Co zrobić. Spotykam się z chłopakiem. Trwa to dwa-trzy miesiące. Ma problemy. Dużo. Głównie psychicznych w swojej głowie, sam ze sobą. Nie leczy się, choć przekonuje go by zaczął.Jak jest dobrze, to jest naprawdę super. Motylki w brzuchu, świetnie spędzamy czas, ideał. Jak jest źle, izolacja, gra całymi dniami, nie rozmawiamy. Dramat i dużo płaczu. Śmieszne, bo wtedy kiedy mnie odpycha to ciągnie mnie do niego najbardziej, myślę że mogę go zmienić, że będzie dobrze. Później przychodzi okres gdy jest dobrze iiiiiii znowu dołek. Psychicznie już sama nie daje radyJak się uwolnić z takiego limbo? Czy bylibyście z osobą która tak się zachowuje? To mój pierwszy taki związek, czuję że z jednej strony bardzo zaniżyłam standardy w tym związku, a z drugiej daje mi chwilę szczęścia #depresja #zwiazki #logikarozowychpaskow #pomocy

