają tacy po 25 lat i uruchamia się skrypt: ślub (o dziwo kościelny), dzieci, kredyty, problemy rodzinne + narzekanie na ta to wszystko. 25 lat to jakaś magiczna bariera i ludzie tracą zainteresowanie światem? Przecież jest tyle do zrobienia,…
comment_1661347108oI1f1zjkQvKsz7BlPjMoPO
clp62hpb704050m5bsyr7lx3q
#agepill też na was dziwnie patrzą gdy ktoś usłyszy że nie macie żony/dzieci? Niby młode społeczeństwo jest bardziej zbuntowane, antynatalistyczne ale z mojego doświadczenia każdy 2X/3X latek już coś tam ma i takie rzeczy wychodzą gdy przychodzisz do nowej pracy, rozmawiacie na integracjach. Wiecie, nie chodzi o to żeby się ukrywać ale wydaje mi się, że mężczyzna w pewnym wieku gdy nie ma rodziny to jest skazany na ostracyzm. Jeśli jest jakiś super przystojny i rozchwytywany to jeszcze jest to usprawiedliwione ale jak jesteś przeciętny to ludzie oczekują że raczej powinieneś sobie znaleźć też…
292223,937129
clp08k9hd02je0m5bsworfqkm
Wasze matki też nie potrafią się przyznać do błędu? gdy delikatnie sugerujecie podczas rozmowy o życiu że wasz #przegryw to jednak ich wina i być może to nie był dobry pomysł na posiadanie dziecka i wychowanie w tych warunkach?- dorastałem w atmosferze kłótni, sprzeczek, czasem fizycznych starć. Nie wiem co to uczucie, miłość. Bliskość dorosłych ludzi mnie peszy. - zawsze na coś brakowało pieniędzy, kult oszczędzania na wszystkim, nigdy nie miałem tego co rówieśnicy i zawsze odstawałem, najtańsze jedzenie. Niektóre sceny z dzieciństwa rodem z memów o nosaczu np. pamiętam przez jakiś czas…
comment_1616930529WN81ApKrQAB1gRW6VDM0Tu
cloqb69ai00ei0m5bj3nk89dj
Antynatale czemu jesteście negatywnie nastawieni do KAŻDEGO nowego życia? Do rzeczy, jestem #childfree ale mam znajomych 30+ którzy już coś tam posiadają i powiem wam tak, mam ból dupy jakie te dzieci będą miały fajne życie bo ja takiego nie miałem. Prywatne przedszkola, zbilansowane diety, nauka programowania dla dzieci, angielski już w przedszkolu, zajęcia nastawione na naukę. Obecne pokolenie rodziców to inna bajka. Wykształceni, dobre zarobki, świadomi swojego wpływu na dzieci i tego że trzeba w nie zainwestować, uczyć, wpajać dobre przekonania. Te dzieciaki będą miały fajny start. Nie…
clokhzion029d0mm0zvh6s841
#childfree #macierzynstwoJestem różową po 30 tce. Nigdy nie chciałam mieć dzieci. Ciąża, poród i macierzyństwo zawsze wydawały mi się takie zwierzęce, obrzydliwe po prostu. Jak tylko dowiedziałam się skąd się biorą dzieci to wydało mi się to obrzydliwe i przerażające i bałam się bardzo, że kiedyś też niestety mnie to czeka (chyba że pójdę do zakonu). Na szczęście z czasem zrozumiałam, że wcale nie muszę mieć dzieci. Jest coraz więcej bezdzietnych kobiet, z czym czuję się raźniej, że nie jestem sama. Mam męża. On też nie chce dzieci. Ale co o tym sądzicie. Czy jestem normalna? Wydaje mi się,…
clnsow7cu00640mk6gdx96895
Widzę tutaj ostatnio same pesymistyczne wpisy, więc przyszedłem wam się pochwalić i może zainspirować.Od około 4 lat cisnę na OE w #programowanie, dwa kontrakty, obecnie jest to 26k + 22k co daje 48k za pracę jakieś 6-7h dziennie :) Jeden projekt to typowy maintenance i migracja więc maks 2 godzinki, w drugim normalna praca, sprinty, scrumy itd. Cisnę już tak 4 lata i o ile obecny trend się utrzyma to za dwa lata będę mógł myśleć o przejściu na emeryturę. Jestem przyzwyczajony do życia za 5000-6000 miesięcznie, reszta leci w inwestycję, mniej więcej co roku leci kupno mieszkania pod…
clnapnjsx00u50m45xddxj1ao
Czy jest durniejszy pogląd od antynatalizmu? Antynataliści tak bardzo będą cie chcieli przekonać do swoich racji, że sami spłodzą potomków żeby ci to udowodnić xD Chociaż a antynatalizm to wymówka dla ludzi, którzy i tak nie mieliby z kim to dziecko mieć a swoją frustracje wylewają na innych .Przejrzałem sobie większość dyskusji na tagu i ten bełkot nie ma sensu. Podumuje koronne argumenty:1) Natalizm to największy egoizm, ludzie robią dzieci żeby nie było cicho w domu itp. Co tam, że część ludzi odczuwa po prostu potrzebę posiadania. Nawet jak ktoś chce zrobić dziecko z nudów to co z tego?…
comment_1632348293baHka5dFdhdIwb0ZrDmtiQ
clmqtff8f00f60ms0gwhjj23f
Staty:- para- 30 lvl- #childfree- jedna osoba gównopraca hybrydowa, druga wykwalifikowany specjalista stacjonarny- miejsce urodzenia: miasto domyślne xDOpcje:1. Gównomieszkanie w #warszawa na #bk2% w patobloku bez parkingu, w średniej lokalizacji2. Segment pod Warszawą ok. 85m2 na bk2%, dokupienie drugiego samochodu.3. #kredythipoteczny po same jajca i kupno docelowego mieszkania w nowym budownictwie w Warszawie, z garażem podziemnym.4. Emigracja do jakiegoś innego miasta, gdzie za te same pieniądze kupię metraż x1,5-2. Pensja mniej więcej taka sama dla nas wszędzie w…
clmf5v0xv02vo0m3vc71dt3uc
Mircy, mam problem z żoną. Od początku naszego związku otwarcie deklarowałem, że nie chcę mieć żadnych zwierząt. Teraz jestem z żoną cztery lata po ślubie, a ona zaczyna temat zwierząt i tętno, że ona chce pieska albo kotka. Dla mnie sprawa jest jasna, moje zdanie się nie zmieniło, nie zamierzam wywracać swojego życia do góry nogami. Widziałem u znajomych, co się działo po przygarnięciu psa, widziałem wraki ludzi, którzy po kilku latach zaczynali robić dobrą minę i twierdzić, że zwierzęta są w sumie spoko, etc (chociaż zachowanie znajomych mówiących te słowa wcale nie wskazuje, że tak…
clmete8kq02ru0m3vf0n6kezi
Mircy, mam problem z żoną. Od początku naszego związku otwarcie deklarowałem, że jestem antynatalistą i nie chcę mieć dzieci. Teraz jestem z żoną cztery lata po ślubie, a ona zaczyna temat dzieci i tętno, że ona chce dziecka. Dla mnie sprawa jest jasna, moje zdanie się nie zmieniło, nie zamierzam wywracać swojego życia do góry nogami. Widziałem u znajomych, co się działo po narodzinach dziecka, widziałem wraki ludzi, którzy po kilku latach zaczynali robić dobrą minę i twierdzić, że dzieci są w sumie spoko, etc (chociaż zachowanie rodziców mówiących te słowa wcale nie wskazuje, że tak…
clmbrnsom022o0m3v6mkokfda
Dlaczego płaczę gdy widzę szczęśliwe rodziny z dziećmi?Czuję się spełniona zawodowo, związkowo. Jako małżeństwo DINK stać nas na wszystko, żyjemy luksusowo, mamy piękny dom z ogrodem, stać nas na wszystko. Nigdy nie chciałam mieć dzieci, a dzieję się ze mną coś złego gdy widzę szczęśliwe rodziny z dziećmi wokół siebie. Dosłownie płaczę. Nie czuję się nieszczęśliwa, niczego nie zazdroszczę, a gdy widzę dzieci to łzy napływają mi do oczu.O co chodzi? Przecież ja nie chcę dzieci, nigdy nie chciałam. Rozum mi podpowiada że nie chcę mieć dzieci, ale gdzieś w podświadomości jest inaczej?…
clm8cj2ha01gn0m3vi4nelrqt
#childfree #childless #prawoJest sobie bezdzietne małżeństwo. Oboje nie chcą mieć dzieci. Bezdzietni z wyboru. Po latach wynajmu wreszcie kupili wymarzone mieszkanie na kredyt na 20 lat. Oboje mają dość liczne rodzeństwo. Jak się zabezpieczyć, żeby po śmierci małżonka nie spłacać rodzeństwa? Wiem, że trzeba iść do notariusza. Ale kwestia jest taka czy do tego notariusza trzeba iść dopiero po spłaceniu całego kredytu za mieszkanie czy od razu po kupnie mieszkania na kredyt? Z góry dziękuję za odpowiedź.
cljstor6000vq37bij6smy2jp
Dzisiaj wystraszyłem się samego siebie, bo dotarło do mnie ze chyba nie jestem normalny? Dziewczyna się mnie pyta czy dzisiaj się spotkamy po pracy bo się stęskniła a ja jedyne co mam w głowie to "więc dzisiaj muszę powyciskac na siłowni, zrobić zakupy, później zbalansowac moje portfolio i zobaczyć jakie nowe spółki dorzucić, przejrzeć oferty nieruchomości które mam na oku, napisać do księgowej, obejrzeć z 5 filmików na youtube, dokończyć gierkę shadows of war, obejrzeć odcinek The bear, przygotować rzeczy na basen na jutro na 6 rano, a później rzeczy na bieg po lesie. Wypełnić wniosek do…
clh3ojof700203717kacl8yk0
Cześć. Chciałem się anonimowo wyżalić. Mieszkam w domu z siostrą, szwagrem i dwójką ich dzieci. Ja na górze, oni na parterze. Bardzo sobie cenię ciszę, spokój ...sami wiecie o co chodzi. Mimo, że nie mam setki adoratorek to i tak nie chcę mieć dzieci. Odkąd najpierw jedno dziecko, a później drugie zaczęły biegać i się wydzierać to dostaję kurwicy. Czuję bezsilność, bo nie jestem bogatym, superzaradnym ekstrawertykiem, więc wynajem czy kupno działki i budowa własnego domu odpada. Poza tym tutaj było nie było mam coś swojego. Dom, w którym egzystuję jest zrobiony na odpierdol przez pradziadka…