Czy da się być na prawdę szczęśliwym na tym świecie? Ilu z was ma wymarzoną pracę którą uwielbia? albo partnerkę którą od zawsze chciał? Przecież zazwyczaj to nie jest kwestia własnego wyboru a zwykły przypadek i z pośród dostępnych opcji wybieramy najlepszą ale to nie jest nasz własny wybór. O ile nie jesteś milionerem albo wpływową osobą to twoje życie jest zwykłym zbiegiem okoliczności, z którego jednak większość nie jest zadowolona. Do szkoły chodziłeś bo musiałeś i mało kto lubi szkołe. I tak leciało byle do końca roku, byle do matury, potem byle do końca liceum, studiów. Potem okazało się, że ta cała dorosłość to jedna wielka rutyna i frustracja na wszystko - praca, zarobki, podatki, opłaty, żona, polityka, inflacja, kredyty. Jak niby być szczęśliwy w takim trybie? Sam przykład partnerki życiowej - to nie jest tak, że sprawdziłeś wiele opcji, masz dokładnie sprecyzowane idealne cechy i jeszcze znajdujesz taką osobę. Zazwyczaj przeciętny Polak bierze jakąś ostatnią Martyne z nadwagą która go chciała, biorą kredyt, robią bąbelki i kłócą się do końca życia. Albo praca gdzie nie zarabiamy dużo a jednak ciągle nas drenują i tną koszty jak się da obojętnie gdzie nie pracujemy. To jak mamy sobie wmawiać że jesteśmy szczęśliwi? Nie da się być obiektywnie szczęśliwym w obecnym świecie o ile nie jesteś aż tak wpływowy że to ty kontrolujesz swoje życie jak w simsach ale na to trzeba być z topki.#przegryw #przemyslenia #blackpill #przegrywpo30tce #niebieskiepaski #rozowepaski #zycie #depresja #antynatalizm #antykapitalizm #filozofia

