Mam 32 lata. Mam małe doświadczenia z randkowaniem, bo na koncie mam dwa związki, ale za to długie. Mój ostatni związek trwał 9 lat, oboje byliśmy zdecydowanie na brak dzieci. I było to fajne, cieszyliśmy się sobą. Związek rozpadł się półtora roku temu, bo ona stwierdziła, że jednak ona nie chcę być bezdzietna i chciałaby mieć dzieci, a dla niej to był jak to nazwała ostatni biologiczny dzwonek (młodsza ode mnie o 2 lata). Jako że jestem po wazektomii to nawoływała mnie na in vitro, ale mówiłem jej, że ja nie chcę mieć dzieci i mojego zdania nie zmienię... i tak się posypało.Od tamtego czasu jestem sam. Założyłem sobie #tinder ale zauważyłem że większość dziewczyn szuka kogoś do stworzenia związku i... rodziny. Jak już któreś nie chcą dzieci, to z reguły są to już kobiety, które je mają. Nie chcę żadnej dziewczyny oszukiwać twierdząc że chcę mieć dzieci dlatego nie zamierzam ukrywać tego że nie chcę dzieci i że jestem bezpłodny przez zabieg który podjąłem się na własne życzenie dlatego jestem w tym temacie dosyć otwarty aby nie było później niedomówień. Czy są tu osoby które byly w podobnej sytuacji? Powoli tracę nadzieję bo doskwiera mi samotność, a brakuje mi drugiej połówki z którą mógłbym spędzać wspólnie czas i cieszyć a przede wszystkim dzielić się życiem. #feels #tinder #randkujzwykopem #childfree #antynatalizm #wazektomia

