Tylko ja tak mam i tylko mnie wkurza jak jak jakieś znajomki odzywają się z dupy z propozycją wyjścia na przysłowiowe piwo na mieście np. wieczorem a jak przychodzi co do czego to ghostują spotkanie, nawet nie odpiszą że jednak nie wychodzą bo zmienili plany. Mam tak już któryś weekend pod rząd że umawiamy się z jakimś znajomym na wyjście, przychodzi pora wyjścia a kontakt się urywa i dopiero np. rano typ odpisuje że jednak nie mógł wyjść bo coś tam coś tam z dziewczyną jednak musiał się spotkać. Mogłem sobie na ten czas coś innego zaplanować i spędzić czas a tak czekam jak idiota i ostatecznie zostaję wystawiony. Chyba urwę wszystkie znajomości jakie zostały bo staje się to już irytujące.#przegryw #samotnosc #depresja

