Od kilku miesięcy zastanawiam się co zrobić z życiem.Praktycznie całe dorosłe życie okolo 10 lat spędziłem z jedną kobietą, w sumie cały rozwój i wszystko zawdzięczam temu, że chciałem z nią wieść wygodne życie. Po latach pracy na emigracji miałem mieszkanko w Wroclaw za gatówkę, samochód i inne rzeczy. W miedzy czasie przez przepracowanie i nieleczone ADHD nabawiłem się depresji. Wtedy chciałem aby sobie ode mnie poszła, a ona grzecznie wysłuchała i znikneła. Minął rok, ja nie byłem w stanie spotykać się z nikim innym, ona była z kimś. Po roku się spotkaliśmy i wiedzieliśmy, że nie umiemy…












