Chce mi się pić. Rano, popołudniu, wieczorem.Jakby tego było mało, chce mi się jeść. Najgorsze jest jednak to, gdy zachciewa mi się srać. To się dzieje niezależnie ode mnie. Tzn. jestem w stanie przytrzymać przez chwilę, ale ostatecznie kończy się to pobytem w toalecie.Nie chcę was zanudzać, dlatego nie wspomniałem tutaj o sikaniu czy spaniu (praktycznie każdej nocy). Niestety, takich dolegliwości jest znacznie więcejNie potrzebuję współczucia. Chciałem wam tylko powiedzieć: cieszcie się zdrowiem, póki możecie. Trzymajcie się.#zdrowie #zycie i #smierc #antynatalizm #przegryw #zalesie #childfree

