Zdradzę wam mój sekret, przez samotność umieram i nie potrafię nic z tym zrobić.Przez ostatnie 3 tygodnie nasiliło się to szczególnie, co weekend jestem załamany do poziomu płaczu, a na co dzień chodzę przygnębiony.Poza samotnością cierpię na #depresja-e, #pracoholizm, uzależnieniu od #hazard-u. Sam pracoholizm jest ucieczką od wspomnianych wcześniej problemów, gdy inni biorą urlopy na wakacje, ja zawsze jestem w pracy bo chyba bym się zajebał siedząc w domu. To oczywiście sprawia że jestem wiecznie przemęczony, ale w sumie nie wiem co gorsze.Większość powierzchownie oceni mnie że jestem…
