#dietetyka #dieta #zdrowie #ibsWiele lat próbowałem minimalizować u siebie objawy IBS, mimo różnych wizyt u lekarzy, najczęściej słyszałem "taka jest natura Pana przewodu pokarmowego", każde wyjście na miasto (na jedzenie), czy nawet wizyta w gościach, był dla mnie duży stres ze względu na dolegliwości pojawiające się przy IBS. Próbowałem różnych rzeczy, od zmian diety po "poprawę" mikroflory bakteryjnej. Lekko strawne diety, białkowe, keto - efekt mniej więcej był zawsze ten sam, czyli żaden. w którymś momencie pomyślałem, ze pogadam sobie z ciekawości z Ai. i pierwszy raz od wielu lat, od kilku tygodni mam spokojne jelita, pierwszy raz od dawna nie mam przelewania w żołądku, nagłego parcia itp ( Ci co mają IBS lub pokrewne u siebie, zrozumieją )Remedium okazała się łuski babki płesznika, w postaci proszku, raz dziennie przed spaniem zalecana dawka. ( przy pierwszym stosowaniu, zacząć od 1/4 zalecanej porcji i zwiększać, co 2-3 dni) OPISnie wiem jakim cudem nie trafiłem na to przez te wszystkie lata. W zasadzie jedna rozmowa z Ai, opisane objawy i jaki efekt chciałbym uzyskać, co próbowałem, co nie pomogło itp itd. Wiem, że wiele osób czuje się bezradnych w tym temacie, być może moja rada poprawi komuś komfort życia. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

