Mirko Anonim

#depresja

Strona 7
Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
Znacie takie przysłowie jak wpaść z deszczu pod rynnę, każdy zna. Wychowałem się w rodzinie, w której była osoba chora psychicznie i to tak konkretnie, naprzemian fazy głębokiej manii, a potem depresji. Widziałem i słyszałem wszystko, mając raptem 21 lat wzywałem karetke do próby samobójczej. Od kilkunastu lat jestem po ślubie, z żoną mamy gromadkę dzieci. Od niecałych 3 miesięcy zachowanie żony się zmieniło diametralnie, była gadatliwa, drażliwa, jej zachowanie poszlo w stronę tego, że nikt jej nie rozumie i każdy przed nią coś ukrywa. Połączyłem kilka faktów, przypomniało mi się jak to…
Czy zna ktoś temat ciężkich stanów lękowych/depresyjnych nawet kilka miesięcy po odstawieniu alkoholu? Mija mi już któryś miesiąc bez alkoholu a depresja/stany lękowe nie odpuszczają a nawet mam wrażenie że się pogłębiają. To już któryś mój "epizod" w życiu. Dodam że byłem na kilku terapiach (indywidualnych jak i grupowych) ale nigdy stricte alkoholowej jak i brałem leki ale nic na dłuższą metę nie pomagało i po kilku miesiącach jakoś samo przechodziło ale niestety przez brak właściwej diagnozy zawsze wracałem do nadużywania alkoholu dlatego zraziłem się do tych form pomocowych. Ma ktoś jakąś…
Mija kolejny rok i widzę jak wszyscy dookoła poszli do przodu prócz mnie. Mimo że próbowałem. Za nie długo będę miał 36 lat. Nie mam mieszkania, rodziny. Przez ostatnie 4 lata ostro pracowałem za granicą by kupić mieszkanie bez kredytu - taki był plan. Potem rynek trafił szlag działaniami pisu i bk2 i za gotówkę, którą mam nie kupię już niczego bez kredo, którego nie dostanę w Polsce bo ciągle rezydencję podatkową mam za granicą. Niestety nie mogę kupić mieszkania poza wojewódzkim bo tylko w takim mogę dostać pracę w moim zawodzie. Czuję się w sytuacji bez wyjścia z ogromną presją czasu.…
Czy terapia komuś tutaj pomogła w nawiązywaniu relacji damsko-męskich? Jestem osobą około 30-stki i w zasadzie to jedyny mankament większy który został mi w dorosłym życiu. W czasie szkolnym określiłbym się mianem przegrywa. Większość czasów spędzałem przed komputerem olewając kolegów z wioski, stając się coraz większym grubasem z kompleksami, który wini wszystkich wokół za swój stan rzeczy. Nie myłem się, nie dbałem o siebie no typowy przegryw po prostu. Po szkole rodzicie chodź biedni dali mi możliwość studiowania na uczelni prywatnej (bo matura ledwo co zdana) co całkowicie odmieniło moje…
Niepopularna opinia Różowy pasek here. Mam 34 lata, od 12 lat z tym samym facetem. Nie chcę mieć dzieci. To znaczy chciałabym, nawet bardzo. Mieć rodzinę jak z obrazka i robić sobie sesje co roku na święta. I móc czytać dzieciom moje bajki z dzieciństwa. Pokazywać im piękno swiata. Ale prawdopodobnie nigdy dziecka mieć nie będę. Dlaczego? W spadku od mojej kochanej mamy, która była tyrana przez swoją kochaną mamę, która była przez wojnę i swoją kochaną… etc. otrzymałam koszyk zaburzeń. Skłonność do uzależnień, zaburzenia odżywiania, borderline, adhd a także lęk społeczny. Od wielu lat…
Czy nawrócił się ktoś do Boga w trakcie trwania depresji/nerwicy czy innych zaburzeń psychicznych? Serio pytam, oglądam dużo świadectw na YT i wiele ludzi tego doświadczyło w trakcie trwania tych przypadłości i zostali uleczeni. Ja jestem właśnie w trakcie nawrócenia a depresja ciężka trwa od paru miesięcy i tak szczerze to nie wiem czy bym w ogóle pomyślał żeby zwrócić się do Boga gdyby nie te straszny stany. Ciekawi mnie opinią innych i proszę darować sobie smieszkowanie z tematu #depresja #nerwica #wiara #kosciol #religia #chrzescijanstwo #katolicyzm
Jaki jest dla was najgorszy dzień w roku? Dla mnie sylwester. Szykuje się do niego pod kątem jedzenia, picia a nawet robię rozpiskę celów na nowy rok. Oczywiście zero znajomych więc spędzam go w domu. Z początku dnia jest fajnie bo mam plany co chcę zmienić żeby ten rok nie było znów taki sam, oglądam sobie relacje z innych krajów, czytam posty/śledze FB i czuje ten klimat, że coś się dzieje, coś się ma wydarzyć. Potem nadchodzi wieczór i zaczynam pić alk0h0l, jeść dobre rzeczy. Chwilowy wzrost humoru ale potem zjazd w dół. Włączam TV żeby sprawdzić jak się bawią inni ludzie - uśmiechnięte,…
maxresdefault
#narkotykizawszespoko #depresjaSzczęśliwie udało mi się wejść w posiadanie DMT freebase. Czy ktoś miał z nim styczność i zechce podzielić się wiedzą?W woreczku strunowym przyszło około 1000mg (co daje jakieś 40-100 działek). Jak odmierzać taką substancję bez profesjonalnej wagi miligramowej, żeby nie przedawkować? Czy zawczasu warto wypić napar z nasion Peganum Harmala, aby wydłużyć doświadczenie i potencjalnie wynieść z niego jak najwięcej? Czy cannabis jest dobrym nośnikiem materiału, gdy preferowana droga administracji to waporyzacja? Posiadam całkiem dobrego vapka do suszu i…
#depresja #psychiatria #zalesie #zdrowiepsychiczne #psychologia Mirki, niech mi ktoś wyjaśni bo tego nie rozumiem, otóż czemu jest taki ogromny kłopot z otrzymaniem skierowania na psychoterapię? od 5 lat choruję na depresję, leczę się (farmakologicznie) od roku, o ile jakaś niewielka poprawa po ssri jest, to niestety dalej jestem w swoich chorych schematach myślowych i lękach, przez co nie mogę iść naprzód. I tutaj chciałem się poddać psychoterapii, ale ściana z jaką się spotkałem sprawiła, że czuje się że dla takich jak ja pomocy nie ma - chyba że bym chlał to psychiatra pewnie od razu…
Jak nie dać się odpalać na zaczepki żyjąc z toksycznym partnerem/rodzicem?Macie jakieś poradniki/książki?Na tę chwilę wyprowadzka nie wchodzi w grę, bo mnie nie stać na kawalerkę, ale nad tym pracuję intensywnie. (a jak mam mieszkać z imigrantami z azji/wschodu w 10 w m3 to już wolę z rodzicami).Udało mi się osiągnąć taki stan, że humorki/fochy toksycznego rodzica przestały wpływać na moje samopoczucie jednym uchem wpuszczam, drugim wypuszczam, ale czasem jak mam ciężki dzień w pracy czy inne problemy niestety potrafię znowu złapać baita i rozpocząć bezsensowną dyskusję/kłótnię. Czasem…
Ostatnio czytam na wykopie o #antynatalizm i tak się zastanawiam.. jaki jest w takim razie inny cel niż założenie rodziny? I pytam zupełnie serio jako singiel który raczej nie będzie miał takiej możliwości. Przecież w pewnym wieku uświadamiasz sobie, że nie będziesz drugim Elonem Muskiem, ani nie zrobisz wielkiej kariery i nie podbijesz świata jak to myślałeś w dzieciństwie gdy będziesz tylko dorosły. Znajomi idą w swoje strony, codzienna tyrka w pracy, monotonia, samotność, podatki, opłaty, coraz mniej włosów na głowie i popada w myśli na cholere to wszystko? dla kogo to wszystko robię? jaki…
W czasach swojej mocnej depresji, wykształciłem w sobie masę nielogicznych zachowań.Niektóre rzeczy wydawały mi się mniej 'szkodliwe' energetycznie niż inne.Zdarzyło się, że pewnego razu zapchał mi się kibel i nie byłem w stanie go prosto odetkać. Zamiast pójść i kupić rzeczy (miałem mało pieniędzy), to 2 dni robiłem do zapchanego a potem po prostu spuszczałem kilka razy dziennie wodę licząc na to, że uda się odepchać.Najgorsze było to, że zacząłem robić kupę pod prysznicem i po prostu przenosiłem to papierem do kosza i wynosiłem śmieci po 2-3 dniach.Stało się to dla mnie na tyle…
Kumpel mi umarł w październiku.W 2020r. splajtowała mu przez lockdown restauracja, popadł w długi żadna tarcza nie pomogła.COVID po 5 latach zabrał i jego pośrednio,chłop nie wytrzymał,nie odbudował się.Z fajnego biznesu prowadzonego od 2017r nie zostało nic,Lexusa NX trzeba było oddać bo na leasing pieniędzy brak,lokal tak samo, sprzęt na kredyt również był wszystko na kredyt..Dom bez szans spłacić pracując na etacie jako kucharz w hotelu co mu zostało długi go wykończyły, kilka miesięcy go w 2020r.wykończyło,nikt się tego nie spodziewał że obroty spadną,COVID to był czarny…

Dołączona ankieta

Pytanie

Czy odczuwasz do dziś negatywne skutki pandemii COVID-19?

Odpowiedzi

•Tak
•Nie
Jak W OGÓLE mam nawiązać kontakt z kobietami? Kontakt z nimi to pięta Achillesa mojej neuroatypowości (zdiagnozowanej). Na Facebooku nie mam nawet 50 znajomych.Absolutnie nie mam dynamiczności. Nie jestem w stanie do kobiet pisać na tinderze (polecacie jakąś inną apkę?).Nie wiem co pisać, jak. Jakiś bot musiałby prowadzić za mnie rozmowę. Doświadczenia mam takie, że 4 razy mnie albo wystawiały albo nie odpowiadałyMam prawie 30 lat i N I G D Y nie trzymałem za rękę. Byłem może na 3 randkach w życiu (nie z tindera tylko IRL) Nie wyglądam żle, mam ponad te 180 cm wzrostu. Kobiety…
Dzisiaj gdy wychodziłem z wydziału, zapaliłem fajka i zobaczyłem jeden z najsmutniejszych obrazów jakie widziałem. Smutny dla mnie.Przed wydziałem stała dziewczyna, czekając na swojego chłopaka, który jest na roku wyżej. Sama wyszła z inicjatywą, by sprawić mu przyjemność i wrócić razem do mieszkania.typ oczywiście klasyczny chad oskarek któremu mieszkanie fundują starzy, nie musi nigdzie dorabiać, kupa wolnego czasu na imprezy i spotkania ze znajomymi. Piwka w barze, kręgle, escaperoomy, jarmarki i nawet nie wiem co jeszcze.Wpadają sobie w ramiona, najbardziej dobił mnie wzrok laski,…
#psychiatra #leki #depresja Czy to normalne, że po ketrelu jest senny, kołowaty i oszołomiony? Sen jest wyśmienity, lecz następnego dnia o poranku jest masakra.
obraz
Czy ktoś z was był w związku z osobą, która jest pracoholikiem? Osoba, z którą jestem, jest pracoholikiem. Widzę, że bardzo się z tym męczy, ale nie potrafi podjąć żadnych kroków, żeby coś zmienić. Czy są jakieś sposoby, by wesprzeć taką osobę? Jakieś rady, jak z nią rozmawiać, żeby nie czuć się zaniedbywanym i nie zwariować myśląc, że to nie chodzi o mnie, a o jej nawyk pracy, który ją pochłania? #zwiazki #pracoholizm #psychologia #depresja
Ma ktoś zdiagnozowana depresję nawracająca? Macie nadzieję że w końcu wyzdowiejecie na 100%? Mam już któryś epizod w życiu które atakują co rok/kilka lat od ok. 10 lat i tak myślę że do końca "życia" już z tym trzeba męczyć. Ani leki, ani terapia nie pomagaja. Po prostu po kilku miesiącach staje się "lepiej" aż do kolejnego epizodu i już chyba się poddaje#depresja #nerwica #psychiatria #psycholog
Nie rozumiem tego hejtu że niby ktoś jest beciakiem. Inaczej mówiąc, jeśli ktoś przez prawie całe życie walczy z samotnością to co innego ma zrobić? Często ktoś wspomina że widzi przeciętnego chłopa na ulicy idącego za rękę i pojawiają się komentarze że pewnie beciak i tylko dlatego z nim jest - nawet jak tak to co z tego? Przecież takie przeciętniaki z ulicy to nie są influcencerzy co stawiają najdroższe hotele w Dubaju tylko postawi taki pewnie obiad czy kupi ciucha raz na jakiś czas. Jeśli ktoś jest mega samotny ale na tyle ogarnięty że robi hajs i w sumie nie ma co z nim robić to co was…
Mirki.... Lurkuje wykop wiele lat ale mam teraz największy problem w swoim życiu - rzucam alkoholciężko mi z tym, codziennie płaczę i mam załamkę psychiczną w końcu picie przez cały rok dużych ilości alkoholu zrobiło swoje. Boję się w sumie to wszystkiego, wyjść na miasto po głupią bułkę bez alkoholu już stwarza w mojej głowie duży problem. Chce z tego wyjść i zauważyłem swój problem, nawet nie wiecie jak chce wyjść. Mam kochająca mnie dziewczynę która mnie w tym wszystkim wspiera... Nie chce tego spieprzyć, serio. Jutro idę na pierwszy miting AA w moim mieście, chce pogadać z ludzmi którzy…
Hej, poleci ktoś z #krakow jakiegoś dobrego psychoterapeutę od depresji/nerwicy/zaburzeń lękowych? Terapia była już grana prawie 5 lat, leki żadne nie działały a najgorsze stany co jakiś czas wracają, najczęściej po dłuższym piciu alkoholu co biorę pod uwagę że też może być przyczyną#depresja #nerwica #psychologia #psychiatria
O co chodzi z tym zaprzeczaniem czyjegoś cierpienia na #przegryw? Jak ktoś osiągnie jakiś cel to niby później już do końca jest szczęśliwy i beztrosko idzie przez życie bez zagrożenia ze strony #depresja? Mało chyba w życiu widzieliście albo sobie robicie jaja jeśli poważnie myślicie, że tak jest. Piosenkarz Nirvany miał wszystko, od pieniędzy po stadion wypełniony pięknymi kobietami marzącymi o seksie z nim, a i tak ostatecznie popełnił samobójstwo. Tymczasem na tagu stabilnie i wystarczy że ktoś ma jedno z:- związek- kolega- pieniądze- kariera- dobre studia- ostatnio nawet…
Jak wy dajecie rady bez kobiety? U mnie już frustracja bije w zenit. Jeszcze dawałem radę jak miałem te 2X lat ale ile można cope'ować? Zwłaszcza, że z wiekiem jednak traci się znajomych (o ile jakiś miałeś) no i każdy idzie w życie rodzinne a przynajmniej jest zajęty układaniem życia z partnerem/ką. Można sobie jeździć po świecie, cisnąć na siłowni, siedzieć w domu i "zajmować się sobą" ale to nie zastąpi relacji, to nie zastąpi kobiety, to nie zastąpi uczucia - podstawowe potrzeby ludzkiej. Teraz grudzień i widzę zakochane parki na ulicach, nawet sweterki ubierają podobne ale na wykopie…
2b253241fed49d52a337fa716c5fa1d68816516237569b285923bd3f1a3f6da8
Miał ktoś hipersomnie w depresji/stanach lękowych? Jeszcze w tygodniu jak muszę wstać do kołchozu przed 6 to jeszcze jest okej ale przyjdzie weekend to nawet 14h snu a potem jeszcze drzemki w czasie dnia. Dodam że to chyba już mój 4 epizod od ok. 10 lat gdzie poprzednie trwały ok. 9 miesięcy. Terapia dynamiczna przez 5 lat, różne leki i nic nie działało i jakoś "samo" przechodziło ale takiego spania to jeszcze nie miałem. Miał ktoś może podobne doświadczenie z tym shitem!? Bo po poprzednich doświadczeniach już nawet do lekarza nie mam motywacji się wybrać.#depresja #nerwica #psychologia…
Nie no takiego poziomu trollowania jak na #przegryw to chyba nigdzie nie uświadczycie i od razu bym chciał przed tym ostrzec osoby cierpiące na przeróżne schorzenia psychiczne czy inne rodzaje niepełnosprawności - nie bierzcie tego na poważnie i nie zapewniajcie swoim cierpieniem rozrywki degeneratom uwielbiającym upokarzać ludzi.Gość wstawia zdjęcie sylwetki Adonisa, pisze o nawalaniu olimpijskich ciężarów i do tego w wolnym czasie nawala bez przerwy zadania z przedmiotów ścisłych. Ktoś mu pisze, że jest przecież czego zazdrościć i w sumie to nie idzie mu tak źle w tym życiu, a od razu po…
Cześć. Jak sobie radzicie z seksem przy antydepresantach? Mi się trochę nie chce (czuje się jak baba z bolącą głową ;) )Ale mimo wszystko bez problemu staje mi. Dziś przeleciałem dziewczynę. Doszła, było jej dobrze. Niestety ja nie byłem wstanie. Nie było to dla mnie jakieś złe przeżycie. Wręcz przeciwnie, mogłem ja dłużej pomęczyć i napawać się tym.Natomiast ona była smutna po wszystkim.Są jakieś środki które nie mają wpływu na męski orgazm? Ewentualnie jakieś inne sposoby, żeby sobie z tym poradzić?#depresja #psychotropy #psychiatria
Normalni ludzie, którzy mają młodzieńczy związek w szkole, potem związek na studiach czy po studiach, bez problemu nawiązują relację, doprowadzają do seksu z przedstawicielem płci przeciwnej, mają stabilną pracę, zakładają rodzinę, płodzą dzieci i żyją szczęśliwie nigdy nie musieli interesować się żadnym "poprawianiem atrakcyjności, samorozwojem, wychodzeniem z przegrywu" ani innymi tego typu rzeczami, w najlepszym razie tyle co kobieta dbająca o makijaż i figurę, facet którzy trzyma jakiś tam schludny wygląd i żeby nie przytyć bardzo i tyle. Nikt z nich nigdy o takich rzeczach nie myślał ani…
#psychoterapia #psychologia #depresja Piszę tutaj aby podzielić się swoim problemem i może znaleźć kogoś w podobnej sytuacji. Postaram się wszystko maksymalnie skrócić. Miesiąc temu wylądowałem u psychiatry. Oczywiście depresja. Problem mam od ponad 20 lat. Zawsze miałem wrażenie, ze życie jest do dupy i raczej je kontynuowałem niż żyłem. Poznałem fajną dziewczynę, założyłem rodzinę. Zawsze miałem znajomych, kumpli, pasje itd. ale gdzieś podskórnie było mi źle. Cztery tygodnie temu "wybombiło" tak, że nie byłem w stanie wstać z łóżka. Leżałem zwinięty jak kot w kłębek i płakałem. Opanowało…
Jak zmienić podejście do życia i nauczyć się doceniać to, co się ma?Tak, wiem - może to brzmi zbyt ogólnie i szeroko, dlatego objaśnię: od lat zmagam się z kompleksami i moją prawdziwą zmorą jest natrętne porównywanie się z innymi i dołowanie się tym, a także martwienie się na zapas. Czasami jak widzę jakichś wymiataczy w moim wieku (np. w sensie stanowisk w pracy), to wpadam w doła - zastanawiam się, czemu ja nie potrafię tyle osiągnąć, robić takiej kariery itd . - mimo że jakoś źle mi nie idzie i obiektywnie jestem w całkiem niezłym położeniu życiowym. Tu nie chodzi nawet o czystą…
W 2020r w kwietniu przeszedłem na pracę zdalną klepie kod jako #programista15k W 2020r pochowałem w grudniu ojca zmarł na COVID w lutym 2021 zmarła mama też na COVID obydwoje byli astmatykami.Zostałem na świecie sam bo pracując od 2019r w firmie poznałem tylko jednego kolegę żadnych kobiet.Chodzi mi o to że w pracy zdalnej jestem do dziś więc zaraz będzie 5 lat.Czuję że kompletnie zdziczałem przez te 5 lat z nikim nie rozmawiałem towarzysko moje jedyne rozmowy to sporadycznie sprawy formalne w firmie i dzień dobry/dowiezienia z kasjerkami w sklepie oraz sąsiadami z klatki.Myślę że…

Dołączona ankieta

Pytanie

Patrząc z boku to patologiczna sytuacja?

Odpowiedzi

•Tak
•Nie,wielu ludzi tak ma..takie problemy
Czasem mnie dziwi jak ludzie łatwo się dają baitować, zwłaszcza na #przegryw. Przychodzi do was gość co rzekomo:- ma depresję i nie chce dożyć dnia następnego, a tymczasem ma motywację na wielogodzinną naukę każdego dnia- ma ponad 100 kg masy, wyciska na siłowni ciężary po 200kg, siady ponad 300kg, a gnębili go w szkole- pije/pił codziennie po 15 browarów czy flaszkę 0,7 wódki i przy tym jest w stanie zajebiście funkcjonować i nie zawalać życia- siedział kilka miesięcy bez pracy, a i tak zawsze miał fajne jedzenie (w tym nawet pizze zamawianą) i alkohol, później studia dzienne finansowane…
Czy dwie grupy osób, totalnie różniące się od siebie, mogą być na tym samy stanowisku? Jak najbardziej tak. Robię w kołchozie, januszexie nie przez braki w edukacji, czy IQ, ale przez zaburzenia lękowe. Wiem, że przez chorobę przebywam z ludźmi nie na, tak zwanym, swoim poziomie. Ma to swoje plusy i minusy. Plusem jest to, że dość łatwo jest mi pojąć robotę i zdobyć rispekt, bo dopiero, gdy przyszedłem do pracy zauważyłem, że są ludzie, którzy mają poważne problemy z myśleniem, pracą, subordynacją, czy uzależnieniem od czegoś.Minusem są zarobki,czy brak perspektyw na rozwój przez własne…
Jak wytrzymać te codzienne złe samopoczucie, brak ochoty na cokolwiek i bycie kompletnie dosłownie sam ? Fobia społeczna. mam kota, ale to trochę za mało. Rodzice głusi. Jestem w trakcie zmiany leków i to tak długi proces.. bez tego zupelnie nie funkcjonuje. Zwariować można, zwłaszcza Kiedy jest jeszcze gorszy dzień niż zwykle. Poznać popisać z kimś jasne, ale ja mam kompletna pustke w głowie, brak weny w tym stanie i od lat nie wiem co pisać. Kiedyś piłem alkohol, żeby móc w ogóle popisać z kimś, poznać. Teraz to nie wchodzi w grę, bo zależy mi na leczeniu, a nie pogłębianiu problemu..…
Czy miał ktoś kiedyś kryzys wieku średniego ale w wieku 30 lat xd?Nawet nie wiem jak to opisać ale nie tak wyobrażałem sobie to życie.. codzienność, monotonia, praca, dom i tak to życie ma właśnie wyglądać? ja się na to nie pisałem. To jak to, nic wielkiego w życiu nie osiągnę? Nie będę drugim Elonem Muskiem? Przecież jako nastolatek wyobrażałem sobie siebie w tym wieku w zupełnie innym miejscu.Dla mnie 30 lat to jakiś dziwny stan zawieszenia - za wcześnie by się całkiem poddać ale za późno by coś zacząć. Z jednej strony mam już wszystko gdzieś i mimo że nic nie osiągnąłem wielkiego to…
glw_dzien_swira_02_gallery.jpg_standa
Żyję w cieniu młodszego siebie. Mam 23 lata, właśnie kończę studia na polibudzie, pracuję na pół etatu na słuchawce i jestem zniszczony życiem. Nie mam w sobie sił do życia i jakiejś większej nadziei na lepszą przyszłość. Skończyłem studia z wielkim wysiłkiem, psycha w tym czasie padła mi wiele razy, w międzyczasie zapuściłem się jak świnia i fizycznie też leżę. Kierunek który kończę nie pomógł mi znaleźć pracy w zawodzie więc bujam się po gównianych robotach za minimalną.W skrócie to żyje jak gówno, czuje się jak gówno i moja przyszłość to gówno. Pamiętam jak miałem 18 lat i kiedy…
Mam problemy zdrowotne z wątrobą (marskość, nie przepadam za alkoholem), podwyższone glicerydy, cholesterol całkowity - w tym dobry i zły, jak również niedoczynność tarczycy. Do tego zaburzenia odżywiania przez diety. Chyba i spowolniony metabolizm. Dodatkowo, lekka depresja tym wszystkim. Też przez samotność. Sylwetka skinny fat. Badania słabe, co jest zadziwiające jak na młodego faceta, bo wcale nie siedzę, tylko przed tv z chipsami i piwem każdego dniaCzy jest tu taki jakiś fachowiec - trener personalny/dietetyk/psychodietetyk w przystępnej cenie od beznadziejnych przypadków, który by…
Kiedyś robiłem masę, aby złapać mięśni. 3000 kcal przy niskim wzroście, małej wadze i młodym wieku. Miałem problem, bo często nawet masa mi nie szła. Treningi byłyObecnie już dawno po osiemnastym roku życia, większa waga, wpadłem w zaburzenia odżywiania i problemy zdrowotne, więcej aktywności, niż wtedy, z czego mam kłopoty schudnąć nawet na 2000 kcal jako facet. Miałem już trenerówCo się z człowieka zrobiło. Cały czas od tamtej pory jest liczenie kalorii i aktywność fizyczna czy suple, jak również dbanie o sen itd. Czy bym nie żył zdrowo czy bym chlał na to samo wyszło praktycznie…
Zawsze lubiłem jeździć wieczorkiem, po zmroku lub wcześnie rano, przed świtem. Teraz praktycznie za każdym razem jak tak jadę i zapuszczę jakiś rap (którego rzadko słucham) łapie mnie deprecha i do oczu lecą lzy, bo przypomina mi to mojego najlepszego przyjaciela, z którym znaliśmy się 15 lat i wiele razem przeżyliśmy, który wiedział o mnie każdy najmniejszy szczegół, a który to odszedł kilka miesięcy temu. Zawsze jak z nim jechałem gdzieś to leciał jakiś rap - nie jakiś pato rap, tylko albo coś co dla mnie brzmiało na coś głębszego, albo jakieś kawałki których w życiu nie słyszałem. To…
IMG-20241128-173616
Muszę się wyzalić.Maturę zdawałem w 2017 roku. Po maturze poszedłem na studia, jednak była to raczej presja ze strony rodziców. Po pierwszym roku i pojechałem do pracy do Niemiec, gdzie jesienią 2021 roku rozpocząłem studia, ktore zupelnie mi nie leza, chociaz sa tozsame z tym co robilem w niemczech wczesniej. Problem jest taki, ze od ponad roku odczuwam duza tesknote za rodzina, ktora mieszka w Polsce. Nie wiem w zwiazku z tym co robic dalej. Musialem powtarzac drugi rok z powodu depresji, a teraz w sumie jestem na trzecim, ale wiem, ze nie bede chcial robic tego w zyciu. Część ludzi uwaza,…
Czy człowiek jest w stanie wygrać z nieprzerwanym poczuciem smutku? Odkąd pamiętam mam napady smutku, często nieuzasadnionego, który mnie po prostu przepełnia, pozbawia energii totalnie do czegokolwiek. Jakby wszystko co dobre straciło znaczenie, zniknęło. Mimo, iż jest mi z tym ciężko, funkcjonuje normalnie, pracuje, utrzymuje jakieś relacje z ludźmi, a w pracy uchodzę za osobę dość kontaktową, wygadaną. Realizuje jakieś cele - jestem bliski zakupu swojego pierwszego własnego mieszkania z 80% wkładem własnym. Chyba bez tragedii jak na 30 parolatka. Niemniej, jak mam wolne to często cały…
Cześć,mam spory problem z alkoholem i nie wiem co mnie do niego skłania. Jestem tzw. wysokofunkcjonującym alkoholikiem. Zatrudniłem się w fajnej branży. Może nie mam jakiejś wygórowanej wypłaty, ale mimo braku studiów pracuję dla jednego z najbogatszych ludzi w tym kraju i w kilkuosobowym zespole robię coś, o czym na pewno będzie trąbił wkrótce wykop. Problem jest taki, że miałem spieprzone dzieciństwo (ojciec socjopata, rodzina dysfunkcyjna) i muszę z nim pracować. W życiu dorosłym postępuje tak, że najchętniej bym wszystko rozwalał w drobny mak. Mimo, że jestem inteligentny i mam spore…
Wiecie co jest najbardziej irytujące? Wychodząc często "do ludzi" widzisz na prawdę przeciętnych gości, być może podobnych do ciebie albo lekko lepszych i oni KOGOŚ MAJĄ. Być może jesteś przeciętniakiem który nie miał wielu okazji, a może 3-4 lata temu zakończyłeś swój związek i wypadłeś z rynku matrymonialnego, więc pewnie robisz wszystko żeby być lepszym sobą - siłownia, ciuchy, jakaś lepsza praca. Wiecie.. jest mnóstwo osób które z wyglądu nie są złe, mają dobrą pracę, nawet mają niezłą gadkę, dbają o siebie tylko co z tego skoro nic z tego nie ma? Frustracja wybija na maxa, gdy widzisz na…
cover1
Nie mam konta na wykopie ale mimo to regularnie czytam tagi takie jak #depresja #samotnosc i czasem #przegryw. Zwykle są one oblężone przez content o tym samym użytkowniku i wszystkie wpisy są jak długie wypracowania.. Może mi ktoś wyjaśnić pokrótce o co chodzi z tym malalą 7?
Nie wiem co myśleć o moich rodzicach. Patrząc na otoczenie wszyscy wokół od swoich mają wsparcie - w ten czy inny sposób i wychodzi to w sposób naturalny.Ja w sumie praktycznie nic od nich nie dostałem większego, z perspektywy czasu nic mi w życiu też dobrze nie doradzili. Matka jest jakaś oderwana od współczesnej rzeczywistości - myślała, że skończenie studiów (nie IT czy medycyna) = zaraz mnie będzie stać na dom, samochód, rodzinę. Sam mam sobie na wszystko zarobić (co jest utrudnione przy wynajmie w Krakowie, bo dom na zadupiu). Nie są jacyś biedny - ludzie na podobnym poziomie przy…
Hmm... nie wiem od czego zaczac, moze tak: mam 28lat, mam mieszkanie na kredyt, mam super dziewczyne, mam prace, gdzie zarabiam sporo - 13k netto, ale nie daje mi ona zadnej satysfakcji, oprocz silki i biegania nie mam innego hobby, ani gry na kompa, ani jakies dodatkowe aktywnosci, caly czas jestem znudzony, czy to moze byc kwestia przebodzccowania? moja codziennosc to praca, silka / bieganie, gotowanie, zakupy, youtube / tiktok, sen. Nie lubie nawet ogladac filmow czy seriali bo sie nudze ... nie wiem o co chodzi, ale zaczyna mnie to meczyc, chcialbym robic cos kreatywnego, co po pracy…
Wiem, że były już podobne posty ale czy na prawdę w wieku 30 lat jest za późno na poznanie:a) nowych znajomych?b) dziewczyny?Przecież w takim wieku ludzie też zrywają ze sobą no i muszą gdzieś poznawać nowych. Na wykopie czytam, że wszystko rozbija się o wygląd ale jeszcze te kilka lat temu na studiach tym bardziej nie miałem wyglądu a jakoś było mnóstwo integracji a z tego znajomi czy relacje z kobietami. I tu jest największy problem #agepill - nie ma już takich okazji jak za młodu, gdzie spotykasz tylu ludzi w podobnym wieku, podobnych do ciebie i jeszcze z taką częstotliwością.…
0b800ef0c267580b419c2775307d793a5f485f87c8a87cf66e74c4fc679d390c
Przechodzę właśnie najpewniej kryzys ćwierćwiecza. Wiek się zgadza, bo 25lvl. Anhedonia, depresyjny nastrój, samotność, izolowanie się od wszystkich, problemy z robieniem czegokolwiek produktywnego... dodatkowo - co istotniejsze - trauma / PTSD po pewnym wydarzeniu sprzed półtorej roku - nie wiem, jak się tego pozbyć. Ogólnie kondycja psychiczna 2-3/10 od półtorej roku i tak sobie wegetuję w katastrofalnym stanie. Między 19., a 22. rokiem życia szedłem do przodu i moje życie było piękne; to jest niestety już przeszłość. Sam dosyć mocno zawiniłem; teraz nie cofnę już czasu.Warto jest z czymś…
Jest źle, nie mogę sobie poradzić ze sobą. W dużym skrócie, miałem kiedyś pracę jako taką, ale dającą mi całkiem dobre życie pomimo ciągłego walenia w beret. Miałem dziewczynę, która mogłaby zostać żoną, teraz nie mogę znaleźć ani jednego ani drugiego. Po drodze była laska z problemami do której ciągle coś czuję i pracę dorywcze łamiące moje ego. Teraz nie mam nic z tych rzeczy. Mieszkać całe szczęście mam gdzie, ale wizja tego, jak bardzo od dwóch lat jestem w dupie i brak perspektyw na poprawę załamały mnie ostatecznie. Wciąż próbuje poprawić swój los, ale zwyczajnie nie potrafię. Natomiast…
Niedawno jakaś mirabelka pisala, że miała zjebane dzieciństwo bo wychowywali ja na zasadzie "masz jedzenie i dach nad głową to się ciesz". W sumie miałem podobnie, tak jak wielu milenialsow urodzonych na początku lat 90'. Wiem że pewnie nikogo nie obchodzi to co napisze, ale musze to wyrzucić z siebie. Oczywistym na wstępie jest to, że wychowywałem się w piekle małżeństwa moich rodziców, więc problemy które oni mieli kiedyś, pośrednio wychodzą u mnie teraz. Brak pewności siebie, czy problemy z socjalizacja nie wzięły się przecież znikąd. Matka wychowana w kulturze zapierdolu, udowodniła mi…
Kiedy i jak nauczyliście się nie słuchać rodziców/mieć własne zdanie?Ja niestety zawsze byłem osobą cichą, unikającą konfliktu, uważałem, że wszystko można dogadać.U mnie, jako, że to jest matka, a ja wychowałem się w czasach i w kulturze gdzie: “szanuj ojca swego i matkę swoją”, “matkę ma się tylko jedną”, “przecież to matka”, w kulcie “madki p0lki” itd.Moja matka zawsze chce dobrze, problem jest taki, że ona od zawsze wiedziała co mam robić, gdzie robić, jak robić, jak spędzić wolne dni, jakie studia wybrać, jaką pracę wybrać. Z wiekiem zaczynałem się coraz bardziej stawiać, ale…
Czy wam również towarzyszy poczucie straconego czasu, że moglibyście wykorzystać go lepiej niż dotychczas? Mam wrażenie, że inni ludzie po pracy, chodzą na siłownie, jakieś zajęcia, mają hobby albo nawet w przerwach od pracy, podczas posiłku, potrafią słuchać podcastów, czytać książkę, zrobić powtórkę słówek z angielskiego, ogólnie rzecz biorąc, rozwijają się w jakimś kierunku. Nie wiem skąd oni biorą na to wszystko energię. Ja po 8 godzinach klepania kodu mam dosyć, często idę spać, od czasu do czasu pójdę na siłownie albo spacer. W weekendy przeglądam internet ale raczej nie jest to coś…
#alkoholizmMial ktoś stany depresyjne/zaburzenia lekowe po odstawieniu alkoholu? Czytam że zazwyczaj dojście układu nerwowego do "normalnego stanu" trwa od 2 do 4 miesięcy. Chciałbym wiedzieć jak to było u was#pytanie #nerwica #depresja
Wyobraźmy sobie niedaleką przyszłość. Weźmy sobie zakład produkcyjny gdzie istnieje wiele fascynujących maszyn. Ci mniej światli pracownicy ledwo uczą się użytkowania maszyn. Co bardziej rozgarnięci dadzą sobie radę z prostymi naprawami. Mamy również jednak ludzi jak abuk, którzy od podszewki wiedzą jak to wszystko działa i mogliby o tym prowadzić wykłady. Abuk będzie w stanie wejść w rolę jednoosobowego zarządu i stwierdzić jakie maszyny opłaca się kupić, jak zapewnić im odpowiednią infrastrukturę i jak przynieść firmie jak największe zyski. Wśród pracowników będą występować niewątpliwie…
mentalnosc-ludzi-sukcesu
Hej. Jestem piekielnie przemęczony fizycznie i psychicznie. Obawiam się, że może to mieć związek z moją dziewczyną, bo kiedy jej nie ma to jestem jak nowonarodzony. Cały weekend byłem sam, bo różowa wyjechała do rodziców, ja ogarnąłem mieszkanie i potem miałem czas na wypoczynek. Problem jest w tym, że ona jest bardzo wymagająca. Pracujemy zdalnie, więc można powiedzieć że widzimy się cały czas. Każdą sobotę spędzamy poza mieszkaniem, a gdy ja się buntuję to słyszę, że mi się nic nigdy nie chce... Jeśli chodzi o obowiązki domowe to niby dzielimy się po równo, ale dziewczyna robi bałagan i…
Jestem socjopatą, bardzo samoświadomym socjopatą. Nie zostałem zdiagnoznowany "na papierze" (zmierzam do tego, ale o tym niżej), ale nie mam co do tego wątpliwości – przeczytałem o tym zaburzeniu chyba wszystko, co się da i niemal wszystko się zgadza. Obejrzałem też kilka wywiadów ze zdiagnozowanymi socjopatami. Dotychczas myślałem, że po prostu jestem jakiś dziwny, bo nie myślę w taki sposób, w jaki myślą inni, że wszystko robię zbyt logicznie, zbyt mocno wszystko analizuję i zbyt "matematycznie" podchodzę do spraw. Ale słuchając rozmów z tymi ludźmi, czułem, jakbym słyszał lustrzane…
Jak można narzekać na rynek matrymonialny szukając TYLKO na #tinder? Przecież to idiotyczne. Równie dobrze można iść wieczorem do piekarni i narzekać, że nie ma świeżego chleba albo w ogole nie ma.PrZeCiEż Na TiNdErZe Są Te SaMe KoBiEtY kTóRe MiJaSz Na ŻyWo!!!!111- od lat non stop te same profile (potwierdzone waszymi wpisami + wątki na reddicie; ten sam problem na całym świecie)- laski +175cm, które nikogo nie mogą znaleźć na żywo (fajnie gdybyś miał te minimum 200cm bo lubię wysokie buty hihi)- azjatyckie fejki od kryptowalut- profile boty do reklamowania instagrama (zazwyczaj 1…
Ostatnio miałem za sobą dość trudne spotkania z terapeutką. Skupiliśmy się na tym, dlaczego uważam się za totalnie bezwartościowego człowieka. Miałem ćwiczenie, żeby opisać jak wygląda moim zdaniem człowiek, którego wartość można byłoby ocenić na 0%, potem na 100%, potem na 50%, potem na 25% i 75%. Potem musiałem siebie umieścić na tej skali. Dałem sobie całe 12.5%. Podobno mój system wartości człowieka bazuje na jego statusie społecznym i materialnym i to podobno złe. No i innych oceniam wyżej niż siebie co podobno jest podwójnym standardem. Konkluzja dla mnie z tego była taka, że nie…
Czuję, że straciłem kontrolę nad swoim życiem i straciło ono całkowicie jakikolwiek sens. W miesiącach przed maturą doszło u mnie do wielu zmian w życiu prywatnym, czego skutkiem było to, że zamieszkałem z ojcem i starszym bratem. W tamtym okresie poddałem pod wątpliwość wszystkie swoje cele i aspiracje. Na początku chciałem zostać marynarzem. Byłem pewien, że po napisanej maturze pójdę na studia na uczelnię morską i zostanę oficerem wachtowym na statkach handlowych. Ze względu jednak na zaobserwowanie słabych relacji między moim ojcem a bratem stwierdziłem, że zostanę na miejscu i będę…
xh19gy557ca91
czołem mirki, potrzebuję porady bo sobie nie radzę, nie wiem co robić.mam 23 lata, pracuję, studiuję, mieszkam z mamą (mieszkanie jest w 1/3 moje, pozostałe 2/3 to mama i tata aczkolwiek ojciec z nami nie mieszka, zaraz do tego przejdę) i mam z nią problem. Mianowicie od lat moja mama ma NIESAMOWITY problem z alkoholem. Pije odkąd pamiętam ale zawsze potrafiła przy tym nie przekraczać pewnych granic. Pije ona tylko wodke i to tylko wieczorem. Przez lata staralem sie na swoj sposob ja jakos przekonac ze moze warto odpuscic? ze organizm w pewnej chwili sie zbuntuje i powie stop? co ona wtedy…
Zakochałam się w koledze z pracy. Nie mam chłopaka ani nikogo. Ogólnie jestem dość samotną dziewczyną. On ma narzeczoną i z tego co wiem to jest z nią z przyzwyczajenia, nie kocha jej...Ale znają się z czasów szkolnych, są ze sobą od wielu lat, rodzice ich się przyjaźnią, mają wspólne rodzinne strony i tak dalej. Wiem, że nawet gdyby jakimś cudem im nie wyszło, to on i tak mnie nie będzie chciał. Powiedział mi to. Lubię swoją pracę, nawet bardzo, ale czasami ciężko mi tam przychodzić, ostatnio coraz ciężej. Z tym kolegą to się właściwie przyjaźnimy, w sensie spędzamy dużo czasu razem.…
Jest jakiś sposób żeby zmusić się do roboty?Dosłownie nic nie robię w pracy od ~2 miesięcy, ale jestem w korpo-molochu gdzie przełożony zapomina że istnieje, więc tak sobie siedzę i kasa wpada na konto.Nie chcę przedłużać tutaj umowy, ale obecną mam jeszcze na prawie rok do przodu. Chce wrócić na studia bo depresja mocno i jestem na #srri więc chyba do żadnej pracy się nie nadaje terazAle studia dopiero od następnego października mogę zacząć, więc wypadałoby żeby mnie nie wyrzucili do tego czasu#korposwiat #pracbaza #depresja #motywacja
#pracbaza #przegryw #depresja #fobiaspoleczna Chyba sobie zepsułem opinie w pracy i już nie ma odwrotu.Pracuje w obecnej któryś miesiąc i wszyscy mają mnie za dziwaka, w sumie niby śmieszna atmosfera wszyscy jakoś są wyluzowani i smieszkują, a z drugiej jakoś ciężko mi się przebić przez to.Ogółem przyjąłem się tu to w sumie pierwsze praca, gdzie zrobiło się poważnie jeśli chodzi o sam zawód, dużo więcej stresu niż kiedyś, bardziej wymagająca.No i spoko, bo też na takiej mi zależało, bo nie chce stać w miejscu, a tutaj można się dużo nauczyć, więc łatwiej o awans czy podwyżkę.No ale…
Czołem, robiłem remont i natknąłem się w szafie na list pożegnalny, mój list pożegnalny, który napisałem jakieś 4-5 lat temu. Jakie były odczucia? Ciężkie do opisania, w pierwszej chwili zastanawiałem się jakiego to nieszczęśnika list wpadł mi w dłonie, w kolejnej zdałem sobie sprawę z tego, kto był jego autorem, w trzeciej zalała mnie fala emocji, które towarzyszyły mi, gdy go pisałem. Smutek, żal, wymieszane z zobojętnieniem, w czwartej i ostatniej porównałem siebie obecnego do przeszłego mnie oraz to jak wiele udało mi się osiągnąć. Zaliczyłem tysiące ciężkich upadków, upokorzeń ze strony…
IMG-20241103-130404860-2
Cześć mirki. Zgubiłem saszetkę z lekami antydepresyjnymi (asertin oraz trittico). Nie mam żadnej wizyty umówionej do psychiatry w najbliższym czasie ani dostępu do mojego dawnego psychiatry. Czy jest jakaś szansa wzglednie szybko gdzieś zdobyc ten lek? Recepty online? Jakiegoś pogotowie, które szybciej wystawi receptę, etc. #depresja #psychiatria
Cześć mirki, piszę do was z dość nietypową sprawą. W momencie przeżywania kryzysu psychicznego na studiach czytałem ciągle tag #przegryw bo dostrzegłem tam ludzi cierpiących podobnie jak ja. Stres był za silny, do tego lęk no i w efekcie w pewnym momencie przestałem całkowicie się uczyć. Czytałem wtedy profile studenciaków z tagu przegryw takich jak Arutam2002, Srukilele czy Malala7. Najbardziej utożsamiałem się z Malalą, bo ten podobnie jak ja studiował na elitarnej politechnice ten sam kierunek. Niestety stres był za silny i ostatecznie zostałem wyrzucony z uczelni. W ten czas jednak…
Temat dotyczy związków/rodzin w których rodzina lub mąż jest regulatorem samopoczucia żony/matki. Czyli cała rodzina robi wszystko, żeby matka/żona była zadowolona. Kiedy jest dobrze? No wtedy gdy wszystko jest tak jak ona chce. Inaczej stosuje cały wachlarz trików aby osiągnąć swój cel.Nie wszystkie kobiety robią to świadomie, sporo to pewnie efekt obserwacji takich zachowań u rodziców i później przeniesienie tego do własnego dorosłego życia.Szukam poradników i materiałów jak zacząc być samodzielnym mężczyzną i iść przez życie pewnie podejmując decyzje. Dla wielu to może wydawać się…
Wyprowadzam się wkrótce z domu. Czuję straszną pustkę i smutek. Mimo że pojadę do dziewczyny którą kocham, wszystko wydaje się takie nijakie. I nawet nie wiem czemu. Może jakaś nostalgia do tego miejsca, to że szkoda mi zostawiać rodziny czy coś. Ale wszystko wydaje się takie gorsze niż kiedyś. Szczególnie niż sprzed 2-3 lat jak chodziłem do technikum. Jakoś nigdy nie cieszyłem się życiem, nie miałem żadnych celów ani niczego, do czego bym mógł dążyć. Zawsze mi uciekał dzień za dniem. Cały czas poza szkołą spędzałem na kompie. Mimo że zawsze chciałem się wyprowadzić, znaleźć pracę w jak…
Dzisiaj krótko i zwięźle pokażę wam FORMALNIE ciekawą stronę środowisk przegrywowych, zapraszam.Kolega abuk (i zresztą nie tylko, ale do niego się dzisiaj ograniczymy) codziennie dzieli się informacją o stanie swojej psychiki i jakości przeżywanych emocji - zawsze jest beznadziejnie i ciężko. Mimo wszystko wspomni też, a czasem wrzuci zdjęcie, jak rozwiązuje zadania z fizyki i matematyki. Codziennie jeździ on pociągiem na studia i każdego dnia wygrywa z lenistwem. Na koniec dnia wrzuca jednak negatywnie nacechowane wpisy i to wszystko.Wielu tutaj działa identycznie, a co znacznie gorsze,…
Poznałem dziewczynę po wyprowadzce do miasta.Mieszkam już rok sam pracuje na BP ale problem jest taki że po skończeniu szkoły byłem przez 6 lat bezrobotny z czego pięć była lipa i izolacja potem rok chodziłem na terapię i do psychiatry brałem SSRI bo okazało się że mam depresję (tak mnie ta choroba zaślepiła że nie widziałem swoich deprywacji w jasnym świetle)Schudłem 45kg wyciałem ginekomastię i zrobiłem nowe białe zęby, wstawiłem dwójkę u góry implant i jedynkę.Jestem osobą zupełnie inną z wyglądu i psychiki niż 6 lat temu.I teraz pytanie czy opowiedzieć tej dziewczynie swoją historię…

Dołączona ankieta

Pytanie

Okłamać ją?

Odpowiedzi

•Tak
•Nie, bądź szczery
Pytanie do osób pracujących na zdalnym/hybryda, najlepiej w okolicach 30-stki - jak wy funkcjonujecie ;)?Inaczej mówiąc wszystko zaczeło się spytać od skończenia studiów + wiek robi swoje + covid troche zabrał + praca zdalna/hybrydowa 1) Życie towarzystkie leży... starzy "znajomi" się rozeszli, dziewczyny jak nie było tak nie ma. Łatwo się mówi "znajdź w pracy", gdzie każdy zawalony spotkaniami, słuchawki non stop i zero integracji. W jakiejkolwiek pracy nie byłem było podobnie + często starsze towarzystwo lub większa integracja jest wśród rodziców bo wspólne tematy. Inaczej mówiąc.. gdyby…
1c7
#psychologia #adhd #depresja #asparger #autyzm Rodzicie kupili se zwierzaka (kolejny raz) i jak przyjeżdżam do nich teraz to widzę jak go traktują i dostaję potwierdzenie dlaczego jestem taka opóźniona i pojebana itd. ja to wszystko już rozpracowałam jakiś czas temu ale to co teraz widzę daje mi wręcz certyfikat autentyczności tego że te dwie osoby są główną i jedyną przyczyną upadku swoich własnych dzieci (pozostała 2 też jest "jebnięta").To jest kolejne zwierze chyba któreś już tam w ich życiu i te mendy niczego się nie nauczyły, po 3 dzieci powinni być chodzącą encyklopedią odnoście…
Mam 26 lat. Nie mogę znaleźć pracy od marca. Wcześniej pracowałem bez przerwy po skończeniu studiów w 2020 (informatyka). Jestem tak zdesperowany, że nawet składałem CV do dużej liczby magazynów czy opróżnianie koszy na śmieci, ale odezwu brak. Oszczędności się skończyły, więc poprosiłem o pomoc OPS. Dostałem około 510zł na jedzenie w formie zapomogi. Czynsz niepłacony od dwóch miesięcy i pewnie niedługo mnie wywalą z mieszkania. Na rodzinę nie mam co liczyć z pomocą, bo nie mam z nią kontaktu od paru lat. Na znajomych w sumie też nie. Zostaje ulica czy lepiej już składać jakiś wniosek o…
Śmieszą mnie oderwane od rzeczywistości ostentacyjne wpisy o tym jak to się trzeba cenić i ile w Polsce się nie zarabia. W rzeczywistości młody człowiek bez znajomości, nawet po studiach, gówno może zrobić i jest nikim na rynku pracy. No wręcz musi się cieszyć, że w ogóle dostanie jakąkolwiek robotę bo przecież na cokolwiek lepszego spływają setki zgłoszeń, a nawet i w fizycznych pracach imigranci za bramą czekają i stopy całują panu januszowi dobrodziejowi żeby dał im popracować za miskę ryżu i szklankę mleka. Człowiek w zasadzie musi się cieszyć, że w ogóle jest zatrudniony i ma pewne…
Hej, jak mogę wspomóc faceta w szukaniu pracy? Czy praca grafika teraz jest naprawdę tak słabo opłacalna? Czy ktoś ma w tym doświadczenie i mógłby podzielić się wskazówkami co robić i w jakim kierunku iść?mój facet od 10 miesięcy szuka pracy jako grafik. Ma ponad 10 lat doświadczenia, po studiach kierunkowych, ciągle się uczy nowych rzeczy, programów i świetnie zna najnowsze trendy. Jak pracował w agencji to wygrywał przetargi, miał dużych klientów i jego praca była naprawdę doceniana. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że to co robi jest naprawdę dobre i z najwyższej półki. Niestety nie…
I jak tu mieć motywację żeby zrobić np ten słynny kurs wózków widłowych, skoro jazda samochodem po tylu próbach wciąż masakrycznie mnie stresuje. Nie wyobrażam sobie jak ludzie potrafią skończyć taki kurs czy inne c+e i od razu iść do roboty.Ja chyba potrzebuję z 10 razy tyle czasu na ograniecie czegokolwiek manualnego niż normik ehhhhDlatego właśnie zazdroszczę pracy przy komputerze ludziom takim jak Malala7. Ja całe życie się wszystkiego boję, ale przy tym komputerze siłą rzeczy przesiaduję całymi dniami więc byłoby dla mnie największym życiowym marzeniem, gdyby ktoś mi jeszcze za to…
Hej, proszę o poradę dotyczącą #związki #zazdrość #różowepaski #samotność #niebieskiepaski #psychologia #psychiatria #depresja Jestem z związku z dziewczyną od roku, wszystko było super do tej pory bo mieszkaliśmy obok siebie. Teraz przeprowadziła się na studia, a ja zostałem w mojej miejscowości 200km dalej i spotykamy się raz w tygodniu jak do niej przyjeżdżam. Poznała dużo nowych koleżanek z którymi wychodzi na wyjścia wieczorami na miasto, a z drugiej strony jestem ja, który jest zazdrosny, bo nie mam ani jednego kolegi, nie mam z kim pisać i spotykać się oprócz niej, z nikim nie…
Komu jestescie w stanie się wyżalić? Macie kogoś kto Wam coś doradzi lub pomoże? Ja juz nie wyrabiam powoli, nie mam nikogo kto mógłby mi pokazać inny punkt widzenia i jakiś optymizm. Nikt nie chce słuchać smutków i nikt nie ma siły pomagać bo każda minuta jest na wagę złota.- Kolegów nie mam od 12 lat spokojnie. Ostatni raz zostałem zaproszony na piwo chyba w 2015. - Żonie zacząłem mówić jak mi to jest trudno z pracą, z obowiązkami, z przeprowadzkami, że zdrowiem i z poznawaniem nowych ludzi. Tak bardzo zacząłem jej mówić że mnie zostawiła dla innego i od 2 lat jest juz ekszona I zabrała…
Piszę tutaj bo muszę gdzieś się wyżalić, a jak się okazuje - nie mam komu. 40 lat na karku, żona od 10, dwójka dzieci, dom. Można powiedzieć pakiet doskonały. Nie do końca. Praktycznie od 25 roku życia miałem swoją firmę która czasem była bardzo dochodowa, czasem mniej ale zawsze było OK. Żona pracuje i pracowała w mało rozwojowej pracy jeśli o finanse chodzi (pielęgniarka) więc zawsze ja byłem głównym żywicielem rodziny jeśłi chodzi o rahcunki, kredyt. Pieniądze miałem, nigdy mi to szczególnie nie przeszkadzało. Niestety, 4 lata temu zamknąłem działalność bo branża i covid…
#zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #milosc #tfwnogf #pytanie #psychologia #podrywajzwykopem #depresjaPytanie do osób po bolesnym rozstaniu, do ludzi którzy mają byłych w życiorysie, ale znaleźli kogoś nowego.Czy nowy związek pozwolił wam naprawdę zapomnieć o poprzednim partnerze, ruszyć do przodu i w końcu pozbyć się tej mieszanki smutku, bólu, rozczarowania i samotności po rozstaniu?Mimo, że bliżej mi do 30 niż 20 to dopiero rok temu tak naprawdę przeżyłem pierwszą miłość, pierwszy związek, który nie trwał długo. Wcześniej miałem jakieś tam randki czy krótki dziecinny "związek" w…
#psychiatra #depresja #nerwicalekowa #medycynaPrzed tym jak ktoś skomentuje, hehehe - idź do psychiatry on ci pomorze i ódzieli stosownej porady - oznajmiam, byłem i żałuje straconego czasu i pieniędzy. Jestem osobą która eksperymentowała z lekami od psychiatry w zw. z nerwicą lękową która mnie ogarnia do tego stopnia że mam już 'jazdy' na poziomie zamykania się w pokoju i spuszczania rolet bo boję się wyjść z domu, nie odbieram telefonów + nie otwieram nikomu drzwi, boję się każdej nowej wiadomości a z pracy wyj3bią mnie pewnie jak nie ogarnę tego co miałem zrobić zdalnie + mój scrum…
Ej mirki jaki jest sens tego życia? Piszę to z perspektywy 31-letniego singla.U większości osób pętla życa wygląda podobnie:-> PRACA -> DOM -> jedzenie -> odpoczynek -> jakieś obowiązki -> pierdoły w czasie wolnym -> przygotowanie do pracy -> sen ->J----y dzień świstaka, że zwariować można. W czasie wolnym zamiast zamulać w internecie to można sobie iść na rower czy do kina i to jest wielkie urozmaicenie tego szarego życia. Ja się nie dziwie, że sporo osób chleje żeby oszukać swój mózg że jest fajnie. Tak samo nie dziwie się, że ktoś bezmyślnie zakłada rodzinę i ma dzieci, bo może to go…
8e19fbb621b39cb2b63e7d8e80f48b6125f2f867114d79b64b1d974f2a4e92b3
#dzieci Mój stary to klasyczny janusz biznesmen, prosty facet który wszystko osiągnął sam. Przed założeniem firmy pracował po 12h+ dziennie zarówno w polsce, jak i wcześniej za granicą. Siostra lvl 16, sprawiała spore problemy wychowawcze - dostawała od starych praktycznie wszystko, ale i tak chciała wymusić więcej. Z matką jej się udawało, bo wiadomo jedyne dziecko w domu. Natomiast w momencie gdy zażyczyła sobie 4000 euro na wyjazd z 8 lat starszym chłopem w ferie stary powiedział nie. Młoda stwierdziła że przez niego ma #depresja pocieła ręce, zagroziła że się zapierdoli. Matka w ryk,…
Jesienią 2015 rozpocząłem naukę w liceum. Miałem wtedy spore nadzieje, że w tym okresie poznam przyjaciół na całe życie. I faktycznie: pierwsze półrocze było pod tym wzgledem obiecujące - poznałem wiele osób, zaczęły sie pierwsze melanże, jakieś wyjścia itp. Czułem, ze w nowym środowisku się dobrze odnalazłem. Jednak w drugim semestrze zacząłem się izolować - moją wątpliwa pewność siebie sprawiła, że taka zmiana w ilości znajomych zaczęła mnie przytłaczać i zacząłem się od nich odsuwać. Całą drugą i trzecią klasę spędziłem na uboczu klasy, mając jedynie dwie osoby, z ktorymi rozmawialem. Od…
Dobry,Poszukiwany psychiatra #wroclaw do #depresja - najpierw potrzebuje zrobić rozpoznanie czy to to.Miło gdyby dało się do niego umówić jeszcze w tym roku
#zalesie #depresjaMusiałam wrócić do rodzinnego domu i źle znoszę przebywanie z rodzicami ze względu na zatargi z przeszłości. O ile jestem sama, tak jak tylko wracają z pracy to nie mogę przebywać z nimi na tej samej przestrzeni. Najczęściej uciekam na siłownię, ale nie zawsze mam ochotę na ćwiczenia, a ze względu na pogarszającą się pogodę szukam alternatywy gdzie indziej mogę się zaszyć. Wiem, że to tylko uciekanie od problemu ale jakoś muszę przetrwać ten czas dopóki nie znajdę nic innego.
Nigdy nie miałam faceta, bo nigdy się żadnemu nie podobałam. Mam 35 lat, i łysa głowę, bo przez chorobę androgenową mi wypadły. Los zdecydował o mojej samotności za mnie. Żaden szanujący się mężczyzna nigdy nie związany się z łysa kobietą. Kiedy mężczyźni, z którymi się umawiałam zauważali że noszę peruki, nigdy więcej nie chcieli się ze mną spotkać. Nie ma nic gorszego, od brzydkiej wybrakowanej kobiety. #depresja #uroda

Dołączona ankieta

Pytanie

Czy zaakceptowałbys łysa kobietę?

Odpowiedzi

•Nigdy
•Tak
Jaka lepsza praca dla przegrywa z autyzmem oraz fobią społeczną. Sprzątanie maszynowe na lotnisku dywanów, posadzek w ciągach pieszych oraz kibli, a także loże vip na lotnisku za 5600 brutto podstawy plus 560 zł brutto premii za obecność oraz dodatek nocny 700zł brutto Praca jedno zmianowa 8h na noce. Lotnisko nieczynne przez 6h podczas zmiany. Nieoficjalnie 1,5h godziny na sen.Czy bagażowy podstawa 5000 zł plus 1000 zł premii plus 25 zł bonu żywnościowego za dzień, średnio 500 zł bez podatku miesięcznie. Premia sezonowa 4000 zł netto za wyrobienie 100 nadgodzin od kwietnia do września.…

Dołączona ankieta

Pytanie

Jaka praca lepsza?

Odpowiedzi

•Sprzątacz
•Bagażowy
Ehh mirki, czuje się jak śmieć... Moja psychika i tak w tym roku brodziła na dnie, gdy otrzymałem wypowiedzenie z #pracbaza po 4 latach na początku roku. Siedziałem parę miesięcy na bezrobociu, ale jednak się nie poddawałem i szukałem pracy dalej i znalazłem ją po jakimś czasie. Na początek umowa na okres próbny i wszystko szło dobrze, naprawdę mi się podobało i nie usłyszałem złego słowa o wykonywanej przeze mnie pracy. No i został miesiąc przed końcem mojej umowy, a tu cisza odnośnie jej przedłużenia. Gdy zacząłem dopytywać, dostawałem odpowiedź, że HR musi umówić się na spotkanie z moim…
Piątek. Niby początek weekendu, niby coś dobrego, a ja już czuję się źle z samym sobą.Dziś nie poszedłem do pracy. Po prostu napisałem rano smsa, że nie będzie mnie, bo nawala mnie tak głowa, że nie dam rady wsiąść do auta - co było prawdą. Nie wiem co mi było, czy to przeziębienie, czy zmęczenie, czy zatruty ząb. Nieważne. Wiecie co jest ważne? Nic. Nie czuję, żeby cokolwiek było dla mnie ważne. Nawet własne życie. Ostatnio rozmawiałem o tym z terapeutką i powiedziałem jej, że oczekuję cudu, jak np. wygrana w Lotto - tylko od lat nie wysłałem losu. To jest taka metafora mojego życia, boję…
#nitzsche jest dla szczęśliwych, dla człowieka z #depresja jest #schopenhauerKiedyś człowiek myślał, że może się zmienić samą siłą woli i ciężką pracą. Osiągnąć coś w życiu. Być czymś więcej niż wielbłądem, ale podczas prób osiągnięcia czegoś wspaniałego człek został brutalnie uświadomiony, że wolna wola ogranicza się do reakcji jego organizmu na bodźce zewnętrzne w oparciu o stan jego zmasakrowanego umysłu. Zamknięty jak w klatce. Nie mogący nic oprócz obserwowania i cierpienia załamał się. Gdy zrozumiał jakim piekłem jest ten świat, przeklnął swoich rodziców i zapragnął zniknąć. Nie…
Co zrobić. Spotykam się z chłopakiem. Trwa to dwa-trzy miesiące. Ma problemy. Dużo. Głównie psychicznych w swojej głowie, sam ze sobą. Nie leczy się, choć przekonuje go by zaczął.Jak jest dobrze, to jest naprawdę super. Motylki w brzuchu, świetnie spędzamy czas, ideał. Jak jest źle, izolacja, gra całymi dniami, nie rozmawiamy. Dramat i dużo płaczu. Śmieszne, bo wtedy kiedy mnie odpycha to ciągnie mnie do niego najbardziej, myślę że mogę go zmienić, że będzie dobrze. Później przychodzi okres gdy jest dobrze iiiiiii znowu dołek. Psychicznie już sama nie daje radyJak się uwolnić z…
#psychologia #depresja #przegryw #terapia #autyzm #asparger #adhd #filmZwróciliście uwagę jak bardzo te wszystkie komedie amerykańskie stały się nagle rzeczywistością w polsce? Weźmy na przykład filmy z Jimem Careyem z okolic lat 1995-2000, jak ktoś w tych czasach był nastolatkiem albo młodym człowiekiem to oglądniecie takiego filmu było super śmiesznym przeżyciem, a teraz? Jak ktoś młody je ogląda to jest dla niego smutna rzeczywistość, dorosłe osoby które mają dzieci to już w ogóle chyba traktują je jak dramat z którym się utożsamiają. Właśnie dobiliśmy poziomem psychicznym i mentalnym…
Czy to jest jakieś wypalenie, depresja, czy coś innego?Po roku pracy zarabiam na uop 5500 netto, dodatkowo w drugiej firmie wyciągam ~1500 na rękę, co daje w sumie całkiem fajna wypłatę. Na zarobki nie narzekam, bo mieszkam w Polsce B. Czas na swoje hobby znajduję bez problemu. Mam dziewczynę, co prawda w innym mieście 20km dalej, ale na razie oboje mamy pracę w swoich miastach i nie planujemy zamieszkać razem. Niby wszystko fajnie, ale się czuję jak śmieć.Jak widzę, że ktoś więcej zarabia to czuję się jak nieudacznik. Wiem, że zarabiam dobre pieniądze, większe od części społeczeństwa,…
Któryś już raz postanowiłem pójść do psychiatry po pomoc z lenistwem i niechęcią do pracy. I jak zwykle pierwsze co to zwolnienie i gadka, że mam wypocząć. Wypocząć po czym? Po tym, że od 20 lat 3/4 swojego życia zawidowego przesiedziałem bez pracy kombinując ze zwolnieniami, wiecznie zmieniając prace i robią miedzy nimi kilkumiesięczne przerwy. A jak już pracowałem to kombinowałem tak aby nie robić nic. Czy może odpocząć po tym, że od miesięcy nie zrobiłem sobie nic do jedzenia czy nawet herbaty, a i wykąpanie się to dla mnie za dużo? No tak. Zmęczony jestem tym i mam wypoczywać. Z leków…
Mam 20 lat, mieszkam na wiosce 150 osób. Jedyne kontakty społeczne jakich było mi dane doświadczyć były w liceum, miałem tam malutką grupkę znajomych z którymi się trzymałem, ale po maturze się rozeszliśmy (każdy dojeżdżał, mało szans na widzenie się poza szkołą). Teraz zacząłem studia, spodziewałem się w sumie nie wiem czego, ale miałem nadzieję, że będzie mi dane chociaż jakieś niezobowiązujące pogadanie z kimkolwiek, a spotykam się z przemilczeniem tego co mówię, ignorowaniem tego, bądź nawet ostrzejszymi reakcjami. Podczas podawania listy obecności do dziewczyny za mną uśmiechnąłem się do…
Ojciec większość czasu pracuje poza krajem, ale jak wraca do domu to wysysa kompletnie energię i zabija chęci do czegokolwiek.Odechciewa mi się trenować, trzymać zdrową dietę czy też korzystać z rozrywek jak gry komputerowe czy oglądanie seriali. Po prostu nie czuję się dobrze z nim w domu, bo dla mnie jest jak obcy człowiek, którego przez większość życia nie było w domu, a jak już jest to jest sfrustrowany i ma o wszystko pretensje, więc się źle przy nim czuję.No a "wychowanie" zostawione zostało chorej psychicznie matce, a oprócz niej w domu jeszcze byli dziadkowie, w porządku babcia i…
#depresja #dwubiegunowkaJestem świadkiem jak człowiek, który dosłownie jest człowiekiem sukcesu, zajebista rodzinka i własny biznes, wjechał w epizod maniakalny i sobie powoli rozpierdala wszystko, co osiągnął. Dosłownie cały czas powykręcany na narkotykach, osąd jak u „szamana” na festiwalu muzycznym, rodzinkę już po części stracił, tylko biznes siłą rozpędu jeszcze działa. Oczywiście dwubiegunówka to tylko hipoteza otoczenia.Co innego czytać sobie pasty w internecie, a zobaczyć taki przypadek na żywo.
Mam problemy z #depresja sezonową i napięciami #miesnie. Chciałbym kupić sobie trzy-cztery rzeczy na poprawę samopoczucia:1. Lampę do terapii światłem, regulującą rytm okołodobowy (min. 10,000 Lux z odległości min. 30-40 cm).2. Wygodny pistolet do masażu.3. Urządzenie/a do terapii czerwonym światłem - jest wiele lamp, masek na twarz i mat/paneli o ogromnej rozpiętości cenowej.Jakie atestowane, bezpieczne, dobrej jakości i dostępne w Polsce modele wybrać? #pytanie #zdrowie #terapia #psychoterapia #podczerwien #masaz #fizjoterapia #mirkokoksy #medycyna #leczsiezwykopem #zakupy
omniluxmen6_1_grande
Mireczki/mirabelki i cała reszta niezdecydowanych. Pamiętajcie nie jesteście tacy przegrani i zjebanie jakbyście się chcieli widzieć czy zaprezentować. To bardzo ale to bardzo zły czas w moim życiu, wiele potrafię przyjąć ale tym razem mnie gniecie i ściska, że aż boli. I wiadomo, że kochana rodzicielka, partnerka i przyjaciele (mam to szczęście, że mam takich dwóch prawdziwych) to w jakiś sposób największe wsparcie (choć ostatnio ich kłamie, czy też używam półprawd) to chciałem wam powiedzieć, że z nieznanych przyczyn wy tez mi dużo dajecie. Nic specjalnego, nikt wyjątkowy a jednak w jakiś…