Dlaczego #przegryw ma taki problem z samooceną, jednocześnie hejtując #terapia? Sporo też niepotrzebnie uzależnia swoją samoocene od tak prymitywnych rzeczy jak ile kobiet mieli albo czy ruchali co jest bez sensu. Przecież samoocena nie powinna brać się z zewnątrz a tymbardziej z subiektywnych ocen. Swoją wartość można budować na wiele sposobów. Dla kogoś startującego od zera i robi #wychodzimyzprzegrywu to miarą może być co osiągnął teraz vs od czego zaczynał. Skoro nie każdy ma równy start (co jest normalne!) to wiadomo że trzeba obiektywnie ocenić swoj progres w stosunku to swoich możliwości. Tak samo znam wiele osób nietrakcyjnych ale kuców programistów i są pewni siebie, czasem aż nazbyt. Wszystko zależy skąd bierzemy źródła ale odnoszenie się do prymitywnych instynktów jako źródło swojej samooceny jest głupie.#niebieskiepaski #rozowepaski #zwiazki #blackpill #redpill #samotnosc #depresja #przegrywpo30tce

