Jestem od jakiegoś czasu w bliższych kontaktach z wysoko postawionymi osobami ze świata IT, ale z pionu bardziej zarządzającego procesami i poraża mnie wręcz ich skala pracoholizmu oraz ciągłego robienia czegoś, uczenia się i przede wszystkim gadania, gadania, jeżdżenia na spotkania, konferencje, meetupy, szkolenia się. Wszystkie te działania pochłaniają sporo czasu, ale nie wiem czy obiektywnie mają bardzo duży wpływ na funkcjonowanie firmy.Obserwuję z kim te osoby się spotykają i na jakie szkolenia jeżdżą. I zazwyczaj spotykają się i szkolą się u ludzi podobnych do nich - czyli mentorów którzy zwiedzili cały świat, spotykali się z... innymi mentorami, którzy znali innych mentorów itd... Ja nie mam nic przeciwko samokształceniu się.Ale po prostu nie sposób nie zauważyć, że robi się tutaj taki zamknięty cykl mentoringu udzielanego przez mentorów, którzy byli szkoleni przez innych mentorów, dla osób które mają być mentorami dla innych. Zazwyczaj skupianie się wyłącznie na miękkich kompetencjach. Każda konferencja, każde szkolenie polega na ciągłym gadaniu, dyskusji i zapisywaniu rzeczy na tablicy. Gdy już ktoś taki omówi wszystko co miał w jednym kraju, to jedzie do kolejnego kraju. Tak można robić w nieskończoność. To nie jest kształcenie twardych ani praktycznych kompetencji.Zastanawiam się na ile to wszystko jest potrzebne z merytorycznego punktu widzenia, a na ile te aktywności to po prostu paliwo dla pracoholizmu czy uspokojenia ADHD, borderlinów czy innych jeszcze tam problemów personalnych tych osób. Bo ci ludzie mają też normalne obowiązki służbowe którymi się zajmują w mniej więcej stałych godzinach, ale dopychają sobie grafiki samodoskonaleniem się i networkingiem do granic możliwości.Chyba wszystkie osoby z wyższej kadry zarządzającej które znam to pracoholicy, są mega ekstrawertyczni i muszą być wśród ludzi, sporo ma problem z alkoholem, poza tym niektórzy sami przyznawali że mają ADHD albo jadą na psychotropach, a w życiu prywatnym potrafią się zachowywać dziwnie, np. wrzucać obsesyjnie zdjęcia na social media na których mają wizerunek niemal jak zbuntowani nastolatkowie.#korposwiat #pracait #pracoholizm #praca #pracbaza #kariera

