Szukam mężczyzny. Mam 36 lat i trudności z wejściem na rynek matrymonialny. Od początku w domu rodzinnym słyszałam, że na związek mam czas i mam się tylko uczyć. A potem tylko pracować. Wierzyłam rodzicom i łudziłam się, że będzie dobrze. Skończyłam studia, lecz kariery nie zrobiłam. Zarabiam lekko powyżej średniej krajowej. Nie mam przyjaciół. Koleżanki w większości mają mężów i dzieci. Pochłonięte życiem rodzinnym, nie mają dla mnie czasu. Próbuję poznawać mężczyzn, lecz jest naprawdę ciężko znaleźć kogoś poważnego. Do wyboru mam alimenciarzy, mizoginów, wiecznych piotrusiów panów. Mam też…