Opublikowane

Jak pomóc bliskiej osobie z problemem alkoholowym?

czołem mirki, potrzebuję porady bo sobie nie radzę, nie wiem co robić.mam 23 lata, pracuję, studiuję, mieszkam z mamą (mieszkanie jest w 1/3 moje, pozostałe 2/3 to mama i tata aczkolwiek ojciec z nami nie mieszka, zaraz do tego przejdę) i mam z nią problem. Mianowicie od lat moja mama ma NIESAMOWITY problem z alkoholem. Pije odkąd pamiętam ale zawsze potrafiła przy tym nie przekraczać pewnych granic. Pije ona tylko wodke i to tylko wieczorem. Przez lata staralem sie na swoj sposob ja jakos przekonac ze moze warto odpuscic? ze organizm w pewnej chwili sie zbuntuje i powie stop? co ona wtedy zrobi? niestety nic to nie dalo, dzis mama jest na takim etapie ze tylko w 2024 roku dostala juz trzykrotnie padaczki alkoholowej. Ostatnia byla dzien po wszystkich swietych. Obudzilem sie kolo 8 rano i slysze niesamowite chrapanie z jej pokoju, mysle kurde, co jest? Wstalem, poszedlem do niej a tam ona z atakiem padaczki. Cala posliniona, posikana, spocona. nikomu nie zycze takiego widoku. jak juz bylo po wszystkim to nie wiedziala co sie stalo, powiedzialem jej ze miala padaczke a ona zaczela sie na mnie wydzierac zebym przestal wymyslac ( ͡° ͜ʖ ͡°)w komodzie u siebie ma pochowane puste flaszki, bo wie, ze jezeli zobacze jakikolwiek alkohol w domu to zaraz wyladuje w smietniku. Ojciec sie od nas wyprowadzil z 15 lat temu, krotko po tym wyrzucili nas z pierwszego mieszkania za brak oplat. Nastepnie krotko przed moimi 18stymi urodzinami okazalo sie ze zadluzyla rowniez kolejne mieszkanie, tym razem wlasnosciowe na kwote +/- 40 tys (bylo to razem z odsetkami) - na ratunek przyszedl ojciec ktory chcial aby to mieszkanie w przyszlosci stalo sie moje. Dogadal sie z mama i zaplacil tym samym dlug, w zamian ja i on zostalismy wspolwlascicielami mieszkania (ofc kazdy mu mowil ze to blad ale zrobil jak zrobil). Jakos rok temu dostalismy list, ze mieszkanie znowu jest zadluzone tym razem na kwote 1800zl mimo tego, ze ja caly czas swoja czesc placilem regularnie. Przez x miesiecy nie miala zamiaru placic za mieszkanie ani kogos o tym poinformowac. Nie wiedzialem o tym, bo cxala korespondencja trafia do ojca ktory siedzi za granica. Zaplacilem to z wlasnej kieszeni i tym samym staralem sie wprowadzic nie wiem jak to nazwac, rygor? moze to zbyt mocne, ale w kazdym razie teraz rachunki placi przy mnie. Po co to pisze? Bo juz nei wiem co robic, nie wiem jak do niej zagadac zeby ja namowic na leczenie albo na wszywke. Ojciec ma totalnie wylane bo uznal ze ona juz dluzej nie pociagnie, znajomi nie chca sie mieszac bo to nie ich sprawa (dzis np. bedac w sklepie spotkalem jej dobra kolezanke z ktora byla na cmentarzu na wszystkich swietych. Mowila ze musiala ja z corka odprowadzic do domu bo zaslabla :) i wprost powiedziala ze widziala ze ma wypite jeszcze po dniu wczorajszym. Dzien pozniej rano dostala padaczki..), rodziny z jej strony nie znam, ale raczej tez nie sa to osoby skore do pomocy. Do pierwszych dwoch padaczek wolalem pogotowie, dwukrotnie dostalem zje*bke ze na takie pierdoly nie wzywa sie karetki, tylko od razu trzeba takiego delikwenta ubezwlasnowolnic. Tego natomiast robic nie chce. Staralem sie juz pomagac na wszelkie sposoby, sam za swoje pieniadze wyremontowalem praktycznie caly dom, zostala mi teraz tylko lazienka. Myslalem ze moze to jakos ja ruszy, zobaczy ze ludziom dookola niej zalezy na tym by zaczela normalnie funkcjonowac. Moze ktos mial podobna sytuacje? Jak kogos takiego zmotywowac chociazby do przemyslenia pewnych spraw? Jak wam się udało (o ile się udało) wyprowadzić bliskiego na prostą? Sił mi już brakuje, siedząc w domu i słysząc jakikolwiek dziwny dzwiek od strony jej pokoju mam watpliwosci czy znowu nie dostala padaczki albo czy nie padla juz calkiem. Mama pracuje, ma paru znajomych, ale niestety wiekszosc z nich nie wie co ona wyczynia wieczorami, bo bardzo dobrze sie kryje i manipuluje. Pomozcie prosze, bo nie wiem co robic, a mimo ze mama ma wiele za uszami to jest jednak mama i chcialbym, zebysmy zaczeli zyc jak normalna rodzina. #alkoholizm #alkohol #pomoc #pomocy #pytanie #depresja #zdrowie może #przegryw dla zasięgu.
18

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

kk8w4v4gwwfdfh4eg6ugym48

Dodane: 7 listopada 2024 - 14:24:08
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy