Problem z #antynatalizm jest taki, że każdy kogo poznałem i zaczyna w to wierzyć sam miał problemy w domu, ma kompleksy, cierpi na overthinking i jest przekonany, że jego subiektywne spojrzenie na świat jest obiektywne. Sam w sobie antynatalizm łatwo obalić, bo cierpienie w wielu przypadkach nie jest obiektywne - choćby przykład jednego agenta z tagu który twierdzi, że rodzice powinni utrzymywać dziecko do końca życia xD. Oczywiście każdy z nas cierpi bo nie dostał na start willi z basenem i prywatnego odrzutowca :).A teraz bardziej poważnie, sama praca, robienie kariery, rozwjanie firmy jest ciężkie prawda? No są wzloty i upadki, kryzysy. Dziwnym trafem każda osoba, która osiągnęła sukces twierdzi, że najlepszy był proces a nie sam stan końcowy kiedy stanęli na szczycie. To samo ze sportowcami. Antynataliści sugerują, że coś komuś się NALEŻY. Już było wiele takich przypadków, kiedy to zwykli ludzie wygrywali na loterii i co? Okazywało się, że im odbija, nie wiedzą co z tym zrobić, podejmują irracjonalne decyzje a na koniec spadają na dno. Ludzie potrzebują pracy, wysiłku, wzlotów i upadków aby potem dostać jakiś efekt i to nie ma nic wspólnego z cierpieniem. #przegryw #childfree #dzieci

