Czy bycie jak tutaj się często mówi "przegrywem" może być wrodzone? Albo to jakieś traumy pokoleniowe? Otóż, pierwsze moje wspomnienia już są "takie". Jako kilkuletnia dziewczynka wstydziłam się powiedzieć co chcę w sklepie, przyjąć prezent, powiedzieć dzień dobry. I to dlugo mi towarzyszyło. Miałam dystans do psów, koni. Równocześnie bardzo niepodobało się to mojej mamie, która mówiła, że ja się nie nadaję ani do ludzi ani do zwierząt. I takoto weszłam w czas gimnazjum, liceum, gdzie byłam szarą myszką niepasującą do miejskiego towarzystwa, wszystko działo się obok. Minęły studia, kilka lat pracy. Jest lepiej, ale dalej jest we mnie blokada, że nie zasługuję na nic. Od dzieciństwa wiedziałam, że będę samotna. Wiele jest takich historii, całe tagi. Ale skąd właściwie się to bierze? Wrodzone, odziedziczone, nabyte na wczesnym dzieciństwie? No skąd?#samotność #przegryw #rodzina

