Opublikowane

Jak radzić sobie z trudnościami w pracy?

Cześć. Mam taki problem, że w pracy mi się posypało i sobie nie radzę psychicznie. Otóż. W bardzo dużym skrócie. Pracuje w 4 osobowym zespole. Kierownik i trzech ludzi łącznie ze mną. Kierownik był na urlopie dość długim. W tym czasie pracowaliśmy sami. W ostatnie dni urlopu kierownika unikałem siedzenia w pokoju A, gdzie była cała robota z prozaicznej przyczyny jaką była wojna o klimę. Brak okien, zamknięte drzwi, wyłączona klima, bo jak tylko ją włączyłem to awantura - ja jestem najstarszy i największy wzrost / waga w zespole, więc ze mnie się po 15 minutach lało. Psychicznie i fizycznie było to dla mnie nie do zniesienia, zrobiłem co musiałem i ostatnie właśnie 3 dni siedziałem sobie w biurze, czekając na ewentualne zadania, robiąc prawie nic. Liczyłem, że wróci kierownik i się jakoś sytuacja ułoży. On też jest większym facetem i jeszcze starszym ode mnie i raczej już by klima musiała działać.Niestety, młodzi w robocie zamiast powiedzieć mi, że im ta sytuacja nie odpowiada, donieśli do kierownika wyolbrzymiając całą historię (wg nich ponad 2 tygodnie nie schodziłem do nich na dół). W poniedziałek powiedziałem osobiście kierownikowi, że nie podoba mi się taki sposób rozwiązywania spraw itd. już pomijając szczegóły. Zarządził, że spotkamy się wszyscy w czwartek i nie rozmawiał ze mną od tamtej pory (był na pracy zdalnej). W czwartek zostałem sprowadzony do parteru, że żadnego donoszenia nie było i to normalna kolej rzeczy, że się opierdalałem cały czas i jestem ten najgorszy. Po tym spotkaniu byłem naprawdę wkurwiony, ale jeszcze chciałem być dorosły w tym towarzystwie i poszedłem do młodych, żeby przeprosić i dać sobie "fresh start" - oni to odrzucili za nazwanie konfidentami i stwierdzili, że nie jestem proaktywny w robocie i to im przeszkadza xD Nigdy nie byłem i nie będę proaktywny, bo to jest najbardziej idiotyczna rzecz, jaką możesz robić w pracy. Kierownik jako rozwiązanie sytuacji wymyślił excela, do którego wpisuje kto ma co robić choć jak podkreślił z niechęcią, bo każdy powinien wiedzieć co robi.Ja wziąłem sobie wolny piątek, bo gdybym tam wpadł do to bym komuś zrobił krzywdę. Tak mnie nosi z nerwów, że sobie nie radzę. Jeśli w poniedziałek będzie dalej kiepsko, a szef nie zachowa się wobec mnie ok, czyli nie pogada ze mną 1 na 1 jak człowiek, to L4 od psychiatry (nie będę miał z tym problemu, leczę się od dłuższego czasu) na jakieś 3-4 tygodnie, żeby ochłonąć i oni też ochłonęli i zobaczymy co dalej.Najgorsze, że nie potrafię się odstresować i mam ciągłe projekcje w głowie. Może nie wiem, faktycznie jestem problemem i lepiej byłoby poszukać czegoś innego. Tylko, że ta praca pod względem finansowym mi nawet pasuje, a nie wiem czy w kryzysie branży IT znajdę sobie coś innego :(Dzięki za przeczytanie, napisałem to z nadzieją, że jakoś mi to pomoże #pracbaza #zalesie #depresja
18

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

s8sgvz4rxmrpqc5vgbx93h3u

Dodane: 26 lipca 2025 - 10:11:22
Opublikowane

Autor był widzianyokoło rok temu
Zobacz wszystkie wpisy