#psychologia #depresja #przegryw #terapia #autyzm #asparger #adhd #filmZwróciliście uwagę jak bardzo te wszystkie komedie amerykańskie stały się nagle rzeczywistością w polsce? Weźmy na przykład filmy z Jimem Careyem z okolic lat 1995-2000, jak ktoś w tych czasach był nastolatkiem albo młodym człowiekiem to oglądniecie takiego filmu było super śmiesznym przeżyciem, a teraz? Jak ktoś młody je ogląda to jest dla niego smutna rzeczywistość, dorosłe osoby które mają dzieci to już w ogóle chyba traktują je jak dramat z którym się utożsamiają. Właśnie dobiliśmy poziomem psychicznym i mentalnym USA z tamtych lat. Pierwsze co się rzuca w oczy w tych filmach to: -masowa depresja -rozwody-samobójstwa-samotne matki które produkują nie kompletnych psychicznie ludzi i ciągle skaczą po różnych bolcach XD-media które wychowują ludzi nie przystosowanych do normalnego życia-potężne rozwarstwienie społeczne i znieczulica-coraz większe absurdalne pomysły polityków na rozwiązywanie nie ważnych problemów-lekomaństwo Jak ktoś pamięta lata 2000-2015 to chyba zgodzi się z tym co napisałem że właśnie osiągnęliśmy Amerykański poziom spie-----rdolenia.

