Dzisiaj wystraszyłem się samego siebie, bo dotarło do mnie ze chyba nie jestem normalny? Dziewczyna się mnie pyta czy dzisiaj się spotkamy po pracy bo się stęskniła a ja jedyne co mam w głowie to "więc dzisiaj muszę powyciskac na siłowni, zrobić zakupy, później zbalansowac moje portfolio i zobaczyć jakie nowe spółki dorzucić, przejrzeć oferty nieruchomości które mam na oku, napisać do księgowej, obejrzeć z 5 filmików na youtube, dokończyć gierkę shadows of war, obejrzeć odcinek The bear, przygotować rzeczy na basen na jutro na 6 rano, a później rzeczy na bieg po lesie. Wypełnić wniosek do urzędu, przygotować sobie obiad na weekend, zrobić zakuoy" i w ogóle nie pomyślałem by się spotkać z rozowa? I to nie jest problem z różowa bo jest kochana, ładna, fajna, ciekawa ale po prostu jest tyle lepszych rzeczy do robienia niż gadanie o plotkach albo o tym co dzisiaj się robiło? I tak mam z każdą różową a jestem już grubo po trzydziestce. I każda różowa czy to przed 30 czy to po 30 one nie mają żadnego planu na siebie. Ot chodzą do pracy, zarabiają, coś tam czytają, pograją w ligę, obejrzą youtube'a i śpią. Śpią tyle że ja w życiu tyle nie spałem. A jak coś chcą robić razem to mnie to nudzi. Film razem? Oglądają go w normalnej prędkości tak że ja zasypiam lub przeglądam komórkę. Serial razem? Ja chce od razu obejrzeć 4 odcinki i mieć z głowy a ona pauzuj co parę minut bo musi coś pójść sobie przynieść z kuchni. Chcę coś ugotować ale ona nie potrafi i"a może zamówmy?". Jak potrzuje pomocy przy planowaniu urlopu do Azji to ona nie wiem jak, gdzie, itd... A ja tutaj siedzę i zasypiam ze zmęczenia ale wiem że nie mogę iść spać bo jest tyle mega super fajnych rzeczy do zrobienia. No i co mam różowej powiedzieć? Sorry, dzisiaj robię plecy a później muszę dokończyć gierkę? Czy mam powiedzieć "sorry różowa ale co znowu chcesz ode mnie?". A najlepsze jest to że w weekend muszę trochę popracować i znowu będzie "czemu tak dużo pracujesz?!" no nie wiem skarbie, może dlatego żeby się później nie przejmować cena zakupów czy prezentów? Czy to ta sławna depresja? Czy po prostu autyzm i fakt że nie potrzebuje nikogo by się świetnie bawić? Czy to jest to mgtow? Dużo osób tak ma? #depresja #samotnosc #autyzm #logikarozowychpaskow #zalesie #pracbaza #childfree

