Zdradzę wam mój sekret, przez samotność umieram i nie potrafię nic z tym zrobić.Przez ostatnie 3 tygodnie nasiliło się to szczególnie, co weekend jestem załamany do poziomu płaczu, a na co dzień chodzę przygnębiony.Poza samotnością cierpię na #depresja-e, #pracoholizm, uzależnieniu od #hazard-u. Sam pracoholizm jest ucieczką od wspomnianych wcześniej problemów, gdy inni biorą urlopy na wakacje, ja zawsze jestem w pracy bo chyba bym się zajebał siedząc w domu. To oczywiście sprawia że jestem wiecznie przemęczony, ale w sumie nie wiem co gorsze.Większość powierzchownie oceni mnie że jestem leniwy bo nie potrafię sobie z tym radzić, tylko jak mam sobie z tym radzić jeśli nawet mój brat jest dla mnie jak obcy człowiek.Z planów chce się zapisać na prywatną terapię żeby sobie poradzić przynajmniej z hazardem i deprechą, chuj wie czy się uda ze względu na wieczny brak miejsc.Poza tym po prostu nie wiem co mam robić, tak sobie powoli umieram. Magik? Raczej nie, chyba żeby zrobić traume tym co mnie znają, ale to by nie miało sensu, po chwili by znowu zapomnieli.Kolejna łezka za wasze zdrowie.#samotnosc #feels #przegryw

