W 2020r w kwietniu przeszedłem na pracę zdalną klepie kod jako #programista15k W 2020r pochowałem w grudniu ojca zmarł na COVID w lutym 2021 zmarła mama też na COVID obydwoje byli astmatykami.Zostałem na świecie sam bo pracując od 2019r w firmie poznałem tylko jednego kolegę żadnych kobiet.Chodzi mi o to że w pracy zdalnej jestem do dziś więc zaraz będzie 5 lat.Czuję że kompletnie zdziczałem przez te 5 lat z nikim nie rozmawiałem towarzysko moje jedyne rozmowy to sporadycznie sprawy formalne w firmie i dzień dobry/dowiezienia z kasjerkami w sklepie oraz sąsiadami z klatki.Myślę że wszyscy z bloku mają mnie za ostatniego dziwaka.Nie wiem co robić dalej w życiu, czuję że zdziczałem i nigdy już nie będę normalnym spontanicznym człowiekiem któremu chce się żyć rano wstać.Co chyba gorsza jakoś nie brakuje mi ludzi i rozmów z nimi jedyne co czuję to chęć posiadania kobiety żeby realizować się w #seks (nigdy nie było dane) Może ktoś z was był w podobnej sytuacji i ma dla mnie jakieś rady? Co mogę w ogóle zrobić? I czy cokolwiek jeszcze warto.Czuję że nie będę dla nikogo interesujący.Czuję się trochę jak #neet mimo pracy od 6 lat.Covid mnie zniszczył, albo ja zniszczyłem siebie, już nie wiem.#pytanie #psychuatria #depresja #przegryw #programowanie

