Mirko Anonim

#samotność

Przeglądaj anonimowe wpisy lub otwórz ten tag na stronie wykop.pl
Kilka słów refleksji oraz pytań do wszystkich mężczyzn uważających się za odrzuconych, samotnych, narzekających tu na tagach #związki, #samotność, na rzekomo nierealne oczekiwania kobiet i niemożność założenia rodziny. Nie mogę się nadziwić, jak ogromna jest przepaść między tym ile u Was narzekania, obwiniania i żalenia się nad sobą, a jak mało realnego działania, żeby coś zmienić. Dlaczego mamy tu codziennie falę postów o braku miłości i zrozumienia, braku kontaktu z kobietami, a posty o wychodzeniu z inicjatywą trafiają się raz lub dwa na sto? Jaki jest w tym sens, że zagłębiacie się w te…
Mam obecnie 39 lat, a za kilka miesięcy skończę 40. Jestem samotny i nie mam nikogo. Zmarnowałem ostatnią dekadę – zostawiłem wspaniałą dziewczynę, z którą byłem przez trzy lata i z którą chciałem założyć rodzinę, ale ponieważ było „zbyt dobrze” i byłem strasznie niepewny siebie plus byłem(i pewnie wciąż jestem) srogo jebnięty, to po prostu ją zostawiłem bez powodu po 3 latach naprawdę udanego związku. Bardzo to przeżyłem, bo sam nie potrafiłem zrozumieć tego co zrobiłem. Przez pięć lat bardziej egzystowałem niż żyłem. Dużo paliłem weeda oraz piłem alkohol, w fałszywym poczuciu, że mi to…
#benzodiazepiny #nieruchomosci #alkoholizm #samotność #pracait #testowanieoprogramowaniaSzczerze, jestem ludzką glizdą która może przekształcić się w motyla. Pracuje w śmiesznym IT - 12000k Brutto bez jakichś turbo umiejętności, sudiów etc. Znam się na kilku technologiach, nie jestem uber programistą. Czwiczę pythona pod kątem bardziej rozumienia koncepcji programowania a nie bycia stricte programistą. Potrafie mocno w Soap/RestApi. Angielski B2 - ze słuchu praktycznie ALL - talking narazie B1 ale staram się ogarniać. Jednak od 2014 roku nie gadać na codzień w tym języku robi kisiel w bani…
Hej mam problem z umysłem. Mam 40 lat i nigdy dotąd nie pracowałam, nie mam własnej rodziny, ani żadnej relacji za sobą - utrzymują mnie rodzice, jestem od nich uzależniona mentalnie, finansowo i życiowo. Mimo to w październiku podjęłam pracę w korporacji, na stanowisku junior z obsługą klienta biznesowego i na wiele miesięcy mocodawcy zapomnieli o mnie. Później zaczęły się wymaganie i odkryłam że nie dam rady utrzymać tego zajęcia bo koncentracja sprawia mi wręcz fizyczną blokadę, mam bardzo słabą pamięć, a 8h jest nie do pokonania. W między czasie leczę depresję i CHAD - mam na nie…
#samotność #zalesietemat pewnie poruszany milion razy, ale co mi tam. potraktuje to jako wylanie smutów, wybaczcie jeśli czasami będzie to nieczytelne.lvl 31, dobra stabilna i lekka praca w korpo, zona i 2 dzieciaków, dość dobre mieszkanie w wojewódzkim - teoretycznie mam wszystko co człowiekowi potrzebne do szczęścia. żonę mam najlepsza pod słońcem, wspiera mnie i jestem z nią w stanie pogadać o wszystkim. ale od kilku lat zauważyłem, ze poza najbliższymi których wymieniłem (+ moja mama) reszta znajomych czy jak jeszcze kiedyś i się wydawało - przyjaciół ma na mnie kompletnie wyjebane.…
Czy ktoś z Was korzystał z terapii online? Czuję, że muszę zrobić coś w tym kierunku i okazuje się, że jest sporo takich stron w sieci. Tylko nie wiem, którą wybrać.#depresja #samotność #zalesie
Czy bycie jak tutaj się często mówi "przegrywem" może być wrodzone? Albo to jakieś traumy pokoleniowe? Otóż, pierwsze moje wspomnienia już są "takie". Jako kilkuletnia dziewczynka wstydziłam się powiedzieć co chcę w sklepie, przyjąć prezent, powiedzieć dzień dobry. I to dlugo mi towarzyszyło. Miałam dystans do psów, koni. Równocześnie bardzo niepodobało się to mojej mamie, która mówiła, że ja się nie nadaję ani do ludzi ani do zwierząt. I takoto weszłam w czas gimnazjum, liceum, gdzie byłam szarą myszką niepasującą do miejskiego towarzystwa, wszystko działo się obok. Minęły studia, kilka lat…
Hej, proszę o poradę dotyczącą #związki #zazdrość #różowepaski #samotność #niebieskiepaski #psychologia #psychiatria #depresja Jestem z związku z dziewczyną od roku, wszystko było super do tej pory bo mieszkaliśmy obok siebie. Teraz przeprowadziła się na studia, a ja zostałem w mojej miejscowości 200km dalej i spotykamy się raz w tygodniu jak do niej przyjeżdżam. Poznała dużo nowych koleżanek z którymi wychodzi na wyjścia wieczorami na miasto, a z drugiej strony jestem ja, który jest zazdrosny, bo nie mam ani jednego kolegi, nie mam z kim pisać i spotykać się oprócz niej, z nikim nie…
Mam 20 lat, mieszkam na wiosce 150 osób. Jedyne kontakty społeczne jakich było mi dane doświadczyć były w liceum, miałem tam malutką grupkę znajomych z którymi się trzymałem, ale po maturze się rozeszliśmy (każdy dojeżdżał, mało szans na widzenie się poza szkołą). Teraz zacząłem studia, spodziewałem się w sumie nie wiem czego, ale miałem nadzieję, że będzie mi dane chociaż jakieś niezobowiązujące pogadanie z kimkolwiek, a spotykam się z przemilczeniem tego co mówię, ignorowaniem tego, bądź nawet ostrzejszymi reakcjami. Podczas podawania listy obecności do dziewczyny za mną uśmiechnąłem się do…
bcr6qeedqmxrp796sm9pd5ya
#znajomi #samotność Gdy byłam w gimnazjum i liceum miałam zawsze pełno znajomych, byłam bardzo ekstrawertyczna, ciągle jakieś imprezy, byłam duszą towarzystwa. Później po 20 roku życia gdy w bardzo nieprzyjemny sposób dowiedziałam się jacy ludzie są naprawdę, zaczęłam się dystansować, licealne znajomości się zaczęły rozpadać, znajomości studenckie też już nie miały tej więzi. W tym momencie mam 30 lat i z jednej strony nie szukam znajomych, a z drugiej czuje się bardzo samotna. Utrzymuję (nie)regularne znajomości z 4-5 osobami, gdzie większość osób jest skupiona tylko na sobie. Jedna…
yokljaanxr0e3a09zl1m6rka
Najgorsze jest to, że nigdy nie wyjdę za mąż, i nikt nie zechce założyć ze mną rodziny. Jestem kobietą po 30 stce, a więc ściana ( która de facto trwała od zawsze), i do tego cierpię na łysienie androgenowe, i muszę nosić peruki. Moje życie seksualne przestało istnieć, bo boje się,że peruka mi spadnie z głowy. Jestem bezrobotna i nie skończyłam żadnych studiów. Skończone życie po prostu. #samotność
clq9ajppj01iy0m1d8b6jp8od
Nic mnie tak nie dobija jak fakt,że będąc przeciętnym facetem moje szanse na portalach randkowych są praktycznie żadne.Nie mam wielkich wymogow- nawet próbuje ze starszymi (ja mam 32) np. 35-36 lat bo gdzieś czytałem, że następuje zderzenie ze ściana...Nic bardziej mylnego, nawet kobieta w wieku 36 lat ma setki adoratorow I może sobie dowolnie zmieniać preferencje, może sobie zmieniać facetow jak rękawiczki...Faceci który nie są w absolutnym top nie mają żadnych kart bo "na ich miejsce już jest długa kolejka" -kazda rozmowa to pole minowe, jeden zły ruch i czeka nas ghosting, a nawet…
clp9yovt404wd0m5btwurc8dj
Cześć MirkiPoszukuję jakiejś lekkiej pracy. Mam 36 lat. Moje główne źródło zarobku to inwestycje (nieruchomosci, akcje, obligacje itp.) Nie interesują mnie zarobki, szukam czegoś abym mógł porozmawiać trochę w luźnej atmosferze. Towarzystwo mieszane byloby najlepsze. Ogólnie to doskwiera mi trochę samotność, siedzenie w domu w tym nie pomaga. Fajnie jakby się dało znaleźć coś na pół etatu. Oczywiście praca fizyczna odpada. Jakimś ciekawym wolontariatem też bym nie pogardził.Myślałem o pracy na wysepkach, czy ochronie. Ale dużo negatywnych opinii słyszałem na ten temat,no i chyba nie ten…
clovzgdzy01nu0m5brrgwpkwe
Nie mogę się pogodzić jak ten portal opustoszał, jestem w sumie aspołecznym dziwakiem, i dla mnie to była namiastka kontaktów z ludźmi, a 80 % nicków które kojarzyłem stąd wyjebało, jeszcze inni są od święta, jak przewijam wykop to się czuje jak menel grzebiący w śmietniku, na innych serwisach też nic ciekawego, nie mam gdzie się podziać #nowywykop #zalesie #samotność
cll85ltlx016y37iov984z7r3
Cześć.Wiem, że pewnie tematów takich było multum ale nie spodziewałem się, że i mnie to spotka. Otóż rozstałem się z narzeczoną po 9 latach bycia razem. Od dłuższego czasu trochę się między nami nie układało. Niestety zmieniałem pracę, budowałem dom i się oddaliłem od niej. Od marca nie jesteśmy razem. Najpierw nie było tak źle, w sensie przez pierwszy miesiąc byłem w wirze zmiany stanowiska, budowy itp. Potem uczciwie przepracowałem swoje błędy które popełniałem w związku, nie szukałem jej błędów. Skupiłem się tylko i wyłącznie na swoich aby wyciągnąć wnioski na przyszłość. Wiem, że ona się…
clk2wjlxn04b437biyoqoabqx
Nie wiem czy wypok to najlepsze miejsce na takie rozkminy ale co szkodzi napisać. Jeszcze jakieś 10 lat temu, w życiu bym nie pomyślał, że tak skończę. Życie w akademiku, masa znajomych,marzenia odnośnie żony i dzieci.Nagle człowiek się obudził w ponurej rzeczywistości. Znajomi w większości pozakładali rodziny, wychowują dzieci, żyją normalnym trybem. Ja wracam po pracy do pustego mieszkania, nie mam się do kogo odezwać, od dłuższego czasu same nieudolne próby znalezienia różowego :( Teksty typu "człowieku, jesteś singlem po 30, korzystaj z życia" powtarzane jak mantra przez osoby w związku…