Nie jestem psychologiem ale głównym problemem #przegryw jest brak akceptacji rzeczywistości. Nie porównują się oni do przeciętnych, ani tzw. normików tylko chadów - jakaś mitologiczna, boska postać, dosłownie idealna w każdej kwestii. Zamiast robić cokolwiek co przybliży do realnych przykładów (np. do przeciętnych) to wolą fantazjować o ludziach idealnych. Stąd arogancka postawa: albo będę miał jak on wszystko na tacy podane albo nie robie nic. Tak samo #zwiazki. Nikt nie mówi żeby brali samotne matki (chociaż to normalne u wielu facetów obecnie) ale oni odrzucają nawet zwykłe laski bo…





















