#depresja #dwubiegunowkaJestem świadkiem jak człowiek, który dosłownie jest człowiekiem sukcesu, zajebista rodzinka i własny biznes, wjechał w epizod maniakalny i sobie powoli rozpierdala wszystko, co osiągnął. Dosłownie cały czas powykręcany na narkotykach, osąd jak u „szamana” na festiwalu muzycznym, rodzinkę już po części stracił, tylko biznes siłą rozpędu jeszcze działa. Oczywiście dwubiegunówka to tylko hipoteza otoczenia.Co innego czytać sobie pasty w internecie, a zobaczyć taki przypadek na żywo.

