#pracbaza #przegryw #depresja #fobiaspoleczna Chyba sobie zepsułem opinie w pracy i już nie ma odwrotu.Pracuje w obecnej któryś miesiąc i wszyscy mają mnie za dziwaka, w sumie niby śmieszna atmosfera wszyscy jakoś są wyluzowani i smieszkują, a z drugiej jakoś ciężko mi się przebić przez to.Ogółem przyjąłem się tu to w sumie pierwsze praca, gdzie zrobiło się poważnie jeśli chodzi o sam zawód, dużo więcej stresu niż kiedyś, bardziej wymagająca.No i spoko, bo też na takiej mi zależało, bo nie chce stać w miejscu, a tutaj można się dużo nauczyć, więc łatwiej o awans czy podwyżkę.No ale przez stres, jakoś ciągle jestem zestresowany, siedzę i malo się odzywam, także nikt praktycznie do mnie nie podchodzi i nie zagaduje.Brakuje mi takiej luźnej atmosfery w pracy, bo paradoksalnie nędzy introwerykiem, lepiej się czuję mimo wszystko jak angażuje się jakoś w relacje społeczne, bo będąc cicho i zestresowany jeszcze bardziej się stresuje przez tą sytuację.Nie wiem nie mogę się przemóc, nigdy nie umiałem w small talk, zawsze tak miałem ale jak ludzie mnie jakoś akceptowali to mi było z tym łatwiej i łatwiej było zagadywać o cokolwiek.Przewalone być cichym zestresowanym mirkiem, każdy ma mnie gdzieś..

