Temat dotyczy związków/rodzin w których rodzina lub mąż jest regulatorem samopoczucia żony/matki. Czyli cała rodzina robi wszystko, żeby matka/żona była zadowolona. Kiedy jest dobrze? No wtedy gdy wszystko jest tak jak ona chce. Inaczej stosuje cały wachlarz trików aby osiągnąć swój cel.Nie wszystkie kobiety robią to świadomie, sporo to pewnie efekt obserwacji takich zachowań u rodziców i później przeniesienie tego do własnego dorosłego życia.Szukam poradników i materiałów jak zacząc być samodzielnym mężczyzną i iść przez życie pewnie podejmując decyzje. Dla wielu to może wydawać się smieszne, ale jak komuś od małego jest tłuczono do głowy, że priorytetem jest komfort i samopoczucie innej osoby, a własne potrzeby należy stawiać na dalszym planie to tak się kończy,Daję tag #zwiazki i #logikarozowychpaskow bo wielokrotnie widywałem opisywane tutaj historie mężczyzn na tagu związki. Jak czytam jak żona różnymi metodami typu: obrażanie się, nie odzywanie się, odburkiwanie, krzyki, fochy urabia po ślubie słabego mentalnie mężczyznę który jeśli wchodząc w związek miał jeszcze jakieś resztki własnego zdania, to po kilku latach takiego urabiania, traci umiejętność samodzielnego myślenia. Taki mężczyzna traci całkowicie umiejętność samodzielnego myślenia czy podejmowania decyzji, a jedyne czego chce “to mieć spokój”, a kiedy ma ten spokój? Jak robi wszystko dokładnie tak jak żona chce, bo w innym wypadku jest “wszystko źle”. Druga opcja to mężczyzna z czasem robi jedynie minimum bo wszystko robi źle no i też żona chodzi naburmuszona, bo cierpiętnica ma wszystko na swojej głowie xDW przypadku tematu mężczyzny i związków jest to dodatkowo smutne, bo mężczyźni którzy są atrakcyjni i pewni siebie rzadko stają się ofiarami takich manipulacji. Najczęściej wejść na głowę pozwalają sobie tzw. nice guys którym dziewczyna się "trafiła" albo "dziewczynę udało im się w końcu znaleźć".W przypadku gdy temat dotyczy matki to dochodzi do tego wychowanie w kulturze gdzie: “szanuj ojca swego i matkę swoją”, “matkę ma się tylko jedną”, “przecież to matka”, w kulcie “madki p0lki co to własne życie by poświeciła dla dobra bombelka” itd.#zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #przegryw #przegrywpo30cte #depresja

