Opublikowane
Dlaczego w kontekście #depresja i #terapia nikt nie mówi o negatywnych skutkach wychowania przez naszych rodziców? Przecież pewne rzeczy są nieodwracalne w okresie kiedy człowiek chłonie wszystko jak gąbka. Mam na myśli głównie okres dzieciństwa i potem dorastania jako nastolatek. Ogromny wpływ rodziców na przyszłość dziecka mógłbym pokazać na przykładzie sportowców - gdzie rodzice od małego zadbali o to żeby pokierować karierę ale ktoś mógłby zbić ten argument twierdząc, że pewnie byli nieszczęśliwi i zmuszani do treningów, więc zejdźmy na ziemie i weźmy przeciętnego człowieka. Zacznę od tego, że znam osoby bez "dobrych genów" które prowadzą dobre życie (mając normalną rodzinę) oraz osoby z "dobrymi genami" ale mocno zagubione w życiu (zawsze problemy rodzinne). #przegryw to kumulacja słabe geny + słabe wychowanie. A teraz do rzeczy:- rodzice dają fundamenty pod twój system wartości, postrzeganie świata, charakter, itd. - pokolenie naszych rodziców z PRL-u szło w dwie skrajności: albo totalna samowolka i patola albo trzymanie pod kloszem i zakazy- miejsce ma znaczenie (miasto/wieś), lokalizacja ma znaczenie (czy masz rówieśników, blisko szkołe), metraż ma znaczenie (czy cała rodzina jest upchana na 40m2)- majętność rodziców ma znaczenie (korki, zajęcia sportowe, gimnastyka, leczenie chorób, dentysta)- ogarnięcie rodziców ma znaczenie (PRL-owscy rodzice to najczęściej ignorancji, nic ci nie jest, weź się do roboty, wszystko przez komputer). (...) c.d. czy składali na twoje studia? Czy pomyśleli gdzie będziesz mieszkać na studiach? Gdzie będziesz mieszkać jako dorosły?- czy rodzice mieli znajomych, czy w ogóle się kochali? okazywali uczucie? Większość rodziców nie umie ze sobą rozmawiać, mikroagresja, krzyki, nie umie rozmawiać o emocjach, nie okazują innych emocji niż negatywne, stosują rozkazy- jak spędzali z tobą czas? czy ten czas był produktywny? czy nauczyłeś się nowych umiejętności? Mogę wymieniać w nieskończoność ale wiecie o co chodzi. Potem przychodzi taki 30, 35-latek na terapie i chciałby to wszystko nadrobić - nie da się. #przemyslenia #dzieci #dziecko #wychowanie #rodzice #doroslosc #mlodosc #zycie #blackpill #antynatalizm #childfree #agepill #doomer #boomer #prl #przegrywpo30tce #relacje #zwiazki

Dołączone mediagrafika

lDqPo8Aow

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
Jak nikt nie mówi?Mam wrażenie, że choćby takie The School of Life to w 99% swoich filmików odwołuje się do dzieciństwa xDW takim CBT też będziesz często do wątków dzieciństwa wracał.Wszyscy wszędzie o tym tak dużo mówią i mówili, że aż memiczne właśnie jest, że idziesz do psychiatry, a on od razu zaczyna wałkować o Twoim przedszkolu xD
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
moja matka nie byłaby taka najgorsza gdyby nie wpadła w sidła mojego ojca, skrzywionego patusa ze wsi, alkoholika i przemocowca psychicznego
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clv25mf92002e0m3lb12aft6n

Dodane: 16 kwietnia 2024 - 11:01:15
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy