Mirko Anonim

#pracoholizm

Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
Jak się nauczyć pracoholizmu? Mówię serio, podziwiam takie osoby bo ja jestem kompletną odwrotnością..Ostatni do pracy, pierwszy do wyjścia, robota byle na minimum i jeszcze najbardziej zmęczony ze wszystkch. Brzmi fajnie? Doszedłem do momentu że ta #prokrastynacja zaczyna mi mega przeszkadzać w życiu, bo ileż można nic nie robić i zaniedbywać wszystko? Może to jakieś geny chłopa pańszczyźnianego.. w teorii i w myślach osiągam wszystko. Najlepiej to wypić browara i planować co ja to nie zrobię kiedyś i upajać się tą myślą. Nawet potrafię wydać sporo kasy (żeby się zmusić) na książki czy…
5xaege
O co chodzi z tym, że ludzie wiecznie narzekają na brak czasu? Ciągle to pokreślają jak to by chętnie coś zrobili ale nie ma czasu, bo wiecznie jest coś innego, nie ma czasu na przyjemności, nie ma czasu odpocząć, wiecznie coś. Czym oni mają zawalony dzień pod korek? Albo ze mną jest coś nie tak, bo ja mam aż ZA DUŻO wolnego czasu. Kończę pracę (albo pracuje max 6h jak hybrydowa) i autentycznie nie mam co robić aż do 1-2 w nocy, i tak codzieniennie od wielu lat jako dorosły. Po prostu koniec pracy i nie mam co ze sobą zrobić więc zazwyczaj przeglądam głupoty w internecie do oporu albo pije…
1itoun
Czy ktoś z was był w związku z osobą, która jest pracoholikiem? Osoba, z którą jestem, jest pracoholikiem. Widzę, że bardzo się z tym męczy, ale nie potrafi podjąć żadnych kroków, żeby coś zmienić. Czy są jakieś sposoby, by wesprzeć taką osobę? Jakieś rady, jak z nią rozmawiać, żeby nie czuć się zaniedbywanym i nie zwariować myśląc, że to nie chodzi o mnie, a o jej nawyk pracy, który ją pochłania? #zwiazki #pracoholizm #psychologia #depresja
clztrudut001a13ze6avt456j
Mam kompleksy na punkcie IQ.. Chciałym być inteligentny, chciałbym być pracoholikiem.Będąc brzydkim chciałem postawić wszystko na jedną kartę, czyli jakaś nauka, skille, języki obce, ciągłe poszerzenia wiedzy. Zresztą zawsze miałem wizje siebie, że inni korzystają z życia, imprezują a ja skoro tego nie mogę to siedzę w domowym zaciszu ale ciężko pracuje by potem być w czymś dobry. Taki filmowy nerd, który żyje w ukryciu ale ciężką pracą jest potem górą. Moja frustracja wynika z tego, że jednak nie umiem tak choćbym chciał. Mimo, że siedzę w domu non stop to nie umiem tak przysiąść, coś mnie…
hq720
clzfywl8j00bvaxeo1vjk1m7r
Nie ma innej opcji - moimi przodkami musiało być jakieś prymitywne chłopstwo xD Nie ma co się łudzić, że jestem kimś wyjątkowym, że jeszcze coś w życiu osiągnę. Mój styl życia to zawsze było byle jak najmniej wysiłku, byle jak najwcześniej wrócić z pracy. Alkohol i bezcelowe przeglądanie internetu to ulubiona rozrywka. Prymitywne marnowanie czasu. Co z tego, że skończyłem studia - tylko dla rodziców przez to "jestem kimś" bo oni sami pracowali całe życie w jednym zakładzie xD jednocześnie zazdroszczę ludziom, którzy coś w życiu osiągneli, sam nawet potrafie wypunktować sobie co mógłbym…
8z9cf7
clz5ulvm1005koiybnu93evyw
Mirki jak zostać pracoholikiem? Przecież gdybym ja poświęcał czas który marnuje na głupoty tylko na coś pożytecznego to byłym na liście Forbesa. Mimo, że 30 lvl na karku to dużo czasu wolnego (singiel), środki które mogę przeznaczyć na rozwój, a mimo to od lat nic nie robię. Nawet postanowienia sprzed 5-7 lat nietknięte. Oczywiście narzekam na swoją pracę, zarobki, na to że inni mają lepiej, znają języki, umieją w programowanie, robią kariere na świecie. Moi rówieśnicy mają już dzieci, kredyty, remonty, rozwody, problemy na karku a i tak potrafią uczyć się nowych rzeczy, poszerzać…
maxresdefault
clz4ookbk00sqyxqoy3m8b2d4
Zdradzę wam mój sekret, przez samotność umieram i nie potrafię nic z tym zrobić.Przez ostatnie 3 tygodnie nasiliło się to szczególnie, co weekend jestem załamany do poziomu płaczu, a na co dzień chodzę przygnębiony.Poza samotnością cierpię na #depresja-e, #pracoholizm, uzależnieniu od #hazard-u. Sam pracoholizm jest ucieczką od wspomnianych wcześniej problemów, gdy inni biorą urlopy na wakacje, ja zawsze jestem w pracy bo chyba bym się zajebał siedząc w domu. To oczywiście sprawia że jestem wiecznie przemęczony, ale w sumie nie wiem co gorsze.Większość powierzchownie oceni mnie że jestem…
Actor-Robin-Williams
clxvt4ojh01idkqv0rp460hz4
Mam kompleksy bo w każdej pracy gdzie nie byłem to zawsze są ludzie typu "człowiek orkiestra", których podziwiam bo sam chciałbym taki być. Typy nawet młodsi ode mnie a są mega proaktywni we wszystkim co sie da. - pokończyli fajne kierunki studiów i teraz robią sobie jakieś podyplomówki- biorą udział w więszkości projektów w firmie- anagażuja się w jakieś zbiórki charytatywne- jakieś zajęcia sportowe po pracy- angielski znają perfekt + znają jakiś dodatkowy i mają na to papiery, zresztą używają w pracy- ogarniają sobie we własnym zakresie jakieś szkolenia akurat potrzebne do firmy (np.…
96WP5d64fYRD6f3xNMwF6wIMI_sMg4abaVybYqmyN0TLQczEg5UccF7KvWZn7jpX0ivKWFoRZGHQNqpmJuhvSPpJl70Em13cCxZFnfAvvAX97PJzEvPXZnVVeg
clxiqpf1l057x77ro3ajntiqh
Jak zwiększyć swoje IQ?? Przecież ja jestem taki tępy że szok... i pomyśleć że chciałem nauczyć się programowania i spróbować kiedyś w IT jak ja prostych rzeczy nie czaje. W ogóle to chciałem zmienić pracę na lepszą (praca biurowa, umysłowa) ale nawet jakbym przeszedł rozmowę to potrzebowałbym kogoś przy biurku to mi wszystko ciągle tłumaczy łopatologicznie xD mój mózg nie łączy na biężąco faktów i potrzebuje x10 więcej czasu na zastanowienie się jak jakiś upośledzony dorosły xD czemu mnie tak los pokarał...
clwsyqsct00k477rorauo4199
Był wpis gościa, że ma kompleksy na punkcie IQ, ja mam podobnie. Chciałym być inteligentny, chciałbym być pracoholikiem.Będąc brzydkim chciałem postawić wszystko na jedną kartę, czyli jakaś nauka, skille, języki obce, ciągłe poszerzenia wiedzy. Zresztą zawsze miałem wizje siebie, że inni korzystają z życia, imprezują a ja skoro tego nie mogę to siedzę w domowym zaciszu ale ciężko pracuje by potem być w czymś dobry. Taki filmowy nerd, który żyje w ukryciu ale ciężką pracą jest potem górą. Moja frustracja wynika z tego, że jednak nie umiem tak choćbym chciał. Mimo, że siedzę w domu non stop to…
maxresdefault
cluwnkkqq004z0m1hzd6kvw4k
Drodzy mężczyźni wytłumaczcie mi jedno - za czym wy tak gonicie?Kobiety najlepsze swoje lata, studia, młodość spędzają na imprezowaniu, podróżowaniu, nowe znajomości, kolorowe drinki, plaże bo to właśnie czas na takie rzeczy. Potem powoli 30-stka i dopiero można myśleć powoli o jakimś ustatkowaniu się i wyhamowaniu. Chłopy to ledwo zaczną studia i już ich ciągnie do kołchozów, praktyk, siedzenia w domu i jakieś szkolenia, robienie hajsu, praca, praca, praca... po co? Przecież i tak wielkiej kariery nie zrobicie. Marnujecie swoje najlepsze lata. Wystarczy jechać do takich…
pngtree-man-sits-at-his-desk-image_2952225
clujhyrgu009d0mr0xf0jj40t
Czy ktoś może mi wytłumaczyć ten fenomen? Zmieniałem już pracę kilka razy (#korpo) i zawsze napotykam ten sam tym człowieka. Pokończyli studia typu ekonomia/finanse/MBA + znają angielski + jakiś drugi język i uczą się trzeciego + udzielają się w dodatkowych projektach + robią jakieś podyplomówki + robią sobie jakieś szkolenia online z automatyzacji + ... itd. Już nie mówiąc o tym, że robią ciekawe rzeczy prywatnie.Skąd ci ludzie się biorą? Co oni jakieś robocopy? Geny doskonałe? Rozmawiając z nimi mam wrażenie, że rozmawiam z kimś z innego wymiaru. Jak można być tak otwartym na nowe…
maxresdefault
clsn99f3r003s0mwjciiwpt4h
Jestem od jakiegoś czasu w bliższych kontaktach z wysoko postawionymi osobami ze świata IT, ale z pionu bardziej zarządzającego procesami i poraża mnie wręcz ich skala pracoholizmu oraz ciągłego robienia czegoś, uczenia się i przede wszystkim gadania, gadania, jeżdżenia na spotkania, konferencje, meetupy, szkolenia się. Wszystkie te działania pochłaniają sporo czasu, ale nie wiem czy obiektywnie mają bardzo duży wpływ na funkcjonowanie firmy.Obserwuję z kim te osoby się spotykają i na jakie szkolenia jeżdżą. I zazwyczaj spotykają się i szkolą się u ludzi podobnych do nich - czyli mentorów…
clrnh667v00ho0mbj9bognu2w
Ech chłop sobie uzbierał fajny pieniądz na mieszkanie to przyszedł kredyt 2% i teraz mam mniej wkładu niż 2 lata temu. No to zarezerwowałem mieszkanie u dewa za prawie 1,2 mln z 1,5 roczną spłatą transzami i zacząłem zapierdalać na 2,5 etatu żeby najlepiej nie brać kredytu (trochę rodzina też pomoże). Pracuję od rana do wieczora bo nie pracuję w IT, gdzie czasem się uda robić 2 etaty w ramach jednego i jestem wyjebany po 3 miesiącach takiej pracy. Nie wiem po co to robię, mam 30 lat, znajomi zwłaszcza z IT mają już jedno czy dwa mieszkania, teraz szukają domu i ja również sobie…