Opublikowane

Jak radzić sobie z depresją i myślami samobójczymi?

#psychoterapia #psychologia #depresja Piszę tutaj aby podzielić się swoim problemem i może znaleźć kogoś w podobnej sytuacji. Postaram się wszystko maksymalnie skrócić. Miesiąc temu wylądowałem u psychiatry. Oczywiście depresja. Problem mam od ponad 20 lat. Zawsze miałem wrażenie, ze życie jest do dupy i raczej je kontynuowałem niż żyłem. Poznałem fajną dziewczynę, założyłem rodzinę. Zawsze miałem znajomych, kumpli, pasje itd. ale gdzieś podskórnie było mi źle. Cztery tygodnie temu "wybombiło" tak, że nie byłem w stanie wstać z łóżka. Leżałem zwinięty jak kot w kłębek i płakałem. Opanowało mnie poczucie beznadziei, dna, niezadowolenia z siebie i wszystkiego co mnie otacza. Dodatkowo od kiedy pamiętam mam zaburzenia obsesyjno-kompulsynwe (myśli natrętne). Dostałem leki (seronil). Na początek łykałem zgodnie ze wskazaniami jedną tabletkę rano a po czterech dniach dwie. Myśli się nieco uspokoiły, wróciłem jako tako do życia ale pozostało nieznośne uczucie napięcia. Po dwóch tygodniach (zgodnie z tym, co mówił psychiatra) zacząłem brać trzy tabletki. Niestety znowu "wybombiło" i wróciłem do punktu wyjścia. Obsesje już praktycznie zawładnęły moim mózgiem, pogłębiło się uczucie zdołowania światem i sobą, myśli samobójcze. Leki biorę nadal ale nie widzę efektu. W piątek wizyta o lekarza ale boję się, że nie wytrzymam i albo sobie rozwalę łeb, by już przestać myśleć albo oszaleję. Wiem, że te 2-3 tyg. czekania na efekt działania leku to norma ale serio mam już dość.
07

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (4)
mirko_anonim
Opublikowane
ułożony-kartograf-24 pisze:
Na twoją przypadłość tylko 420, wyłącza mózg i pozwala odetchnąć
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
wyrozumiały-wizjoner-97 pisze:
To ci konował nie powiedział, że te wszystkie leki SSRI/MAOi czy inne antydepresyjne jak Pregabalina działają tak, że przez pierwsze 3-4 tygodnie zażywania wzrasta ryzyko samobója poprzez wzmożone złe myśli?Wiekszość tych leków to straszny syf. To już lepiej brać MJ, XTC(z tym, że po tym też masz doła nastepnego dnia co się utryzmuje przez tydzień) lub LSD.Sam leciałem na tabletkach na debresje przez 3 lata i oprócz tego, że byłem jak zombie, myliłem się w pracy i ciągle spałem to nic to ni epomagało na złe myśli oprócz tego, że byłem otępiały i wolniej myślałem. Magicznie tabletka nie sprawi, że widząc niesprawiedliwość świata nagle wszystko zacznie wyglądać różowo skoro to są logiczne konkluzje.Za to później załatwiłem sobie LSD i po jednym tripie miałem przez ponad miesiąc dużo lepszy humor i motywację do działania. I tak od czasu do czasu sobie biorę to działa miliard razy lepiej niż ten syf od korporacji. Dlatego jest nielegalne. Bo działa.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@Atreyu: Tak, psychiatra zasugerował terapię. Nie napisałem tego, żeby nie przedłużać wpisu. Później mało kto chce czytać takie wypracowania. Terapię już podjąłem. Byłem w miniony czwartek na pierwszym spotkaniu. Dzięki za odpowiedź.andrzej-abecedowski: Dzięki za dobre słowo. Z tym pisaniem, to może nie być głupi pomysł. Spróbuję.Od dawna po prostu jest mi źle ze sobą. Mam bardzo niskie poczucie własnej wartości, co mi rujnuje wiele spraw a kilka znacznie pogarsza. Będę wałczył w każdym razie.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
zaradna-optymistka-6 pisze:
A co na to Twoja dziewczyna, nie udziela Ci wsparcia, aby pomóc dotrwać do wizyty u psychiatry? To tylko 2 dni, pomyśl o tym jak długo sobie dotychczas radziłeś i postaw sobie trn piątek za cel, do którego musisz dążyć. Na pewno wizyta u psychiatry pomoże, zmieni Ci leki lub dawkę i będzie lepiej. Powodzenia!
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

h9n6dptq7leur52gdmxkt0vl

Dodane: 4 grudnia 2024 - 10:30:57
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy