Zastanawiam się jak można dobrowolnie emigrować do USA? Jako dzieciak marzyłem o życiu w #usa bo tam było wszystko co najlepsze. Oczami wyobraźni widziałem siebie w tych wszystkich super miejscach co na filmach, zresztą odczuwałem głęboką nostalgie za miejscami w których nigdy nie byłem i czasami w których nigdy nie żyłem. Jako student też jarałem się tymi wszystkimi korporacjami i również chciałem pracować, choćby po 10h ale przynajmniej będę częścią tych wielkich firm. Prestiżem wtedy było, że idziesz na darmowe praktyki ale pracujesz w wielkim IBM czy State Street. Nie wiem czy jako dorosły jestem bardziej wrażliwy czy przyzwyczajony do europejskich standardów ale #emigracja do USA to byłoby chyba dla mnie ciągłe życie w nerwach. Bo mnie zwolnią z dnia na dzień, bo kultura ciągłej pracy, rozwoju, gonienia wyników, gonienia za kasą. Bo za wszystko trzeba płacić, drogie leczenie a jedzenie też w większości niezdrowe. W Polsce w pracy biurowej dla mnie to już max wyzysku i narzekam a co dopiero w takim USA, gdzie bym chyba wikitował i wrócił na antydepresantach do Polski, z długami i nałogaim. USA jest fajne jak jesteś bogaty albo jedziesz na wakacje jako Europejczyk, masz budżet, wolne i korzystasz z tego co najlepsze do zaoferowania.#przemyslenia #polska #praca #antykapitalizm #korpo #zycie #biznes #gospodarka #pieniadze #przegryw #depresja

