Opublikowane

Zmagania z depresją i poszukiwaniem szczęścia

<12 lvl - zwykły Seba z prostego domu, trochę wycofany społecznie, rodzice cały czas pracowali więc nie było komu mnie wychować i przystosować społecznieOkres 12-19lvl - moment zatracenia się w komputerze, świadome i z premedytacją zamknięcie się na świat w grach komputerowych i serwisach typu karachan/wykop, wmówienie sobie że normicy są źli i ja jestem oświeconym freethinkerem, postowanie na tagach typu # przegryw Okres 19-25 lvl - psychiatra i leczenie depresji i zaburzeń lękowych przez różne psychotropy, psychoterapia, wychodzenie z przegrywu przez sport, szukanie pasji i nadrabienie/uczenie się social skilli, próby (pierw nieudolne) nowych kontaktów towarzyskichOkoło 25lvl - 32 lvl (obecnie) - tryb życia typowego normika, praca/związki/spotkania ze znajomymi/wyjazdy wakacyjneObecnie mam 32 lvl i nic mnie nie cieszy, nie sprawia frajdy, nie sprawia przyjemności i nie pamiętam kiedy ostatnio czułem szczęśce. Z ludźmi nie chce mi się spotykać. Dziewczynę mam, nawet nie wiem czy jestem z nią szczęśliwy, wiem że na pewno bez niej byłbym nieszczęśliwy i byłoby mi smutno gdyby jej nie było. Przy ludziach i dziewczynie udaję normika, udaję że jestem szczęśliwy, udaję często że coś mnie bawi albo sprawia radość, kiedy tak naprawdę to wszystko gra teatralna. Nie wiem czy to efekt antydepresantów które biorę od tylu lat, czy może to do czego dążyłem czyli tzw. normalność nie jest mi przeznaczona? A może po prostu to efekt postępującej depresji?Tyle już leków przerobiłem u psychiatry że już się kombinacje kończą powoli... A ostatnio jak myślałem sobie kiedy najbardziej byłem szczęśliwy... to chyba w tym okresie piwniczenia 12-19 lvl, kiedy wmówiłem sobie że jestem wyjątkowy, bo przecież nie jestem jakimś plebsem-normikiem, grałem sobie wtedy w gierki albo przeglądałem śmieszne fora typu karachan czy wykop gdzie też miałem dużo satysfakcji trollując ludzi. Obecnie na wykop nie chcę mi się wchodzić, na karachanie nie byłem od co najmniej 8 lat, gierki mnie nużą, filmów i seriali nie chcę mi się oglądać. Najchętniej bym tylko się położył, spał... a najlepiej to przestał istnieć. Nie wiem już jak sobie z moim obecnym stanem poradzić. Czuje się trochę jak serialowy Dexter, tylko że nie jestem żadnym seryjnym mordercą, tylko po prostu kimś kto udaje normalnego, gdzie tak naprawdę to nie czuję niczego poza pustką. #depresja #psychiatria #psychiatra #feels #zalesie

Dołączone mediagrafika

ZmFjZS5naWY
65

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
entuzjastyczny-człowiek-15 pisze:
A jestes singielka? @Squirell_
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

n42ipotfso4zpao9j4hdsso8

Dodane: 11 września 2025 - 19:39:30
Opublikowane

Autor był widzianyokoło rok temu
Zobacz wszystkie wpisy