Cześć mirki, piszę do was z dość nietypową sprawą. W momencie przeżywania kryzysu psychicznego na studiach czytałem ciągle tag #przegryw bo dostrzegłem tam ludzi cierpiących podobnie jak ja. Stres był za silny, do tego lęk no i w efekcie w pewnym momencie przestałem całkowicie się uczyć. Czytałem wtedy profile studenciaków z tagu przegryw takich jak Arutam2002, Srukilele czy Malala7. Najbardziej utożsamiałem się z Malalą, bo ten podobnie jak ja studiował na elitarnej politechnice ten sam kierunek. Niestety stres był za silny i ostatecznie zostałem wyrzucony z uczelni. W ten czas jednak Malala7 jak to sam napisał "cudem" zaliczył pierwszy semestr. Ponadto już na czwartym semestrze znalazł pracę jako programista. Wszystko to z uporem maniaka głosi nijaki @niemalala7, a ja po prostu nie mogę wytrzymać z zazdrości. Widzę jak ten facet brnie w życiu do przodu i spełnił swoje cele z młodości, nie zawiódł na pełnej linii rodziców, a tymczasem ja stoczyłem się na samo dno. Dlaczego mnie to tak mocno boli? No bo dawniej silnie utożsamiałem się z Malalą. Wstawiał on codziennie wpisy o tym, że jest śmieciem, że się do niczego nie nadaje, że nigdy mu nic nie wyjdzie. Ja czytałem to wszystko i znając jego sytuację życiową (razem byliśmy studentami elitarnych politechnik) myślałem sobie "jestem identyczny jak on!". Ostatecznie jednak on odniósł sukces, a ja zatonąłem na samo dno. Jak mam sobie poradzić z takimi emocjami? Jakieś rady mirki?#depresja #przegryw #damskiprzegryw #blackpill #neet #samotnosc #incelios #wychodzimyzprzegrywu #nerwica #frenpill

