Opublikowane

Skąd bierze się energia do rozwoju w korporacji?

Skąd ludzie w #korpo obojętnie czy starzy czy młodzi mają chęć na rozwijanie się i takie zaangażowanie? Ja to kompletnie robię na minimum ale widzę dookoła, że inni szczerze angażują się w jakieś projekty, szkolenia czy inne bzdety. Rozumiem, że warto ciągle pogłębiać wiedzę i poszerzać skille ale skąd oni mają na to siłę xd? Mi to wszystko przychodzi z trudem i wielkim wysiłkiem (może jakieś wypalenie albo #depresja?), zresztą nie bawiłbym się w takie rzeczy za kilka stów więcej albo żeby "mieć plan B" a tutaj obojętnie czy studenciaki czy starzy wyjadacze i cisną sobie jakiś #rozwojosobisty mimo że nie muszą i nie wymaga tego stanowisko czy ocena roczna. Często nawet sami dla siebie i nigdzie tego nie zgłaszają ale można wywnioskować po rozmowie w kuchni. Dla mnie dziwne ale też imponujące skąd tyle energii na to mają xd.#praca #korposwiat #pracbaza #adhd #autyzm #prokrastynacja #zdrowie #psychologia #przegryw
77

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
krzepki-widz-59 pisze:
Zaskoczę Cię i powiem coś czego nie mówi większość guru. Gotowi? Każdy jest inny- nie każdy ma motywację i chęć do rozwoju. Niektórzy udają i ciągle się miotają nie robiąc nic pożytecznego. Wiele osób tylko cierpiąc czeka aż wybije ósma godzina pracy.Jaką jest prawda? Nie każdy może osiągnąć wszystko. Czy każdy może być szczęśliwy? Tego nie wiemy. Dużo zależy od dzieciństwa - jak chodziłeś na różne zajęcia i miałeś dobre otoczenie albo presję rodziców to w dorosłym życiu też będziesz zasuwał. Widzę to po sobie- zawsze byłem sprytny i szybko się uczyłem. Zachowanie nieodpowiednie zazwyczaj było na koniec roku. Ale studia przeszedłem gładko też na dobrych notach- zacząłem sobie chodzić na studiach na różne szkolenia więc sobie je wpisałem do CV na koniec studiów - od razu miałem łatwe wejście do korpo.W korpo też chciałem się obijać i mieć łatwo. Więc zobaczyłem czego ludziom innym nie chce się robić a co jest realnie uważane przez przełożonego za wartościowe i ważne. Zacząłem się do tego pchać. Szybko zostało to zauważone I podwyżka i awans. A później.... No to już poszło. Problem mam taki, że dzisiaj zarabiam nieźle a w sumie praca jest poza moimi kompetencjami. Powoli zaczynam się gubić. Wiec może dotarłem do końca mojego sprytnego życia. Czy każdy umie i może? Nie sądzę bo widzę, że wiele osób, które trafiają w podobne okoliczności jak ja szybko wypadają i nie radzą sobie totalnie. Wiec jakieś umiejętności mam ale trudno mi je nazwać i ubrać w jakieś CV. Po co o tym piszę? Na szkolenia chodzę dla zabawy. W życie nie wprowadzam pewnie nawet 10 procent z tego co tam jest.... z boku może sprawiać jakieś wrażenie.... Ale gdyby ktoś mógł spojrzeć mi do głowy to by się solidnie zdziwił.Nie daj się oszukać grze pozorów. To życie to taka gra, zabawa - kto lepiej udaje dorosłego i rozumiejącego co się dzieje ;D wygrywa bardziej pewny siebie ale coś tam trzebaby rozumieć i wiedzieć- nie da się tak zupełnie z pustego nalać jak Salomon
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
zdecydowany-poszukiwacz-24 pisze:
@Szczur_w_Koronie: kurde może coś w tym jest bo znam typów co mieli normalne wychowanie a ciągle imprezki, mało snu, niezdrowe żarcie a i tak mieli czyste głowy VS ja wychowany w patoli i staram się teraz cope'ować sportem, dietą, bio napojami, medytacjami i inne cuda na kiju a czuje że i tak mózg jak sito i zero motywacji czy zdolności
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

zzhlr8u2okspz4l461yihh64

Dodane: 24 września 2025 - 14:53:12
Opublikowane

Autor był widziany12 miesięcy temu
Zobacz wszystkie wpisy